fbpx

Miami Heat rozpoczęli marsz do tytułu (110-87)

16

bucks @ heat (0-0)

Aby dać wam perspektywę jak jednostronna będzie to seria: komentujący spotkanie Reggie Miller zastanawia się przed rzutem sędziowskim czym zaskoczy Spoelstra, czy każe LeBronowi kryć Brandona Jenningsa (PG) czy może Larry’ego Sandersa (C)?

Zgodnie z przepowiednią, Chris Bosh wyciąga Sandersa na obwód, rzuca za trzy, a zagubienie gości pod tablicą widać od pierwszych minut. Bez realnej opcji podkoszowej muszą opierać się na grze obwodu, co przy aktualnej obronie i przewadze fizycznej Miami oznacza wiele slam-dunków. 10-2 po dwóch minutach biegania prowadzą mistrzowie. Wyraźnie nie są jednak sobą miejscowi, liczba strat, niedokładne podania i chyba początkowy stres dają się we znaki graczom Heat.

Imponuje za to defensywa gości, skutecznie podwajają wjazdy Jamesa, są przygotowani na dalekie odegrania, nie dają się mijać, a Mbah a Moute z Ilyasovą to dwa stare lisy w obronie. Sukcesy przynosi także pick-and-roll z Jenningsem na szczycie boiska. Na początku drugiej kwarty Bucks wciąż trzymają się w grze. Głównie za sprawą tego człowieka:

Milwaukee uwielbiają szybkie tempo gry, a kiepska skuteczność rzutowa obu zespołów sprawia, że obrona Miami nie zdąża się ustawić. Jennings napiera floaterami w polu trzech sekund, trafia z odejścia, wymusza faule. Chyba naprawdę wierzy w to, że Bucks są w stanie pokonać rywala w sześciu meczach… do połowy zdobył 18 punktów,

czytaj dalej >>

1 2

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli już któraś z drużyn miałaby być Goliatem, to byłaby to Miami Heat, i to w sytuacji, gdyby faktycznie koniec końców zwyciężyli Bucks. Oj autor, autor.

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Ale rozjazd w Miami:) Piekny mecz:) polowa top 10 z dzisiejszej nocy byla w Miami. BJ i ME nie maja zupelnie wsparcia i tak pewnie pozostanie przez pozostale 3 mecze. LBJ bliski tripla i widac ze Wade w drugiej polowie odzyskal sily i gral na miare swoich mozliwosci. Mega wzmocnieniem pod tablicami jest Birdman! tego Heat wlasnie potrzebowali, bardzo mobilnego PF/C

    (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Let’s Go Heat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe patryk6
    Odpowiedz

    bez przesady miami ma trudnych rywali w konferencjii a wy juz mowicie ze droga po tytul … Owszem ma najwieksze szansy ale Indiana czy knicks mogą sprawic niespodzianke

    (0)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @patryk6 właśnie Knikcs LUB Pacers, tak czy inaczej Heat gładko sie roprawią z Bukcs pozniej z Nets i beda sobie spokojnie czekać odpoczywając na wymęczoną drużynę. Najbardziej ciekaw jestem pojedynku Clips z Oklahomą -tam bedzie sie działo.

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    Smiejecie się z Jenninga a on zagrał bardzo dobry mecz , Bucks do konca 3 kwarty trzymali się mniej wiecej na 8-10 pkt dopiero w 4 kwarcie siadli …. Myslę , że Bucks poprowadzeni przez BJ są w stanie wygrac jeden mecz 😉

    (0)

Gwiazdy Basketu