centered image

4-0: triple-double Duranta, Warriors są ponownie mistrzami NBA

172

To już jest koniec. Golden State obronili tytuł goląc bezradne Cleveland do zera. MVP Finałów wędruje w ręce Kevina Duranta, który na pożegnanie sezonu ułożył triple-double. Wydawało się, że KD świadomie i celowo pragnie oddać statuetkę Stephowi Curry, który był dziś najjaśniejszą gwiazdą wieczoru, ale i tak mu ją przyznali drugi rok z rzędu.

Chciałbym napisać dobitniej, ale z szacunku dla pokonanych ograniczę się do: przebieg spotkania nie pozostawił wątpliwości, goście kontrolowali wydarzenia na parkiecie Quicken Loans Arena w zasadzie od pierwszego gwizdka. Kawalerzystom zdrowia starczyło do połowy, w trzeciej kwarcie na ich konto wpłynęło żałosne 13 punktów. Przeciwnik okazał się zwyczajnie za silny.

Czapki z głów dla Ty Lue i LeBrona. Szczerze mówiąc byłem zaskoczony, że dotarli do finałów. Oglądając ich w akcji, wydawało się, że nie mają wystarczającej mocy. Mamy więcej talentu niż oni, a talent wygrywa mecze w tej lidze [Steve Kerr]

Tegoroczny tytuł wywalczyć było najtrudniej, ale daliśmy radę [Draymond Green]

LeBron James jest pierwszym MVP w dziejach koszykówki, który przegrał sześć serii finałowych w karierze. Tylko co zrobić? (ponowne) Odejście z macierzystego klubu wywoła kolejny skandal obyczajowy, budżet klubu jest uwalony wysokimi kontraktami role-playerów, a tuż pod nosem wyrasta coraz potężniejszy Boston z powracającymi do składu Kyrie i Haywardem.

The punch

Dopiero po zakończeniu serii James przyznał się, że od kilku dni grał z pękniętą kością dłoni! Wszystko po tym jak po dramatycznej przegranej w Game 1. ze złości uderzył w tablicę na zapleczu szatni. Dwa razy wkładali mu łapę w rezonans magnetyczny, w tajemnicy przed wszystkimi nosił ortezę. Żaden człowiek z otoczenia nie puścił pary, bo nie chcieli by Warriors to wykorzystali przeciwko nim. Koniec końców wygląda to kiepsko, jakby Cavs w ogóle nie podjęli walki w drugiej połowie. James skapitulował mentalnie, a za nim poszli koledzy. Zawsze idą…

Amar’e Stoudemire pozdrawia kibiców

W rolach głównych wystąpili

  • Kevin Durant 20 punktów 12 zbiórek 10 asyst 3 bloki 7/17 z gry
  • Stephen Curry 37 punktów 6 zbiórek 4 asysty 7/15 zza łuku
  • Klay Thompson 10 punktów 6 zbiórek 4/10 z gry
  • Draymond Green 9 punktów 3 zbiórki 9 asyst 3 bloki
  • Andre Iguodala 11 punktów 4/8 z gry
  • LeBron James 23 punkty 7 zbiórek 8 asyst 7/13 z gry
  • Kevin Love 13 punktów 9 zbiórek 4/13 z gry
  • JR Smith 10 punktów 3/8 z gry
  • Rodney Hood 10 punktów 8 zbiórek 4/14 z gry
  • Kyle Korver kończy serię finałową z kumulatywnym wynikiem 1/16 z gry

Stephen A. Smith w swej improwizowanej tyradzie na zakończenie spotkania nie pozostawił suchej nitki na Cavs. Skrytykował również Jamesa za brak wysiłku w obronie, porównał zespół do Raptors i podsumował, że cieszy się, iż było to ostatnie wspomnienie LeBrona w barwach tego klubu… Proces rekrutacyjny oficjalnie wystartował:

  

Ile ja bym dał by zobaczyć LeBrona w San Antonio u boku Kawhi Leonarda pod wodzą Gregga Popovicha. Prawdopodobnie niemożliwe (weźcie pod uwagę dorastające dzieciaki) ale nie takie numery widzieliśmy już w NBA. Pokonanie Golden State wymaga szczególnych środków.

Ostatnie Wpisy

172 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron osmieszony na najwiekszej scenie, brak zaangazowania, daleko mu do Jordana, a jeszcze troche to go Durant przegoni. Warrior back to back champs, KD back to back finals mvp!

    (-210)
    • Array ( )

      Mówisz na typa, który grał z pękniętą kością dłoni, podkręconą kostką, prawie wybitym okiem że brak mu zaangażowania? Typie, nawet jak odejdzie to ja go kocham, zrobił z Cleveland finał konferencji, po tym sezonie z Cavaliers powinni zmienić na Lebrons. Gość jest wielki, wiesz czemu ma najwięcej przegranych w finałach? Bo najwięcej razy w nich był. Nie musi być goatem, nie musi być killerem. On jest Królem :). A po drugie to gratki dla fanów Warriors, doczekaliście się. Mówię o fanach, nie sezonowcach.

      (312)
    • Array ( )

      Kiedy Amare albo Smart rozwalili łapę w tak idiotyczny sposób to werdykt opinii publicznej był jednoznaczny- KRETYN który przez swoje zachowanie szkodzi drużynie …. Ale jak LeBron to zrobił to jest bohaterem.

      (103)
    • Array ( )

      @nuggets Jakby o tym nie powiedział to byś nawet o tym nie wiedział- nie opuścił gier, praktycznie nie spuścił z tonu więc to co napisałeś nie powinno się do niego odnosić 😉 Pozdrawiam

      (6)
    • Array ( )

      LeBRON | cLeveLand cavaLiers

      7/13 (53,8%) | 23/74 (31,1%)
      0/1 (0,0%) | 8/26 (30,8%)
      9/11 (81,8%) | 8/14 (57,1%)

      Hey! LeBron już gra z Lozno! xD

      (2)
    • Array ( )

      Nuggets, bo LeBron ze złamaną ręką grał nadal i notował 28,3/8,7/10,7…
      Amare albo Smart razem 100% zdrowi nie mieli nigdy takich wkładów w grę.
      Poza tym zrobił to po przegranej gdy zagrał na poziomie 51/8/8… mógł być wściekły…

      (11)
    • Array ( )

      Oj oj oj xD kolejna wymoweczka krula xD i juz dzieciarnia ma czym sie karmic heh

      (-13)
    • Array ( )

      Nie ważne jakie ma statystyki, A jakie mógłby mieć… raczej mu to w grze nie pomogło, a to oznacza że osłabił zespół i kontekst jest jasny „zniszczyli nas bo nie byłem zdrowy na 100%”.
      Ale przede wszystkim chodzi mi o to, że jeśli zdecydował się grać dalej i nie mówić o tym, to po co teraz to ujawnia? Brzmi to po prostu jak tania wymówka I usprawiedliwianie się.

      (7)
    • Array ( )

      Nie ważne jakie miał statystyki A jakie mógł mieć gdyby nie to wydarzenie. Swoją wypowiedzią sugeruje jasno że kontuzja to ograniczyła…A to jest osłabienie drużyny.
      Ale chodzi mi o to, że jeśli zdecydował się grać i nic nie mówić to tak powinno pozostać, bo teraz brzmi to jak wymówka i usprawiedliwienie.

      (10)
    • Array ( )

      Bohaterem czyni go fakt, że mimo złamani ręki nie usiadł na ławce jak Smart… On był nadal najbardziej produktywnym zawodnikiem w swojej drużynie, a powiedziałbym że nawet w całych finałach.

      (-4)
    • Array ( )

      Zacznę, że od kwestii podstawowej:
      – Durant jest za cienki, Lebrona Jamesa nie dogoni, nawet jak się złoży…
      – Lebrona James King jest jeden – i to jest GOAT
      – MJ to już historia – w wielu wymiarach…, dajcie już spokój – MJ gbur i morfinista sięga (już teraz) Lebronowi Jamesowi King najwyżej do ramienia.

      (-39)
    • Array ( )

      Najbardziej cieszy, ze wygrywa ZESPÓŁ, kolektyw, system, koszykowka. A nie medialnie napompowany SPYCHACZ ( ta wyciagnieta do przodu reka odpychajaca obronce przy kazdej penetracji …) Moze to czas dla LBJ zeby sie zastanowic nad wlasnym zdrowiem, kolejny rok walenia sterydow w kable i domiesniowo, kortyzolu itp itd , nieracjonalne eksploatowanie organizmu w imie tego,zeby ciagle byc”na swieczniku”… to sie musi odbic na zdrowiu w przyszlosci… Viva la Warriors!

      (16)
    • Array ( )

      Kibicuje Celtics, T-mac retired. Kibicowalem mu za pure basketball skill, ladnie sie go ogladalo. Lubie zawodnikow jak t-mac, kyrie, bryant, kd ktorzy niszcza skillem koszykarskim

      (1)
    • Array ( )

      7 lat – CAVS – 1st Q
      4 lata – Heat – 2nd Q
      4 lata – CAVS – 3rd Q
      ????? – ????? – 4th Q

      Czekam na tą czwartą kwartę w jego karierze z wypiekami na twarzy! 🙂
      Było mi dane podziwiać Kobe, teraz LeBron’a – mam nadzieję, że będzie ktoś kto ich zastąpi…

      (12)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron idiota, tragiczny lider. Najpierw nie potrafil zmotywowac kolegow w game 1 przed overtime, potem jak jakis amator udezyl ta tablice i olal sobie reszte meczy. Brak slow, nigdy nie bedzie GOAT

    (-102)
    • Array ( )

      Podrapane oko, skręcona kostka, uskodzona ręka „rzucająca”… Naprawdę było blisko do tego co Lakers zrobili Kobe w jego 17 sezonie…
      #j3bacCAVS #sp3rdalam_w_Bieszczady

      (0)
    • Array ( )

      KIm jesteś – frędzlu – że takie rzeczy piszesz o największym atlecie NBA wszechczasów ?
      Lebron James King przewyższa Cię nie tylko siłą, wzrostem, bogactwem, doświadczeniem …. itd. itd. itd. – ale – z całą pewnością – inteligencją.
      Więc – gdzie, hamuj, makaronie – zastanów się cztery razy, zanim zarzucisz cokolwiek Lebronowi Jamesowi King.

      (-12)
    • Array ( )

      T-mac czyli piszesz z kilku ników, żeby było ze jest wiecej hejterów?
      btw/ czemu mieszkasz w OHIO!?!? jak masz 50? innych stanów i każdy jest lepszy xD

      (0)
    • Array ( )

      Czasem sie nie wybiera miejsca w ktorym sie mieszka I nie powiedzialbym ze w najgorszym. A burner accounts sa na topie ostatnio 😉

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    proszę mnie już nigdy nie porównywać do tego całego lebrona. To największy looser w historii tej dyscypliny. Jak można prze#$#@ć tyle razy w finale. Może czyścić mi moje air jordnasy. Pozdro Polska

    (-73)
    • Array ( )

      Powiedz mi jaki inny koszykarz doszedł tyle razy do finału co on? Jaki koszykarz przeszedł z drużyny mistrzowskiej do zespołu z dołu tabeli i wprowadził ich od razu do finału?

      Nie ważne ile razy upadniesz, ważne żebyś podniósł się o jeden więcej

      (-11)
    • Array ( )

      Zoladek
      Np. Bill Russell, Sam Jones, Tommy Heinsohn, Jerry West, John Havlicek, Magic Johnson, Kareem. Wszyscy oprocz westa wygrali wiecej niz lebron

      (42)
    • Array ( )

      Szacun Jordan masz rację że to looser.6finałów jak ja.Tylko ja Mvp finałów a panienka królewienka 6 w plecy

      (0)
    • Array ( )

      pęknięta kość w dłoni
      Justyna Kowalczyk z pękniętą kością stopy na lekach wygrała złoto olimpijskie
      ale każe pęknięcie jest inne
      dyskomfort i pewnie jakieś leki były dawane LeBron’owi, a to zawsze źle wpływa na grę

      (5)
    • Array ( )

      serio? xD serio? widziałeś Game3?!

      KD: 28,8/10,8/7,5
      SC: 27,5/6,0/6,8

      w game1 spierzył KD, ale nie tak jak curry w g3

      (4)
    • Array ( )

      też uważam, że JR powinien zostać doceniony za dokonania dla GSW w tym roku…

      (22)
    • Array ( )

      no dobra… jak nie wierzysz w MVP Duranta to w jakie uwierzysz?
      podaj nazwisko

      uprzedzam… CURRY się nie wlicza po Game3… sorry…

      (-3)
    • Array ( )

      fajnie by było zobaczyć LBJ w nowym jorku… w MSG 😀 ale biżuterii to on z tego nie będzie miał…

      (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Lbj mógł zostać w Miami gdzie wiele dla niego poświęcili inni zawodnicy. Pewnie łącznie miałby z nimi 3 tytułu Mistrzowskie albo i ze 4. Karma wraca i ciesze się że już nigdy nie założy pierscienia.

    (17)
    • Array ( )

      To prawda, Miami a Cavs przepasc organizacyjnie, tam nikt by nie dal 20 milionow dla TT czy 15 dla jr, no i tam byla obrona, onecni Cavs 0 obrony

      (43)
    • Array ( )

      1 tytuł dla Cleveland to jak zdobyć 3 tytuły dla Miami, więc LeBron i tak na tym zyskał.

      (9)
    • Array ( )

      Taa, w Miami same rozsądne kontrakty. Nie płacą jednowymiarowemu centrowi 23 mln, tylerowi johnsonowi 18 mln, himerycznemu waitersowi 12 mln czy karatece przed emeryturą 14 mln. Miami na dzień dzisiejszy ma zapchany rooster zadaniowcami z kontraktami jak kandydaci do ASG.

      (11)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    A mnie tym wywiadem po meczu zirytowal, wybierze najlepsza opcje dla swojej rodziny, ta jasne, wybierze co najlepsze dla niego

    (12)
  6. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Brzezzz
    PATRON
    Odpowiedz

    Liczyłem na ten jeden wygrany przez Cavs mecz, chociaż „honorowy” żeby GSW świętowało u siebie.
    Obejrzałem cały mecz, opinia? Kawalerzyści kompletnie bez pomysłu w ataku, masa nietrafionych rzutów.. A Golden? Standardowo Curry odpalał trójkę i znowu odskakiwali na ok 10 pkt. Lebron wyglądał na 70% mocy, podobno miał coś z ręką, liczyłem na +35 pkt od niego, a o ile się nie mylę to tylko raz rzucał za 3. Reszta drużyny cleveland jakoś bez ambicji, nie wyglądali jak kolesie podstawieni pod ścianą, nabuzowani żeby wygrać, Curry aż się trząsł na hymnie żeby już wybiec!

    Moim zdaniem James sprawdzi wszystkie opcje na rynku, ale serio myślicie, że dojdzie do Houston czy Bostonu,? To kompletnie rozpieprzy ligę, prędzej dostanie Kembe za 8 pick do Cavs i znowu zrobi rajd minimum do finału konferencji. Nie widzę go ani w młodym zespole (Philla, LAL), ani jakimś poukładanym, bo to pod niego się układa grę.

    Idę pobiegać i spać dalej! Siema 🙂

    (31)
    • Array ( )

      zajechali LeBrona i tyle…
      dobrze, że nie było Game5 bo za rok opuściłby pierwsze 20-40 meczów przez jakąś poważną kontuzję…
      tak to jest jak nie ma trenera z jajami w ekipie…
      koniec kropka…
      trener jest WAŻNY! a my często mówimy tylko o graczach i o tym zapominamy…

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    W sumie to żeby nie wywołać skandalu i hejtu na cały świat LeBronowi pozostaje chyba tylko San Antonio, ahhhh. Piękne by to było. Mills/Murray Kawhi LeBron Aldridge Gasol. Mills, jakby mieli grać klasycznie „Na LeBrona” ale myślę że Pop miałby na ten skład lepszy pomysł i startował by Murray.

    (20)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Tez bys przyp**** w sciane jak by to twoj kolega z zespolu taka akcje g1 final odwalil. Szacun dla goscia ze sam wciagnal ten jednoosobowy zespol do finalu. Gsw na ten moment i w tym skladzie nie do pokonania.

    (26)
    • Array ( )

      To po co wi3c to cale pieprzenie o zaufaniu i wyrozumialosci dla JRa skoro ze zlosci wali po tablicach xD?

      (3)
    • Array ( )

      DD co ty za farmazony wygadujesz czlowieku jaki ” jednoosobowy zespol” ksiezniczka miala najdrozszy sklad w historii przeciez nie powiesz mi ze nie LBJ nie mial z kim grac . przypomne ci ze Love byl superstarem , Korver jest jednym z najlepszych graczy w histori w rzutach za 3 . Georgie Hill solidny weteran , J.R jeszcze kilka lat temu najlepszy rezerwowy ligi , rodney hood gral bardzo dobrze w Utah, Nance i Clarkson rowniez byli wyrozniajacymi sie postaciami w LAL , Jeff Green swego czasu byl nawet pierwsza opcja w ataku w Bostonie. Wiec nie mow mi ze calineczka nie miala z kim grac.Jak widzisz LBJ mial wokol siebie jednego ALL Stara i solidnych role players, to ze nie potrafi sprawic ze jego koledzy graja przy nim lepiej tylko pokazuje jaki z niego lider . Zreszta popatrz na sklad Houston Rockets tam rowniez jest tylko dwoch All Star ( w Cleveland za takich uwazam LBJ i Love) a reszta to role players i golden state prawie z nimi przegrali serie wiec nie mow mi prosze ze GSW w tym skladzie jest nie do pokonania

      (12)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten pierwszy mecz podlamal lebrona to bylo widac ale myślałem ze tylko paychicznie;/ gsw poza zasięgiem, zabraklo obrony przede wszystkim. Cavs nie mieli takich latwych pozycji

    (11)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe o co chodziło Davidowi Westowi, który mówił że nikt z poza klubu nie wie przez co przeszli Warriors i co tak naprawdę działo się u nich w trakcie sezonu za zamkniętymi drzwiami. Powiedział też że gdyby różne wydarzenia wyszły na jaw to i tak nikt by w to nie śmiał uwierzyć. Oby podczas ceremonii w Oakland ktoś pociągnął teraz ten temat, bo ciekawa sprawa.

    (66)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Gratulacje do Golden State za back-to-back, tak jak to było powiedziane- game 3 wyłoniła MVP Finals a jeszcze Durant dołożył TD dzisiaj, bo musiał by chyba rzucić 0 żeby dostał to Curry. To już raczej koniec Lebrona w Cavs, nic więcej nie wycisną z tego składu, bo zmian nie ma po prostu jak zrobić. Jeśli sie żaden kataklizm nie wydarzy to za rok widzimy GSW w tym samym miejscu

    (14)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas23
    Odpowiedz

    No witam witam wszystkich 🙂

    Nie ukrywam,że jestem lekko ździwiony,ponieważ liczyłem,że Dubs oddadzą ten mecz,aby fetować u siebie,ale jednak nie.
    Pojechali Cavs z grubej rury nie dając im cienia nadzieji na zwycięstwo w tym meczu.
    Powiem szczerze,że nie jestem fanem Warriors(jak wielu na Hejtach Basketu),ale muszę przyznać całkiem szczerze,że oglądanie ich w akcji to poezja.
    Prawdziwa szybka,zgrana,zespołowa koszykówka na miare XXI wieku.

    Durant Triple-Double,Curry 37 pkt nie mogło to się skończyć inaczej niż ich pewnym zwycięstwem.
    Oczywiście teraz wielka fala krytyki na James-a,bo Curry już się z nim zrównał pod względem pierścieni.
    I to oznacza,że są równi?czy Curry może jest i lepszy?
    No nic bardziej mylnego. James zagrał naprawdę świetne Play-offy oraz finały.

    James dla mnie to jeden Z powtarzam jeden Z najlepszych w historii. Ale napewno najlepszy SF w historii.
    GOAT czy nie GOAT od miesiąca dobrego trwa dyskusja,która nic nie wnosi.
    Podziwiam faceta,że w wieku 34 lat można tak fenomenalnie grać,a Cartera,że robi takie paki na takim luzie w wieku 41 lat.
    Ktoś powie,że Durant frajer bo na gotowe poszedł i wogóle,ale miał do tego święte prawo.

    Wiedział,że wygrywając 3-1,a przegrywając 3-4 nic juz w tym obecnym składzie nie osiągnie.
    Kasy ma do końca życia,jeszcze dużo zarobi,a wiec pora na kolejny etap w swojej karierze pt: „Pierścień”
    Troszke głupio to wygląda,że miałeś rywala już w dołku,już witałeś się z gąską,a jednak nie umiałeś wykończyć jednego meczu i dupa.
    Ale to jego osobista sprawa,po co się męczyć,grać pod staty,trzepać hajs,jak nie spełniasz swojego marzenia z dzieciństwa i nie zdobywasz mistrzostwa.

    Jestem pod wrażeniem,że Warriors tak zdeklasowali rywala,a jednocześnie odczuwam niedosyt,że tak szybko się te finały skończyly
    i trzeba czekać teraz do października na kolejne mecze najlepszej ligi świata.
    Warriors gdyby nie przyjście Duranta nie wiadomo jak by daleko zaszli,Pelicans,Rockets mogło by sprawić niespodzianke,ale to tylko gdybanie.

    Co dalej z Cavs? czy serial pt „James OUT,James Nowy Klub” ma sens?
    Nie ukrywam,że to będzie jedno z ciekawszych wakacji do tej pory pod względem zmian barw klubowych nie tylko przez James-a,ale i innych.
    James spełnił obietnice i nie można mu nic zarzucić,że chce bić się o najwyższe cele i pójśc,gdzie ma najwieksze szanse.
    Ale czy odejdzie? Sam nie wiem…Problemem Cavs nie jest to,że nie potrafią grać,tylko ich mentalność w głowach i regularność.

    Ktoś powie,że : „aa bo Warriors 4 all stars,Cavs tylko 2” a pamiętacie Starcia LAL-CELTICS? Celtics 4 all stars,Lakers 2 i jak to się skończyło?
    All star player to nie zawsze gwarancja sukcesu. Można ściagnąć(tak tak kolejne zakupy itp.) DeAndre Jordana,który jest bardziej atletyczny niż
    Thompson,który zdobywa co mecz 15-20pkt i ma drugie tyle zbiórek,można ściagnąć Kembe Walkera,Paul Georga,ale czy to starczy? czy to ma sens?
    Problem Cavs nie leży tylko w samych zawodnikach,ale całej organizacji.

    Tak racja James chciał kontrakty,chciał innych graczy dostawał to co chciał,wpływał na decyzje,wybory i inne rzeczy.
    Ale jak wygrali Misia to logiczne,że mistrzowskiej ekipy się nie wymienia,można ja wzmocnić i dobrze opłacić.
    Ale czy to jego wina,że ci co mają nazbyt wysokie kontrakty grają piach?
    Wina zawsze leży gdzieś pośrodku…Hill,Hood,Clakrson,Nance,Love,Green pamiętacie jak grali w swoich poprzednich klubach,jaką role tam odgrywali?

    Śledziłem wielu z nich i przyznaję w 100%%,że grali o wiele lepiej. Ale czy to wina James-a,że bawi sie w rozgrywającego?
    Po części mnie to irytuje,że ma świetny przegląd pola,wysokie boiskowe IQ,ale moim zdaniem powinna to robić osoba,która gra na danej pozycji
    Co do kwestii zawodników,cóż w Cavs nie ma trenera,systemu,który pokieruje zawodnikami o danej pozycji.
    Dlatego ktoś może mówić,że Cavs to tylko James…no i Love.

    Jeżeli jest się liderem,pretendentem do bycia GOAT(Chociaż już nim podobno jest) to powinien mieć większy wpływ na to jak inny grają,że powinni grać jeszcze lepiej u jego boku.
    Szkoda Rycha,Frye-a,Irvinga,że ich nie ma,ale Life Goes On.
    Moim zdaniem potrzebny jest dobry trener,nie pachołek,którego używa się na boisku w celu robienia dryblingów,ale James sam go chcial…no racja.
    Jeżeli Cavs chcą być silniejsi,grać za rok w finałach i ewentualnie stawić wiekszy opór,a kto wie może i nawet wygrać

    To ja to widzę tak: James zostaje,nie bierze maxa,ale inna oferte,Smith,Thompson,Hill muszą obniżyć swoje zarobki w celu przyciągnięcia np Paul-a George
    ewentualnie kogos wytransferować i postarać się o dobrego centra(jak np Andre Jordan) jak pisałem wyżej,że chłop zbiera masze piłek i zawsze zdobędzie jakiś tam limit punktów na miarę swoich możliwości.
    A jeżeli James odejdzie to mówi się trudno,Cavs będą grać dalej swoje i żyć swoim życiem,a James dalej będzie bił staty i ścigał ducha Jordana.
    Ale to dziwne,że jest liderem,najlepszym koszykarzem na świecie,lepszym od Jordana,Russela,Jabbara,Chamberaina,Mutombo,Robinsona(oczywiście zdaniem tutaj niektórych komentująch hehe)
    I odchodzi? Wydaje mi się,że Jordan,Kobe nawet gdy im nie szło,ich drużyną i przegrywali,ale nie dostawali się do PO czy odchodzili?
    Były na dobre i na złe czasy,czasem tłuste,czasem chude. Nie to,że ma być z Cavs do końca swojej kariery James związany,ale chyba kwestie poczęści GOAT wyjaśniłem paru osobom.

    Jak pisałem wyżej,nie lubie Warriors,ale to trzeba mieć łeb jak sklep i świetną organizaję,aby ze zwykłego draftu(a to nie były żadne jedynki) zrobić taką maszynę do wygrywania.
    Dodali paru graczy,ale to pokazuję,że mimo porażek nie wymienia się tam pół składu aby coś osiągnąć,małymi kroczkami,powoli,konsekwentnie do celu.
    Cały Hype na Warriors zaczął się w chwili,gdy dotarli do finału i go wyrali,a nie jak tam grał np taki Biedrins,Robinson,Richardson,Ellis.
    To gdzie są teraz,kim są teraz wyciagneli na drafcie i pielęgnowali te ziarenke,póki nie wykiełkują i wyrosną.
    Tam organizja stoi na najwyższym możliwym poziomie. Tylko nie piszcie proszę,że to Dynastia. Nic bardziej mylnego,a raczej Dominacja danej drużyny i ich zawodników.

    James w Sixters? Serio? A co jak dotrą tam,zje presja takiego Embida czy Simmonsa,ale bo się gdzieś popsują po drodze?
    Niestety bandwagon się wykoleił,hype zniknął,ale zapewne wróci w nowym sezonie wraz z wieloma „lojalnymi fanami,którzy są z nimi od wielu wielu lat”.
    Rockets?Okej,ale to oznacza,że Krispol nie dostanie maxa,może i nawet odejdzie bo nie interesuje go Pierścień tylko ważne,aby zera się zgadzały,okej to jest jego praca i może woli hajsy lepsze zarabiać.
    Logiczne,że wolisz lepiej zarabiać niż dostać np jakiś talon do biedronki na zakupy jak u nas.
    To jest każdego sprawa,a poza tym musieliby obniżyć pensje paru zawodnikom,Capela by pewnie też odszedł(musi dostać dobrą oferte) i paru innch czym by stracili swoją siłe ofensywną gwałtownie.

    NY Nie wiem jak sytuacja finansowa,ale pamiętam,że Noah i Kanter mają wysokie kontakty. Jest Krystian,Hardaway,ale to tez za mało.
    Spurs? Brzmi sensownie i racjonalnie. Najlepszy trener jaki może być. Jest Aldridge,Murray,Green,Mills,Gay i mam nadzieję,że Kawhi też zostanie to by było coś.
    Z całym szacunkiem,ale Kawhi chce wygrać mistrzostwo,osiągnąć wiele,ale Ginobli,Gasol,Parker ich lata świetnlości mineły,chociaż miewają przebłyski,ale to już nie to samo.
    Kawhi chce odmłodzić drużynę i chce lepszych graczy,nie ma mu co się dziwić taki skład z Lebronem byłby całkiem spoko.
    Ale nie wiadomo jak tam z finansami czy Lebron w drodze po tytuł poszedłby na ustępstwa i przyporządkował się Gregowi,który rządzi twardą i stanowczą ręką.
    Sam stwiedził,że musi grać więcej bez piłki więc tam miałby od tego rozgrywających oraz solidnych graczy.

    Lakes? It’s Show Time. Moja kochana drużyna. Organizacyjnie słabo,finansowo całkiem spoko.
    Ale nawet załóżmy,że James,George w jednej drużynie to z kim? Lonzo,Kuzma,Randle and Lopez?
    Może i do PO by się załapali,ale nic więcej i to tyle.
    Chyba,że Boogie by też poszedł za mniejszy hajs,najlepiej cała trójka to może może by coś z tego było,ale nie jestem jasnowidzem,jak niektórzy tutaj.

    A historia nam pokazała jak się kończą takie zbieraniny gwaizd,co prawda nie zawsze,ale jednak.
    Oregon? Lilard,McCollum…2 ofensywncyh,dobrze grająch,ale Nurkić podobno odchodzi,a więc center.
    Portland siedziba Nike,Los Angeles James-a chata.

    Tak jak pisałem wcześniej jestem bardzo ciekaw tegorocznego lata,transferów,ruchów kadrowych. Zobaczymy kto z kim,gdzie,czemu i za ile.

    @WPP dawaj jakiś komentarz sensowny jak zwykle,lubie jak czytać,gdy jadę do pracy autobusem,a potem SKM-ką,chociaż zawsze czas zleci te 15-20 minut i wiele się sensownych rzeczy dowiem twoim okiem.

    Mam nadzieję,że przyszły sezon będzie ciekawszy niż ten oraz finały przede wszystkim bo już finały naszej Polskiej Ligi były chyba bardziej ciekawsze.

    PS. Admini zróbcie liste płacową klubów i ich salary jak to wygląda,kogo wypatrują,kto może odejść,za kim się rozglądają.

    Nie pozdrawiam. Dobrego Dnia Wszystkim 🙂

    (32)
    • Array ( )

      Piszesz niegłupio- ale lekkiego ,,pióra,, to Ty nie masz- ciężko się to czyta, wypluwasz z siebie gro informacji, tylko nie składne to wszystko! Ale in plus!

      (-3)
    • Array ( )

      „Smith,Thompson,Hill muszą obniżyć swoje zarobki”
      Ciekawe jak, na trwających kontraktach.

      (1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę z krytyka LeBrona jest trochę teraz na pokaz, większość fani Golden teraz bo wygrywają ligę bo są najlepsi? Bo was boli ze ma 35 lat i jest najlepszym graczem w lidze? Bo może chcielibyście być Nim chociaż na parę minut? Należy chyba się puknąć w głowę i zastanowić czy może zamiast wylewać pomyje należało by się ucieszyć że mamy możliwość oglądania wybitnego sportowca w tak pięknej dyscyplinie jaką jest koszykówka. Pozdrawiam.

    (18)
    • Array ( )

      panZ
      Na pokaz to sa wszystkie te rekordy LeBrona ktore nie maja przelozenia na ta rzekoma dominacje jaka ma w NBA.
      Zazdroscic Jamesow? Ja to bym zazdroscil Durantowi, Curry albo komukolwiek z GSW wygrania 2 mistrza z rzedu 🙂 ale jak ktos napisze cos zlego o LeBronie to na pewno z zazdrosci bo jak mozna cos napisqc na krula… xxx logic

      (10)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Jezu, ludzie.

    Też krytykuje LeBrona czasami , ale trochę szacunku. Trochę merytorycznych argumentów.

    A takie teksty „looser”, Durant to przegoni to sorry, ale puste hejterstwo. Koles 9 razy gral w finale NBA, tyle co West a bilans i tak ma lepsze. Nie zawsze miał lepsze zespoły (nienawidzę argumentu o braku wsparcia, bo LeBron też gral w super teamach), ale trzeba brać pod uwagę z kim się mierzył – Spurs, Warriors. Jedyny choke to finał z Dallas.

    To wielki gracz i jako osoba będąca za Dubs w finałach nie mogę nie patrzeć z podziwiem na Jamesa. Dziwię sie, że jeszcze nie wszyscy to rozumieją

    (41)
    • Array ( )

      Chyba „ludzie” to za dużo powiedziane. Ze dwóch jest hejterów i trolli, o ile nie jeden, który tylko zmienia nick i powtarza w kółko to samo 😉 Olać 🙂

      (0)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    włączyłem mecz przy stanie bodajże 16:13, dwie akcje i już wiedziałem kto wygra mecz. Lebron zrobił co mógł i zasługuje na lepszą drużynę, ciekawy jest offseasonu 🙂

    (9)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    A tak a propo ręki Króla, podzielam zdanie panów ze studia NBA TV. Skoro grał z tym cała serię i nie szczedzil sobie nawet handshakow z kumplami to niepotrzebnie z tym już wychodził. Zaraz pójdzie kolejna narracja że oklepali LeBrona ze złamana ręką.

    (30)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie (z tego co pamiętam narazie zdażyło się to tylko raz) LeBron powinien dostać MVP FINALS. Był bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem tej serii, nie udało się niestety. Za to co ten facet uczynił w tym sezonie wielki szacun. Ma swoje lata, a bije na głowę 99% ligi. Jordana nie było dane mi oglądać, dla mnie LeBron to najwybitniejszy gość w tym fachu ever.

    (-12)
    • Array ( )

      LeBron mógł dostać MVP w 2015, ale nie teraz. Nie potrafił nawet jednego meczu wyrwać. A w game 1 to nie tylko wina JRa, ale LeBrona też bo w dogrywce pudłował niemiłosiernie.

      (9)
    • Array ( )

      MVP finalow przy sweepie – a potem się dziwicie że tyle ludzi czuje frustrację wobec fanów Jamesa…

      (14)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda mi trochę Currego. Udowodnił, że ma jaja i psychę na finałach, dobrze się prezentował przez dwa pierwsze i ostatni mecz, był zdecydowanym liderem drużyny, ale jednak to game 3, przejęcie pałeczki przez Duranta i samotne ciągnięcie drużyny do zwycięstwa chyba przeważyło szalę. W dodatku triple double na osłodę skończonej serii. Szkoda Currego, ale Durant także zasłużył.

    (23)
    • Array ( )

      A mi go cholernie szkoda. Udowodnił już rok temu, że nie ‚chokuje’ w Finałach, teraz zagrał fenomenalnie i znowu Durant MVP… Ten gość zasługuje na MVP Finałów chociaż jedno. Pozostaje czekać cały rok w nadziei. że może się uda w końcu.

      (0)
    • Array ( )

      mam podobne oczucia. Szkoda. Ale KD okazal sie lepszy
      w dodatku w porownaniu do poprzedniego roku Curry poprawil sie w grze obronnej.
      Ile bylo akcji LBJ na niego, przepychal go pod sam kosz a potem na obwod podawal… zupelnie tego nie rozumiem.
      KD przy mismatchu karal Cavs za kazdym razem

      (3)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe czy jakby wygrał to też by płakał o złamanej raczej…lepiej niech wtuli się w maminą pierś i płacze po cichu

    (2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebrona wizerunek strasznie upadl podczas tych finalow, terrible effort, lack of leadership I jeszcze udezyc w tablice. Ciekawe gdzie teraz ksiezniczka pojdzie grac

    (-14)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    A no i najważniejsze pytanie, który zespół chcę wejść do finałów tylko po to żeby go przegrać 🤣🤣🤣🤣🤣

    (14)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Szacun dla Lebrona, w wieku 33 lat zagrał najlepszy sezon kariery, doprowadził marny skład do finałów. Hejtowanie go jest dość typowym zachowaniem dla krótkowzrocznych, nie potrafiących docenić piękna gry ludzi. Załużcie sobie antyfanpage na fb i tam hejtujcie 😉

    (-4)
  23. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    BORING!!!!!

    NBA Finals 2018 to różnica klas wschodu i zachodu.

    Wielkie brawa dla GSW za stworzenie niesamowitej drużyny. Dynastia.

    W mojej ocenie MVP Finals powinien otrzymać Curry lekką przewagą nad KD.

    CAVS… o nich niezbyt dużo dobrego mogę powiedzieć.

    LEBRON JAMES. Żal patrzeć na tego typu zawodnika przegrywającego 6 finał. 11 sezon w Cavs, 1 mistrzostwo, 3 przegrane finały. Chyba wszyscy możemy stwierdzić, że zrobił swoje, ale czas na zmianę. Ten człowiek nie może się zmarnować. Oby wybrał drużynę na wschodzie bo jego odejście może zmienić układ ligi i playoffs jaki znamy.

    LA, Philla, HOU, Spurs… a gdyby tak złączyć KD i Lebrona w nowym teamie. To by była rewolucja jakiej całe środowisko NBA potrzebuje 😀

    (1)
    • Array ( )

      Włączenie Stepha z Currym to zło, ale zlaczenie LeBrona z KD to coś czego liga potrzebuje?

      Pomijając fakt, że ich dwóch w zespole bez graczy którzy wiedzą coś o ball movemencie to niewypał i kolejne rozczarowanie dla fanów.

      Zresztą Durant i tak powiedział , Że zostaje w Warriros

      (1)
    • Array ( )

      W zasadzie – po co piszesz, skoro nie masz za wiele do napisania…??
      Lebron James King GOAT

      (-12)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Znajdzie ktoś zawodnika, który był tyle razy w finale co James? Jaki inny zawodnik opuścił mistrzowski skład na rzecz tankowaca i wprowadził go do finału? Jaki inny zawodnik w wieku 35 lat praktycznie w pojedynkę uniósł ciężar całego sezonu, playoffs i hejtu? Nie lubiłem LeBrona na początku jego kariery, nie pasował mi gość. Dziś on decyduje o sile zespołu.
    LeBron w Toronto – 100% finał
    W Bostonie – mistrz?
    W Houston – finał
    Phila – finał
    Portland – finał?
    Gsw – dream team?
    Minnesota – finał?

    Wystarczy dać jemu grających zawodników, głodnych sukcesu i tyle. Gość wyniósł koszykówkę na inny poziom. Tyle ode mnie POZDRO

    (-2)
    • Array ( )

      „Wystarczy dać jemu grających zawodników, głodnych sukcesu i tyle.” Nie, nie wystarczy. Nie raz, tylko sześć razy nie wystarczyło.
      „Dziś on decyduje o sile zespołu.” Tak, ale i o słabości – wszystkie piłki idą przez niego nieważne z kim gra. Jak mu nie idzie – to zespołowi nie idzie. I wtedy oczywiście wina zespołu, bo LBJ nie ma z kim grać.
      To są fakty, nie hejt. Kolejny sezon to samo a ludzie dalej swoje..

      (13)
    • Array ( )

      Skad ta pewnosc – szczególnie na zachodzie że LeBron to gwarant finału?

      Znów lidzie niedoceniaja Warriors, a za rok „popsuli ligę, 4 All Stars”

      (5)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Po dobrym poczatku K.Love schowany i niewidoczny , nie widzialem zeby mu cos sie stalo, glowa?
    LBJ tradycyjnie w koncowce znika, wiedzialem ze Game1 bedzie jego najlepszym, ze zrobi wrazenie i juz mu maja rozwijac czerwony dywan do wygrania calej serii. A tu Brutus JR wbija mu noz w plecy i lamie rece
    jedyny plus to Rodney Hood i Game3 i 4 w jego wyjkonaniu.

    GSW
    Thompson, niezly piach gral 🙂 i wymuszane rzuty, ale widac bylo ze to cena za jego gre w obronie.
    Iggy – profesor
    Curry – i te niesamowite trojki po ktorych sie krzyczec chce „I love this game”. Taki mikrus a trojeczka in your face LBJ
    KD – nie forsowal dzis rzutow, i to dobra decyzja, triple double, kompletny gracz
    Green – malo widoczny, przyczajony tygrys, w obronie zrobil swoje
    Zaza – wszedl w garbage time 😀

    25.06 – nagrody za sezon przyznawane? ROTY, MVP itp?

    (4)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie przepadam za LBJ ale autentycznie było mi przykro oglądać go w tym meczu, a w szczególności drugą połowę. Poważnie nie mogłem się doczekać aż się skończy.
    Od początku było wiadomo, że GSW jest faworytem ale grać trzeba do końca! Nie wiem czy James wyrządził większą krzywdę swojemu legacy czy kibicom zmuszając ich do oglądania tak żałosnego występu.
    Niektórzy tu piszą żeby docenić że możemy go oglądać.. Poważnie? Czy ktokolwiek z Was chciałby jeszcze raz oglądać coś takiego?!
    I jeszcze na koniec ta ręka złamana od pierwszego meczu..

    (9)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Czyli kabaret JR miał większy wpływ na wynik Finałów, niż myśleliśmy. Swoją drogą, jak się ma takie bicki, to trzeba uważać w co się wali… Liczyłem na więcej meczów, ale jak przychodzi odpływ, to okazuje się kto pływał bez majtek. Szkoda.

    (5)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    GAME 4 w wykonaniu Cavs i Lebrona był bardzo słaby, ale generalnie to co On wyprawiał w tych play-off to było szalone. Niósł całe Cleveland, ale w ostatnich meczach zabrakło po prostu siły mentalnej jak i fizycznej. Mimo to wielki respekt dla Jamesa.
    GSW fenomenalny team ze świetnym chemistry i budowaniu organizacji od podstatw. Szkoda, że Curry bez fmvp, ale Durant również zasługiwał. BRAWO DUBS!

    (0)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    Durant MVP. Jestem zaskoczony ale z drugiej strony grał równo a mecz nr. 3 wybitnie .
    Curry to najlepszy strzelec za 3 punkty w historii( to pewne jak codzienny zachód słońca )ale jako całokształt to bardzo przeciętny obrońca więc jak nie odpali w meczu trójki to ma pod górkę .
    Trzeci mecz pokazał jak moża liczyć na Durant . Pomimo tego trochę mi Currego szkoda.
    Co by nie mówić 4 finał z rzędu, genialny zespół oby tworzyli historie co ja mówię już ją tworzą.
    Teraz reszta ligi myśli tylko o tym jak ich pokonać. Zgadzam się z adminem, skończyły się żarty ktoś musi pójść na ustepstwa finansowe jeśli zależy mu na tytule bez tego za rok znowu zobaczymy Warriors na najwyższym podium (mi akurat to nie przeszkadza).
    Co do Lebrona ? Wielki gracz ale myślę tak samo jak wyżej, no chłop już nie musiał z tym wypalac skoro tej kontuzji nie było widać. Lebron ma 33 lata a nie 35 panie tam wyżej.
    Czy jest najlepszy w historii ? Rzecz gustu . Jedni lubią liderów jak Jordan czy Kobe , którzy jak już grają to wygrywają, choć robia to mniej razy ( Jordan grał tylko 6 razy w finale i 6 razy mistrz
    KB24 grał 7 razy i 5 razy mistrz) inni natomast patrzą na statystyki i lubią ogół bo jeśli spojrzymy na dokonania statystyczne to Lebron nie ma sobie równych ale już, dostać 6 finałów w tym dwa sweep. No mowie rzecz gustu ja osobiście wolę 6 na 6 niż 3 na 6 ale to moje zdanie .Nie odmawiam faną Lebrona bo graczem jest niesamowitym.

    (12)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Jedno co cieszy , że Durantula dostał MVP , bez urazy, ale Curry mnie drażni tym swoim pajacowaniem , mimo że zagrał lepiej niż rok temu ale Durant jest bardziej równy , a w lecie rozpocznie się cyrk pdf. Zagram za mniejsze pieniądze byle zagrać w Warriors, na przykładzie Arizy i pewnie nie tylko , KIEDYŚ MISTRZÓW KAŻDY CHCIAŁ POKONAĆ A NIE DO NICH DOŁĄCZYĆ

    (2)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    Dziwię się że LBJ tak szybko uciekł do szatni przecież jak żaden inny zawodnik NBA potrafili przerywać, no cóż ale przegrywać też trzeba umieć!!!!!

    (5)
    • Array ( )

      Człowieku – co ty wiesz o Lebronie Jamesie King, co ty wiesz o przegrywaniu…

      (-9)
    • Array ( )

      Jakbyś oglądał mecz, a nie skróty, to byś widział jak zbija piony ze wszystkimi przed zejściem z boiska:)

      (2)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    A na koniec uciekł do szatni. Wszyscy zostali i gratulowali wygranym, a koleś uciekł. I właśnie po takich drobnych testach poznaje sie wielkość zawodnika.

    (2)
  33. Array ( )
    Odpowiedz

    Gładkie zwycięstwo… Zasługiwali na nie… Lebron robił co mógł… Szacunek za to że doszło do finałów… Z Indiana i Bostonem już było ciepło. No ale niesprawiedliwe by było gdyby drużyna tak źle budowana wygrała mistrzostwo.. patrzę raz na parę dni jak wyglądają zarobki zawodników Cavs i śmiać mi się chce… I za parę dni znowu sprawdzam bo wydaje mi się to niemożliwe… I znowu się śmieje 😛

    (5)
  34. Array ( )
    Odpowiedz

    Od razu widać kto się pofatygowal żeby obejrzeć spotkanie. LeBron, gdy już schodził na dobre to zbil pione i pożegnał się z każdym zawodnikiem Dubs przebywającym na parkiecie. Uciekł do szatni to Harden po meczu nr 7

    (16)
  35. Array ( )
    Odpowiedz

    Wielkie gratulacje dla GSW zasłużyli na tytuł.
    Gratulacje również dla Cavs, dla LJ ponieważ rozegrał bardzo ciężki sezon. Dobrze, że nie skończył się kontuzja w powazniejszym wydaniu…
    jedni niech się ciesza inni niech odpoczywają…

    Teraz zaczyna się dość ciekawy czas draft transfery i spekulacje

    (0)
  36. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe czy LBJ dogadał by się z Popem. W końcu trener, na którego nie mógł by krzyknąć (Lue), czy popchnąć (Spoelstra)?

    (5)
  37. Array ( )
    Odpowiedz

    calineczka na kolanach !!!! teraz mozesz ponownie uciekac jak szczur do innej druzyny . zaden z niego goat 3-6 w finalach bedziemy pamietac 😉

    (-2)
  38. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie lubie LBJ, jego podejscia i stylu gry, ale gral na tyle ile mogl i z zespolem jaki sobie zrobil.
    Wiecej nie mogl z nimi wygrac ale to dopiero Mistrzowie obnarzyli.
    Rzeczywiscie dla widowiska byloby lepiej jakby BOS w finale byl. Bardziej zbalansowany zespol.

    Byl najlepszy w pkt, zbiorkach i asystach w swoim zespole. Jest swietny indywidualnie, nie do powstrzymania, tylko tyle pary idzie w gwizdek…

    W czasie meczu byla taka statystyka ze w 25meczach finalowych co gral mial 67 roznych partnerow…

    z gowna nie bedzie czekolady

    (2)
  39. Array ( )
    Odpowiedz

    back 2 back, 3 tytuł w ostatnich 4 sezonach – Warriors’2010s już są w samym topie historii NBA.

    wielkie brawa dla Cavaliers. dali z siebie max., nawet w tym 4 meczu : 25 frees, 17 ofensywnych zbiórek, walczyli dopóki starczyło im energii.

    niestety, w 3q właściwie stanęli w ataku, Dubs bronili dobrze, ale brakło Cavsom prądu, wg mnie. oni trafiają, nam nie idzie, nd dodatek jesteśmy 0-3 w serii.

    jasne, można się bić o honorowe zwycięstwo, oni też to wiedzieli, lepiej niż ktokolwiek z nas, ale psychika zespołu ma swoje własne życie. sweep nie jest w Playoffs niczym nowym. tak to działa.

    sądze, że Warriors nie mieli obawy, że Cavs wrócą i zrobią serię, jeśli nie zostaną pokonani w game 4. sądzę że Warrioors chcieli ich zesweepować z premedytacją.

    chcieli zesweepować LeBrona, żeby przyćmić jego playoff run.

    wiadomo, ze te Playoffs mają/miały 2 ważne wydarzenia [obok ofk kilku innych, jak dobre wejście Sixers, Boston z rookies awansujący do East Finals itp] :

    a] back 2 back Dubs
    b] all time playoff run LeBrona

    ten sweep potrzebny był Dubs dla ich własnej historii. co to za back 2 back jesli LeBron wyciąga w tej serii mecz ?

    ten jeden mecz dla Cavs przesądziłby o tym, ze run LeBrona byłby wydarzeniem ważniejszym niż mistrzostwo Dubs

    patrzcie, „sam wszedł do Finałów ze składem z NBDL”, a na dodatek „niesprawiedliwie wręcz silniejszym rywalom wysiłkiem niemożliwym ten jeden mecz wyrwał”

    to by była cegiełka do historii LeBrona jako all timew player

    a Dubs chcą mieć all time team, wiec musieli postarać się o sweep

    No i udało im się, po Finałach nikt nie mówi o bohaterstwie LeBrona, 4-0 przyćmiło nieco jego dokonania, chociaż przecież wszyscy obserwatgorzy wiedzą , ze był fenomenalny.

    słuszny tytuł MVP Finals dla Kevina Duranta, chociaż jakby dostał Stephen Curry, to też by nie było specjalnego zawodu czy dyskusji.

    a wg mnie i tak zawodnikiem kluczem do sukcesu by Draymond Green.

    przydał się też powrót Andre Iguodali, sami widzieliście jak działa ten najlepszy lineup Dubs, kiedy gra Iguodala i nie muszą kombinować taktycznie z Javalem McGee, Jordanem Bellem czy Kevonem Looney’em.

    podstawowi gracze Dubs są w rozkwicie, ta dynastia naprawdę może potrwać, jesli rywale w NBA nie zmobilizują się i nie powstaną odpowiednio konkurencyjne zespoły.

    podstawowa rzecz, to właśnei zastąpienie Iguodali, który ma 34 lata i jak widać nawet jego kontuzje dopadają. w tych Playoffs taka kontuzja omal nie kosztowała Warriors mistrzostwa, bo nikt nie wie, jak potoczłyby się losy serii z Rockets, gdyby Chris Paul wyszedł na game 7.

    Wariors albo muszą wychować sobie nowego Andre albo go sprowadzić z zewnątrz. system jest, musza się zgadzać „tylko” profile wykonawców.

    dokąd pójdzie LeBron ?

    na pewno tam gdzie będzie największa szansa na tytuł, ALE – także na grę w NBA Finals.

    wg mnie, optymalny miejsce to Wschód i dalsza gra w Cavaliers. Rockets nie dają gwarancji gry w NBA Finals, a na dodatek nie dają mu także gwarancji, ze będzie MVP Finals jeśli Rockets ew. zdobędą tytuł. nie takiej legacy oczekuje LeBron.

    trzeba zrozumieć stan umysłu all time player. on chce mieć następne tytuły ale jako nr 1 w zespole, a nie point forward dla kolegów, którzy będą przy nim o tyle lepsi, że mu zgarną indywidualne wyróznienia :]

    Cavs to wciąz najlepsze miejsce dla niego, pod warunkiem wzmocnienia składu.

    2 rzeczy :

    a] Cavs staną na uszach, zeby dać mu optymalny support
    b] każdy chce grać z LeBronem, nawet w Ohio

    żeby rzucić rękawicę Warriors trzeba zmienić Kevina Love’a, który jest po prostu zbyt wolny aby grać w takiej serii efektywnie, JR Smith też wyglądał dośc średnio, zatem : shooting guard i power F z umiejętnościami zdobywania punktów

    salary, kontrakty, owsazem : to wszystko trzeba dopiąć, ale w NBA jest tak, że jak ludzie są chętnie i organizacje też, to wszystko da się dopiąć, więc te papierkowe sprawy są ddrugorzędne wobec woli realizacji planów.

    każdy trade czy podpis, na którym zalezy obu stronom, dochodzi w końcu do skutku. reszta to didaskalia.

    @T mac

    o „ośmieszeniu [LeBrona]” w ogóle nie mozę być mowy.

    mozna natomiast ośmieszyć się pisząc to co ty.

    @Cavsfan

    najpierw mieszasz z błotem LeBrona, a potem zarzucasz mu, ze nie będzie GOAT.

    pytanie brzmi : czy mieszanie z błotem ma sens w kontekście jakiejkolwiek wzmianki o GOAT ?

    @Michael Jordan

    hej, Mike, co słychać u Dennisa Rodmana, Scottiego Pippena, Horace’a Granta, Toniego Kukoca ? :]

    bo co słychać u JR Smitha, tristana Thompsona czy Kevina LOve’a, Larry’ego Nance’a, to dobrze wiemy ;]

    @Brzezzz

    to był, w wykonaniu Cavs, typowy mecz beznadziei. do pierwszego mocniejszego zwątpienia. przy 0-3 , przeciw tak mocnemu rywalowi, trudno oszukać samego siebie.

    owszem, są tacy którym się czasami udawało, ale sweepów też nie brakowało. taka jest ta gra i nie ma w tym nic nowego ani oburzającego.

    to nie są cyborgi, tylko ludzie, mają swoje emocje, nastroje, psychikę, nerwy. I wiedzą, kiedy okno się zamyka.

    @DD

    „jednoosobowy zespół” ?

    nonsens. najwiekszy nonsens pod słońcem. Cavs przeszli Eastern jako zespół przez duże Z. ofk, LeBron był alfa i omega, ale tylko naiwniak albo ignorant powie coś negatywnego pod adresem np George’a Hilla.

    3 pt shooting vs Raptors był świetny, obrona vs Boston w game 7 b. dobra itd. LeBron był wybitny, ale nie zapominajmy, ze w obronie gra 5 graczy, a nie jeden.

    @MVP

    wg mnie, nie ma mowy o „podłamanu”, skoro w game 3 Durant musiał decydować o wyniku rzutem z 10 metra :]

    generalnie, Dubs biegali swoich starterów po 37 minut, zeby wygrać tę serię, to też o czym świadczy
    gdyby było tak łatwo, to daliby pograć więcej młodzieży

    @Chudziskas

    dzięki za zachętę :] spróbuję trochę polemizować z niektórymi twoimi obserwacjami.

    podobnie myślalem a’rpops game 4, ale Dubs ewidentnie zależało na tym, by nie dać LeBronowi tego jednego meczu, bo to by ustawiło narację posezonową.

    to byłaby kropka nad i dla LeBrona : tytuł przegral, ale moralnie wygrał.

    Dubs nie mogli tego puścić, nawet za cenę fety w obcej hali.

    nie martw się,. że sezon skończony, zaraz NBA Draft, no i lato będzie goraće w tym roku :]

    Cavs , jak sądze, byli po prostu słabsi. Jesli jesteś słabszy i widać to, wszyscy widzą, i ty sam widzisz, to po prostu przegrywasz.

    żadna mentalnośc tutaj nie pomoże. rywal jest lepszy i już. Cavs zatem muszą podnieśc potencjał talentu. obecny support wokół LeBrona stracił rację bytu, trzeba nowych graczy, z górnej półki, atletyczniejszych niż Kevin Love i zdecydowanie świeższych niż JR Smith.

    LeBron gra playmakera, ale wyobrażasz go sobvie w innej roli ? scorer zza zasłony ? 3 pt shooter z rogu ? nie, dlatego własnie ze ma wysoką inteligencję, umie rozgrywać, panujje nad piłkę, podejmuje decyzje – taka jest gra jesli on ma być w składzie.

    albo to kupujesz albo szukaj innego lidera – to proste i logiczne.

    9 tytuyłów mistrza konferencji, 3 tytuły mistrza NBA : wygląda na to, ze ten system LeBronocentryczny ma jednak wysoką wygrywalnośc.

    kluczem pozostaje więc jakość realizacji przez dobór personalny.

    „nie piszcie ze to Dynastia. to dominacja”

    sądzę, ze oba terminy są trafione :]

    @Zoladek

    0-4 i MVP Finals dla LeBrona… jest wybitny, ale chyba jednak byłoby to krzywdzące dla zawodników Warriors.

    @Blakszip

    masz sporo racji.

    świetna seria Stephena, zwłaszcza w sytuacji, gdy wrócił na te Playoffs po kontuzji.

    @ T mac

    nie bardziej mylnego.

    wielu uważa, ze sytuacja z końcówki game 1 zaważyła na przebiegu serii oraz clutch time game 3, kiedy to nie LeBron robił coś źle, ale inni robili coś wybornie.

    w ogóle, krótki apel : panowie, i panie, LeBron przegrał serię z zespołem złożonym z zawodnków wybitnych. może z zespołem, który niebawem okaże się najlepszym, najbardziej dominującym, w XXI wieku.

    a krytycy piszą tak, jakby przegrał z byle kim.

    ujmując LeBronowi po prostu obrażacie i pomniejszacie wyczyn Warriors.

    @G8

    Durant nie odejdzie z Warriors.
    LeBron wg mnie powinien zostać w Cavs, Eastern wciąz jest w zasięgu, zatem NBA Finals również, a przy odpowiednich wzmocnieniach : będzie szansa na równą walkę w czerwcu z mistrzami Western.

    @Prawda ekranu

    sądzę, ze JR Smith zakończył swoją przygodę z Cavs, o ile LeBron zostanie.

    @banka 123

    nie dośc,że przegrał, to jeszcze każesz mu uprawiac masochizm i oglądać jak świętują ci, którzy go pokonali ?

    duch sportowej rywalizacji, to nie jest kłanianie się rywalowi, ale wściekłośc na cały świat po porażce.

    (26)
    • Array ( )

      Pozdrawiam Wielmożny, nie zgodzę się z tym, że Warriors dobitnie chcieli wygrać ten mecz, po to aby umniejszyć run Lebrona. Wydaje mi się, że powód jest jak najbardziej prozaiczny – szybsze wakacje. Wiadomo, budować swoje legacy czyli sweep w finałach, czy też sweep nad Lebronem to też powody, aby szybko zakończyć serię, ale główny cel to raczej – wychodzimy, wygrywamy, zgarniamy co nasze, świętujemy i odpoczynek 🙂

      (15)
    • Array ( )

      Kto Twoim zdaniem mógłby stać się zastępcą Iggy’ego? Kto jest gotowy na teraz a kto mógłby się w takiego zawodnika rozwinąć?

      (0)
  40. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wyganiajcie Lebrona z cleveland… Po co ma gonić chłop… Wygrał więcej niż 99% koszykarzy grających w NBA. Po co znowu hejt że zostawi swoją drużynę… Wystarczy zrobić kilka sensownych trejdow i ta drużynę można na spokojnie wzmocnić. Mądrze pozbyć się Smitha, korvera i np. clarksona za zawodników o charakterystyce 3&D. Ta trójka zarabia coś koło 40mln

    (0)
    • Array ( )

      Anonim
      Jakie zrozumienie? Nawybieral sobie kolezkow a gdy pojawiaja sie problemy i koniecznosc przebudowy kolejny raz ucieknie? W Miami bylo tak samo. Trzeba bylo odbudowywac Miami i towrzyc nowy projekt to uciekl. Pierwsze odejscie z Cavs to tez ten przypadek. Osiagnal szczyt z tym projektem jaki mu zapewbili Cavs i tez ucieczka w lepsze miejsce.
      Zobacz ile projektow przeszedl Kobe. I ani razu nie uciekal. Podobnie Jordan czy Dirk czy Duncan…

      Budowac swoje legacy tez trzeba „umic” a nie skakac po zespolach ktore maja zadowalajacy projekt.

      Wiekszosc z was chyba zapomina ze NBA to jest liga koszykarska w ktorej gra 30 zespolow i kazdy z nich walczy o to by byc tym najlepszym. Taka jest NBA. A wam sie dzieciaki wydaje ze NBA istnieje tylko po to aby na wszelkie mozliwe sposoby zapewniac LeBronowi szanse na triumfy.

      Kij kogo obchodzi czy LeBron wygrywa czy nie. Moze i nawet do PO nie wchodzic. W NBA sa tez inne zespoly i inni gracze walczacy o swoje. LeBronowi sie nalezy… LeBron zasluguje. NBA nie jest zbudowana na naleznosciach czy zaslugach. Jakby sobie wywalczyl to by zasluzyl. Jakby wygral to by mu sie nalezalo.
      Dlaczego nikt nie pisze jak to np Booker musi miec lepszy team by zaczac wygrywac? Bo nie musi ani wygrywac ani miec lepszego zespolu. LBJ tez nie musi. Jak nie zagra w PO to zagra ktos inny. Nikt plakac nie bedzie a i NBA nie oglosi upadlosci i nie rozwiaze rozgrywek.
      LeBron jest TYLKO zawodnikiem jak 400 innych i nikim wiecej.

      Jordanowi nikt nie dawal nic za zaslugi. Nikt nie wypisywal jak to cos mu sie nalezy czy cos musi miec aby wygrywac. Na wszystko sobie zapracowal. Widocznie LeBron nie zrobil wystarcxajaco tyle ile trzeba jako GM, trener i zawodnik aby wygrywac i tyle w temacie.

      Wiec skonczcie ten ryk bo az sie zygac chce od czytania tych bzdur na temat LeBrona.

      (16)
  41. Array ( )
    Odpowiedz

    gwb osiagnelo sukces – polskie strony na pewnym etapie traca jakakolwiek wartosc pod artykulem, jest tam jeden wielki rak I upadek ludzkosci. Komenty na gwb osiagnely to stadium, wiec Adminowi gratuluje a sam wiecej tu nie zjezdzam.

    (-3)
  42. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie ma co pisać ludzie finał już dawno za nami te cztery mecze to zabawa w kotka i myszkę…Cavs byli z ligi polskiej,a musieli grać z kimś z hiszpańskiej, jeden człowiek nawet tak wspierany przez sędziów i szefa ligi nie pociągnie ludzi typu JR Smith itp do mistrzostwa…tylko Rakiety grały na poziomie GSW,a momentami lepiej i gdy by…itd…za rok będzie mistrzom trudniej jestem pewien że namęczą się by zagrać w finale,a potem finał wreszcie godny oglądania z Bostonem lub 76

    (-2)
  43. Array ( )
    Odpowiedz

    Całe szczęście że lebron uderzył w tablice….. A nie JR bo zamiast oglądać 2game nadawali by transmisję z pogrzebu…..
    A tak na poważnie Szacun dla niego że wciągnął na własnych barkach Cavs do finału.

    (7)
  44. Array ( )
    Odpowiedz

    Ci którzy uważają że ilość pierścieni definiuje wielkość zawodnika często podając argument 6>3. Więc według was jeżeli Curry ma teraz tyle pierścieni co James to jest tak samo dobry?
    Czekam na odpowiedzi cwaniaczki

    (-3)
    • Array ( )

      Co to znaczy tak samo dobry?

      Curry ma swoja role w zespole do odegrania i odgrywa ja bardzo dobrze. Jego rola jest zdobywanie pkt, straszenie rzutem i szukanie sobie pozycji po zaslonach i smiem twierdzic ze jest w tym o wiele lepszy niz LeBron, ktory nie odnalazl by sie w roli Curry.
      Tego od SC potrzebuje GSW i dla nich jest on najlepszym zawodnikiem jakiego moga miec do tego co chca grac.

      GSW nie byloby tak samo mocne z LeBronem zamiast SC bo musieliby zmienic wszystko, system gry, rotacje, prace w ataku i w obronie itp itd.

      Patrzac na to w ten sposob dlaczego Curry nie moze byc tak samo dobry jak LeBron? Bo nie wykreca statystyk i rekordziki sie nie zgadzaja?

      Odwracajac monete LeBron w Cavs pelni inna role i jak widac tez wywiazuje sie ze swojej roli bardzo dobrze wprowadzajac zespol do finalu NBA. Gdyby zamiast LBJa w Cavs gral SC to Cavs tez nie byloby tak samo mocne bo wymagaloby takich samych zmiam taktycznych jak GSW z LBJem.

      Skoro pierscienie nie definiuja poziomu zawodnika to ilosc TD czy wykrecanie statow tez tym wyznacznikiem nie jest.
      Fakty sa takie ze i SC i LBJ to wybitne jednostki i obecnej NBA i tego nie zaprzeczy nikt. A to ze rozni ich wszystko nie ma na to zadnego wplywu.

      Duncan tez byl wybitna jednostka a nie ma nawet polowy rekordzikow czy popisow statystycznych co SC czy LBJ. I w swojej robocie byl tak samo dobry jak nie lepszy od obu panow i smialo mozna powiedziec ze byl tak samo dobry jak oni. Tak samo ocenic mozna wielu wielu innych wybitnych graczy. Ocenic na podstawie zadan i tego jak je egzekwowali a nie tego ze ktos ma jedno TD wiecej od drugiego albo wiecej pkt czy wiecej trojek.

      (16)
    • Array ( )

      Mądrze piszesz Bracie.
      Curry to nawet jeszcze butów nie może czyścić Lebronowi Jamesowi King, a i nie wiadomo czy „dożyje” tyle co King. z czym do ludu – ten pajac Curry, który chytrym cwaniakiem będąc wślizgnął się jak …. w dzidę do dobrego zespołu i smarka te swoje „przyruchy” ??!
      Zresztą: King jest jeden, Lebron James GOAT.

      (-15)
  45. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas23
    Odpowiedz

    Warriors już się zapisali na kartach historii jako drużyna Topowa w histori NBA.
    Cavs robili co mogli,ale niestety rywal był zbyt silny,zbyt napierający.
    Dubs bardzo chcieli zesweepować LeBrona, żeby przyćmić jego rajd po Playoff.
    Udało im się. Pisałem wyżej już,nie przepadam za nimi,ale są dużo wyżej niż pozostałe 29 drużyn w tej lidze.

    Nie,że bronie specjalnie Lebrona czy cuś bo można faceta lubić lub nie,ale trzeba mu przyznać,że woli walki,poświęcenia czy determinacji mu nie brakuje.
    Miałem jego koszulkę kiedyś gdy gral 1 czy drugi sezon w Cavs,ale fanem nie byłem i nie jestem.
    Natomiast doceniam bardzo chłopa za to gdzie i kim jest obecnie.
    Ale denerwują mnie opinie wielu ludzie,którzy gdy Lebron wygrywał z Miami czy Cavs to był Bogiem i nikt tego nie kwestionował,ale
    teraz,gdy przegrywa po świetnych według mnie Playoffach leci cała masa gówna i zgniłych pomidorów w jego strone.

    Ja wiem,że łatwiej nam kochać,podziwiać zwycięzców(taka jest mentalność polska,choć nie wszystkich),ale nie zapominajmy o jednostkach,które prezentują wyśmienity poziom oraz są żywą reklamą ligi.
    Jestem ciekaw czy gdy faktycznie Lebron zostanie i zrobi się przebudowe to czy Smith odejdzie gdzieś na peryferia jak Shumpert.

    Wielu tutaj mu zarzuca,że uciekł jak szczur#JamesHarden po przegranym meczu,nie gratulował rywalom.
    A to błąd bo kto oglądał mecz,a nie Recap to wiem,że zbijał piątkę z graczami Warriors,QLA wrzeszczała z zachwytu myśląć,że ostatni raz widzą go w koszulce Cavs,a mam nadzieję,że nie ostatni.
    Wiem,że Leborn dostał to czego chciał,ale ci gracze widziać,że byli nie obecni,wyglądali jakby byli myślami już na wakacjach albo rybach

    @WPP

    Aż się chętnie z tobą wymienie spostrzeżeniami 🙂

    Masz racje tam jest potrzebna kompletna przebudowa,ale nie wiem po części kto tam się może znaleść.
    Gracze,którzy prezentowali się dobrze w swoich poprzednich klubach nie koniecznie się tak dobrze spisują przy lebronie.
    Jestem ciekaw twojej opini jak myślisz gdzie tu leży problem?
    W organizacji? w głowach zawodników?

    Pisałem,ze Lebron to rozgrywający Point Forward(gdzie czasami jak poda to sam sie dziwię jak to przeszło do np Thopsona czy kogoś) oraz boiskowe IQ na najwyższym możliwym poziomie.
    Fakt zgadzam się z tobą,że to taki zawodnik,który nie wybiegnie po zasłonie jak np Korwer i nie rzuci.
    Bardziej chyba taki co dostanie piłke i zrobi wjazd pod kosz kończąc akcje layupem czy wsadzem,a rozgrywający się zajmie podaniami.
    Oczywiście można go wspierać i mu pomagać jak podawać,ale nie być w tej sytuacji samemu odpowiedzlnym jak do tej pory,tylko zdjąć z siebie trochę tego ciężaru.

    „9 tytuyłów mistrza konferencji, 3 tytuły mistrza NBA : wygląda na to, ze ten system LeBronocentryczny ma jednak wysoką wygrywalnośc.”

    Niby tak,ale polenizowałbym po części tutaj z tobą pod tym względem. Dlaczego ma taką skuteczność w finałach 3-6?
    Czym to może być spowodowane? złymi partnerami? Rozwiń się proszę,bo chciałbym dogłębniej przestudiować dla samego siebie tę wiedzę na przyszłośc.

    Racja,sezon się skończył,przed nami draft,nagrody za sezon,transfery,przebudowy oraz wzmocnienia jak i również co tam gracze porabiają ciekawego.
    Fakt,że Lebron powinien albo iść do Spurs-ów,ale lepiej zostać w Cavs jak napisałeś.
    Jest samcem alfa i omega to nie podlega dyskucji,chce dominować,zgarniać tytuły i być najlepszym.
    Nie może albo nie chce mieć wogól siebie kogoś z kim ewentualnie może rywalizować jak juz dotrze do finałów o miano MVP Finals.
    A To według Mnie duży bład,bo lepiej miec kogoś dobrego,kto prezenntuje również wysoki poziom,weźmie na plecy część odpowiedzilaności.

    Nie liczy sie jednostka,a całokształt,chyba lepiej aby był zapamiętany jako ten,który wygrał finały i ma np 4 czy 5 pierścieni niż ten,który próbuje od 8 lat i ma tylko albo aż 3.
    Wielu graczy nigdy w swojej karierze nie powąchało smaku Mistrzostwa,tytuły MVP,nie grało w All Star Game czy nawet nigdy nie dotarli do PO.
    Myśle,że Lebron wie,że albo już wcześniej wiedział chociaż nie dawał tego po sobie poznać,że jego drużyna jest po prostu za słaba za Dubs.
    Pewnie wyciągnie wnioski i wie,że nie ważne ile by nie ćwiczył na siłowni,jakim by koszykarzem super nie był ile by nie miał skilla to sam nie da rady i się włączy w pozyskiwanie Topowych graczy w walce o pierścień.

    @T-mac

    Można go hejtować,ale jak byś się zachował na jego miejscu wiedząc,że kolega z drużyny zrobił takiego babola,którego w efekcie przegraliście mecz otwarcia?
    To też człowiek i emocje są tutaj jak najbardziej wskazane,lepiej,że uderzył ręką niżeli miałby mu spuścić oklep(a znam tez wielu takich,którzy by tak zrobili sowjego koledze).

    @Dobre

    Masz rację. Tak jak pisałem to miałoby ręce i nogi.

    @Grisza

    pełna racja 🙂

    @123 krócej niż ty,bo przy śniadaniu po obejrzeniu całego meczu :)a nie głupot na szybko byleby coś bezsensownego napisać 🙂

    @Anonim

    Pokazuje według mnie potencjał,wielkość gracza.

    Bill Russel ma ich 11 i co? czemu nie jest najlepszy? Jordan ma tylko 6,Jabbar również(a ma nawięcej zdobytych punktów w tej dyscyplinie)Horry 7,Kobe 5.
    Ten kto ma najwięcej tytułów to nie znaczy,że jest najlepszy w histori tej dyscypliny.
    Curry jest częścią układanki,a Lebron jest jednostką,który tyra ciężej bo ma taki a nie inny skład.
    3-6 dla wielu śmiech na sali,a dla mnie podziw,że tyle razy udaje mu się tam wejść(nie zawsze się udaje),ale trzeba próbować.

    (1)
  46. Array ( )
    Odpowiedz

    szacunek dla LBJ (wychowany jestem na Chicago Bulls i MJ23) ale co koleś robił w tym sezonie budzi szacunek!!
    mistrza się nie ocenia, gratuluję GSW ale mimo tego pipka Durant i ciotka Stefka nigdy nie będą szanowani !! machanie łapami, podważanie decyzji , bezczelne zachowania …..

    (-2)
    • Array ( )

      Przepraszam bardzo,największym płaczkiem ligi jest lebron… Za każdym razem wydaje mu się,że wszystko mu się należy i jeszcze do tego symuluje

      (3)
  47. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie , to super że Durantula dostał MVP, bo Stefek mimo że dobrze zagrał w finałach to jednak nierówno a na jego pajacowanie nie idzie patrzeć … Kibicowałem Cavs ale to dlatego, że teraz wszyscy chcą grać w Warriors kosztem kasy nawet , a KIEDYŚ MISTRZÓW KAŻDY CHCIAŁ POKONAĆ A NIE DOŁĄCZYĆ DO NICH🏀

    (0)
  48. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie chce polemizować, ale co jakby nie uderzył w tą tablicę i nie połamał sobie ręki? Może by był w stanie więcej zrobić? Nie mówię, że grał słabo czy coś, ale szczerze było widać różnicę, jakby słabł okrutnie z meczu na mecz

    (-5)
  49. Array ( )
    Odpowiedz

    Co Cleveland grało w obronie to brak słów, a reakcje komentatorów ,, miss communication there ” ,, bad communication again”… i tak przez cały mecz. GSW jak piłką grają i jak do pozycji rzutowych dochodzą to poezja.

    (3)
  50. Array ( )
    Odpowiedz

    LBJ KD i PG do Pheonix i DB!!!!!!!!!!!! NA PEWNO SIĘ UDA UWIERZCIE NA SŁOWO!!!!!!
    JESZCZE DO NICH CP3 DOJDZIE!!!!!!

    (0)
  51. Array ( )
    Odpowiedz

    Cieszy ze w tym szalonym świecie wygrywa zespół a nie jednostka. Jak Was jara fakt, że typ rzuca 50 punktów a jego drużyna gra piach to masakra. Koszykówka to zespół. GSW to zespół. Cavs to Lebron James.

    (5)
  52. Array ( )
    Odpowiedz

    Już nudne jest czytanie hejterów i miłośników lebrona. Ile można? Kobe, MJ, Lebron. Każdy był inny,każdy miał inne sukcesy, inne podejście. Każdy z nich ma rzesze fanów . To jest tak kłócenie się właściciela Iphone’a z właścicielem Samsunga lub właściciela Audi z posiadaczem BMW. Uważam,że należy się szacunek każdemu z nich oraz każdemu kto zagrał choć jeden mecz w NBA. Tam nikt nie trafia z przypadku, po prostu to są skurczybyki którzy są zajebiści w kosza. I za to powinniśmy ich podziwiać.

    (3)
  53. Array ( )
    Odpowiedz

    A więc tak jak przypuszczałem szybkie 4:0 w tym 2 razy potężny blowout najsłabszy finał od lat jeden ze słabszych chyba w histori dramatycznie słabe cavs oprócz Lebrona kontra jedna z najlepszych ekip w histori to musiało się tak skończyć James jeśli chce coś jeszcze ugrać niech idzie do Houston bądź Bostonu bo Cavs to czarna dziura i tam już się nic nie stanie dobrego……. W tym momencie Lebron jes 3-6 i nigdy nie będzie Goat choćby pobił wszystkie rekordy Michela gdyż nie da się przebić 6-0 i 6 razy finał Nba tym ze się więcej punktów zdobędzie A jeśli chodzi o super team ze uzbierało GSW to przecież James to właśnie zaczął przenosząc się do MIAMI więc niech teraz nie płaczą ci co narzekają mowie to jako kibic bezstronny gdyż nie przepadam ani za Cavs ani za Warrios

    (8)
    • Array ( )

      Ok MJ jest najlepszy, ale zawodników nie ocenia się po tym ile razy osiągnęli mistrzostwo czy ile razy dostali w dupe w finałach. Robert Horry ma bilans 7-0 w finałach i co Ty na to? jest lepszy od MJ’a albo LBJ? albo Bill Russell 11-1. a Jerry West 1-8 , czyli wg Ciebie był po prostu słabym zawodnikiem. wszyscy z nich byli wybitni. powinieneś cieszyć się, że widzisz na parkiecie takiego Lebrona bo za pare lat, kiedy będzie odchodzić na emeryture, wszyscy będą za nim płakać i wtedy dopiero docenią go, tak jak to było z Kobasem. jak on skończy grać to liga będzie nijaka, bez twarzy. wszyscy przeciętni, czasem jakiś przeciętniak wykręci super mecz i tyle Ci pozostanie do podniecania się tą ligą (aż mnie skręca z obrzydzenia jak pomyśle, że najlepszymi w lidze mają być James „20 punktów z wolnych” Harden czy Ben „nie umiem rzucać ” Simmons). doceń, że żyjesz w czasach gdy on lata po parkiecie

      (4)
  54. Array ( )
    Odpowiedz

    Jordan będzie GOAT na zawsze ze względu na jedna rzecz i choćby LBJ jak napisał kolega wyżej pobił wszystkie jego rekordy i nie chodzi o 6-0 i 6 razy final MVP bo Russell fakt był 11-1 chodzi o to ze Michael Jordan na zawsze zmienił i rosprzestrzenil koszykówka i NBA na cały świat nba dziś jest tak popularne i tak słynne na całym świecie gdyż grał prawie już 20 lat temu Taki gość który nazywał się Jordan gdy zapytasz szarego człowieka który nie ma pojęcia o koszu nie powie Ci kto to był Russell, Durant Lebron James Kobe Ale gwarantuje ze powie MICHAEL JORDAN i to jest rzecz której LBJ nigdy nie przebije nikt inny nigdy nie przebije i temu MJ będzie GOAT do końca istnienia NBA i koszykówki

    (7)
    • Array ( )

      Gra się po obu stronach parkietu, a Jordan był niewątpliwie świetnym obrońcą i tu jest spora różnica. Zawsze brałbym Jordana ponad Jamesa do swojej drużyny, bo to urodzony zwycięzca. A tak na koniec to ludzie mają już zajoba z tym GOAT’em. K*rwa gdzie nie spojrzę to debaty na ten temat. Nie lepiej po protu się cieszyć, że możemy oglądać tak świetnych graczy i dać na luz?

      (4)
  55. Array ( )
    Odpowiedz

    Wynik był do przewidzenia, ale tak słabej gry gospodarzy to się nie spodziewałem. Żaden z ich graczy nie zasługuję na pozytywny komentarz .Co do GSW to Curry drugi kosmiczny mecz w tym finale, Durant tak jakby na luzie. ale triple double zrobił. Ogólnie grali pięknie i zasłużyli na ten 3 tytuł. Aha, chciałem tu pochwalić debiutanta Jordana Bella, będą z niego ludzie. Być może to steal na miarę Greena? (to by dopiero był płacz hehe) Ta drużyna ma wszystko by stać się najlepszą w historii. Jednakże liczę, że w przyszłym sezonie nie będzie już tak łatwo (wiem, wiem Rockets byli blisko, ale chodzi o finał). Gratulacje dla fanów GSW i choć sam nim nie jestem to niezmiernie się cieszę, że mogę podziwiać taki zespół na żywo. Do następnego sezonu, zdrowia! 🙂

    (4)
  56. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszelkie nowe super teamy stworzone w celu złamania Warriors będą zawsze o krok w tyle jeśli chodzi o zgranie. W nowym sezonie Dubs będą jeszcze mocniejsi, bardziej doświadczeni. Będzie niezwykle trudno ich położyć. Co prawda Houston byli blisko od sprawienia sensacji, Cavs też byli bliscy wygrania dwóch meczów, jednak koniec końców talent Dubs przeważył. Na razie zanosi się na panowanie dynastii w następnych latach. Jeśli trzon drużyny (Curry, KD, Klay i Draymond) ominą kontuzje i nie będzie pomiędzy nimi niesnasek płacowych to przez najbliższe 5 lat możemy oglądać Dubs w finałach.

    (0)
  57. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron James w Okc co wy na to czy taki scenariusz jest możliwy i kuszący dla LBJ a ?
    Podstawowe założenia:
    1. Carmelo out – zwolnienie lub mało prawdopodobne trade
    2. W miejsce carmelo przychodzi King James.
    3. PG zostaje na obecnym kontrakcie bo liczy na majstra.
    4. Skład uzupełniony graczami na min. kontrakcie.
    Skład jaki powstaje: west -roberson – PG – LBJ- Adams raczej ma szansę z gsw .
    Zapraszam do konstruktywnej krytyki 😉

    (-2)
    • Array ( )

      @Blablabla

      pierwszym problemem byłoby ego Russella Westbrooka.

      I taktyka, bo jesli głównym rozgrywająćeym w tym układzie będzie LeBron, to jak ustawić Westbrooka ? on nie umie grać off the ball, a przede wszystkim,, tak uważam : nie ma ochoty by tak grać,; co gorsza : mozę mieć rację, bo pozycja off the ball niweluje częśc z jego atutów motorycznych.

      druga sprawa, to ustawienie tej piątki, w której brakuje spacingu, mimo wszystko Westbrook, George i Roberson to nie są zawodnicy regularnie trafiająćy z dystansu. George i Westbrook ofk umieją rzucać, ale niekoniecznie z ruchu piłki, ale raczejh z dryblingu i raczej seriami, czyli jak im idzie, to 6 na 6 z zagrożonych pozycji, a jak nie idzie to 0-12 z otwartych i próbują ambitnie dalej :] nieprzewidywalni zupełnie, w takim układzie wszystko zależy od formy dnia, nie można składać jakiejś wartościowej taktyki na serię.

      dochodzi kwestia chemii w zespole, bo wiadomo, że Westbrook nikomu nie ustępuje. Nie dogadał się z Hardenem, nie umiał grać efektywnie z Durantem, w tym sezonie w Playoffs nie zagrał układ z Carmelo Anthonym i Paulem George’em. dośc długa jest ta lista zawodów i rozczarowań. nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, jak mocno OKC popsuła szyki kontuzja Robersona.

      no i wg mnie, to jednak ryzykowny układ dla LeBrona, który ma w głowie tylko mistrzostwo. A takżę pragnienie corocznego udziału w NBA Finals.

      Warriors, Rockets, Pelicans – potencjalnie bardzo mocna stawka już w konferencji, czyli trzeba :

      a] zagrać mocny regular season, żeby mieć hca
      b] już w semis pierwsza bardzo trudna seria

      grajać w Eastern może odpuścić lekko regularny season, zagrać z 4 seedu bez przewagi boiska, a mimo to wyeliminować # 1 i # 2, raz na 2 mecze włączyć piąty bieg i zrobić swoje w trudniejszej serii. owszem, Cavs grali dwie 7-meczowe serie, ale wygrywali w nich każdy mecz, w którym powinni byli wygrać, co sugeruje ze kontrolowali sytuację [z Pacers gm 2, 4, 5, 7 vs Celtics gm 3,4,6,7].

      w OKC, w takiej konkurencji Western Conf na jaką się zanosi rywalizacja byłaby zdecydowanie cięższa.

      w Western LeBron nie miał w zasadzie przeciw sobie zawodników o statusie wybitnego lidera, jego pozycja w matchupie była otwierająca. w Western byłoby już inaczej.

      takzę, skład byłby niezły, ale problemy liczne, wg mnie :]

      (4)
  58. Array ( )
    Odpowiedz

    @ mm91`

    witam i pozdrawiam :]

    oczywiście, twoja interpretacja jest równie racjonalna.

    @tomtom

    trochę nie wiem, o co ci chodzi, ale skoro się domagasz, to … cześć.

    @ 13srascie

    nie mam pojęcia, kto mógłby zastąpić Iguodalę. sądzę, ze Warriors będą mieli tutaj spory kłopot.

    pojawiają się głosy, GWBA również o nich mówiły, o Trevorze Ariza, ale wydaje mi się, że dopoki Iguodala jest w zespole, nie będą sięgać po taki backup, raczej skupią się na rozwoju Jordana Bella czy Kevona Loneya, aby poznali system i w jego obrębie robili szybki postęp.

    ew. zaczną szukać kogoś z zewnątrz, gdy Iguodala ogłosi, że kończy, a Bell & LOoney wciąż nie bedą gotowi by go odpowiedno zastąpić.

    @ Chudziskas 23

    cieszy mnie to :]

    sądzę, że poszczególni gracze Cavaliers zrobili swoje. spełnili swój potencjał. zesweepowali Raptors, ograli Boston w game 7, wyeliminowali trudny matchup Pacers. to kawałek dobrej roboty był.

    rzecz w tym, że LeBron gra tylko o tytuł, nic poniżej go nie zadowoli, a Cavs 2018 są po prostu za mało utalentowani na Warriors.

    sądzę zatem, że cały kłopot z nimi leży w skali potencjału jaką dysponują.

    inna rzecz, ze Warriors w obecnym kształcie są zespolem, z którym rywalizować mogliby ew Miami Heat z 2013 Playoffs, ale na pewno żaden team z ostatnich 5 roczników NBA. chodzi o matchup, z którym naprawdę cięzko rywalizować, bo tam jest zarówno mnóstwo talentu, jak i doskonały fit i na dodatek grają zarówno w ataku, jak i w obronie.

    sądze, ze LeBron potrzebuje nie tyle innego rodzaju wsparcia, co lepszego jakościowo, ale w tej formule taktycznej, jak dotychczas.

    co do 3-6 w NBA Finals, myślę że to kwestia okoliczności.

    raz przegrał jako niemal debiutant, prowadzac zespół z Danielem Gibsonem w roli second fiddle; raz przegrał, kiedy już w Playoffs wypadli mu z gry Irving & Love; rok temu z naprawdę silnymi Dubs; w tym roku z tymi samymi, tylko jeszcze silniejszymi, rywalami.

    w sumie, jak sie zastanowić dobrze, to 4 z 6 porażek poniósł w starciach z zespołami znacznie lepszymi w danym momencie niż jego własny team.

    dlatego, wg mnie, nie ma tutaj jakiejś większej zagadki, po prostu matchupy i skala możliwości. większym wydarzeniem jest dla mnie osobiście, ze od praawie dekady ten facet właściwie samodzielnie ustawia rywalizację w całej konferencji. gdzie LeBron – tam pewniak do mistrzostwa Eastern.

    w istocie, LeBron przeżywa to samo, co np Michael Jordan, który przez 3 albo 4 lata przegrywał a Detroit Pistons, tyle że działo się to w Eastern Conference, a LeBron przegrywa z NBA Finals i jordanowscy Pistons w jego przypadku są komplikacją kilku róznych zespołów, choć ostatnio utrwalili się w osobach Dubs „:]

    innymi słowy, nie dzieje się nic wyjątkowego, a bilans NBA Finals 3-6, to bilans całkiem niezły, zważywszy na ilośc startów i okoliczności.

    Magic też przegrał parę razy w Finałach, czy to z Bulls, czy z Pistons czy z Celtics, i nikt nie ujmuje mu ani grama z jego klasy i all time status :]

    jakoś nie widzę LeBrona w Spurs :] sądzę, ze on będzie chciał zagrać znów w NBA Finals, tam dopiero zmierzyć się z Warriors, to najwiekszaa koszykarska scena. dlatego uważam, ze zostanie w Cavaliers, jesli tylko zaprezentowany zostanie odpowiedni plan wzmocnienia zespołu na 2018-19 season.

    na pewno masz rację.

    pierścienie są clue całej zabawy. tylko jednak jest jakiś powód, dla którego w podsumowaniach all time Russell czy Jabbar zazwyczaaj są jednak za Jordanem.

    Russell triumfował jako lider obrony i specjalista od zbiórek, Jabbar przy Magicu nie był już postacią najważniejsza, natomiast Jordan dominował zdecydowanie w Bulls, stąd te jego 6 tytułów przemawia mocniej do fanów i ekspertów.

    LeBron nie wspomina nawet Russella czy Jabbara, uważa że „ściga ducha Jordana”, więc uważa że aby zostać all time best musi wygrać nie tylko tak dużo, jak Jordan, ale i będąc takim samym liderem i dominant player jak Jordan w swoim zespole.

    dlatefgo uważam, ze on nie bierze pod uwagę wariantu gry jako second fiddle czy supporting player w jakimkolwiek układzie.

    jasne, zgadzam się z tobą. LeBron jest za mądry, żeby nie wiedzieć, iż Dubs są daleko bardziej utalentowani.

    nawet techniczny styl, jaki Cavs wolą bardziej od fizycznego Pacers lub Boston, nie okazał się tutaj korzystny, bo na gruncie techniki Warriors po prostu przegalopowali po Cleveland.

    moim zdaniem, nie ma terraz idealnego układu dla LeBrona versus Warriors. nawet jeśli Cavs skaperują Paula George’a, to nadal będzie w sam raz na Eastern, ale za mało na NBA Finals vs Warriors [potencjalnie,. bo przecież Pelicans czy Rockets mogą być w następnych Playoffs bardzo silni i zdolni do równej walki z mistrzami].

    potrzeba 3 nowych graczy conajmniej, najlepiej wciąz w prime time. I muszą się razem jakoś uzupełniac. musi być FIT. trudna sprawa, aczkolwiek free agents jest paru do wyboru, Dan Gilbert chyba nie jest dusigroszem, wie że oszczędzić wydatki może po zakończeniu kariery przez LeBrona, czyli za jakieś 3 lata. do tego czasu może trochę zaszaleć :]

    (4)

Gwiazdy Basketu