fbpx

Spurs idą po swoje, 70% skuteczności, Kevin Durant zajechany

19

oklahoma city thunder vs san antonio spurs [game 1]

122 punkty zaaplikowali rywalom San Antonio Spurs.

Niestety, absencja kontuzjowanego Serge’a Ibaki zmieniła wszystko. Jeszcze zanim Kongijczyk doznał urazu mięśnia podeszwowego w łydce mówiło się o marnym zbilansowaniu ataku w szeregach OKC, ale wczoraj… no cóż. Wczoraj odniosłem wrażenie, że starterzy Oklahomy grają w ataku 2-na-5. Widzieliście kiedyś podobną statystykę?

okc

Ibaka w tegorocznych playoffs dostarczał zespołowi  12.2 punktów, 7.3 zbiórek oraz 2.2 bloków. Od czterech lat jest najlepiej blokującym zawodnikiem NBA i jednym z najlepszych obrońców strefy podkoszowej.

Atak

To właśnie jego umiejętności rzutu z półdystansu, akcji pick-and-pop najbardziej obawiali się Spurs. W tym momencie SAS zwyczajnie siedzą w środku pola i ani myślą ruszać się stamtąd. Jeśli OKC chcą ich pokonać, niech rzucają za trzy. Proste? Ustawili mur przeciwko dwójce gwiazd Oklahomy. Pozostała trójka może próbować szczęścia, poza polem trzech sekund są równie groźni co kij bejsbolowy schowany w szafie.

W całym meczu trójka starterów OKC zdobyła łącznie 5 punktów. Tak po prostu nie da się wygrać.

Obrona 

Nie ma zagrożenia blokiem? Macie pchać się pod kosz! 66 do 32 rozbili Spurs rozbili gości w polu trzech sekund! W całym meczu zanotowali 57% skuteczność z gry, w czwartej kwarcie? 70%! W swoim stylu pracowali jeden na drugiego, podawali, ścinali, stawiali zasłony. To już nawet nie były dogodne pozycje rzutowe, to były SUPER pozycje rzutowe!

Co gorsza, odniosłem wrażenie, że szybkie tempo spotkania oraz szeroka rotacja Gregga Popovicha zmęczyły Duranta z Westbrookiem w czwartej kwarcie. Zwłaszcza KD z Kawhi Leonardem przyklejonym do biodra w ataku, usiłujący zastawiać własną tablicę oraz ustać na nogach wobec akcji post up “wypluty” był w ostatniej odsłonie.

Tymczasem skoncentrowany na zadaniu długoręki Sugar K. Leonard (16 punktów, 6 zbiórek, 3 przechwyty) wyglądał rześko i energicznie. Po raz kolejny krycie supergwiazdy rywali jakby przydało mu werwy.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

19 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe MemphisBleek
    Odpowiedz

    Do tego Thunder są tak specyficzną drużyną, że wypadnięcie ie któregoś z zawodników s5 powoduje chaos. Spurs mają nie tylko 70% skuteczności, ale też 70% NA wygraną, ale nadal wierzę w OKC. THUNDER UP!

    (13)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Jemgroszek
    Odpowiedz

    Spurs na pewno pomógł brak Ibaki w zespole przeciwnym niemniej sądzę że “dziadki” pokazali by to samo nawet i z nim na parkiecie, Playoffs to czas kiedy doświadczenie najbardziej się przydaje a nie szybkość czy inne skille, chodź też pomają of kors 😉
    P.S Gif ze Spurs niszczy system xd

    (12)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Szczerze mowiac to do polowy trzeciej kwarty OKC grali jak rowny z rownym, odrobili 16pkt straty i wyszli nawet na chwile prowadzenie, ale zabraklo sil, szczegolnie Durantowi, ktory sfrustrowany lapal kolejne faule. Wymeczony w obronie nie mial juz sil w 4 kwarcie zeby pociagnac druzyne. A Spurs zrobili to co powinni pod nieobecnosc Ibaki, czyli wykorzystali strefe podkoszowa. Ciezko bedzie Oklahomie ta serie wygrac, chyba ze Adams z Collisonem bardziej sie przyloza i nieco odciaza Duranta. Trzeba tez powiedziec ze Spurs w 1 polowie grali na niesamowitej skutecznosci jak wczoraj Indiana, wszystko im wpadalo

    (5)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Spurs pomogła nieobecnośc Ibaki, tak jak Heat pomogła nieobecnośc Lopeza w Brooklynie. Tylko nikt tak naprawde o tym nie wspominał.

    (1)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Teodor
    Odpowiedz

    Nie “Miami z Jamesem” tylko “Miami z Allenem”, rok temu wygrali tylko dlatego że mają w składzie geniusza rzutu za 3, a także dlatego że nie wiedzieć czemu Pop minute przed końcem decydującej o wygranej mistrzostwa kwarty trzymał na ławce Duncana…

    (1)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pepe291086
    Odpowiedz

    Spurs wygrają tę serie. Durant i Westbrook może urwą jeden mecz , może dwa , ale nie wygrają tej rywalizacji. San Antonio jest w tym momencie za silną drużyną dla Oklahomy a w tej chwili tylko Miami może się im przeciwstawić.

    (8)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pepe291086
    Odpowiedz

    Chciałbym się mylić, ale niestety taka jest prawda. Sam wolałbym ( choć bardzo lubię Spurs) zobaczyć pojedynek Duranta z Lebronem , ale osłabiona brakiem Ibaki Oklahoma nie da rady tak zgranym i doświadczonym rywalom jakim jest Spurs. A co do finału to chyba nikt nie wierzy w to , że Indiana ( jeśli zagra w finale , w co wątpię) wygra z San Antonio. Jedynie Miami z Jamesem na czele może Ich zatrzymać. Pozdrawiam.

    (9)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Phantom
    Odpowiedz

    Drużyna > heroball Westbrooka i (momentami) Duranta. Spurs nie mają słabych stron ani nieprzydatnych zawodników w rotacji. Każdy rezerwowy wniósłd do gry coś pożytecznego, czego nie można powiedzieć o zmiennikach OKC. Jedynie Fish i Jackson trzymali poziom.

    (2)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Rampage
    Odpowiedz

    Spurs najprawdopodobniej nie wyjdą z tej serii przegrani. To gra drużynowa a nie opierająca się na grze prawie tylko 2 zawodników. Nie ważne jakiej by byli klasy. Oklahoma jako drużyna nie zasłużyła nawet by przejść 2 rundę. Zasłużył RW i KD ale to za mało żeby pokonać taki poukładany team jak Spurs.

    (1)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kevin
    Odpowiedz

    Brooks to niewłaściwa osoba w niewłaściwym miejscu z jego umiejętnościami trenerskimi nadaje się do D-League ( chyba zapomniał, że ma w składzie Jonesa i Lamba) Presti, zmień trenera błagam!

    (7)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    bardzo chciałbym zobaczyć finał Pacers Spurs zresztą uważam że należy się ten tytuł SAS za ten poprzedni sezon i nie ma co tu ukrywać fart Heat go Spurs 🙂

    (5)

Gwiazdy Basketu