Serge Ibaka: wczoraj, dziś i jutro w NBA

22

Sądzę, że Bóg stworzył mnie po to, ażebym grał w kosza. Skąd to wiem? Wszystko co mam zawdzięczam temu, że zagrałem na turnieju juniorów w reprezentacji Kongo. Byłem jednym z pierwszych chłopców U-15 z mojego kraju, którzy dostali szansę takiego wyjazdu. Na turnieju w RPA eksplodowałem. W pierwszym meczu zdobyłem 27 punktów, 19 zbiórek i 12 bloków. To, co stało się potem, to po prostu cud. [Ibaka]

Latem 2011 reprezentacja Hiszpanii zjawiła się na Eurobaskecie, chcąc powtórzyć sukces sprzed dwóch lat. Oczekiwania były ogromne, a fani niecierpliwili się, chcąc zobaczyć w akcji nowy nabytek: Serge’a Ibakę, PF/C kongijskiego pochodzenia. Wszystkim obserwatorom jawił się on jako niebywały talent, mający wnieść do „La Roja” niespotykane dotąd pokłady atletyzmu. W finałowym meczu z Francją, mającą w swych szeregach Parkera, Diawa i Noah, Serge zaliczył pięć bloków. Dokonał tego w dniu swoich 22 urodzin.

Gdy przyjechałem do Hiszpanii miałem 17 lat. miałem dwa cele: nauczyć się języka i pracować każdego dnia. Nie lubię tracić czasu, nalegałem by klub, el Club Basquet L’Hospitalet, załatwił mi lekcje języka.

W hiszpańskiej prasie pytano wówczas jak wiele tytułów DPOY i powołań do NBA All-Defensive Team (czy też, jak woli ją nazywać Tony Allen, First Team All-Defense) zdoła wywalczyć w swej karierze Air Congo. Dziś, po pięciu latach i trzech nominacjach do pierwszej piątki obrońców, u progu nowej drogi w klubie Orlando Magic, analizujemy skąd w karierze Ibaki pewien przestój.

#Zadaniowiec

Moim pierwszym celem było dostać się do podstawowego składu. W owym czasie, w Hiszpanii, nie myślałem zbyt wiele od NBA, nie wiedziałem jak funkcjonuje draft. Zaczęło się od oglądania NBA na youtube, po prostu chciałem być taki, jak oni.

W Drafcie 2008 wybrali go Seattle Supersonics, dzięki czemu stał się pierwszym Kongijczykiem, któremu się to udało. Znany już szerszej publiczności z parkietów z Liga Endesa, na swój debiut w NBA czekał do 2009. Od samego początku był bardzo produktywny, zwłaszcza na bronionej połowie. Trudno, żeby było inaczej, w drużynie rządzonej przez Duranta i Westbrooka. W skróconym lockoutem sezonie 2011-2012 zdobył 241 bloków. To 3.7 bloku na mecz. Ma dopiero 26 lat i już jest na szesnastym miejscu pod względem bloków all-time w playoffs (222 czapy). Z aktywnych zawodników jedynie Dwighta Howarda notuje się wyżej (229 bloków, możemy się zakładać, kiedy go wyprzedzi). Jeszcze 30 udanych interwencji i Ibaka będzie w pierwszej dyszce, wyżej niż Ben Wallace czy Mutombo.

Zawsze znajdował się w cieniu dwóch liderów ekipy, dostając szansę na pokazanie swych umiejętności w akcjach 1-on-1 i second chance.

Nie miałem nawet pojęcia gdzie jest Oklahoma City, ale było to wymarzone miejsce dla mnie, lepiej trafić nie mogłem. Klub, ludzie… wszyscy przyjęli mnie z otwartymi rękami, byli wspaniali. Uwielbiałem tam grać dla tych fanów… Byli lojalni i bardzo żywiołowi.

Okazji do grania pierwszych skrzypiec nie było wiele, ale się zdarzały, jak choćby w sezonie 2014-2015. Durant rozegrał wówczas jedynie 27 spotkań, a Westbrook, kontuzjowany w pierwszym meczu musiał pauzować przez kolejnych 15. Bilans 5-12 na przestrzeni października i listopada nie był może wymarzonym scenariuszem, co zresztą można napisać o całym tamtym sezonie Thunder. Z bilansem 45-37 nie zakwalifikowali się do playoffs po raz pierwszy od 2010 i Scott Brooks pożegnał się z gwizdkiem trenera.

W drugim roku gry w Thunder kupiłem dom w sąsiedztwie Kevina Duranta. Całe lato spędziłem u niego. Odpoczywaliśmy, jedliśmy smakołyki i graliśmy razem w gry wideo. Kevin miał wielu znajomych, sprawiali, że czułem się lubiany i niczym członek rodziny, mimo iż byłem w obcym dla siebie kraju. Czasem wpadałem do niego tylko po to, żeby ogołocić mu lodówkę, ale zawsze byłem mile widziany.

#Specjalista

Wielu obserwatorów jest zdania, że „Projekt Ibaka” był w Thunder źle poprowadzony, przez co nie mógł w pełni rozwinąć skrzydeł. Gdy przyleciał za ocean miał 20 lat i był bardzo „kowalny”, aż prosił się o wykorzystanie drzemiącego w nim potencjału. Rok wcześniej, w ACB, miał rolę bardzo wszechstronną, dostosowaną do wymogów stawianych przed wysokimi w dzisiejszej NBA: był graczem środka z instynktem do zdobywania punktów w pomalowanym i gry obronnej, z szybkością pozwalającą zdobywać przewagę w kontrze. Mankamenty jego gry, czyli słabsza skuteczność rzutowa na półdystansie i zbytnia tendencja do łowienia bloków, kosztem nadziania się na pump fake nie przerażały i wydawały się być możliwe do wyrugowania.

Chciałem zaimponować trenerom w ten sposób, że chciałem pojawiać się na treningach jako pierwszy. Startowały o 11:00, więc zacząłem jeździć na 10:00, ale Kevin już tam był. O 9:00 też było za późno, żeby być przed Durantem. zbadałem sprawę i okazało się, że Kevin pojawia się na sali tak wcześnie, że sam musi pozapalać światła na sali.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

22 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Grand Slim
    Odpowiedz

    Mega art, ale Blc bardzo pozytywnie nastawiony z tym, ze tylko 30 bloków w PO i wyprzedzi Dwighta, ja bym prędzej stawiał na Atlante niż na Orlando w Po

    (24)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajna nowa strona ale poprawcie sobie kilka błędów np. menu przynajmniej u mnie w rozdzielczosci od 1040 do 992px schodzi na dół i jest szare na białym tle praktyczni niewidoczne. Tak na szybko rozwiazaniem jest zmniejszenie czcionki o 1px w tej rozdzielczosci ale mozna to rozwazać na kilka sposobów.

    (3)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Shaq34
    Odpowiedz

    Taki sam artykuł był na innym portalu koszykarskim i w dodatku jest to tłumaczenie napisanego już tekstu !! Nie ładnie się podszywać…

    (10)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    no trochę za dużo tych wysokich w Orlando tym bardziej, że wszyscy młodzi i wszyscy będą mieć ambicję grać w s5…
    tak czytam i czytam i jakos dziwnie przypomina to sytuację Chrisa Webbera, który jako młody przeszedł do Sac i tam zaczął budować swoją legendę.
    Warto zwrócić uwagę na potencjał scaoutowy w Oklahomie maja niesamowity komfort tworzenia sobie ekipy taka jaką chca maja tam tyle talentu, że mogą sobie pozwolic oddać takiego Ibakę w wieku 26 lat. Tam i Adams i Kanter sa daleko jeszcze przed swoim prime to samo z resztą ekipy. Wracając jednak do Ibaki i Orlano tam jest naprawdę spoko paczka i co najważniejsze prowadzona przez dobrego trenera mozna by powiedzieć bardzo dobrego. O PO to raczej sie bic w tym sezonie jeszcze nie będa, ale w przyszłym sezonie kto wie. Maja Greena na pozycji sf, a to już zawodnik z doświadczeniem.
    S5 będzie wyglądac następująco:
    Vucevic na 5 Biyombo zmiennik
    Ibaka – młody Gordon jeszcze dużo nauki przed nim
    Green – Hezonja
    Fournier – Meeks
    Payton- Augustin. Payton dobry obrońca, ale jeszcze strasznie młody by przenieśc drużyny na wyższy poziom.
    Także nie wygląda to tak źle na jedynce trochę słabawo, ale z drugiej strony. Dobra kombinacja ofensywy z defensywą. Vogel ma potencjał w druzynie.

    (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Wróciłem do śledzenia NBA po wielu latach.Wytłumaczcie mi jedno. Jak to się stało że raptem na przestrzeni 10/15 lat koszykarze w wiekszosci o posturach lekkoatletow z Jordanem włącznie, przeistoczyli się w kulturystów biegających 82 mecze na straszliwym tempie?

    (-3)
    • Array ( )
      Pablito_Wandalito 4 Wrzesień, 2016 at 11:37

      Te nowe środki farmakologiczne czynią cuda ;). A tak na poważnie technika poszła do przodu niesamowicie: programy odżywiania, indywidualne reżimy treningowe. Teraz już gracz NBA nie dostanie pozwolenia na wejście sobie z torbą z McDonalda na sale treningową. Nad twoim ciałem czuwa cały sztab ludzi analizujących tkankę tłuszczową.

      (4)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Ogro to musisz pamiętać lata 50;D

    chłopie przecież juz lata 90 obfitowały w takich zabudowanych nosorożców. Owszem teraz koszykówka jest jeszcze szybsza i śmiem stwierdzić, że stoi na wyższym poziomie jako całośc niż powiedzmy 20 lat temu. Oczywiście kiedys było więcej ducha rywalizacji, a mniej tego wszystkiego co jest teraz, ale jednak koszykówka jest szybsza, zawodnicy bardziej uniwerslani sporo tez pozmieniała era Iversona dotycząca obrony, mam na myśli gwizdania więcej na niskich penetrujących zawodnikach itp
    no serio Twój sen zimowy musiał trwac kilka dekad;P

    (5)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @Ogro

    Spod jakiej skały wypełzłeś? Karl Malone, Wilt, David Robinson, Charles Oakley

    patrząc, że napisałeś 10/15 lat to jeszcze mogę dodać Bena Wallace

    Zresztą żaden z nich nie ma budowy kulturysty, żaden, po prostu widać, że trenują od długiego czasu z nastawieniem typowo na trening siłowy, nie trening hipertroficzny jak kulturyści

    (-4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jezu czepiacie sie, ktokolwiek czyta The Players Tribune wie, że wywiady są stamtąd w tym arcie jednak nie każdy zna angielski i może to zrozumieć 🙂 czytałem ten artykuł po angielsku, teraz czytałem go spod pióra BLC i też fajnie się czytało… Less hate more love fellas! Peace

    (13)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TheOakman
    Odpowiedz

    Na Player’s Tribune artykuł o swojej karierze napisał sam Serg’e Ibaka. Używanie treści tego artykułu to tak naprawdę cytowanie Ibaki i w tekście powyżej te fragmenty są odpowiednio oznakowane. Reszta to praca autorska BLC. Skończcie się już czepiać o to że BLC ‚przepisuje’ czyjeś artykuły bo to jest śmieszne. Logiczne, że jedyne źródła jakie ma to inne artykuły, wywiady i ew.mecze. Nie porozmawia przecież z zawodnikami NBA w 4 oczy, albo z ich rodzinami. Wiadomo, że niektóre z wersów mogą okazać się Wam znajome, ale nie całe artykuły.

    (13)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajny art, nie wiedziałem że Durant ma taką etykę pracy.

    @Ogro
    nowe środki i dostęp do nich na pewno nie są tu bez znaczenia, ale bez przesady, takich doyyebanych jak Ibaka jest może kilku w lidze.

    (5)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    @pr00: sprawdziłem. Jedyne, co łączy te dwa teksty to postać Serge’a Ibaki i fakt, że punktem odniesienia jest jego tekst dla players tribune. Różnica taka, że oni przetłumaczyli go od deski do deski, a ja wybrałem kilka cytatów, żeby tchnąć trochę życia w napisany przez siebie tekst. Na ten pomysł wpadłem później, zapytajcie admina. Najpierw dostał na skrzynkę wersję bez cytatów. Myślę, że niektórzy trochę pospieszyli się z sugestiami. Miłej niedzieli.

    (19)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja to raczej wziąłem to jako zbieg okoliczności(wiem też że dużo osób czyta TPT co może być inspiracją). Informacje podałem ponieważ czytałem wcześniej na enbiej i pamiętałem gdzie było. Oby tak dalej BLC 😉

    (1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Oczywiście, że pamiętam Malone’a, Robinsona, Mourininga. Nie zaprzeczycie jednak, że odsetek kolesi jak Ibaka, Westbrook, Howard, Lebron jest znacznie większa niż jeszcze w latach 90. Nie licząc Duranta ile w lidze zawodników o randze ALL Star przypomina wam Reggiego Millera czy Granta Hilla? Z mojego punktu widzenia rozwojowi uległa branza farmakologiczna, a NBA przestała być warta oglądania. Wiara w postęp i ewolucję w 15 lat w stosunku do pokolenia o wiele bardziej charakternego z nieporównywalnie silniejszą wolą wygrywania i rywalizacji mnie nie przekonuje.

    (2)