fbpx

34 punkty Kobe | powrót Griffina | komu potrzebny Kyrie Irving

36

kbs

Poniedziałek rano nie jest taki zły. Grunt to odegnać niepokojące myśli i wziąć się do roboty. Jedziemy!

Komu potrzebny Kyrie Irving? 

Cleveland pokonali u siebie rewelację sezonu Charlotte Hornets. LeBron James wkleił 31 punktów, 12 asyst, 8 zbiórek -> JR Smith 27 punktów, 6/9 zza łuku -> a Kevin Love 25 punktów, 5/8 zza łuku. Przy takiej dyspozycji i sile ognia trudno nawiązać z nimi walkę.

Kyrie nie wystąpił, w piątek z Atlantą podkręcił kostkę. Co ciekawe, wśród kibiców Cavs coraz częściej podnoszony jest temat transferu Uncle Drew. Jego gra 1-na-1 stoi na wybitnym poziomie, ale cała reszta nie spełnia oczekiwań. Co gorsza, flow zespołu i obrona wyglądają lepiej gdy na parkiecie przebywa Matthew Dellavedova. W bezpośrednim porównaniu, na tle Irvinga: beztalencie i wyrobnik. Co myślicie?

Aha, ten cały Marvin Williams powinien być wzięty pod uwagę przy wyborach tegorocznego Most Improved, świetny zawodnik. Trzymajcie kciuki za Nicolasa Batuma, który uszkodził kolano i zapobiegawczo zszedł do szatni. Bez niego trudno będzie walczyć o II rundę playoffs, która powinna być celem minimum przy tej formie Charlotte. Jeszcze wczoraj byli na trzecim (!) miejscu tabeli EAST.

Griffin is back!

Długo wyczekiwany powrót Blake’a Griffina przypadł na spotkanie z Wizards, niestety. Ci znów przegrali i żegnają się z playoffs. Nie zostali jeszcze oficjalnie wyeliminowani, ale ich szanse wynoszą w granicach 1%.

Pierwsze punkty BG padły, a jakże, z alley-oopa. Kondycyjnie wyglądał mizernie, czucia piłki nie miał, ale nie ma się co dziwić, w koszykówkę nie grał od świąt Bożego Narodzenia. Tak czy inaczej Clippers nie mieli problemu z rozmontowaniem gości. Wizards są tak mechaniczni w defensywie, że nic tylko ich kroić.

Na pocieszenie: Marcin Gortat 21 punktów, 7 zbiórek, 10/12 z gry!

Harden rekrutuje Duranta 

Rockets nieoczekiwanie zbili Oklahomę za plecami 41 punktów Jamesa Hardena. Wciąż są poza ósemką, dokładnie jeden mecz gorsi od Utah i Dallas, ale i tak bez szans na przejście drugiej rundy. Sezon należy spisać na straty, miał być tytuł po zeszłorocznych finałach konferencji, jest klapa.

Nie szkodzi! Harden ma próbować ściągnąć Kevina Duranta do Houston w te wakacje! Zanętą ma być brak podatku stanowego w Teksasie oraz większy rynek reklamowy.

Kasa nie będzie problemem, Dwight Howard zapowiada odejście. Jest sfrustrowany wynikami, marginalizacją własnej roli w ataku. Coraz częściej bywa ściągany z parkietu, nie dostaje piłek, z drugiej opcji zespołu uczyniono zeń “zadaniowca” od zbiórek, zasłon i pomocy w obronie. Posłuchajcie:

Potrafię grać szybko, nie mam 220 cm wzrostu tylko 211. Umiem grać w środku i poza polem trzech sekund, zwłaszcza w obronie [Howard]

~

Tragedia panie Koniu. No właśnie chodzi o to, że nie potrafisz grać poza polem trzech sekund w ataku, zajmujesz kawał miejsca, nie trafiasz wolnych, nie potrafisz podać, łapy masz drewniane, manewrów na low post za grosz, a najgorsze jest to, że obrażasz się na rzeczywistość. Nadal chcesz zarabiać po 30 milionów dolarów rocznie, no cóż, jestem przekonany, że żaden klub NBA z aspiracjami mistrzowskimi nie zaproponuje ci pracy. A już na pewno nie po wypowiedziach takich, jak powyższa.

No dobra, ale jakby to miało działać na parkiecie? Mam na myśli ponowne sparowanie Hardena z Durantem. Obaj panowie są pierwszoplanowymi postaciami w ofensywie z usage-rate na poziomie 33% i zamiast komplementować, dublują swe talenty. Pierwszorzędnie dojść potrafią do pozycji rzutowych, ale do kreowania pozycji kolegom nie nawykli. Co prawda spędzili razem trzy wczesne lata kariery w Oklahomie, ale pamiętajmy że Harden wychodził wówczas z ławki… jak uważacie:

Jimmy się nie poddaje 

Chicago wygrali z Milwaukee i na pięć meczów do końca są gorsi o dwie wygrane od Indiany i Detroit. Jimmy Butler rozegrał perfekcyjne spotkanie: 25 punktów, 10/11 z gry, 8 asyst wykorzystując absencję kontuzjowanego Khrisa Middletona.

Organizacyjnie Chicago wyglądali dużo lepiej, ale wraz z rozpoczęciem czwartej odsłony znów zaczęło brakować sił. Rezultatem było zmarnowane 19 punktów przewagi, ale szczęśliwie utrzymali się na prowadzeniu. W najważniejszych momentach odpowiedzialność na swoje barki po raz kolejny brał Butler i z zadania się wywiązał. Wydatnie wspierał go zwłaszcza Nikola Mirotic grający z ławki (19 punktów, 6 zbiórek).

Niestety raz jeszcze okazało się, że Middleton skleja zespół Bucks, bez jego obrony na piłce, a przede wszystkim dalekich rzutów, spacingu po prostu nie ma i pozostaje liczyć na zbiórki i szybki atak. A propos, niesamowicie odpalił Giannis Antetokounmpo odkąd coach Kidd umocował go w roli głównego kreatora gry: 34 punkty, 9 asyst, 5 zbiórek, 14/22 z gry.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

36 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja po raz setny powtórzę że Durant jeśli miałby się ruszyć z okc to do zespołu z którym byłby niemal pewien mistrzostwa najprędzej ze szczytu tabeli.
    Dobry mecz Gortata, szkoda że Wizards nie awansowali do play offów może trafił by się jakiś monster game Marcina.
    Teraz tylko czekać jak BG wkomponuje się ponownie w Clipsów…

    (14)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Stupak
    Odpowiedz

    Karl-Anthony Towns to jest niekwestionowany ROTY. Wczoraj zabrakło mu jednej asysty do monster triple double (11-21-9). Nie mam wątpliwości że będzie kiedyś wysoko w kategorii MVP. Już w swoim rookie sezonie gra jak weteran, a do tego on dosłownie umie wszystko! Zbiera, rzuca z daleka,spod kosza, kozłuje, gra w obronie, podaje, no po prostu człowiek orkiestra 😀

    (45)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron wchodzi na wyższe obroty… Czyli PO coraz bliżej 😉

    Swoją drogą śmieszą mnie po 3-4 dobrych meczach pod rząd przepowiednie jak to w kolejności ostatnimi tygodniami – Raptors, Heat, Celtics i Hornets mają większe szanse na finały niż Cavs (wystarczy popatrzyć na komentarze pod artykułami o dobrej grze tych drużyn).

    Lebron to jest nadal Lebron i ciągle imho najlepszy aktualnie gracz w lidze na etap PO.

    (39)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Coś czuję, że Westbrookowi braknie tej jednej asysty z dzisiejszej nocy do pobicia rekordu Magica, obym się mylił…

    (6)
  5. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Leszczu13
    PATRON
    Odpowiedz

    Tak, Kobe jak za najlepszych swoich lat… 11/28 z gry, w tym 4/11 za trzy i jedna asysta. Swietny mecz, gracza, ktory najgorzej rzuca za trzy w lidze, a mimo to rzuca bez opamietania 🙂

    (-49)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe szymon034
    Odpowiedz

    Też się jaram KAT-em. Gość jest mega dojrzały, w przeciwieństwie do większości rookies. W ogóle czekam aż MT będzie miała przełom i awansuje do PO.

    (18)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @calo91 Oscar Robinson sezonie 61-62 miał 41 triple double, ogólnie ten sezon miał na poziomie 30.8 punktów, 12,5 zbiórek i 11,4 asyst na mecz i ten własnie Pan ma ich aż 181

    (15)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    @Leszczu13

    Jeśli chcesz błysnąć, to znajdź sobie niszę, o której masz minimalne pojęcie.

    Nazywanie “najgorszym w trójkach” gościa, który am rekord w tym aspekcie to złośliwość albo umysłowa indolencja. Tak się akurat składa, że w skuteczności za trzy Kobe i LeBron idą łeb w łeb w tym sezonie. Z kariery jest również identycznie, ze wskazaniem na Bryanta. (okolice 33%). Idąc Twoim tokiem rozumowania, Jordan to taki słabeusz, ze z kariery ma za trzy 32,7%, a w pięciu sezonach nie przekroczył (!!!) 19%. Istny słabeusz z tego Mike’a.

    A Magic Johnson, na którego fana i wyznawcę się kreujesz, pisząc tu od miesięcy, że jest wzorem i ideałem, ma z kariery za trzy 30,3%.

    Popatrz jakie “doborowe towarzystwo”. Normalnie wszyscy wymienieni gracze są strasznie słabi. I przepraszam, że zestawiłem takich “nołnejmów”

    (53)
  9. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    @Ciuus
    wzywam cie do opisania wczorajszego meczu Lebrona. Co jesteś w stanie wywnioskować?
    Popełnił 5 strat! Głupich strat!
    i ci powiem, że jeśli tak będzie grał w PO to na swoich plecach wniesie Cavs do finału i istnieje szansa na wygraną. Przewidywał obronę po jego asystach padały ważne punkty. Samemu dostarczając ważne punkty.
    Curry ma świetny sezon. Zdecydowany MVP tego sezonu, ale Lebron James to MVP ligi NBA do tego nie mam wątpliwości.

    Kobe Bryant – We’ll miss you!
    Wiedziałem, że będzie chciał dojechać Boston ten ostatni raz. To jest serce sportowca! Nie mogę uwierzyć, że w przyszłym tygodniu ostatni raz zarwę noc na jego mecz.

    (22)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    kilka uwag bo trochę się działo po pierwsze uwaga odnośnie Irvinga jak najbardziej słuszna Cavs maja strzelców/punktujących chodzby LJ, Love, JS każdy może zdobyć 30 punktów, a są jeszcze inni i już zagospodarowują box score, a KI dawał im tylko punkty w dodatku w obliczu walki z takim Currym potrzebny jest zadaniowiec, a nie gwiazda.
    następna uwaga mecz WW z Clipsami oglądałem z przerwami i nic mnie nie zaskoczyło Gortata dobra linijka dobra skuteczność i potwierdza się to o czym pisałem zajrzyjcie na Box score i porównajcie linijkę Beala i wyżej Gortata i zobaczycie gdzie lezy problem dodać do tego Walla i chodzby Gortat trafiał to i tak przegraja. Pamietam taki mecz, albo przynajmniej 2 kiedy to Beal i Wall rzucali na skuteczności 30%, a drużyna wygrała. Róznica polegała jednak na tym, że cała drużyna w tedy grał chyba jeszcze Ariza, Nene, Butler itd rzucali na skuteczności 80%
    następna uwaga. Blake G rzeczywiście bardzo niepewnie się poruszał jednak myślę, że to kwestia wdrożenia się w grę na takim poziomie, bo co schodził ładowano na niego góre lodu
    Co do Howarda to ja sie nie zgadzam. Howard po prostu jest źle wykorzystywany. W dzisijszej NBA centrzy są po prostu zadaniowcami taki efekt uboczny small ball. Jedyne co przemawia na niekorzyści Howarda to to, że w lidze jest obecnie sporo dobrych centrów. Moim zdaniem powinnien przenieść się do Dallas. Dallas powinni pozyskac kogoś lepszego niż Willamsa, lub ew by Williams odzyskał dawną formę i mogą powalczyć.

    (4)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Durant do Portland albo do Celtics, w obu zespolach by dobrze pasowal i oba z marszu staly by sie pretendentami do mistrza

    (18)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    jak ktoś w miarę regularnie ogląda mecze Clipsów dostrzega ich dojrzałość i nie mówię tutaj o pojedynczych zawodnikach tylko o całej drużynie, a to oczywiście jest pokłosiem m.in. tego, że podstawowi zawodnicy stanowią trzon i nie sa wymieniani podobnie jest w SAS.
    Bardzo bym chciał, by do PO zakwalifikował się Houston kosztem Jazz i to z pozycji 8 w tedy trafili by na GSW i Ci ostatni mieli by zdecydowanie trudniej niż z Jazz. SAS tafili by na Dallas, a wiadomo, że to byłby pojedynek raz dwóch silnych skrzydłowych, ale równiez trenerów. Nastepnie Oklahoma i tu będzą pewnie Miski lub Portland. Clipsy natomiast analogiczna sytuacja jak z Oklahomą i tu i tu wynik wiadomy. Wolałbym by jednak BG w pierwszej rundzie nie walczył bezposrednio z Randolphem. Raz, że ta ciągle nie zagojona kontuzja dwa i to widac równiez po tym wczorajszym meczu, że kondycja jeszcze daleka od poziomu zadowalającego

    (-6)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Rakiem Cavs nie jest Irving… ale Lebron, który musi być centrum uwagi każdego zespołu w którym gra. W Miami to Wade i Bosh musieli obniżyć swoje loty aby ten zespół jakoś funkcjonował. Teraz w Cavs przyszła kolej na Irvinga aby ustawił się w szeregu.

    (-7)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Stupak tez obserwowałem ten mecz online z KATem. Śmiem twierdzić, że to największy talent w tej drużynie większy od Wigginsa. Dla przykładu, gdyby nie 30 punktów Wigginsa tzn, że np KAT trafiłby do Wilków jak np DAvis do Pelicanów czyli bez konkurencji. Widzielibyśmy jeszcze lepsze linijki. Np 30 punktów 20 zbiórek i 10 asyst

    (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Żale Howarda – na małe wykorzystanie są moim zdaniem niezasadne. Podobnie jak zrzucanie odpowiedzialności na Small-Ball, Kobasa, czy taktykę.
    Jak by teraz trafił się taki Hakeem, Shaq, Admirał, Patrick, czy Kareem – to każdy trener, nawet fetyszysta small ball – umiałby ich zdolności wykorzystać. Podejrzewam też, że tacy gracze jak z uwagi na swoją niespotykana sprawności i zasięg rzutu – bez trudu opanowaliby wymóg dzisiejszej gry i siekali za 3 (skyhook z 9 metrów to byłby widok ;-).
    Po prostu Dwight, pomimo swych niewątpliwych zalet – jest zbyt słaby aby po utracie części szybkości i sprawności stać się osią ataku i ciągnąć zespół – jak robił to w Orlando.
    Za to jako zadaniowiec – mógłby być niezastapiony. Tak jak Mutombo w Atlancie i Philli – niewątpliwie gwiaqzda w swoim fachu, ale z całym szacunkiem i sympatiom – żadna 1 opcja. I Dikembe zarobił na swoje DPOY grając swoje, nie prosząc o 20 rzutów na mecz i nie płacząc w mediach…

    (4)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Witam,
    mam 33 lata i postanowiłem zostać koszykarzem:) Niestety zawsze miałem problem z pękającymi torebkami w stopach. Podejrzewam że mogło to mieć związek z płaskostopiem. Mam teraz buty ale przód buta jest hmmm “trójkątny” czy jak tam to nazwać. Ściska mi palce. Polecicie jakieś niedrogie buciki dla “platfusa”??

    (1)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Grand Slim
    Odpowiedz

    Taaak, Harden nie nawykl kreować gre kolegom, to powiedzieli, gość robi grę całej drużynie i jestem przekonany że jeszcze powalczą w playoffach

    (-1)
  18. Array ( )
    Zdjęcie profilowe DWade3
    Odpowiedz

    Zawsze mam taki ubaw jak @Leszczu13 napisze coś na Kobe’go a wszyscy się burzą i mu próbują wytłumaczyć, że jest w błędzie 😀 przecież on to robi specjalnie…. poza tym zostało 9 meczów i z końcem kariery Kobe’go skończą się też jego komentarze, doceńmy dwie legendy 😀
    #ThisIsWhyWePlay

    (3)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe no3
    Odpowiedz

    @ Pietrzu
    Spróbuj może przymierzyć któryś model LEBRON’ów – zawsze uważałem te buty za szerokie – miałem kilka par i zawsze musiałem kombinować z dwoma skarpetami bo dla mnie były za szerokie – więc może dla ciebie będą ok. Niestety “niedrogie” do tych butów nie pasuje…

    (0)

Gwiazdy Basketu