fbpx

10 elementów koszykarskiego rzemiosła, które liczą się najbardziej

18

ko

Jeśli zastanawiacie się jakimi koszykarzami jesteście, sprawdźcie jak odnajdujecie się w poniższych dziesięciu elementach. Zwracając uwagę na te zagadnienia podczas gry wzniesiecie się na wyższy poziom i gra będzie dla Was o wiele łatwiejsza.

#1 Stawianie zasłon

Umiejętność stawiania zasłon jest bardzo ważna nie tylko wśród wysokich koszykarzy. Stawiając zasłonę otwierasz drogę do kosza zarówno kolegom z drużyny, ale także sobie. Dobrze postawiona zasłona zmusza obronę do podjęcia decyzji, zawahania, często popełnienia błędu, więc ta umiejętność jest bezcenna. W przypadku wysokich graczy twarda zasłona i szybka decyzja („roll” na dół lub „pop” do góry) to kopalnia punktów.

#2 Ścinanie i obieganie

Umiejętność ścięcia do kosza, obiegnięcia lub zmiany pozycji to umiejętność, która pozwala zdobywać „łatwe punkty”. Oglądacie playoffy NBA? Sporo tu backdoorów, które są chyba najłatwiejszym sposobem na dwa punkty spod kosza. Zmiany tempa i przyśpieszenie odgrywają tutaj znaczącą rolę. Jeśli koszykarz nawet bez piłki porusza się w jednym tempie to nawet najlepsze uwarunkowania fizyczne nie pomogą mu zrobić kariery. Zawsze powtarzam, że dobry koszykarz potrzebuje dwa kozły aby zdobyć punkty, bardzo dobry potrzebuje jednego, a wybitny nie potrzebuje kozłować wcale, aby wywalczyć czystą pozycję do rzutu.

#3 Rozmowa w obronie

Nie lubię cichych obrońców. Cenię sobie „gadatliwość” w obronie u koszykarzy. Komunikacja z partnerami w obronie doskonale wzmacnia szyki obronne, pozwala na lepsze zaangażowanie mentalne, a przeciwnikowi daje do zrozumienia, że mając piłkę nie gra przeciwko obrońcy, na którego teraz patrzy. Gra przeciwko zgranej piątce agresywnych rywali, którzy zrobią wszystko, aby go powstrzymać. To działa! Rozmawiajcie w obronie!

#4 Obrona zasłon

Oprócz stawiania zasłon, bardzo ważne jest reagowanie na zasłony przeciwnika. Jeśli jakikolwiek koszykarz ma problem z czytaniem zachowania zasłon nigdy nie będzie grał zawodowo. Nie da się dobrze bronić zasłon bez odpowiedniej komunikacji w obronie, bez podzielności uwagi i przede wszystkim: podejmowania dobrych i szybkich decyzji. Często zdarza się, że to właśnie decyzja sztabu trenerskiego na temat metody obrony zasłon i P&R decyduje o wyniku meczu.

#5 Gra rąk w obronie

Choć powszechnie wiadomo, że w obronie największą rolę odgrywa praca nóg to warto też zadbać o to, aby koszykarz odpowiednio posługiwał się rękami w obronie. Co to znaczy? Zawsze powtarzam dwie ręce na przeciwniku = faul. Branie rywala „na łokieć” to ciężka rzecz, jednak odpowiednio wyszkolony obrońca może okazać się nie do przejścia. W strefie obowiązkiem są ręce w górze. Często, aby pokazać to swoim podopiecznym rysuję pięć kropek (tak wyglądają jeśli mają ręce na dole). Później każdej kropce dodaje spore koło, które ma symbolizować podniesione ramiona. Taka wizualizacja ma na celu pokazać im znacznie większą przestrzeń, którą zajmuje pięciu graczy z „rozłożonymi skrzydłami”.

mb

#6 Pierwszy krok

Koszykówka to gra, w której o wyniku decydują detale. Jest ich mnóstwo, a moim ulubionym jest pierwszy krok. Pierwszy krok w ataku to w przypadku źle wyszkolonych koszykarzy cofanie nogi przed penetracją. Ten błąd znacznie spowalnia start i dzięki temu obrońcy łatwiej jest nas zatrzymać. Najwięcej taki błąd kosztuje nas kiedy koszykarz penetruje z kąta zerowego. Zawsze cofnięcie nogi kończy się autem i stratą piłki. Jeśli chodzi o pierwszy krok w obronie to sprawa jest jasna: close out.

#7 Wymuszanie fauli

Kolejna umiejętność, która potrzebna jest po obu stronach boiska. W ataku zdobywanie punktów w akcjach „2+1” to sprawa, która rozstrzyga wynik meczu w końcówkach. Ważne jest, aby koszykarz doskonale panował nad swoim ciałem w powietrzu i trafiał nawet mimo nadmiernego kontaktu obrońcy. Jeśli chodzi o obronę to bezcennym skarbem jest osoba, która słynie z wymuszania „offensów”. Nie ma lepszego sposobu na przechwyt jak przyjęcie szarży rywala (dostajemy piłkę, przeciwnik ma faul na koncie i jest wyprowadzony z równowagi na kilka najbliższych akcji).

#8 Walka o zbiórki

Czy wiecie, że ucząc młodych koszykarzy należy zawsze uczyć ich założenia, że każdy oddany przez nich rzut będzie niecelny? Na początku przygody młodych adeptów koszykówki robi się to w celu wytworzenia w nich nawyku pójścia na zbiórkę w ataku, zwłaszcza po swoim rzucie. Zwróćcie uwagę na to kiedy oglądacie jakikolwiek mecz: w większości przypadków piłka odbija się i spada metr przed rzucającym. Jeśli zrobi krok w stronę kosza ma zbiórkę. W obronie założeniem numer jeden zawsze jest zastawienie. Największym błędem jest najpierw lokalizowanie piłki przez młodych koszykarzy. Pierwszą rzeczą po rzucie rywala jest lokalizacja i zastawienie najbliższego gracza, potem dopiero szukanie piłki!

#9 Niska pozycja

Kolejny element, który musi funkcjonować w ataku i obronie! Jeśli jesteśmy w ataku i stoimy na prostych nogach to w momencie kiedy musimy wystartować musimy znowu powrócić do niskiej pozycji. Zajmuje to czas i daje szansę obrońcy na powstrzymanie naszych zamiarów. Jeśli stoimy na prostych nogach i chcemy oddać rzut musimy ugiąć nogi. Zawsze naciskam na to, aby w momencie otrzymania piłki gracz stał już w niskiej pozycji i bez cofania nogi podjął decyzję o rzucie, podaniu czy penetracji. Jeśli widzę koszykarza, który broni na prostych nogach od razu kończę obserwację i nie jestem zainteresowany takim “wzmocnieniem”.

#10 Rozciąganie

Rozciąganie to najmniej lubiany element treningu wśród młodych i perspektywicznych koszykarzy. Dopiero w wieku 30-33 lat zaczynają żałować, że tak bardzo zaniedbywali ten aspekt kiedy ich ciało było całkowicie otwarte na rozwój i zmiany. Rozciąganie potrafi przedłużyć karierę o kilka lat, a doskonałymi przykładami są weterani na parkietach NBA, którzy możliwościami swojego ciała znacznie przewyższają niektórych koszykarzy grających w Europie. Uświadomienie młodych ludzi o znaczeniu rozciągania dla ich dalszej kariery to jeden z moich priorytetów.

Pamiętajcie, że trenerzy, którzy mają decydować o Waszej przyszłości nie zwracają uwagi na to, że w danym meczu rzuciliście 30 punktów, bo po prostu mieliście dobry dzień. Oczywiście talent strzelecki jest potrzebny, jednak nikt nie postawi na gracza, który nie jest w stanie pomóc zespołowi w inny sposób jak zdobywanie punktów.

Wszystkich młodych koszykarzy, którzy chcieliby stać się lepsi i być może wyjechać grać i uczyć się do Stanów Zjednoczonych zapraszam w lipcu na mój VIII Basket CAMP. Są miejsca na turnusy w Wałczu i Zakopanem! Więcej znajdziecie na:

http://www.gwba.pl/BASKETCAMP.PL

Do zobaczenia,
Wojtek Zeidler

VIII Basket Camp logo

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    “Dobry koszykarz potrzebuje dwa kozły aby zdobyć punkty, bardzo dobry potrzebuje jednego, a wybitny nie potrzebuje kozłować wcale, aby wywalczyć czystą pozycję do rzutu.”

    Dziki orlikowe – wydrukować, oprawić w ramkę i powiesić nad łóżkiem. 😉

    (53)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    W takim razie trener będzie ze mnie zadowolony 9/10 posiadam 😀 Z niecierpliwością czekam na Draft Camp II termin 98 rocznik 😀

    (-15)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    EazyE,

    Nik Stauskas bijąc rekord rzucił 102 trójki przy 90% skuteczności w ciągu 5 minut, a w NBA rzuca na poziomie 30%.

    (19)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bogas
    Odpowiedz

    11. Pewność siebie. Bez tego nie zostaniemy koszykarzami na wysokim poziomie.
    Mówię o pewności siebie, nie gwiazdorzeniu! Rozróżniajmy! 🙂

    (21)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe EazyE
    Odpowiedz

    Umiejętność rzucania do kosza na wysokiej skuteczności. Dla mnie ta umiejętność bije wszystkie inne, możesz gadac w obronie, byc nisko na nogach, a i tak Ci rzucę trójkę z przed nosa

    (-23)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Phantom
    Odpowiedz

    Do autora, komentujących:
    Moze mi ktoś wyjaśnic albo lepiej zobrazować punkt 6 o pierwszym kroku? Nie do końca czaje ;p

    (0)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe EazyE
    Odpowiedz

    Eehh…nie zrozumieliście, chodziło mi o to że koszykówka to wbrew pozorą prosta gra, podobnie jak połka nożna czy hokej, trzeba strzelać bramki, punktować i nic więcej. Niektórzy szukają złotego środka i wymyślają co jest najważniejsze i czego potrzebuje dobry koszykarz, a jak mówię, najważniejsze jest RZUCAĆ DOBRZE do kosza..

    (-5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Najważniejsza jest ambicja , wola walki i poważne podejście do treningu, bez tego ani rusz, a reszty to się już idzie nauczyć. Pozdrawiam

    (4)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    “Po ostatnich meczach, doszedłem do wniosku, że z uwagi na taki materiał ludzki, brak wysokich koszykarzy i brak możliwości finansowych Klubu na wzmocnienia najlepiej dla wszystkich będzie jak zrezygnuję z pracy w klubie” – wytłumaczył swoją decyzję Zeidler.

    11. Bądz dobrym materiałem ludzkim.

    (3)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe EazyE
    Odpowiedz

    Ale poważne podejscie do treningów to nie element koszykarskiego rzemiosła, a wola walki i ambicja to nieodłączną część każdego sportu, to się odnosi do wszystkich sportów a nawet do filozofii życiowych, a my tu mówimy o rzeczach stricte koszykarskich…

    (2)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe XOnarth
    Odpowiedz

    Woohoo! Nie mam nic z powyższych, bo i tak nie ma z kim grać… Polska i mieszkanie na zadupiu= “grasz w gałę”? Mój kraj taki piękny <3

    (3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    @Phantom
    Gdy stoisz w miejscu i chcesz ruszyc do przodu to mimowolnie ciagniesz do tylu przeciwna noge od tej ktora wykonuje pierwszy krok aby sie odepchnac. Tego nawet sie nie zauwaza na poczatku dopoki nikt ci uwagi nie zwroci ale pozniej jesli bedziesz sie pilnowac to sie tego oduczysz.

    (1)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe dunker11
    Odpowiedz

    Powiem tak, wszystko super fajnie, tylko nie w Polsce. W Polsce trener tylko i wyłącznie zobaczy gościa , który rzuca punkty. Jak nie jesteś najlepszym strzelcem w zespole to zapomnij o karierze profesjonalnego koszykarza, wyjeźdź najlepiej do USA. Nie jest to łatwe,ale jest możliwe, trzeba tylko bardzo chcieć. Tam istnieje duża szansa, że ktoś zobaczy coś innego poza punktami:) Jak nie uda się wyjechać do USA, to zapomnij o tym co jest napisane w artykule i naucz się zdobywać bardzo dużo punktów. W przeciwnym przypadku nikt nie zwróci uwagi na Twoje umiejętności, a tylko i wyłącznie na Twoje możliwości-wzrost, zasięg, siła, motoryka. Technika i umiejętności robienia gry zespołu napewno nie zostaną zauważone. Takie moje przykre spostrzeżenie z doświadczeń z Polską koszykówką.

    (8)

Gwiazdy Basketu