fbpx

30 tysięcy Dirka Nowitzkiego oraz Dzień Kobiet w Asseco Gdynia

72

Portland Trailblazers 126 Oklahoma City Thunder 121

58 punktów, 9 asyst, 3 przechwyty, 21/39 z gry, 13/16 osobistych i tylko 3 popełnione straty. Wybitna jednostka. Tyle że niekompatybilna z resztą sprzętu. Pod względem indywidualnym Russell Westbrook jest w innej czasoprzestrzeni. Szkoda, że koledzy mogą go oglądać jedynie przez szybkę. Nie mogą wejść do jego komory, bo panujące w środku ciśnienie rozwaliłoby im mózgi…

Proszą więc Russa, wyjdź do nas, zwolnij, razem osiągniemy więcej, ale ten nie potrafi się zatrzymać. Obejrzyjcie choć skrót, trwa 157 sekund, ile zespołowych akcji Thunder zobaczycie? Może inaczej, wiecie ile asyst zanotowali czterej pozostali starterzy? Zero.

W obozie Blazers sześciu ludzi z dwucyfrówką, 5/7 trafień zza łuku rezerwowego Allena Crabbe (to ten z uszami) kompetentna gra Lillarda i McColluma oraz wykańczający dzieło Jusuf Nurkic (17 punktów, 8 zbiórek, 4 asysty). Mega podoba mi się jego transfer do Portland, gość ma nie tylko potrzebne atrybuty fizyczne, ale potrafi zawiadywać ruchem z 5-6 metra vide: Andrew Bogut w Golden State Warriors.

Los Angeles Lakers 111 Dallas Mavericks 122

O tym, że pewnemu panu brakuje 20 punktów do jubileuszu wiedzieć musieli wszyscy w ekipie Mavs. To musiało być dzisiaj!

Dirk Nowitzki zdobył swój 30 tysięczny punkt w karierze. Dokonał tego jako szósty człowiek w historii dyscypliny. Przyznam, że ścisnęło mnie lekko w gardle. Na starość nauczyłem się doceniać ludzki kunszt. W tym wypadku firmowy rzut z odchylenia Niemca pozostaje nie do zatrzymania od 19 lat! Popatrzcie sami:

Sorry, że tak przy kolacji, ale muszę pogratulować Dirkowi Nowitzkiemu zdobycia 30 tysięcy punktów. Właśnie oglądam twój mecz, o stary, na dodatek jest bardzo skuteczny. To wielka rzecz, mam nadzieję, że kiedyś do Ciebie dołączę [LeBron James]

A żebyście wiedzieli, Dirk do połowy miał odłożone 25 punktów przy 9/12 trafieniach i jak możecie się domyślać Mavs nie mieli problemów z odniesieniem zwycięstwa. Na pewnym etapie spotkania ich przewaga przekraczała 30 oczek. Ośmiu zawodników w białych strojach zakręciło się w okolicach dwucyfrowej zdobyczy, brawa.

Lakers także zespołowo, do ilości wymienionych podać i zbilansowania punktowego nie sposób się przyczepić, ale struktury wciąż brak. Oparcia na sprawdzonych elementach, doświadczeniu i pewności. Nie wierzę, że Luke Walton nie jest w stanie wygrać z chłopakami przynajmniej 1 meczu w tygodniu. Mamy do czynienia ze świadomym zjawiskiem tankowania, a wszystko by zamydlić nam oczy i eksplodować w przyszłym sezonie. Zobaczycie, niech tylko dostaną czego chcą w loterii draftu i zwojują sprawdzone nazwisko lub dwa w przerwie letniej. Liderami punktowymi LAL byli obwodowi Jordan Clarkson i D’Angelo Russell, obaj uciułali po 22 punkty.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

72 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatLifer
    Odpowiedz

    Najpiękniejszy obrazek to jak Cuban podleciał do Dirka. Cieszył się z zespołem jak małe dziecko. Kibicował przy każdym rzucie. Coś pięknego i niespotykanego w innych drużynach. Szacunek Panie Cuban. Robi Pan znakomitą robotę i takie rzeczy cieszą oko. Bo mimo tego, że NBA jest wielkim biznesem, to widać, że w jakimś stopniu Dallas to wielka rodzina i wszystko tam wygląda tak naturalnie, żadnej szopki. Łezka w oku się zakręciła 😛 Brawa Dirk 🙂

    (177)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatLifer
    Odpowiedz

    Dzisiaj pisałem pod innym artykułem jak to jest tak naprawdę w Miami. Bazując na książce Shaqa. Gdy O’neal był w Miami i gdy trenerem Heat był Riley. To każdy miał obliczone ile ma mieć % tkanki tłuszczowej. Shaq miał bodajże zejść do 18%, harował jak wół i nigdy nie mógł tego osiągnąć. Można by rzec, że nawet psychicznie podupadał bo Riley był nieugięty. Moim zdaniem, to trochę chore. Jasne, że można kontrolować swoich zawodników w tej kategorii, ale to była przesada. Oczywiście niekwestionowanymi mistrzami % tkanki tłuszczowej był Udonis Haslem i Dwyane Wade. Pewnie dlatego Johnson mówi, że takie panują tu zwyczaje. Bo mimo, iż Pat nie trenuje, to pod tym względem dalej trzyma rękę na pulsie. Nawet sobie nei chce wyobrażać jak oni tam muszą harować by spełnić oczekiwania. Jeżeli to się przekłada na wyniki to chyba gra warta świeczki 😛

    (36)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Prawdę mówiąc przy ich zużyciu kalorycznym spowodowanym treningami i meczami, żeby zejść do jakiegoś tam % (zapewne koło 10-12 , niżej nie jest zdrowe ) to nie trzeba wiele. Każdy ma pewnie ułożony jadłospis i wystarczy się tego trzymać. Shaq pewnie trochę przesadził w książce , bo pewnie lubił wszamać kebsa na mieście więcej niż raz na tydzień 😀

      (52)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe HeatLifer

      Możliwe 😀 Nigdy nie myślałem w ten sposób hahaha 😀 Barkley na pewno by nie zszedł nawet do 30% body fata 😀

      (17)
    • Array ( )

      Tak jak piszesz, też czytałem Shaqa i pamiętam jak pisał, że np przez to, że schodził z tkanki tłuszczowej, częściej łapały go drobne urazy. I pisał właśnie, że Pat bardzo się spinał o to

      (3)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Heterokrates
    Odpowiedz

    Prawie 20 lat w Mavs i takie osiągnięcia… Pomniczek jak nic 🙂 Dobrze, że przebił się do tej legendarnej szóstki z Jabbarem na czele, zasłużył sobie 😉 Co do meczu Oklahomy – przecież tego się oglądać nie dało… Statystyki wyglądają tak, jakby sam Russel grał :/ Jest dobry, ale przesadził dzik… Jak tak wszystko robi sam jak tej nocy to współczuje jego partnerce.

    (23)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Wizards naprawdę będą mocni w PO. Ławka jest solidna. Bojan Ian robią robotę, jeszcze tylko Brandon musi się wkąponować. Kto wie może Cavs nie mają tak pewnego Finals jakby się zdawało kilka tygodni temu.

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy ktoś mi wytłumaczy jak gracz takiego typu jakim jest Bogdanovic był w stanie wymusić 16osobistych?! ??

    (63)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    RW#0 musi mieć konkretnego trenera, kozaka, który go złapie za ryj. Puki co jest drużyna, która pozwalając na jego indywidualne popisy ponosi karę. Umówmy się, to nie jest żadna przebudowa, z dwóch superstarów odszedł jeden i tyle. Gadanie, że ten czub ciągnie drużynę na plecach itd jest śmieszne. Oczywiście propsy lecą od ludzi, którzy zachwycają się jego akcjami oglądając 10 min skróty 🙂 On nawet nie jest blisko MVP!

    (21)
    • Array ( )

      hahaha Typie [xxx] wiesz co to jest kibicowanie ? wiec nie [xxx] farmazonow ze ludzie go lajkuja tylko ze skrotow bo najwyrazniej gowno wiesz 🙂 Z czw na pt czy z pt na sob sob na niedziele ogladam kazde mecze OKC i dalej lubie tego chlopaka choc znam rowniez jego slabe strony. A WIEDZ ZE ZAWSZE BEDE GO CHWALIL nie za 1000 triple double nie za 100punktow w meczu czy 60 asyst bo wiadomo kazdy mecz jest inny ALE ZA TO Z JAKA DETERMINACJA GRA CHLOP FLAKI WYPRUWA NA BOISKU JEST PO DWOCH CIEZKICH KONTUZJACH A MIMO TO DALEJ [xxx] NA 6 biegu. Nie wiesz co mowisz albo tak sie na baskecie wlasnie znasz;)

      (0)
    • Array ( )

      nostradamus
      Ale co z tego, że pracuje za 4 kolegów jak nie przekłada się to na wynik ?
      To trochę tak jakby chwalić piratów drogowych, że jeżdżą na 5 albo 6 biegach swoich samochodów… mimo, że w mieście jest do 60 🙂
      Wiadomo, że dojedziesz na 5 albo 6 biegu ale na 3 czy 4 także i przy okazji nie spowodujesz wypadku ani nie walną Ci zdjęcia za przekroczenie prędkości.

      Wiesz o co chodzi ? RW robi show i w ogóle to jego granie na 120% robi wrażenie. Ale mistrzostwa z tego nie będzie. I teraz trzeba usiąść i poważnie się zastanowić czy satysfakcjonuje ich take one man show bez perspektyw czy robimy 2 kroki w tył by wykonać 1 krok w przód.

      (2)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe PG Dame
    Odpowiedz

    Okc specjalnie przegrywa bo chcą mieć 8 miejsce i trafić na gsw, żeby mieć epicki pojedynek i statystyki westbrooka na poziomie 50-15-15 XD

    (46)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie Russ to nie zawodnik, nie można nazwać zawodnika który praktycznie gra sam. To nie 1vs1 tylko mecz. Po raz kolejny przegrywają mecz gdy Russ gra pierwsze skrzypce no ale najwidoczniej hajsy sie muszą zgadzać. Ma z kim grać tylko nie chce, nie ufa swoim kolegą. Dla mnie to on nawet nie jest fajny do oglądania, bo co fajnego w oglądaniu gościa palącego 39 rzutów i cegły za 3…. ŻENADA

    (-1)
    • Array ( )

      A widziales typie +/- RW a widzialem +/- rezerwowych ? Widze ze tylko Highlightsy se obejrzales . DODAJ ze na PONAD 50% skutecznosci:) TAK JAK PISALEM POD WCZORAJSZYM ARTYKUL LUDZIE ZYWIA SIE PORAZKA INNYCH , wspolczuje wam naprawde . WIELKIE POZDRO DLA PRAWDZIWYCH FANOW CO SA Z DRUZYNA NA DOBRE I NA ZLE a knaga na plecy ludzia co kibicuja dopiero od finalow PO wybieraja wtedy tzw mniejsze zlo yol peace elo

      (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Gratulacje Dirk ! Absolutnie ikona tej ligi i należy mu się pomnik. Cała kariera w jednym klubie na dobre i na złe. Do tego facet na stare lata jest jak wino…trafia swoje rzuty z kolanka tak samo jak kilkanaście lat temu. Najfajniejszy Niemiec na świecie (obok chłopaków z Rammstein).

    (19)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Widzę jak zawsze fala wielkich znawców koszykówki w komentarzach, gloszacych, że Russell grający na ponad 50% skuteczności i 58 punktach, do tego 9 asystach, zarzyna zespół. Gratuluję obiektywizmu. Problemem jest to, że stracili 126 punktów, bo sami przekroczyli 120 i nie da się mieć do Westbrooka pretensji innych niż dla zasady za ofensywę w tym meczu. Jesteśmy świadkami historycznego sezonu, lepszego niż ten słynny Robertsona, ale lepiej zjechać Russa, to takie mądre i świadczy o znajomości koszykówki.

    (25)
    • Array ( )

      Podaj jeszcze jak się zakończył ten historyczny sezon Robertsona…

      Grał tak jak wymagał tego od niego zespół. Zespół potrzebował by Robertson kręcił średnie na poziomie triple double żeby wygrać ? To tak robił.
      RW kręci te cyfry sam dla siebie bo nawet w 1% nie przybliżają go one do celu podróży jakim jest mistrzostwo NBA. Jeżeli coś takiego nazywasz koszykówką to na prawdę musimy porządnie się zastanowić co jest celem gry w koszykówkę w NBA. Bo jak nie wygrywanie to już sam nie wiem co jeszcze trzeba aby ludzie przejrzeli na oczy.

      (0)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Westbeast

      i pojawił się kolejny ekspert.. a wiesz jaki ma bilans OKC kiedy RW robi td? .800 to może sprawdź najpierw zanim zaczniesz gadać, że robi staty dla statów. serio myslisz, że koleś który gra na 200% kazdego dnia, nie bierze żadnych restów jak LBJ czy inni i wychodzi tylko po to żeby nachapać swoje ego statami? KAŻDY w nba chce wygrywać, RW najwidoczniej chce za bardzo i stąd takie mecze gdzie rzuca po 40 razy, a reszta stoi i patrzy. Kobe czy MJ też mieli takich meczów sporo, to charakteryzuje właśnie mentalność najlepszych. a nie jak co poniektórzy jak Lebron który uwielbia oddawać presję w ręce Kyrie w kluczowych momentach, czy niedawno kiedy był wide open, to zrobił ultra sugestywny hesitate i oddał do Derona który ostatnio robi marne 28% 3pts.

      (12)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe matrix

      @Tomasz: “Podaj jeszcze jak się zakończył ten historyczny sezon Robertsona…”
      Ja podam, zespół wygrał 43 mecze czyli mniej niż na to co idzie Oklahoma obecnie i odpadł w I rundzie wygrywając ledwie 1 mecz w PO i odpadając z niżej notowanym zespołem noname’ów.
      Westbrook już rok temu robił lepszy sezon niż Oscar, a co dopiero obecnie, biorąc pod uwagę kolosalną różnicę w tempie gry to jak policzono niedawno w jednym z artykułów to przy takiej grze jak teraz prezentuje to on by robił 49-17-17 na początku 60s.
      Tak więc nie porównujmy dziadka z przed 50 lat to współczesnych dominatorów, bo to śmieszne.

      (10)
    • Array ( )

      matrix
      Jeszcze dopisz, że Robertson miał nie 1 sezon średnich na poziomie TD i że wygrał mistrzostwo NBA 🙂

      Westbeast
      NBA to najpierw IQ a potem umiejętności… Co z tego, że jedzie każdy mecz na 200% jak PRZEZ SAMEGO SIEBIE odwali beton i zniweczy całą swoją pracę przez 48 minut meczu w jedną sekundę w której się podpali i spapra akcje ?
      To co podałeś jest bardzo ciekawe. W momencie gdy Westbrook robi TD (rozdaje asysty) OKC gra lepiej niż wali na pałę po 58 pkt gdy reszta starterów klepie po 4 pkt w meczu.

      Obrazą dla Kobe albo MJa jest porównanie z Westbrookiem. Bo i MJ i Kobe ze swoją mentalnością wygrywali mecze. Byli odpowiedzialni tylko za zabijanie. Dostawali piłkę na połowie rywala i robili co chcieli. RW nawet potrafi koledze z zespołu wyrwać zbiórkę byle by tylko zaraz lecieć do kontry. Widziałeś jak przejął piłkę i wyrwał ją koledze z rąk ? To jest różnica między wymienionymi przez Ciebie osobami, a Russem. RW nie liczy się z kolegami. LAL z Kobe czy Chicago z MJ sami ich napędzali, Mówili masz piłkę i rób swoje. A w OKC koledzy chcieliby po grać ale po prostu nie mogą bo cały czas są ograniczani.
      To jest tak jak z liderem… To zespół musi sam podążać za swoim liderem, a nie lider zmusić zespół aby za nim poszli. Każdy kto grał w MJ może go nie lubił ale na boisku poszli by za nim w ogień. W OKC mam wrażenie, że RW się izoluje. Jest JA i reszta.

      (0)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe matrix

      “Jeszcze dopisz, że Robertson miał nie 1 sezon średnich na poziomie TD i że wygrał mistrzostwo NBA ?”
      Miał 1 sezon z TRD tylko, najwyżej miał średnią z kariery kilkuletnią, bo mu ten jeden sezon ją potrzymał. Zresztą jak wspomniałem porównywanie 1do1 tych statystyk ma zerową wiarygodność, bo tempo gry i ilości minut tamtych zawodników były ekstremalne. Oscar w ogóle nie ma startu do Russella.
      A porównanie pierścieni równie bezsensowne, ten pierścień wygrał jako sidekick Kareema pod koniec kariery jak miał 32 lata, jako pierwsza opcja większość kariery albo odpadał w 1 rundzie wygrywając max 1 mecz albo nie grał nawet w PO. Przy tym to Westbrook z Oklahomą to wyjątkowo utytułowani są. Ale oczywiście dla takich ignorantów Oscar to legenda i jeden z najlepszych w historii, a Westbrook to przeciętniak i nabijacz statów.

      (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Cuban cieszył się z sukcesu Dirka jak ojciec cieszy się z sukcesów własnych dzieci. Grać dla takiego właściciela w dzisiejszych czasach to cos pieknego gdzie pieniądz sądzi światem . Zycze Dallas jak najlepiej mimo że nigdy im szczególnie nie kibicowalem.

    (26)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    West to zaden MVP. A te jego TD to mozna sobie wsadzic. Szkoda, że Durant nie odszedł kilka lat wczesniej.

    (3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Coś niesamowitego żeby przez tyle lat(19) utrzymywać taką dyspozycję.Witamy w klubie 30000 punków 🙂
    Następny w kolejce jest oczywiście Lebron. Swoją drogą ciekawe ile jeszcze zdobędzie czy przeskoczy Kareema? Następnie mamy jeszcze Melo,który niedługo zdobędzie 24 tys pkt(świetny łowca punktów) oraz Kevina Duranta ( 19 tys pkt). I później długo długo nikt.
    Koszykarzy których wymieniłem mają największe szanse na dołączenia do klubu 30 tys pkt( no może oprócz Melo).Później dużo wody upłynie w Missouri zanim ktoś zdobędzie 30k punków. Oczywiście są tacy zawodnicy jak Harden,West,Curry jednak to już nie ta liga. To pokazuje,że NBA zmieniła się na przełomie ostatnich lat.Coraz trudniej utrzymywać wysoką formę prze tyle lat.Po prostu gra jest dużo szybsza oraz gra się bardziej zespołowo.Chociaż może się mylę,idzie przecież nowe pokolenie graczy takich jak KAT, Wiggins czy Davis.

    (1)
    • Array ( )

      Nie wcale tak długo długo nic bo D Wade już ma 21,5 tyś pkt zdobytych, a jeszcze trochę pogra.

      (-9)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Porównywanie robertsona do rw jest śmieszne, bezsensowne itd jeden gral dla drużyny, a drugi dla siebie( na sile chce pokazać kd ze jest lepszy) staty może ma mega ale żaden z niego lider. MVP ? Buagahahahaha żałosne. Juz bardziej na to zasługuje mój stary 🙂

    (-5)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    A co do dirka to przyznam że nigdy fanem nie byłem, ale to co gość robił przez te 19 sezonów zasługuje na szacunek. Jak mu pomnika cuban nie postawi to zbieram ekipę i jedziemy zrobić to sami !!

    (1)
    • Array ( )

      to jest portal o gwiazdach basketu więc dlaczego niby mielibyśmy czytać coś o PLK? 😉

      (3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ

      Po pierwsze strona nazywa się Gwiazdy Basketu a nie Gwiazdy NBA – co nie ogranicza się do jednej ligi. Po za tym czasami wstawiane są tu arty niezwiązane stricte z amerykańską ligą, więc czemu nie?

      Po drugie przytoczę cytat z ostatniego NPAW:

      “Siema świrusy! Z czego śmialiście się w tym tygodniu? Powiem Wam z czego, z tego się śmialiście.

      Nie z pana Marcina, który fatalnie przestrzelił z tym pytaniem, każdemu się może zdarzyć. Tak naprawdę śmialiśmy się z czego innego. Pusty śmiech nas ogarnął, kiedy zdaliśmy sobie sprawę z tego jak tragicznie niski jest poziom popularności koszykówki w naszym kraju. Ty naturalnie wiedziałeś, że Anwil to klub z Włocławka, ale czy potrafisz wymienić jego barwy? Wiesz ile klubów gra w ekstraklasie? Ilu mistrzów wstecz potrafisz wymienić? No właśnie.”

      Ostatnie zdanie – no właśnie. Sam wiem o PLK tyle co nic, a może dzięki luźnemu stylowi, który panuje na tej stronie łatwiej będzie mi to przyswoić. Kto wie? 😀

      Mam nadzieje, że Admin rozważy post 😀

      (8)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Cuban z Dirkiem zawsze byli jak rodzina Dirk nie ma agenta bo wie że Cuban da mu to na co zasłużył takie zaufanie jest w biznesie prawie niemożliwe . Jak uwielbiam Lebrona to ciesze sie że Dirk ma pierścień 😀

    (15)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Chyba tylko widziałeś staty z tego meczu. Szybko złapał faule usiadł na ławę a później nie mógł wpaść w rytm. Akurat posadzenie go na ławę w PO to prosty sposób dla Washington by się szybko pożegnać z rozgrywkami. Gortat jest nie zbędny w pierwszej piątce. Wall i Beal korzystają na jego zasłonach. Po za tym druga piątka gra trochę inaczej, i tam by raczej zespół na nim nie skorzystał. Każdemu zdarza się spadek formy.

      (2)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe matej

      tak, monitorowałem statystyki w miarę na bieżąco i widziałem 3 faule. To, że w drużynie robi za przysłowiowego murzyna, to widać chociażby po tym, że głównie on wyrzuca piłkę po koszu, a przecież powinien zajmować pozycję w ataku, a nie gonić.

      (-1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Murzyna ? Wybija piłę leci za Wallem na atakowaną połowę , po czym na szczycie stawia zasłonę i roluje pod kosz (bądź nie ). Taktyka zespołu proste. Piła wg mu nie siedziała dzisiaj w nocy co widać po statach 3/8. Nie trafiał z pod obręczy. No nic zdarza się i tak czasami.

      (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe matej

      o tym właśnie piszę. Mógłby spokojniej po straconym koszu od razu ruszyć na atakowaną połowę, a nie lecieć na zasłonę – byłby świeższy do rzutu.
      Wchodząc w buty ZATROSKANEGO – “niezbędny”, “spod” – to drugie aktualne od 1936r. 🙂

      (-1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Jak już się bawisz w polonistę to rób to dokładnie. ” „spod” – to drugie aktualne od 1936r.” chyba DO roku 1936r. Ale ta karma szybko oddaje AUĆ! 😀 Utknąłem w latach 30 zeszłego wieku. Dopiero co Piłsudski umarł a Hitler został kanclerzem eh. Nie wchodź w czyjeś buty bo nie wiadomo czy nie ma grzyba 😀

      (2)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      A teraz tak merytorycznie do tematu.
      Czy w Washingtonie Gortat jest wiodącą postacią w ataku ? Czy ich gra opiera się na pozycji centra który to oddaje średnio 20 rzutów na grę tak jak Anthony Davis ? No chyba raczej nie. On jest tam właśnie po to by stawiać te zasłony zebrać gałę , wykończyć pick & roll , tudzież zebrać w ataku i rzucić ptk po takowej zbiórce.

      (1)
    • Array ( )

      @itsonlyme, napisałeś dwie rzeczy niepoprawnie – “nie zbędny” i “z pod”. Winno być “niezbędny” i “spod”. Tutaj masz wyjaśnienie odnośnie “spod” – http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/z-pod-i-spod;395.html
      A donośnie cudzysłowów, to pewnie z kolei ja coś nie tak, ale wpadnie Leszczu i wyjaśni. A komentarz odnośnie karmy? przyznam, że dla mnie nie do końca zrozumiały.

      (0)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe idoru
    Odpowiedz

    Jak się patrzy na Osiągnięcia Dirka, to aż nie chce się wierzyć – że zaczynał od takiego patyczkowatego chudzielca 😉 Prawie jak ja: on w NBA ja w III lidze 😉
    ’78 to był dobry rok. Zastanawiam się jak On to robi – ma znacznie więcej kilometrów ode mnie w kolanach, a ja amatorsko pograć mam problemy (kręgosłup a’la Larry Bird i rzeźnictwo stosowane w perspektywie). Twardziel. Niemiecka solidność. Czapki z głów!
    Z drugiej strony -brakuje mu ok. 300 meczy i 8k punktów do niejakiego Kareema.
    Patrząc z perspektywy dorastania z Dirkiem te 19 lat, choć jak z bicza stzrelił, to jednak szmat czasu. “cyferki” Dirka są więcej niż imponujące, ale ten KAJ – kosmos.
    Nie jestem pewien, czy Durant lub LBJ dociągną w jego pobliże – a oni grają w lidze od 19 roku życia – tymczasem Kareem był pełne 4 sezony na UCLA. To poza kosmosem.
    Dirku! Życie tytułu i jeszcze wiele lat w lidze – dociągnij do 50!

    (7)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Gadanie, że Durant odszedł to jego najlepsza decyzja. Ostatnio coś pisałem na ten temat, że ludzie zmieniają zdanie. Nie myliłem się. Przecież niedawno wszyscy pisali #fuckKD itp. A teraz wyzwiska na Westbrooka, ale za to gdy OKC wygrywa to jest on.. geniuszem, sercem do gry i dominatorem. Zastanówcie się, co chcecie powiedzieć w końcu..

    (5)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Waiters też mega schudł. Za czasow OKC grubasek, teraz dynamit. Napiszcie kto z wysokich jest dostepny na rynku, kogo mogliby zatrudnic CAVS pod kosz

    (6)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdy Russel ma ponad 10 asyst w meczu, to komentarze, że wszystko wymuszone, podaje na siłę, aby podbudować asysty do Triple Double. Gdy napiera 50 pkt na 50% skuteczności to ballhog. Co by nie zrobił to źle. Wariat to wariat i tego nikt nie zmieni, ale nie zwalajmy wszystkich porażek OKC na niego. Do mistrza drużyny raczej nie poprowadzi, ale ogląda się go świetnie.

    (6)
    • Array ( )

      Inna sprawa, czemu przy Russellu pojawiły się uszczypliwe uwagi, a przy pięknych chłopakach z Gdyni nie napisaliście nic uszczypliwego w stylu “może chłopaki zamiast na siłowni potrenowaliby rzuty i poprawili pozycję w tabeli PLK, a nie tylko swoje sylwetki” 😉 Jak już się czepiamy to róbmy to sprawiedliwie.

      (3)
    • Array ( )

      DJMario za duzo jest na tym forum dzieci i ludzi nie znajacych sie na baskecie i stad te opinia taka prawda:) coniektorzy nie kibicuja tylko modla sie do boga o porazke rywali 🙂

      (1)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Nawet Will Cain napisał na twitterze, że Dirk to największa gwiazda sportu jaką miało Dallas, nawet ponad footballistami 😉

    (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Poniosło gościa w chwili uniesienia i tyle . Akurat w Dallas jak i w całym Teksasie football jest religią.

      (2)
  21. Array ( )
    wielmozny pan P 8 Marzec, 2017 at 16:22
    Odpowiedz

    z jednej strony – racja : Thunder mogliby bronić lepiej, a wtedy wygraliby mecz z Portland. Westbrook i jego one man ballgame nie musi być kluczem do tej porażki.

    ale z drugiej – @Dj Mario : piszesz, że Westbrook przecież rzucał na 50 % skuteczności.
    przykro mi, ale wg mnie upraszczasz koszykówkę do maksimum, i nie wynika z tego nic dobrego.

    były już w historii dobre zespoły, w których jeden zawodnik kontrolował piłkę, rzucał, cała ofensywa była ukierunkowana na zdobywanie przez niego punktów, a reszta graczy zapewniała mu osłonę defensywną.

    problem w tym, że Thunder nie są taką drużyną, bo zawodnicy w tym zespole mają zupełnie inne charakterystyki. ich gra defensywna wynika z ich zaangażowania ofensywnego. Może to nieprofesjonalne, bo zawodowiec powinien umieć robić, to co mu się każe, ale – taka jest ta branża, pies nie będzie kotem, a mrówka słoniem i już. Jak chcesz mieć odpowiednio skonstruowany zespół, to musisz dobrać odpowiednie osobowości i style poszczególnych graczy składających się na ten team.

    jedynym graczem , który nie potrzebuje piłki i ofensywnego flow, żeby grać w obronie jest Roberson. pozostali są graczami, których najpierw angażuje się w atak, a potem dopiero wymaga skupienia i energii w obronie.

    mówiąc ‘zaangażowanie ofensywne’ mam na myśli nie same rzuty czy dryblingi, ale w ogóle dotykanie piłki, rolę w set plays, udział w wymianie podań itd.

    w Thunder nie ma szans na taki wariant gry, bo Westbrook stał się jedynym dryblerem i rzucającym. Pozostali koledzy nie realizują swoich możliwości, nie łapią energii w ofensywie, więc nie mogą zaskoczyć w obronie. Offense creates defense – taka jest charakterystyka większości zawodnikków Thunder. Jesli Westbrook blokuje ich “ofense”, to nie ma “creates defense’.

    stąd porażka z Blazers, stąd parę innych porażek, których Thunder mogliby uniknąć, gdyby Russell nieco zwolnił tempo i pozwolił kolegom poczuć się ważniejszymi i cenniejszymi niż np. ostatniej nocy.

    wielu już wybitnych graczy zmieniało się, oddawało część swoich indywidualnych ambicji i cyfr, aby drużyna była lepsza. Earl Monroe, Julius Erving, Michael Jordan, Nate Archibald, że wymienię tylko pierwsze nazwiska przychodzące mi do głowy.

    talentu Westbrooka nikt nie kwestionuje. Problem w tym, że w jego demonstracji i wynikach osiąganych dzięki tejże – Thunder doszli już do ściany. Ścianą jest 6-7 pozycja w Western conference. Jesli chcą grać wyżej, to musi się wiele zmienić w podejściu Westbrooka do gry.

    mam wrażenie, ze ten sezon jest manifestacją jego możliwości – “popatrzcie na co mnie stać”. W porządku. Tylko – co dalej ? trzy kolejne takie sezony spuentowane odpadnięciem w 1 rd playoffs ?

    w maju i czerwcu Russell będzie się czuł bardzo nieprzyjemnie, bo kiedy NBA playoffs wejdą w decydującą fazę i oglądać je będą już nie tylko niedzielni fani, jak większośc regular season, keidy NBA będzie na czołówkach mediów sportowych, kiedy naprawdę zaczną być kreowani bohaterowie mogący kandydować na Sportowca Roku Sports Illustrated albo na okładkę Time – o Westbrooku już nikt nie będzie pamiętał.

    bo, zwłaszcza, w Ameryce liczy się zwycięśtwo, mistrzostwo, pierwsze miejsce. drugi to pierwszy z przegranych, a trzeciego nikt nie pamięta. A lidera druzyny, która odpada w 1 rd playoffs naprawdę nikt nie wspomina, nawet jeśli zrobi triple double series. Nikt.

    wszyscy wiemy, kto zdobył mistrzostwo NBA rok temu, kto grał w Big Finals, nawet pamiętamy kluczowe akcje i wydarzenia z tej serii. Ale ilu z nas – bez pomocy google’a – pamięta jakieś statystyki albo pojedyncze występy z 1rd NBA playoffs 2016 ? sądzę, ze bardzo niewielu z nas, o ile w ogóle ktokolwiek.

    zatem : sądzę, ze Westbrook sam dojdzie do etgo, że jego wyczyny budzą podziw, ale są anegdotą, ciekawostką, zapełniają czas w sezonie, i szybko zostają zrzucone ze stołu, kiedy przychodzi czas playoffs i walki o mistrzostwo. A żeby być w grze w maju i czerwcu trzeba mieć TEAM. a jaki który lider ma team – zależy od lidera także.

    Udowadanianie czegoś w regular season niewiele daje w ogólnym rozrachunku. Miejsce w zapisach historycznych dot. NBA regular season 2016-17 – na pewno ma, może także miejsce w All NBA Team, ale to za mało dla właściwie wszystkich, poza die hard fans.

    W “Karierze Nikodema Dyzmy” jest taka scena, kiedy w barze Dyzma pogrywa sobie na harmonii, lecz nagle szef lokalu zauważa koogś przy drzwiach i woła do niego “Spadaj, no spadaj, idą poważni gracze !”.

    Niestety, ale tak to wygląda w wypadku Thunder i Westbrooka. w regular season mogą grać momentami ładnie, a Westbrook wręcz porywająco, ale w maju i czerwcu “idą poważni gracze”, a takich nadmiernie wierzących we własne siły liderów jak Westbrook zgania się ze stołka, odbiera instrument i zapowiada “poważnych graczy’, którzy przejmują ten lokal.

    w duzej mierze od samego Russella zależy, jak długo będzie miał ochotę być po tej mniej uprzywilejowanej stronie barykady.

    inna sprawa : ja wierzę, ze on mógłby grać inaczej, bardziej “pro zespołowo” [choć wg mnie “zespołowość” czasami polega właśnie na tym, że podaje się do lidera i schodzi mu z drogi – ofk, tak jak wspomniałem : wtedy kiedy ma się do tego odpowiednio zrobiony zespół], ale nie jestem przekonany, czy wtedy miałby co wnieśc do gry zespołu.

    kiedy może dominować – epatuje całą paletą zalet, umie wszystko. Ale kiedy zacznie rozgrywać set plays, organizować grę, nie “asystować” ale uruchamiać cały mechanizm ofensywny, wiele energii przeznaczać na defensywę ? co wtedy ? czy TAKI Westbrook będzie efektywny ?

    umówmy się, w takim stylu realizowali swoje talenty John Stockton czy Jason Kidd. Westbrook zaś stworzony jest do innej gry ; konfrontacyjnej, atletycznej.

    Czy w dzisiejszych czasaach możliwy jest jeszcze sukcs drużyny skonstruowanej na zasadzie “dominant leader & all the rest” ?

    (7)
    • Array ( )

      Strasznie się kolego rozpisałeś… Ciężko odnieść się do tego jak do całości, bo poruszasz wiele wątków.
      – zdaję sobie sprawę z mankamentów Westbrooka, ale ten koleś od kilku sezonów ma ten sam problem i wszyscy o tym wiemy. W tym sezonie napiera w jak szalony, a ludzie po każdym meczu się o coś do niego czepiają jakby widzieli go w akcji pierwszy raz. Nie przyniosło to niczego w poprzednich latach, nie przyniesie i teraz.
      Dla mnie jasnym jest, że będzie starał się o średnią TD w całym sezonie bo jak sam napisałeś, nikt nie zapamięta go po tym, że odpadł w 1 rundzie PO, ale ze średnią TD w całym sezonie przejdzie do historii tak jak Oscar. Prawdę mówiąc to z takim składem Westbrookowi nie zostało nic więcej jak zabawa i próba zdobycia tego TD.
      – pierwszy raz słyszę hasło”offense creates defense” – zazwyczaj jest to “defense creates offense”, ale w przypadku OKC ani jedna ani druga wersja nie jest prawdziwa. Oni są co najwyżej przeciętni w obu aspektach i ich hasło raczej brzmi “Russell creates Westbrook”
      Na koniec – wszyscy wiemy jaki jest Westbrook, nie mam pojęcia co siedzi w jego głowie i czy jakikolwiek trener będzie w stanie go nieco “spowolnić”, a nawet jeśli to czy przy jego skillach przyniesie to pozytywny skutek drużynie, dlatego proponuję dać sobie spokój z tym ciągłym wyszukiwanie co Russell zrobił źle, a po prostu kibicować mu aby zrobił tę średnią TD w sezonie bo najprawdopodobniej jest to jedyne czym zapisze się na kartach historii.

      (3)
    • Array ( )

      Szanowny Panie Wielmozny P, powsciagnij sie z ocenami Westbrooka do konca sezonu. Nie odbieraj mu mozliwosci zdobycia MVP i przejscia 1 rundy PO. Pozdrawiam.

      (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Chyba powinien pojawić się artykuł na temat RW. Co musiałoby się stać żeby walczyli o tytuł, kto musiałby zasilić szeregi okc. Czy russ w ogóle ma szansę zdobyć coś z jakimkolwiek zespołem czy na zawsze zostanie wybitną jednostką z szalonymi statystykami ale bez pierścienia i słuch po nim szybko w przyszłości przeminie?

    (1)
  23. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TrenerNothingButNet
    Odpowiedz

    Jestem wielkim fanem Dirka Nowitzkiego , jego rzuty można oglądać w nieskończoność. Niezwykle skuteczny w najważniejszych momentach, bardzo regularny bez względu kto go krył. Pamiętam finały w 2006 jeszcze przegrane jak na przemian kryli go Haslem, Walker, Anderson,Posey on i tak dochodził do sytuacji rzutowych. Finał 2011 to zwieńczenie jego kariery, pomimo na gracza ofensywnego grał bardzo zespołowo.
    Jego firmówka z 1 nogi jest doceniana i podziwiana. Szkoda że na Polskich parkietach w szkoleniu młodzieży nie ma mowy o takich rzutach. A można czerpać wzorce od najlepszych i próbować uczyć takich zagrań skoro są skuteczne i nie powoduja kontuzji

    (2)
  24. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Tomson
    Odpowiedz

    Jak ktoś uważa, że Russ osłabia zespół powinien obejrzeć jakiś mecz okc, wtedy zauważy jak wygląda ich gra z westbrookiem na boisku i bez niego. Nie docenialem go dopóki nie obejrzalem meczu z Nim w roli głównej

    (1)
    • Array ( )

      A teraz usuń z OKC Westbrooka i pozwól im samemu coś stworzyć.
      Jestem przekonany, że w tym zespole nie ma żadnych zagrywek. Skoro tak to jak ten zespół ma wyglądać ? Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nieliczne składne akcje które OKC PRÓBUJE rozgrywać są właśnie pod nieobecność RW na boisku.

      Zobacz jaka jest OGROMNA różnica w organizacji gry chociażby Miami… Po odejściu znaczącej postaci było na początku ciężko ale wypracowali swoje i zbierają tego owoce. Daj OKC coś takiego a zadziwi Cie ta organizacja. Może na początku nie będzie wychodzić ale z czasem pewne elementy zostaną wypracowane i zbiorą tego owoce. W tym momencie nie pracują nad niczym.

      (0)

Gwiazdy Basketu