O tym się mówi: 5 najbardziej wulgarnych akcji ostatniego tygodnia NBA

21

Kilka akcji, które musicie zobaczyć. Wiecie, koszykówką zajmuję się zarobkowo, z zawodowego obowiązku śledzę wszystko, ale nawet mnie zdarza się przeoczyć niektóre wydarzenia. Pomyślałem więc o Was, wiecznie zajętych, zatopionych w ferworze codziennej walki. Byłoby czymś wyjątkowo niezręcznym ominąć te zagrania albo nie wiedzieć o czym mówią koledzy, gdy następnym razem wejdziecie do szatni. Dlatego proszę, łapcie i podziwiajcie:

#1

Przedstawiać chyba nie muszę, LeBron James ma nowego kolegę i bawi się z nim setnie. Zagranie pochodzi z dzisiejszej nocy. Tryb: Magic Johnson, 14 asyst.

#2

Zion Williamson. Najmłodszy na liście. Amerykańska sensacja z drugiej klasy ogólniaka. 201 centymetrów, waga w okolicach 105 kilogramów. Na poziomie licealnym taranuje wszystko. W wieku 16 lat wart jest tyle, że rywale otrzymują polecenie schodzić mu z drogi gdy idzie w górę, pod rygorem wydalenia ze szkoły. Wyobrażacie sobie jego kontrolę ciała przy tym wieku i #gabarycie?! Żeby nie było, pracuje kozłem, zwodem wykreuje sobie pozycję do rzutu. Byk hodowlany, żywe mięso, szerokie bary, potężny zad. Bądźcie pewni, że bestia trafi do NBA na przestrzeni dwóch sezonów.

Minionej niedzieli zrobił tak:

#3

John Wall gra obecnie basket życia. W grudniu wyróżnienie dla Gracza Miesiąca, aktualnie 17 zwycięstw w ostatnich 20 meczach ekipy z Waszyngtonu. Wszystko okraszone średnimi 23 punktów, 11 asyst, 5 zbiórek i 2 przechwytów. Jest najlepszym złodziejem NBA. Nabrał tyle luzu i pewności, że nawet Russell Westbrook mu nie straszny. Zobaczcie co wyrabiał w poniedziałkowym spotkaniu z Oklahomą:

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Kurczę zobaczyłem tytuł i pomyślałem „o fajnie coś się dzieje w tej NBA w szatni się biją czy ktoś obraża czyjąś matkę podczas meczu” , ale nie zapomniałem że już minęła era trash-talk’u. No cóż w którą stronę zmierza ta enbiej 🙁

    (13)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Fric
    Odpowiedz

    I dobrze że minęła era trash talków 😉 Duncan nie musiał obrażać czyjeś matk(pozdrowienia garnett) by wygrać mecz. Duncan mordowali swoim stoickim spokojem i opanowaniem
    Zawsze cenilem wyżej ludzi za którymi szły nie tylko słowa ale również czyny/umiejętności a nie takich małych psów co tylko duzi szczekają 😉

    (20)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Fric
    Odpowiedz

    Z reszta prosty przykład jeden z drugim płacz po juz nie ma starej enbiej itp xdddd a jak Greenowi wyskoczy blue screen i komuś znów walnie w jaja albo nabluzga na duranta to ludzie w komentarzach najchętniej by go ukrzyżowali xddddddd jak malone bił było spoko-jak green to robi to olabooooogaaaa

    (37)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Fric
    Odpowiedz

    Za to posysał łokcie na lewo i prawo średnio co kilka meczy. Green musiałby do końca życia grać w NBA to może by mu dorównał w średniej wybryków w ciągu sezonu

    (14)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    @Fric

    bo trzeba odróżnić buractwo (green) oraz czyste chamstwo i brak mózgu (garnett i akcja z matką Duncana) od prawdziwego trash talku i od twardej gry.

    (7)
    • Array ( )

      A co to jest prawdziwy trash-talk? Czy chodzi o poparcie go dobrą grą i zwycięstwami? Jeśli tak, to dlaczego masz cokolwiek przeciwko twardej grze greena, skoro spełnia oba wymagania?

      (5)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Yzdyr
    Odpowiedz

    Co Lebron wyczynia to głowa mała ,brakuje mi tu jeszcze jego trójki o deske na dogrywke :). Giannis od połowy zrobił jeden kozioł i zakończył dunkiem gościu ma na prawdę kosmiczne warunki i atletyzm ;p.
    PS. Uwielbiam wasz portal za to, że wracam umęczony po pracy i trzy arty na mnie czekają 😀

    (2)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe premier
    Odpowiedz

    Bez żadnego umniejszania Greenowi bo linijka niesamowita, ale denerwuje mnie to niezmiernie. „Pierwsze w historii TD bez udziału punktów”? Ja bym to nazwał stratą szansy na QD, no bo dajcie spokój, 6pkt?!

    (7)
    • Array ( )

      Nie wszyscy będąc na parkiecie zerkają na swoje statystyki jak Westbrook żeby cyferki nabijać. Green zagrał kolejny świetny mecz, piłka nie siedziała, skupił się na innych zadaniach. Ale przecież lepiej narzekać na niego i GSW, że QD nie zrobił.

      (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem czy ktoś o tym wspomniał w komentarzach, ale kiedyś była u Was taka seria „najbezczelniejsze zagrania” (mogłem trochę przekręcić nazwę ale coś z bezczelnościa było na pewno).

    Niestety temat się trochę rozjechal i umarł śmiercią naturalną. Moim skromnym zdaniem dlatego że pokazywaliscie „stare” zagrania bez żadnego specjalnego klucza.

    A gdyby tak wznowić te serię i liste „bezczelów tygodnia” okrasic podobnymi zagraniami vintage?

    Myślę że by się spodobało. Ja na pewno bym chętnie oglądał. Co myślicie?

    Wcale nie aż tyle roboty (w porównaniu do felietonów BLC, które wymagają w przyrodzenie męskie pracy), w sumie przeczesanie highlightow, a podobne zagrania „vintage” same by pewnie przyszły na myśl.

    (9)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę się zawiodłem tym artykułem…
    Po dzisiejszych zlewach nad passem LBJa myślałem że będzie 5 razy LeBron aby uczcić”króla” a tu LBJ tylko raz ?

    Ehhh… Nic tylko tęsknić za czasami bezkrólewia gdy fani mieli kilku tytanów a nie jeden ulubieniec faworyzowany nawet przez NBA.

    (-11)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe idoru
    Odpowiedz

    Ale Jan i Janusz to to samo imię w sumie 😉 Więc Gienek może być 😉
    Dla mnie zupełnie do prezentowanych zagrań nie pasuje określenie „wulgarne” – bezczelne już bardziej. domyślam się, że to jakaś kalka z jutjuba której nie rozumiem, ale za stary jestem 😉

    Cykl fajny – jak się rozwinie w dobrą stronę – czyli zagrań planowanych – a nie przypadkowych.

    (-1)