fbpx

Szaleństwo w Memphis, Grizzlies pokonali dwugłową bestię

25

OKC Thunder @ Memphis Grizzlies [game 3]

The GrindHouse: Where SUPERSTARS come to die

Mowa oczywiście o FedExForum, które ostatnimi laty widziało naprawdę wiele znikających weń talentów. Tutaj gra się twardy basket, tutaj awangardowe fatałaszki i renoma “gwiazdy” zostają za drzwiami, a umiejętności gry w koszykówkę są wystawione na próbę. Próbę charakteru.

Gospodarze wiedzieli co robić ze świeżo wykradzioną przewagą własnego parkietu. Przepis był prosty: ciasno i fizycznie w obronie przeciwko Durantowi, nie dać rozpędzić się rywalom na otwartej przestrzeni i zap***lać do obrony po niecelnym rzucie. W ataku egzekwować swoje – grę przez środek i pamiętać by angażować każdego gracza.

Chwilowy brak formy zza łuku KD (0/8) wzięli z pocałowaniem ręki. Chłopaka dopadły demony z przeszłości: “nigdy nie zdobędziesz tytułu”, “jesteś za słaby”, “udowodnij, że potrafisz zwyciężać”….

Dodaj do tego przewagę graczy rezerwowych Memphis (dokładniej 34-9) a otrzymasz przepis na dwucyfrową przewagę Grizzlies w drugiej i trzeciej kwarcie. Nic dziwnego, ostatnim razem u siebie przegrali… 5 lutego.

17-0!

Na niespełna osiem minut przed końcem Scott Brooks nie miał wyjścia jak tylko wziąć czas i przepędzić z placu z gry swoich rezerwowych. Na parkiet powrócili Westbrook, Sefolosha i Perkins. Teraz albo nigdy! Macie bronić, gryźć jeśli będzie trzeba, nie interesuje mnie, macie odrobić straty!

Goście przegrywali w tamtym momencie 64-81 i tylko wyjątkowo obsesyjni kibice wierzyli w powrót Thunder do gry w tym spotkaniu.

I co?

Na 57 sekund przed końcem na tablicy wyników świecił remis 81-81 a miejscowa ludność przecierała oczy ze zdumienia. Nieustępliwi Thunder zaliczyli serię 17-0. Naciskali jak wściekli, przechwytywali piłki przerzucane wysoko na obwodzie, wymuszali rzuty pod presją czasu, nie dawali rywalom centymetra miejsca, a Kendrick Perkins twardo stał na nogach przeciwko napierającemu Z-Bo.

Ale to nie koniec, wystarczył jeden leniwy moment w obronie i Tony Allen przebił się pod kosz na dwa punkty. Kolejno słodko-gorzki Westbrook, który jeszcze przed momentem wyprowadził zespół z dołka – dosłownie oddał piłkę Allenowi, który w kontrze znów zaliczył łatwe punkty.

Myślicie, że to koniec? Skądże!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

25 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe fristajlo17
    Odpowiedz

    Jak jestem kibicem OKC i fanem KD tak chciałbym żeby przegrali i w końcu ogarneli trenera! Moim marzeniem jest van gundy który w końcu wyniósłby tę drużynę na nowy poziom a nie jechał tylko na talencie i izolacjach swoich graczy (może to także być inny dobry trener, byle w końcu ten brooks wyleciał)

    (23)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Andre
    Odpowiedz

    Grizzlies sami sobie są winni. ten mecz powinien zakończyć się spokojną końcówką, jednak uparcie pomijali Gasola w akcjach na atakowanej połowie. gdy tylko Marc dostawał piłkę działy się dobre rzeczy. nie wiem dlaczego przez ostatnie 6 minut młodszy Gasol praktycznie został odcięty od grania. w dogrywce do niego wrócili i pozamiatali sprawę.. choć głupkowaty faul Allena (który cały mecz robił świetną robotę na KD i Westbrooku) mógł wszystko zmienić

    (3)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Misiaczki sa niesamowite, rzutem na tasme awansowali do Playoffs, pokonali Phoenix i Memphis i cudem wskoczyli na 7 pozycje, teraz sa na dobrej drodze by drugi rok z rzedu zdeklasowac Oklahome tym razem w pelni zdrowia, bo ci przeciez rok temu grali bez Westbrooka, no a w kolejnej rundzie mogliby trafic na Clippsow, na ktorych maja patent, czyzby znowu final konferencji dla nich? U siebie jak widac sa szczegolnie mocni. W Memphis nie przegrali chyba od miesiaca

    (-2)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    moim zdaniem do finału dojdą Clipsy to co Griffin wyprawia to głowa mała, Jordan dzisiaj pozamiatał tablice i udowadnia, że powiinien byc bardziej brany pod uwage na defensora roku (może za rok). Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że w finale konferencji spotkaja sie Portland i Clipsy. Bo co do rywalizacji Oklahomy z Miskami to chyba Oklahoma nie da rady, ja o tym pisałem nie raz, że Miski niby rzutem na taśme dostali sie do PO, ale jak juz beda, będa grozni dla kazego zwłąszcza SAS teraz jak widać i Oklahome zaduszają (DUrantula musi wzbic się wyżej niz do tej pory musi rozegrac mecze życia coś jak swojego czasu Lebron ze swoimi 40 punktami 20 zbiórkami) moim zdaniem Miski maja tylko za mało talentu na Clipsy, a takto poradza sobie z kazdym z zachodu. Walka Misków w rugiej rundzie z Clipsami to będzie klasyk będą wiury leciec krew i pot, chyba ze Miski beda zmeczeni

    (1)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe 71elevation
    Odpowiedz

    Brawo Miski. I tak nie przejdą Duranta i reszty ale przynajmniej seria będzie ciekawsza.

    ” ludność przeglądała oczy ze zdumienia” ? Nie chce się czepiać ale to chyba nie po polsku. Chyba przecierała powinno być.

    (3)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Rampage
    Odpowiedz

    Druga runda Grizzlies-Clippers to by było coś 🙂 Ale w tym roku myślę że Clippers by się odgryźli za dwie przegrane w poprzednich latach. Pojedynki Griffin/Jordan-Randolph/Gasol pod koszem i Conley-Paul świetnie by się oglądało ale Clippers w tym roku mają więcej atutów tak sądzę. A co do meczu to całkowicie zasłużenie miski wygrały a Durant coś nie szaleje w PO.

    (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Clippers przegrali w tamtym roku z Grizzlies w PO ale 2 lata temu wygrali w siedmiu meczach chciałbym zauważyć, seria byłaby miażdżąca między nimi w drugiej rundzie, zresztą będzie tak pewnie, ale Ci z LA strasznie sie rozwinęli szczególnie pod koszem u Doca i to będzie dla nich przewagą
    Deandre i Blake grają najlepszy swój basket w życiu, a kibicuję im od 3 lat i widzę to, jeśli na swój poziom wejdą CP3 i Jamal to nie będzie o czym mówić podejrzewam na zachodzie
    pozdrawiam

    (0)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Chcialbym zeby byla taka nastepna runda Clippers-Memphis, ale uwazam ze z Oklahoma Clippsy mieliby wieksze szanse. Memphis ma twarda obrone i lepszych podkoszowych, ktorzy znakomicie rzucaja osobiste, w przeciwienstwie do DeAndre choc ten tez troche sie poprawil, ale z Memphis mieliby naprawde ciezko, co pokazuja ostatnie lata. Na pewno nie byloby takich prostych dunkow, jakie maja w serii z Golden State. Ale forma Griffina jest znakomita, gosc zrobil rzeczywiscie niesamowity postep. Maja tez lepsza lawke, ktorej i tak nie wykorzystuja bo Willie Green czy rookie Bullock wogole nie graja praktycznie w playoffs

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Durant nie potrafi rozjechać memphis w 1 rundzie do 0 a chce zdobyć mistrzostwo? hahaha

    Sory ale jeśli lebron nie ma psychiki mistrza to ten typ nie ma żadnej psychiki. Jak teraz przegrywają to co będzie potem?

    Ale napstrykał sobie statystyk w sezonie to sie jarajcie:D

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Puter
    Odpowiedz

    Moim zdaniem zawaliła ławka. Jak wcześniej chłopaki potrafili rzucić z 20-30 oczek z ławy to było dobrze. W tych PO to tragedia. Butler i Fisher niby coś tam rzucają, ale skuteczność za słaba. Lamb wcale nie gra. Collison nie jest od zdobywania punktów, a mierne 8 pkt Jacksona nie wystarczy na lepszych przeciwników. Poza tym, nadal wierzę. #ThunderUp

    (2)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe fristajlo17
    Odpowiedz

    Ławka nie rzuca bo prawie nie gra i nie ma rytmu, brooks zajeżdża pierwszą piątkę, która gra monstrualne minuty i KD powoli nie ma sił rzucać, skuteczność zjeżdża i kółko się zamyka oni z dobrym trenerem ogarnęliby westbrooka i może mieli tytuł już w 2012.

    (7)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mike9204
    Odpowiedz

    “a jednak nie starcza psychiki.” starcza to może być demencja, powinno się napisać ‘wystarcza’ 😉

    tak, tak, tak, wiem, czepiam się 😉 a co do serii to obstawiałem że w tej serii dojdzie do niespodzianki i na razie się nie zawodzę, oby tak dalej!

    (1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    W filmiku:

    1:10 — niech durant jeszcze niższe buty nosi. Piłkarz sie znalazł.

    A co do ubioru, to jeśli Iversonowi i innym zabronili noszenia szerokich ciuchów bo ganksterka itd, to ja oczekuje że niedługo zrobią porządek z tymi przebierancami ala Westbrook. Przecież to jest osmieszanie NBA. Gość sie ubiera jak nie wiem nawet kto, ale jak na samym filmiku gosc mowi “nazywamy to stylem”.
    Powinni chodzić w garniakach do pracy. I to by bylo świetne.

    (1)

Gwiazdy Basketu