5 rzeczy, których nie wiecie na temat Chrisa Bosha

19

Nie będę ukrywał, bezpośrednim impulsem do zajęcia się Krzyśkiem była informacja, że nie zobaczymy go już więcej na parkietach NBA. Oficjalne zwolnienie nastąpiło w dniu wczorajszym, z ksiąg Miami Heat schodzi 25.3 miliona dolarów należne zawodnikowi w nadchodzącym sezonie. Mogą je spożytkować na zatrudnienie free-agenta albo dwóch. Rzecz jasna Chris otrzyma swoje pieniądze, łącznie będzie to 52.1 miliona USD. Teoretycznie ma prawo kontynuować karierę innym zespole NBA, ale szansa, że ligowi lekarze orzekną jego zdolność do gry wynoszą symboliczny 1%.

Wszystko na skutek problemów z krzepliwością krwi. Dolegliwość Bosha fachowo określa się mianem zatorowości płucnej. Wyobraźcie sobie sytuację, w której skrzeplina krwi przedostaje się do tętnicy, blokując dostęp tlenu. Następuje śmierć na miejscu, bez możliwości odratowania. Niestety, dotychczasowy zawód Bosha wiążę się z urazami, wstrząsami, długotrwałym wysiłkiem, uciskiem żył w kończynach dolnych (gdzie najczęściej dochodzi do powstawania skrzeplin) spaniem w samolotach, przesiadywaniem w poczekalniach i poddawaniem ciała innym rygorom.

Wiemy na pewno, że klub z South Beach zastrzeże „jedynkę” Chrisa. Wspólna gra u boku dominujących LeBrona i Dwyane’a Wade’a wymagała dojrzałości i charakteru. Przez pierwszych siedem lat, jako podkoszowy Toronto Raptors dorobił się statusu gwiazdy, przenosił się do Miami ze średnimi na poziomie 24 punktów, 11 zbiórek i 52% z gry. Był pierwowzorem dla chłopaków, którzy dziś tworzą super zespoły, poświęcił ego i 15 milionów baksów dla zostania (podwójnym) mistrzem. Pozdro KD!

 

Oto pięć rzeczy, których nie wiecie na temat Chrisa Bosha.

#1 intelektualista

Chris wychował się w modelowej rodzinie w 5-tysięcznym Hutchins w Teksasie. Żadnych sensacji, wyroków, narkotyków, policjantów wyłamujących drzwi. Ma dwa lata młodszego brata Joela. Matka pracowała w korporacji przy analizie danych, ojciec był inżynierem ze specjalizacją hydraulika. Gdy stary szedł grać w kosza z kumplami, zabierał ze sobą starszego syna i tak młody Bosh po raz pierwszy kozłował piłkę w wieku 4 lat, spodobało mu się.

Kilka lat później, w klasie maturalnej jego liceum zaliczyło bilans 40-0, a Chrisa okrzyknięto najlepszym koszykarzem Teksasu na poziomie high-school. Nigdy nie miał problemów z nauką, zawsze interesowały go motywy działania ludzi, uwielbiał analizować, liczyć równania, rozkładać rzeczy na czynniki pierwsze. Potencjał intelektualny i oceny były na miejscu, gorzej z finansami, jedyną opcją dostania się na studia było stypendium sportowe. Gdy po roku rezygnował z polibudy Georgia Tech na rzecz NBA obiecał matce, że kiedyś zostanie magistrem. Modelowy obywatel kurka wodna, zaraz coś ciekawego wyszperam. Musi coś być!

Gdyby nie koszykówka, chciał zajmować się animacją komputerową. Uwielbia obrazy, słucha jazzu, zasypia z książką w rękach… Jako jedyny, aktywny gracz NBA jest felietonistą w lokalnej prasie. Zdarza mu się pisywać dla magazynu lifestyle’owego Ocean Drive…

#2 Vince chce wsparcia

19-letniego Chrisa jak wiadomo wybrali w drafcie Toronto Raptors. Jako 211-centymetrowy zawodnik ważył wówczas niespełna 95 kilogramów. Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu nakazano mu więc przyjmować 5 tysięcy kalorii dziennie i wysłano do dźwigania żelastwa. McDonalds i inne poszły w odstawkę. Tak oto w przeciągu dwóch lat nabrał solidne 10-12 kg mięśnia. Dziś waży w okolicach 110 kg -> patrz zdjęcie wyżej.

Kasa zmieniła wiele, ale stresów nie brakowało. Dla przykładu, gwiazdor zespołu Vince Carter nawoływał by pozbyć się „gówniarza” i wymienić go na doświadczoną strzelbę jednak menedżer Glen Grunwald pozostał nieugięty. Przede wszystkim Raptors nie spełniali oczekiwań i po czasie nawet pozytywny z natury Carter miał dość odpraw celnych i ciągnięcia ataku w pojedynkę. Wiedział, że nie ma czasu na niańczenie młodziaków, ale koniec końców młody Bosh zrobił na nim pozytywne wrażenie:

Chris zadaje pytania, przyjmuje krytykę i słucha porad. Cieszy mnie to, na dodatek potrafi grać. [VC]

~

Ze swojej strony CB robił co mógł: skrupulatnie studiował taśmy rywali, wynotowywał własne błędy, poświęcał ekstra godziny na trening. Można powiedzieć, że jego zdolności analitycznego myślenia i koszykarskie IQ zaprowadziły go do sukcesów na równi z warunkami fizycznymi i wrodzonym talentem.

Kiedy nie grasz, możesz patrzeć. Większość zawodników ma manieryzmy. Robią wciąż te same rzeczy, stosują te same zwody i zagrania [Bosh]

~

co

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

19 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    „5 tysięcy kalorii dziennie i wysłano do dźwigania żelastwa. McDonalds i inne poszły w odstawkę. ”

    Bullszit. Spróbuj nabić 5 tysięcy kalorii ze „zdrowego” jedzenia. Powodzenia 🙂

    (-74)
    • Array ( )

      do niedawna jadłem koło 4k kalorii bez fastfoodów.
      myślisz,że zawodnik NBA miałby problem,żeby ogarnąć dietetyków i kucharzy,którzy by mu robili jedzenie pod 5k kcal?

      (79)
    • Array ( )

      przez dluzszy okres czasu walilem kolo 4,5. przy ich budzecie to zaden problem

      (33)
    • Array ( )

      spokojnie mozna ustukac 5k zdrowo. nie jest super latwo ale sam jem 4,1 k. On mial pomoc dietetykow i kucharzy, wiec …

      (8)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Ech, łezka się w oku zakręciła… Krzysiu Wiertarka to był zawodnik!

    Tamto Miami to było coś! Na 100% bez CB nie byłoby 4 finałów w 4 lata w tym 2 mistrzostw. Koleś był tak mega pozytywny i poświęcony drużynie.

    Moim zdaniem najpiękniejsza, najczystsza forma rzutowa spośród całego NBA. Oczywiście mówię o formie rzutowej „starego stylu”, gdzie od momentu złapania piłki do jej wyrzucenia mija więcej niż mgnienie oka.

    Niedoceniony jako obrońca drużynowy. Walczak jakich mało. A cieszyć się po akcjach potrafił jak nikt.

    No i ten jego videobombing! Inne drużyny tego próbowały, ale nikt nie robił tego tak jak Miami, a przede wszystkich Bosh.

    (61)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Świetny zawodnik, jak historia pokazuje nie jest łatwo wygrać tytuł nawet mając 3 kozaków w drużynie.

    Miami z Boshem > Cavs teraz

    (53)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ogólnie alimenty są ustalane na podstawie zarobków płacącego. W stanach niestety tak jest, że wyrywa się gwiazdora na dziecko a później składa wniosek o alimenty. Czarnuszyce lubią wygodnie żyć na czyjś koszt.

    (22)
  5. Array ( )
    za gruby na garnitur 5 Lipiec, 2017 at 13:35
    Odpowiedz

    Moim zdaniem Miami z Big3 było ostatnim zespołem, który rałby jak równy z GSW. Na tamten czas mieli wręcz perfekcyjną obronę i nie gorszy od dzisiejszych Cavs atak. Szkoda Chrisa. Dobry zawodnik i bardzo niedoceniana postać NBA.

    (32)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe burningPL
    Odpowiedz

    Chris Bosh zawsze będzie mi się wspominać jako pogromca Celtics w finale konferencji przy stanie 3-3.. te jego trójki z rogów.. Płakałem.

    PS. Chciałbym podsunąć pomysł, na myślę, że dość ciekawy artykuł o reportach. Adrian Wojnarowski itd.. kim oni własciwie są.. itd. coś w stylu biografia&ciekawostki w stylu gwiazd basektu! Pozdro 🙂

    (35)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak tu pisze że kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie to już jest gruba przesada
    Ja mam zapewnić dobre życie synowi/córce a nie jakieś czarnuszyce jak napisał kolega wyżej

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    O zainteresowania Krzyśka nie wiedziałem… w takiej sytuacji co stoi na przeszkodzie pracując w jakimś klubie chodźmy na Heat lub Raptors, albo gdzieś w Californi.

    A propos Californi to mając chatę za 12,5 banki $ to raczej jakieś zabezpieczenia musi mieć. Kurcze utrzymać taka chatę to dopiero koszt dobrze, że Chris nie trwani kasy na nowe auta XD

    (2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    zastanawiam się…lubię go i…dlaczego nie docenianym?????wszyscy go cenimy, kto nie to niech napisze dlaczego!!?wielka kariera, tytuły, mecze gwiazd itd..kto by tak nie chciał? no i taka chata,….tylko zdrowia brak, szkoda

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Najbardziej niedoceniany z wielkiej trójki w Miami a tak naprawdę to poniekąd dzięki niemu mogli grać razem. Bosh wkońcu zdecydował się na największe cięcia w pensji i ograniczenie jego roli w zespole , z nr 1 w Toronto stał się nr 3 w miami

    (0)