fbpx

5:0 Amerykanie pokonują Ukrainę po przegranej I kwarcie

19

uub

Ostatni mecz fazy grupowej dla Amerykanów, czyli spotkanie z 45. w rankingu FIBA Ukrainą.

Zakładam, że znana jest wszystkim aktualna sytuacja gospodarczo-polityczna naszych wschodnich sąsiadów, toteż nie chcąc wchodzić w politykę ograniczę się tylko do stwierdzenia, że kilka klubów ukraińskich może niebawem przestać istnieć wobec pojawienia się na tamtych terenach wojsk rosyjskich.

Mimo niepewnej sytuacji w domu Ukraińcy walczą dzielnie, można powiedzieć narzucili ospałym, nie nawykłym do gry 3 dni z rzędu, Amerykanom swój styl gry. Tempo jest wolne i przemyślane, podania bezpieczne. Wiadomo, że każda strata w środku pola to niemal gwarancja straconych punktów.

Podopiecznym Mike’a Krzyzewskiego tradycyjnie już nie siedzą rzuty. Za to dobrze znany sympatykom NBA Mike Fratello (coach Ukrainy) zalecił swoim graczom podwajać wszelkie próby gry tyłem do kosza oraz zepchnąć atak rywali na obwód.

No dobrze, jak wytłumaczycie 14 punktów zdobytych przez Team USA w pierwszej kwarcie? Tak jest, Amerykanie przegrywają po dziesięciu minutach 14:19! Niewiele lepiej jest na starcie drugiej, Ukraińcy rozbili obóz w polu trzech sekund skąd akcją dyryguje 211 centymetrowy, do niedawna center Detroit i Phoenix: Viacheslav Kravtsov.

Jak równy z równym chciałoby się rzec, ale zdrowia nie oszukasz, zaczyna brakować sił Ukrainie, popełniają kilka nikomu nie potrzebnych strat, a rozochocony Team USA kończy drugą kwartę serią 22-5. W ten sposób jeszcze przed zejściem do szatni prowadzą bezpiecznie 44:32.

Jak zawsze wracają na parkiet przygotowani przez sztab szkoleniowy. Polecono chłopakom atakować ze skrzydeł, przegonić campujących w środku pola rywali, zmusić do rozciągnięcia obrony.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

19 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Slabiutko graja Amerykanie, poza zwyciestwem z najslabsza chyba na tym turnieju Finlandia to reszta wygranych ponizej oczekiwan. Nie wiem dlaczego tak slaby sklad zabral ze soba Krzyzewski, ale nie wroze im zwyciestwa na tych mistrzostwach. Widocznie dla nich liczy sie jedynie olimpiada.

    (-6)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe wojciec15
    Odpowiedz

    Ładnie D-Rose wjechał 🙂 Nie mogę się doczekać aż dostanie w Byczkach swoich podkoszowych, jestem bardzo ciekawy jak Thibs to poukłada.

    (13)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    mam małe pytanie nie na temat, ale nie wiem gdzie to napisać – wie ktoś może kiedy zacznie się sprzedaż biletów na mecz Knicks – Bucks w Londynie? sory za off topic 🙂

    (6)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sirklaus
    Odpowiedz

    Jak dla mnie Team USA wchodzi do gry z nastawieniem typu “poklepiemy piłkę, zobaczymy na co przeciwnik pozwoli”. Nie bronią zaciekle, po co narażać się na ewentualną kontuzję. Ławkę mają szeroką co daje przewagę kondycyjną – co widać w 2 połowach. Ktokolwiek nie wejdzie, tak naprawdę może robić “różnicę”. Skład jest niezgrany ze sobą, chaotycznie próbują grać jak w All Stars Game, z tą różnicą, że przeciwnik daje z siebie 100%, podładowany samym faktem gry z gośćmi z ligi marzeń każdego koszykarza. Lecz w końcu, przyjdzie czas ćwierćfinału i trzeba będzie wyjść na boisko bardziej skupionym, wtedy zobaczymy co potrafi Ten skład. Czuję, że blamażu nie będzie i USA wygra turniej.

    Mecz Polska – USA, no cóż miło by było zobaczyć, ale 40 miejsce w rankingu i brak Nas w tym turnieju o czymś świadczy. Finowie są na 39, są w turnieju wynik widzieliśmy, Ukraina 45, ale w turnieju gra, wynik pomimo super słabej dyspozycji USA, widzieliśmy.

    (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    “Ukraińcy walczą dzielnie, można powiedzieć narzucili ospałym, nie nawykłym do gry 3 dni z rzędu, Amerykanom swój styl gry”

    Amerykanie nie są przyzwyczajeni do gry dzień po dniu? Chyba kpisz autorze, to właśnie w NBA eksploatują ich jak woły robocze. Za to w fibowskiej koszykówce ligowej grają może połowę tego co w sezonie NBA (+po) i do tego w mniejszym wymiarze czasowym, bo kwarty po 10 min.

    (17)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Zapamiętajcie moje słowa:

    Odbija nam się czkawką wspieranie Ukrainy w tym ich konflikcie.

    Dlaczego?

    Bo od 25 lat Ukraina była finansowana, wspierana i gospodarczo zależna od Rosji. I nie da sie tego zmienic bo banda oportunistów z Kijowa wyczuło możliwość zrobienia kasy na wejsciu do UE. Nie da się ponieważ nawet jak Ukraina wyprze wojska Rosyjskie itd to co zrobi z tymi ze wschodu co jednak chcą do Rosji?

    Przypominam: kiedy Kijów chciał do UE to wielkie protesty sobie zrobili na placu i było fajnie. Kiedy wschód chciał nastepnie do Rosji to powiedzieli że to separatysci. Wiec do UE można a do Rosji nie?

    Ot takie bagno na którym wygraja tylko hamerykanie. postraszą rozją, uzbroją europe. a Rosja spokojnie bedzie patrzyła.

    (-3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe na ile amerykanom starczy – przewagi motoryczno-atletyczno-wytrzymałościowej.
    Turniej jest intensywny, mecze dzień po dniu – a oni musza grac na pełnych obrotach – bo na razie nie prezentują innych atutów. Niespodziewaniu liderzy także ie nawykli do takiej roli – w jakiej sie znaleźli – z zadaniowców w 1 opcjie. Jak pomimo to wygrają turniej – to czapki z głów, choć to nie mistrzostwa w atletyce 😉 i nie wygra koszykówka, to w sporcie o to chodzi – aby wygrać pomimo ograniczeń i trudności. Nie wierzę, zaś aby porażka coś zmieniła (tak jak porażka reprezentacji olimpijskiej w 2004 niewiele zmieniła w podejściu w USA do tego typu imprez).

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Adamol
    Odpowiedz

    @Spajder. Nie chcę Cię martwić, ale jak kupowałem bilety na mecz SAS – Alba Berlin w maju, to godzinę po tym jak ruszyła sprzedaż większości miejsc już nie było. Ale jak jest z meczem w Londynie to nie wiem.

    (0)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe SpursFan
    Odpowiedz

    Adamol – ostatnie bilety na Alba – SAS można było dostać jeszcze nawet w lipcu, więc może i z tym Londynem nie będzie tak źle 🙂

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam wrażenie, że za Rosem mocno stoi Adidas. Rzuca kasą na prawo i lewo, żeby tylko dobrze pisać o tym zawodniku. Na boisku wygląda strasznie i nie wiem skąd w niektórych mediach polskich i zagranicznych) pojawiają się artykuły które bronią i tłumaczą jego grę. Na boisku nic nie wnosi, nadal nie grozi rzutem, jego wjazdy nie stanowią już takiego zagrożenia jak kiedyś. Gdzie właśnie jest Wall albo Lillard? Adidas mógł przebić się widocznie z jednym zawodnikiem i to on postawił na Rose’a. Wyobrażacie sobie jakby spadły jego akcje gdyby w tak słabej kadrze nie pojechał na mundial?

    (3)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe M
    Odpowiedz

    @pln: Sorry kolego, ale to jest forum o koszykówce, więc daj sobie spokój z pisaniem o sytuacji politycznej- od tego są serwisy informacyjne.

    (5)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    @Adamol spokojnie też kupowałem bilety na Spurs – Alba i trochę się spóźniłem, bo sprzedaż już ruszyła, a jednak i tak udało mi się kupić bilet na całkiem niezłe miejsce. 🙂
    @rumunczesku dzięki, a wiesz może dokładnie którego dnia ? 🙂

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kay
    Odpowiedz

    śmiało mogliście napisać “Wiaczesław Krawcow”, też poprawnie, bardziej swojsko brzmi 🙂 sorry że się czepiam 😀

    (0)

Gwiazdy Basketu