fbpx

25 dni na powrót sezonu NBA, Shaq oferował kasę za pobicie Kobe!

16

Witajcie, koronawirus w NBA, co wiemy?

1/ Komisarz ligi Adam Silver oświadczył, że żadne wiążące decyzje odnośnie wznowienia sezonu nie będą podjęte przed nadejściem maja. Były co prawda pewne naciski ze strony obozu rządzącego by ruszyć wcześniej, ale NBA jako niezależny biznes kieruje się opinią epidemiologów i świata nauki, nie polityki.

2/ Co istotne, rozgrywki ruszą z 25 dniowym opóźnieniem od momentu podjęcia decyzji o wznowieniu gry. To przemyślany i zaakceptowany przez wszystkich zainteresowanych termin. Obejmuje 11 dni na indywidualne przygotowania oraz 14 dni na “obozy przygotowawcze”.

3/ Liga zamierza posiłkować się testami krwi, które w przeciągu 15 minut precyzyjnie dawałyby odpowiedź na obecność COVID-19. Nie zamierzają jednak drenować rynku z testów, które znacznie bardziej potrzebne są w ośrodkach medycznych. Poczekają na ich ogólną dostępność.


W jaki sposób kluby NBA dbają o swą inwestycję, czyli formę psychofizyczną zawodników?

Chemia i prawidłowe relacje między członkami drużyny to nasz fundament. Odbywamy regularne telekonferencje, w których udział bierze cały zespół. Raz w tygodniu szefostwo Celtics zaprasza na chat mówcę motywacyjnego, który opowiada o sytuacjach wymagających opanowania i regulowania stresu. Dla mnie to super sprawa [Enes Kanter]

Z tego co słyszę każdy klub działa inaczej podczas kwarantanny. Niektóre przysłały graczom bieżnie mechaniczne, rowerki stacjonarne, wiosła czy inne maszyny cardio. Chłopaki opowiadają, że dostali kurierem przeróżne paczki. Ja dostałem maszynę “schody”, hantle, taśmy oporowe, piłkę lekarską, BOSU, ławeczkę do wyciskania, skakanki i parę boksów. Mam wszystko co potrzebne, może poza bieżnią [Patrick Patterson, Clippers]

Jako zespół, zbieramy się 3-4 razy w tygodniu na telekonferencji. Dodatkowo nasz trener przygotowania motorycznego codziennie o dziesiątej dzwoni do wszystkich i robimy godzinny trening. Łączymy się na Zoomie. Wiem, że niektórzy robią dodatkowo sesje jogi czy rozciągania. W każdym razie Clippers zrobili mega robotę by każdemu zapewnić warunki pozwalające na utrzymanie formy [Patterson]


I’m back!

A skoro już wspomniałem o czekającym wszystkich wysiłku fizycznym i dyscyplinie, na scenę NBA ponownie zamierza wejść Tom Thibodeau. 62-letni szkoleniowiec twierdzi, że rok przerwy dobrze mu zrobił i że “będzie poważnym kandydatem do objęcia posady głównego szkoleniowca w klubie… który będzie potrzebował głównego szkoleniowca”. TT podpytuje tu i tam, dzwoni do starych kumpli, zgłasza “gotowość”.

Zdaniem New York Daily News, najbardziej lukratywne posady przedstawiają Knicks, Nets i Rockets. Kolejne to Pelicans, Bulls i Hawks. Pytanie brzmi, czy Gregg Popovich powróci jako coach San Antonio. Cokolwiek się stanie, jeśli ktoś odważy się zatrudnić Toma, lepiej niech ten obuduje się asystentami, którzy będą potrafili nawiązać relacje z zawodnikami. Mam poczucie graniczące z przekonaniem, że czasy zamordystów pokrzykujących diabolicznie przy linii bocznej dawno się już skończyły.

Czyżby powrót do Chicago? Przypomnijmy, TT regularnie kłócił się z duetem Garpax, dla przykładu w 2012 roku naciskał na wybór w drafcie Draymonda Greena, ale ci byli nieugięci i sześć numerów wcześniej wybrali Marquisa Teague’a. Fantastyczny tekst na temat Thibodeau swego czasu napisał Grzegorz, polecam:


Wrotkarz

Nagrodę za kreatywność w zakresie dbania o formę przyznaję koledze Waitersowi, który mieszkanie zamienił w tor wrotkowy. Przy okazji pochwalę Diona, mimo licznych niesubordynacji i wątpliwych zachowań, to nadal młody (28 lat) atletyczny zawodnik o dobrym rzucie. Trójki w sytuacjach catch and shoot strzela na skuteczności przekraczającej 40% co czyni go idealnym kompanem do gry dla np. LeBrona Jamesa w Lakers.

Rzucam do kosza, zachowuję pozytywny nastrój i buduję formę. Cholera, przecież cały sezon nie grałem więc mam coś do udowodnienia sobie i ludziom. W trakcie kwarantanny stosuję dietę, schodzę z wagi, wzmacniam mięśnie. Chcę grać! [Waiters]


Shaq ty dwulicowy [xxx]

Czy Robert Horry opowiadał Wam historię jak Shaq oferował kasę za pobicie Kobe?

Gościem podcastu Matta Barnesa i Stephena Jacksona był wczoraj J.R. Rider. Kto nie zna historii tego zwierzaka, ten niech prędko odrabia lekcje:

W każdym razie w sezonie 2000-2001 był czas, kiedy dowodzeni przez Shaqa i Kobe Lakers stali na szczycie łańcucha pokarmowego NBA i bronili tytułu. Nie tyle zagrażał im ktoś z zewnątrz, prawdziwe boje (o przywództwo i podejście do pracy) toczyły się w środku zespołu… Dokładnie wtedy swój epizod w LAL zaliczył “czarna owca” Rider, któremu na pewno nie zbywało talentu. To raczej słabości mentalne powiodły go na pokuszenie…

To był może trzeci dzień treningów. Shaq mówi: “tu masz dziesięć kawałków w banknotach jednodolarowych jeśli go napoczniesz”. Pomyślałem sobie, “ci goście są szaleni”.

Powiem tak, jeśli położyłbym choćby palec na Kobe byłbym wydalony z drużyny w trybie natychmiastowym [Rider]

Przypomnijmy, Lakers zagrali znacznie poniżej oczekiwań w rundzie zasadniczej (56-26), ale playoffs zakończyli wynikiem (15-1). Średnie 23-letniego Kobe w postseason wyniosły 26.6 punktów 5.8 zbiórek 4.6 asyst 1.4 przechwytów 38% zza łuku. Średnie 29-letniego Shaqa wyniosły 28.5 punktów 12.6 zbiórek 2.8 asyst 2.5 bloków 53% z gry. Zaś Rider nie rozegrał w playoffs ani minuty. O talencie, który zmarnotrawił nie poświadczy poniższe video, gość ruszał się niesamowicie:

Dobrego dnia wszystkim. Wracamy po godzinie siedemnastej.

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Shaq poprostu beke kręcił. Specyficzny dowcip, ale nie róbmy z tego pudelka. Naparzaja się na meczach to i na treningach nie mogą? Kobe też lubił przetyrac słabszego kolegę. Celem hartowania oczywiście.

    (37)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie,
    Dzięki, że mimo korona-wirusowego szaleństwa otrzymujemy od was 2 wpisy dziennie.
    Serio, bardzo miły akcent w tych dość skomplikowanych i trudnych czasach.
    W zdrowiu Panowie!

    (69)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale wy bywacie żenujący :/
    Jak laski z avonu, co sobie wrzucają: ej a ty to wgl jesteś dwulicowawchj nara elo

    Poziom spada i spada…. przykro z tego powodu, bo lubiłem

    Co wy niby sugerujecie z ta dwulicowością? Ze płakał na pogrzebie a 60 lat temu się nie lubili na treningach? Powinien według was z powodu dawnych, rozwiązanych wielokrotnie kwestii nie przyjść na pogrzeb albo mówić z mównicy, ze chciał się z nim kiedyś pobić? Logika Kariny albo innej Andzeliki

    (9)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ta, ja jak chce aby ktos kogos pobil, to tez ide do goscia i oferuje mu 100 zl w jednozlotowkach dla legitnosci aby czasem nikt nie pomyslal, ze to zart.

    Uwaga, tak nie lubie tego portalu, ze dam 15 groszy (mozliwosc negocjacji) temu kto go zamknie.
    Prosze aby zglosily sie w komentarzach wszystkie zainteresowane osoby.

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    To oczywiste,że Shaq robił sobie jaja z Ridera.Masakra .Autor tekstu widzę,że nie myśli tylko byle napisać.IQ chyba linijką sobie mierzy.

    (5)

Gwiazdy Basketu