fbpx

10-0 mistrzów: kolejna noc spod znaku MVP

31

Bez nazwy

Mili Państwo. Jesteśmy świadkami czegoś niezwykłego. Nigdy jeszcze nie było w świecie koszykówki strzelca równie doskonałego co aktualny MVP oraz lider mistrzowskiego zespołu Golden State Warriors, liczący sobie 27 lat lat, mierzący skromne jak na zawodowego koszykarza 191 centymetrów, Stephen Curry. Dziś w nocy drużyna z Oakland pobiła klubowy rekord wygrywając dziesięć kolejnych meczów na otwarcie sezonu. Curry, można rzecz, był w swoim żywiole: w pewnym momencie weteran Andre Miller wybił mu piłkę z rąk gdy ten składał się do rzutu. Zakończyło się na prowizorycznym schwyceniu jej z powrotem, błyskawicznym odzyskaniu kontroli, a następnie umieszczeniu w koszu znajdującym się 9 metrów dalej. Inny przykład: wchodząc pod kosz na zakończenie drugiej kwarty, nasz zawodnik kończy akcję layupem o tablicę wyrzuconym dwa metry (!) pionowo w górę. Wszystko w celu uniknięcia bloku znacznie wyższego rywala. Bez chwili zawahania, można powiedzieć: w sposób automatyczny.

Już od czterech sezonów Steph jest zdecydowanym liderem Wojowników. Otoczony grupą wszechstronnych kolegów, o wysokim koszykarskim IQ oraz smykałką do gry defensywnej, kreuje akcje zespołu, skupia uwagę rywali, wymazuje błędy trafieniami oraz napędza wynik. Dziś w nocy zdobył kolejnych 46 punktów, przy skuteczności 15/25 z pola oraz 8/13 zza łuku. Dołożył perfekcyjne 8/8 rzutów wolnych, 5 zbiórek oraz 4 asysty. To wszystko by w dziesięciu wygranych zapewnić sobie średnie na poziomie 33.3 punktów 2.6 przechwytów 52/110 trójek 5.3 zbiórek 5.6 asyst. W trzech pierwszych kategoriach (punkty, przechwyty, 3%) przewodzi całej NBA.

Znany wszystkim kibicom Kenny “The Jet” Smith, zawodnik który przed dwudziestu laty pogrzebał marzenia “moich” Orlando Magic o tytule mistrzowskim, mówi tak:

Curry to Michael Jordan bez wsadów. Jest absolutnie nie do pokrycia.

1

golden state warriors vs minnesota timberwolves 129:116

Drugim wybitnym osiągnięciem tego dnia była linijka statystyczna Draymonda Greena (23/12/8 na 80% skuteczności z gry) -> gdy przeciwnicy nieuchronnie zaczynają podwajać Stepha -> Green “robi grę” ze środka atakując de facto 4 na 3. Cieszmy oko, bo nie wiadomo jak długo potrwa zwycięska passa obrońców tytułu. Oni również mają swoje bolączki. W jaki sposób utrzymać wysoką jakość ofensywy gdy MVP zasiada na ławie? Jak wyjaśnić 61 punktów zdobyte przez rezerwowych T-Wolves? Jak uzasadnić 49% skuteczność rywala?

Coraz częściej panom z Golden State zdarza się leniwa egzekucja, luźna akcja w obronie, przyglądanie popisom Stepha. Formę strzelecką wyraźnie utracił Klay Thompson przeto coraz rzadziej używa się określenia Splash Brothers. Curry stał się jeszcze mocniejszy podczas gdy Klay obniżył loty. A może się czepiam? Może to kwestia rozkładania sił, naturalna kolej rzeczy gdy znajdujesz się na świeczniku koszykarskiego świata? Zwycięzców się nie ocenia, więc stawiam w tym miejscu kropkę.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

31 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe beno
    Odpowiedz

    Współczuje wam panowie, że ciągle musicie wymyślać nowe opisy co do jego gry 😉 To jest niemożliwe co ten facet robi! Co z nim jest nie tak?! 😀 Pozdro!

    (81)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Andyqcent
    Odpowiedz

    Może gdyby zakryć mu jedno oko, wsadzić prawą rękę w gips i kazać jeździć na wózku, to może byłby w zasięgu kogokolwiek w tej lidze. Lebron miał swoje lata dominacji, ale chyba trzeba otwarcie napisać: to Curry jest aktualnie INDYWIDUALNIE najlepszym zawodnikiem NBA.

    (15)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Timmy
    Odpowiedz

    Według mnie w zeszłym sezonie Curry nie zasłużył na MVP, jednak w tym sezonie myślę, że co do jego wygranej nie będzie żadnych wątpliwości.

    (33)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ogólnie to boli mnie troche fakt, że wszyscy tak się spuszczacie nad Currym i całym GSW.
    Dla mnie gra dobrze, ale nie wybitnie, rzuty oddawane na pałe i liczenie, że wpadnie to nie skill… Jak nie sąsiada mu pierwsze rzuty za 3 to jest “rozmontowany” i juz tak dobrze nie rzuca.
    Wczorajsza akcja, gdy się przywracał po flopie(nie faulu) i rzucił w stronę kosza to talent? Albo może trenuje to na treningu, co? Jak mówiłem, jest dobry, ale niech osiągnie więcej, duuuużo więcej żeby można było o nim mówić – wybitny

    (-180)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe jurekmazurek
    Odpowiedz

    To jest niesamowite, co ten gostek wyprawia. Jego lekkość poruszania się po parkiecie jest bajeczna, do tego należy dodać szybkość i technikę rzutową. To wszystko czyni go, według mnie, najlepszym zawodnikiem ofensywnym, jakiego przyszło mi oglądać. Wliczam tu także MJ-a.
    Wiem, że to mało prawdopodobne, ale życzę im ponad 72 wygranych.

    (19)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Dostałem minusy za pisanie prawdy. Sezonowcy GSW atakują, dwa-trzy sezony temu każdy miał ich gdzieś, teraz ich wszyscy wielbicie. Jesteście żałośni 🙂

    (-99)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe M.D.D1Rose
    Odpowiedz

    No cóż… myślę że kwestia wyrównania, bądź nawet poprawienia rekordu Byków 72-10 jest otwarta. Choć do tego niezwykle jeszcze daleko, to są na to naprawdę szanse. 😀

    (4)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe skip_3
    Odpowiedz

    @kryt
    chłopie jak o Currym piszesz, że: “rzuty oddawane na pałe i liczenie, że wpadnie to nie skill” to wyjdź stąd i się przewietrz 🙂

    (59)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Kryt zawsze rzetelnie analizuje wypowiedzi zwłaszcza takie, które sprzeciwiają się większości, ale w tym przypadku nie masz racji. Trzeba oddać Curry-emu to, że ma najprawdopodobniej jeden z najlpeszych rzutów w historii NBA byc może należy do 3 najwybitniejszych strzelców. Jeżeli masz wątpliwości zapraszam do oglądania meczu GSW, oraz porównania go do meczów np ze skrótów na yt zobaczysz, że on tak gra i rzuca od prawie początku. Warto też pamiętać i przypomnieć sobie fakt, że początek jego kariery spowalniały go kontuzje kostki. Nie jest jego wielkim fanem, ale chciałbym by poprawił rekord Bulls w dodatku no trzeba mu oddać co jego w NBA ma średnie ok 33 punktów na mecz w dodatku na bardzo dobrej skuteczności, a jak wiadomo jst trochę tak, że im wiecej sie rzuca tym skutecznośc spada czyż nie? to taka troche analogia do średnich punktowych innych super strzelców jak KB24 czy MJ… ogólnie sezon jeszcze długi zapewne w raknkingu na MVP podskoczy i Davis i Lebron, zapewne Durant również bedzie brany pod uwage. Nie możemy zapominac o Westbrooku oraz Hardenie, ale ten ostatni nosi brzemie o nazwisku na K, wiec łątwo mu nie bedzie, a przepraszam Griffin też powinnien znleść się na podium. No i właśnie oglądaliście Clipssy:Suns?

    (17)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe meping007
    Odpowiedz

    @Kryt
    No a czego się spodziewałeś? Na początku myślałem, że to zwykły trolling ale niestety ty tak chyba na poważnie… Owszem robienie z Currego MVP na tym etapie rozgrywek jest zbyt wczesne ale zobacz co on wyprawia? Na jakim procencie rzuca? Jak można mówić że rzuca na pale i bez skilla? Piszesz, że ludzie są żałośni bo pieją na GSW (chociaż na tą chwilę są najlepszą drużyną w lidze, 10-0 z powietrza się nie wzięło) a sam robisz rzecz podobną tylko, że w druga stronę…. I tak na koniec myślę, że stronkę odwiedza stosunkowo mało fanów GSW w porwónaniu do liczby fanów Heat, Lakers, czy Bullsów i pewnie nie nie w smak im komplementować inną drużyne ale co zrobić, klasę trzeba doceniać

    (12)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Rekord byków niezagrozony. Kryzys nadejdzie, urazy, gorsze mecze a im blizej Play-Offs trzeba bedzie troche zluzować. A obserwujac tabele widać że walka o ósemke bedzie zacieta. Te walczace zespoły beda gryźdź parkiet i wygrywac z zespołami pokroju Golden które raczej bedzie pewne 1 lub 2 miejsca na zachodzie juz wczesniej.

    (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja na przykład kibicuje GSW odkąd przyszedł tam Iguodala bo to jeden z moich ulubionych zawodników, i co teraz?
    Tak swoją drogą GSW i Timberwolves to obok Miami (od początku gdy gra tam Wade, pisze żeby kolejny inteligent nie zaczał mi wmawiać, że jestem sezonowcem) moje ulubione drużyny w NBA i ciesze się, że dużo czasu jest im poświęcane na tej stronie 🙂

    (3)
  13. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mm91
    Odpowiedz

    To zdj tytułowe mnie rozj***ło haha. Steph w ciele Paca – mistrzostwo. Curry jest fenomenem, jeżeli utrzyma swoją strzelecką formę przez parę lat, to właśnie oglądamy w akcji najlepszego i najskuteczniejszego strzelca wszechczasów.
    Jak słusznie autor zauważył forma Klaya trochę siadła. Ciekawe czy to są problemy rodzinne, czy przeszkadza mu bycie w cieniu Stepha. Zawsze był w cieniu, ale rok temu chociaż zza niego wyglądał, mówiło się o Splash Brothers. Teraz jak słusznie autor zauważył wszystkie flesze skierowane są na MVP.
    W każdym razie sezon to maraton, a znajdujemy się na jego początku. Utrzymać taką formę będzie niezwykle ciężko.

    (6)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Każdy, kto mówi o pobiciu 72-10 powinien rzucić okiem na historię druzyny
    Bullsów. Tam widac wszystkie zagrożenia takiego maratonu. Największe, obok kontuzji- to kalkulacja, czy opłaca się forsować wynik w RS – mając już przewage parkietu w PO. Bullsi na półmetku sezonu po ASG mieli wyniki, który dawał szansę na poziom zwycięstw bliski 80.
    Ale przyszedł krysys formy, urazy i kontuzje i jak pokazały pierwsze mecze PO – Bulls nie sa tacy Unstopable. GSW – jak dociągną z taką formą do marca -będa musieli zmieżyć się z cała gamę demonów – które staneły na drodze Bullsom.
    Na koniec i tak liczy się to czy zdobęda mistrzostwo.
    A i jeszcze jedno – o czym czesto się zapomina. Bullsi w PO 95 nie grali 20 meczy, a GSW tak, Bullsi byli pretendentem, a GSW bronią mistrzostwa – każdy wie, że “bić mistrza” to nie czcze gadanie.
    Jak to mówią – pożyjemy, zobaczymy.
    Na razie życzmy im wszystkiego najlepszego i podziwiajmy Stepha, bo strzelca z takim luzem nie widziały nasze oczy nigdy w tej lidze.

    (21)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    Kryt
    A co było i jest z Cleveland ? Jeszcze sezon temu ogórki, a teraz wielcy faworyci…
    A co było i jest z LeBronem ? Wielki gracz grający 3 kwarty, a w 4 daje dupy (Finały)

    Podwójne standardy ?

    Różnica jest taka, że GSW sobie na wszystko zapracowali, a Cleveland wydali hajs, sprowadzili czołówkę i myślą, że im się należy….

    A prywatnie wolę techniczną grę Curry’ego i rzuty na pałę niż siłowa gra i wpychanie się pod kosz. Ale każdy może mieć swoje zdanie.

    (-4)
  16. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Zeb
    Odpowiedz

    Moim zdaniem Warriors powinni próbować zmierzyć się z tym rekordem zwycięstw w RS. Mają bardzo szeroki skład i problemy o których (mądrze) pisze Ciuus dotyczą ich w mniejszej skali. Klay jest zawodnikiem ultratechnicznym a że techniki się nie traci to on po prostu później wejdzie we właściwy rytm ale będzie trafiał tego jestem pewien.
    Ten Zespół ma jeszcze jeden wielki atut o którym się tu rzadko wspomina tj. najlepsza w NBA obrona. Nawet jeżeli ie będzie siedzieć rzut mogą wyciągnąć wynik włąśnie obroną.
    Wartość marki danego zespołu NBA określa w niewielkim stopniu liczba mistrzostw a bardziej występowanie w nich takich wariatów/ewenementów jak Curry, Westbrook, Bron. Pamiętacie z jaką uwagą puszczane w przerwach transmisji serwisy traktowały rekord mecz z 1 trafioną trójką? To nic że czasami Korver ceglił aby wcisąć ten rzut. Rekordy/statystyki w USA są czymś niezmiernie ważnym.

    (3)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    @Kryt
    “Dostałem minusy za pisanie prawdy” tak zrób z siebie męczennika. Nie zgadzają się ze mną? to znaczy że mnie nie rozumieją! i tylko JA! widzę prawdę. A reszta się nie zna… 100 ze 130 dziennikarzy głosujących na MVP nie ma pojęcia o czym mówię, Kenny Smith a kto to jest? ja KRYT wiem lepiej!… gratuluję rozumowania.

    (13)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    KRYT.

    Minusy to nie obelga, to najłatwiejsza forma powiedzenia: nie zgadzam sie z twoim zdaniem.

    A co do Currego? Wybitny nie jest. Bazuje na swoich rzutach za 3. I są często oddawane na pałe. Bo jak nazwać rzuty przez rece, z 9 metrów, w kontrze gdzie można skonczyć łatwiej?

    Tak, to są głupie rzuty. Tfuuu to byłyby głupie rzuty gdyby nie wpadały. A to ze wpadaja czyni je oh ah super rzutami.

    Był już taki zespół ktory dominował lige, nikt nie potrafił ich zatrzymać itd. Aż w koncu liga nauczyła sie grać przeciwko nim, rozczytała zagrywki i pora było zmienić skład. Tak to Miami Heat.

    GSW zaskoczyli w tamtym sezonie niczym Atlanta. W tym nadal zaskakują ale tym ze Curremu wpada wszystko.

    aleeeeeeeeeee…

    Rekordy RS są fajne, ale tylko PO się liczy. Niech Curry i spółka się forsują, zobaczymy w jakim stanie dojadą do PO.

    I macie racje, nie lubie Currego. Za ta jego bezczelność.

    A do np Lebrona mu daleko, bo lebron ciągnie kolegów kiedy nie idzie, i jest wszechstronnie technicznie wyszkolony. Curry ma jedynie trójkę i szybkość bo jest niski i chudy. I nic wiecej. Obrona leży i kwiczy, 5 asyst na mecz? PG? lol.

    I powtórzę ponownie. Curry nie jest i nigdy nie bedzie tak dobry jak Jordan czy Lebron. Bo gdzie był 3 lata temu? Gdzie było GSW? no własnie, teraz maja dobrą ekipe, jemu wpadaja trójki i leci. Do czasu.

    Moje zdanie.

    (-10)
  19. Array ( )
    Zdjęcie profilowe MixPL333
    Odpowiedz

    Chyba pobity został rekord minusów przy komentarzu. Kryt trochę jak Przyprawa też pobija rekordy. I pewnie jego komentarz też był napisany na “pałe” jak rzuty Stefana. Ja mam tylko pytanie, interesowałeś się kiedyś koszykówką, czy jako psycho Lebrona masz ból dupy, że mówi się o Currym jako najlepszym na świecie?

    (4)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    @pln
    Nie zgadzam sie z Tobą. Uważasz, że Curry opiera swoje umiejętności jedynie na trójce i szybkości, a gdzie wzmianka o jego zabójczym kozle, niebywałej technice nie tylko przy rzutach za 3, floaterach, stabilnej postawy mimo fauli na nim? Równie dobrze mógłbym napisać, że Lebron to czołg i opiera swoją grę na warunkach fizycznych, śmieszne. Dlaczego tylko 5 asyst? Koleś ma ponadprzeciętny przegląd parkietu, co nie raz już pokazywał, ale gdy mu siedzi to właśnie na nim opiera sie ofensywa. Nie ma sensu ograniczać go szukaniem asyst, skoro koleś ma swój dzień. Liczysz na to, że będzie zdobywał mnóstwo asyst tak jak Westbrook, CP3 czy Rondo, którzy godzinę klepią piłę? Stary, Stefan jest w świetnej formie i aktualnie prezentuje najlepszy basket w lidze, nie odbieraj mu tego.

    (4)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe jurekmazurek
    Odpowiedz

    @pln
    Prosze nie pisz juz nic, bo tylko sie pograzasz.
    Curry ma juz misia i mvp. Osiagnal wszystko w tamtym sezonie. Teraz gra z luzem w d#pie i wlasnie dlatego jest wielka szansa na poprawienie rekordu bulls.
    Nawet wybitni dziennikarze z tvp zrobili dzis o tym reportaz! I Zielony sie tez wypowiedzial!

    (-1)
  22. Array ( )
    Zdjęcie profilowe michal2211
    Odpowiedz

    Słuchajcie, ale serio przesadzacie zbyt hypujecie Currego(administratorzy). Durant przez 6 meczów rzucał 28-32pkt a nic o nim praktycznie nic nie napisaliście. Curry rzucił 24 to od razu oh jaki geniusz. Rozumiem, że gostek gra super, ale bez przesady bo gdzie nie wejdę w artykuł u Was to Curry,Curry,Curry. Tak samo Hardena zagra słabszy mecz to od razu ciśniecie, że Kardashian działać zaczyna, a jak rzuca w 2 meczach +40 to, że się obudził. To co w końcu? Westbrookowi brakuje 2.5 zbiorki do triple-double w statystykach, a prawie nic nie słychać o nim.

    (0)

Gwiazdy Basketu