fbpx

35-letni właściciel Memphis Grizzlies rzuca wyzwanie Jordanowi

24

Robert Pera majątku dorobił się na “komputerach”. Przez lata pracownik Apple’a – w 2005 roku założył własną firmę zajmującą się “dostarczeniem dostępu do Internetu na wschodzących rynkach”. Pięć lat później był już miliarderem, a jako wielki entuzjasta koszykówki – w czerwcu ubiegłego roku kupił klub Memphis Grizzlies.

Wyobrażacie sobie pewnie “doktorka” w stylu Steve’a Jobsa, przygarbionego, z niezdrową cerą i włosami w nosie. Nic podobnego! Pera to dobrze zbudowany, energiczny facet, który nie tylko zdominowałby twój mecz w lidze amatorskiej, ale zdaje się wyprowadzać Grizzlies na prostą w ramach swego liczącego blisko 4 miliardy dolarów majątku.

Oto w jaki sposób 35-letni Pera zaprezentował się podczas treningu rzutowego swojego zespołu:

Z całą pewnością wśród właścicieli klubów NBA nie miałby sobie równych, no może poza jednym gościem…

Nawet zaproponowany milion baksów na cele charytatywne nie przekona Michaela Jordana do pojedynku 1-na-1. Parę dni temu tego rodzaju wyzwanie pojawiło się na twitterze ze strony Perry. Mówi Air Jordan:

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe aah
    Odpowiedz

    takie charytatywne akcje to zajebisty marketing dla całej koszykówki, odmowa Jordana ma przyczynę której nie znamy, a jeżeli chodzi tylko o to że ‘nic z tego nie będzie miał’ to jest to kolejny dowód że marny z niego biznesmen ;/

    (14)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    Trochę mnie dziwią te cięcia w Memphis, skoro gościu jest miliarderem, to dlaczego boi się zapłacić luxury tax? Rozumiem, że mały rynek, że straty mogłyby być itp ale podatek w porównaniu do posiadanego kapitału wcale nie byłby taki duży. Podobno w ramach odchudzenia budżetu, przy dobrej ofercie są w stanie oddać Z-Bo z jego wysokim kontraktem…

    Co do samego pomysłu gry 1-na-1 to nie ma w tym za wiele sensu. W sumie koleżka rusza się dobrze i dobrze wygląda jak na miliardera komputerowca :). Propsy za to

    (1)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    z podatkiem od luksusu to jest tak, że jeśli sie przekroczy choc kilka baniek to trzeba zapłacici wielokrotnośc tego biorac pod uwage biznes jest to całkowicie nieopłacalne, bo ile trzeba by zarobić 100000, a od tak oddać np 800000. Jeżeli był podatek taki jak rok temu ze przekraczasz dolar płacisz dolar co i tak jest bardzo duzo to co niektórzy moga sobie pozwolic ale jak jak przekroczasz dolar a płacisz np 8 to juz jest kiepska sprawa. Inaczej jest w Netsach bo Ci złapali gościa który nie dorobił sie jak ten z Memphis w ciągu paru lat tylko jest bogaty od wielu i to nie bogaty tylko jest potentatem tak duzym ze pewnie nie jedno panstwo by mógł kupić i tam np przekraczaja podatek o powiedzmy 25 milionów a płaca podatku ponad 100

    (0)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mike9204
    Odpowiedz

    no ja akurat mu się nie dziwie, że rzucił MJ’owi wyzwanie. JAKBYM MIAŁ SZANSE TO TEŻ BYM PRÓBOWAŁ ZE WSZYSTKICH SIŁ ZAGRAĆ ZE SWOIM IDOLEM 1on.1 !! I kropka! 😉

    (9)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Karas
    Odpowiedz

    Hmm rzut ma kiepski technicznie…Serio chciał sobie zagrać z Jordanem?! Musi wiedzieć, że pieniądze to nie wszystko, co mu pokazał Mike.

    (-9)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe maciek23br
    Odpowiedz

    trochę pokory temu nowobogackiemu by się przydało. nieważne ile ma kasy, MJ to legenda i nie musi odpowiadać na żadne wyzwanie gry 1 on 1. btw pięknie atakuje łokciami. btw2 MJ ograłby go jak dziecko a z tymi celami charytatywnymi to wiecie jak jest…

    (-5)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Po pierwsze, zyskaliby potrzebujące. 1 milion na cele charytatywne to nie mało. Perra miał grać 1-na-1 z Tonym Allenem, ale mecz odwołano, Perra wymyślił zastępstwo. Można by sprzedać bilety, zrobić szum w mediach i zarobić jeszcze więcej. Ja to mam tak, że dla mnie każde wydarzenie organizowane na cele charytatywne ma sens. Nawet jeżeli Stephen Hawking wyzwałby LBJ’a do dunk contestu. I niby można by powiedzieć, że ok, to niech panowie przeleją ten hajs, ale o ile lepiej byłoby np. zaprosić na ten mecz dzieciaki z tej organizacji jako kibiców albo coś. Chociaż może rzeczywiście lepiej żeby Perra wyzwał Cubana.

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie ma to jak wrzucać MJ-owi że myśli tylko o swoim ego. Na cele charytatywne przeznacza pewnie dużo więcej niż się wam wydaje. W licznych akcjach również bierze udział. To nie Kosmiczny Mecz że może go jakiś bogacz “kupić” żeby z nim grać. Gdyby MJ przyjmował każde wyzwanie do pojedynku 1-1 to by mu dni w roku zabrakło. Selekcja musi być.

    (6)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Czepili sie MJ. Nikt nie czepia sie Malone, Ewinga, Stocktona itd… Przeciez na takich pojedynkach można by było zbijac fortune. Milion dolarów na cele charytatywne… he, przecież Michael przeznacza o wiele wiecej tylko sie o tym nie mówi.

    (-1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Właściciel Grizz może i trochę się rozmarzył z tym mj (chociaż cele charytatywne to warto), ale pewnie i tak oyebałby lekko każdego piszącego tutaj.

    (1)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe WhiteD
    Odpowiedz

    Napewno tych co nie potrafią nawet poprawnie przepisać jego nazwiska…
    Zastanawiający jest ten analfabetyzm wśród młodzieży. Ja rozumiem gdyby facet nazywał się Prtshishivilli, ale on się nazywa Pera… cztery literki :P. Żeby tego nie być w stanie przeczytać i przepisać…

    A propozycja – ten gość jest piekielnie zdolnym biznesmenem, gdyby nim nie był do by nie miał tej forsy którą ma. I jak każdy biznesmen wie gdzie szukać kasy… Na gierce z MJ-em zarobiłby dużo więcej niż ten milion dolarów na cele charytatywne… raczej więc o to chodzi – a MJ niestety biznesmenem jest raczej średnim; choć GM-em jest jeszcze gorszym, więc pewnie mu to nawet nie przyszło do głowy.
    Wiadomo że to by była ustawka – ale widać nie każdemu wiadomo :P. Może powinien zaprosić LeBrona albo Kobe, oni akurat wiedzą jak robić interesy.

    (0)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe WhiteD
    Odpowiedz

    Ani MJ nie jest wlascicielem marki Jordan /bo tym jest Nike, MJ moze miec i ma pewnie jakies udzialy i zyski/ ani tej marki nie zakladal /bo przeciez na starcie to byly zwykle buty dla gwiazdy, jaki wiele/.
    Co innego zalozyc firme samemu i narobic sie na swoje, co innego dac nazwisko co by inni mogli to za ciebie zrobic.
    Jordan ma pewnie kupe doradcow, mase kasy zarobiona na kontraktach inwestuja oni za niego. Ale biznesmenem to on nie jest… Napewno nie tego sortu co Pera.
    W kosza by go pewnie ogral, nawet i dzisiaj… Ale w biznesie to pewnie nie koniecznie…

    (1)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    sorry WhiteD ale to Jordan skakał do kosza nie Nike, to on jest symbolem tej marki i tego loga, nikt tego nie narysował za niego, chyba trochę trudu musiał włożyć w to aby nauczyć się tak latać podobnie jak Pera gdy był na studiach, Grizzlies pochodzą z Vancouver, z Kanady, on tego klub nie założył samemu tylko wszedł w biznes i też nie ma go na własność w 100%

    przeczytaj sobie artykuł

    How Michael Jordan Still Earns $80 Million A Year (forbes.com)

    Jordan earned an estimated $80 million last year from corporate partners Nike, Gatorade, Hanes, Upper Deck, 2K Sports, Presbyterian Healthcare and Five Star Fragrances. Other Jordan assets include six restaurants, a North Carolina car dealership, a motorsports team and his 80% stake in the Charlotte Bobcats. Jordan out-earns almost every member of the world’s highest-paid athletes 10 years after his last NBA game (Floyd Mayweather topped Forbes June 2012 list with earnings of $85 million).

    rzeczywiście, on się nie zna na biznesie 😀 Floyd Mayweather jest najbogatszym “czynnym” sportowcem w Ameryce za ubiegły rok, a Jordan nie uprawia sportu już od 15 lat (nie licze tego epizodu z Wizards bo to był tylko jednorazowy wypad)

    ps. Pera ma 26% udziałów Grizzlies, Jordan 80% Bobcats

    (0)

Gwiazdy Basketu