95/100 trójek emerytowanej gwiazdy NBA, raperski duet LeBrona i KD

45

Witajcie, zastrzelił go! Emerytowany od sześciu sezonów Gilbert Arenas założył się z Nickiem Youngiem o sto tysięcy dolarów w gotówce, że pokona go w konkursie trójek. Jak przystało na człowieka honoru pojawił się na sali z sakwą pełną kasy, którą dla wzmocnienia efektu wysypał na podłogę. Tak się bawią milionerzy. Idź, zbierz banknoty z parkietu i kup sobie mieszkanie… albo dwa, w zależności od województwa, hehe. Swaggy niestety się nie pojawił, być może zachlał, może zajęty jest poszukiwaniami nowego pracodawcy NBA, a może po prostu wiedział, że nie ma szans z Agentem Zero.

36-letni Arenas zaliczył okrągłe 95/100 trójek! No cóż, byle kogo do All-Star Game (2005-2007) nie biorą…

Jest tu jakiś cwaniak?

A Ty co? Myślisz, że jesteś cwaniak? Pamiętaj, wszystko w życiu jest relatywne. Może ci się wydawać, że jesteś mądry, szybki, silny albo niepokonany w walce na nunczako. To kwestia czasu zanim trafisz na kogoś, przy kim wydasz tylko cichy pierd. Uzależniony od siłowni Karl Malone też myślał, że jest duży. Cholera, on był duży! Tak duży, że częstokroć w kadr się nie mieścił, a rywale wyglądali przy nim jak szczypiorki:

Wszystko dopóki nie poznał kolegi z drużyny Marka Eatona (średnia kariery 3.5 bloków). Przyznam szczerze, zwiesiłem szczękę przy tym zdjęciu:

No more Bynum

W komentarzach pytacie czy to nie za późno? Nawet jeśli 30-letni Andrew Bynum odnajdzie motywację do pracy i zbuduje życiową formę, czy w dzisiejszej erze „small-ballu” ma szansę odnaleźć się w NBA? Z moich doświadczeń wynika jedno, jeśli nie jesteś w stanie się pchnąć poza własne ego i poczucie komfortu, nic w sporcie nie osiągniesz. Bynum wielokrotnie pokazał, że nie ma charakteru zawodowego sportowca, a przy tym cały talent świata mu nie pomoże. Ponadto: brak mu mobilności, nie stanowi zagrożenia rzutem spoza pola trzech sekund, a to za mało przy obecnych realiach ligi. To samo zdanie zdaje się ma weteran Paul Pierce:

Bez szans, to już sobie daję większą szansę na powrót, na angaż w NBA [Pierce]

Team Chemistry

Uśmiałem się setnie, filmik nazywa się „Carmelo i Harden pracują nad chemią podczas sparingu” co należy rozumieć jako „dogadują się” czy też „zgrywają”. Plan jak widać jest prosty: raz jeden ma piłkę, raz drugi. Daj tam jeszcze dryblującego Chrisa Paula, a któryś zupełnie straci zapał do biegania, hehe. Melo wyraźnie się zestarzał, te spowolniałe zwody nie przejdą w najważniejszych meczach, niestety. Poczekam na koniec sezonu i chętnie rzecz odszczekam, naprawdę!

Co innego 30-letni JaVale McGee, ten wygląda sprawniej niż kiedykolwiek wcześniej. Przy jego zasięgu (228 centymetrowa rozpiętość ramion) i mobilności defensywnej może naprawdę narobić zamieszania jako center Lakers. Zwłaszcza, że będzie go miał kto obsłużyć podaniem. Popatrzcie:

#Top of the world (50-31)

Sports Illustrated kontynuuje swą wyliczankę najlepszych indywidualnie koszykarzy świata. W topowej setce nie znajdziemy niestety Marcina Gortata…

  • 50: Devin Booker
  • 49: Eric Gordon
  • 48:Robert Covington
  • 47: Jaylen Brown
  • 46: Andre Drummond
  • 45: Goran Dragic
  • 44: Gary Harris
  • 43: DeAndre Jordan
  • 42: Otto Porter
  • 41: Blake Griffin

Booker potraktowany bardzo brzydko, chyba pod uwagę wzięto kontuzję dłoni. Nie rozumiem też jak można Harrisa z Denver dać ponad Jaylena Browna czy Dragica. Andre Drummond także powinien się obrazić. Jego czas nadchodzi.

  • 40: Marc Gasol
  • 39: Jayson Tatum
  • 38: Steven Adams
  • 37: Paul Millsap
  • 36: Mike Conley
  • 35: Clint Capela
  • 34: Donovan Mitchell
  • 33: CJ McCollum
  • 32: Kemba Walker
  • 31: Kevin Love

Dziwi wysoka pozycja Clinta Capeli. Defensywnie może to być najmocniejszy podkoszowy ostatnich miesięcy, ale zbyt mało potrafi w ataku by go stawiać ponad Gasola czy Drummonda. Co powiecie?

Cold as balls

Isaiah Thomas wystąpił w programie Kevina Harta i nareszcie wyglądał jak koszykarz. Panowie, jak nakazuje formuła programu odmrażali sobie moszny oraz rozprawiali o mniej lub bardziej istotnych sprawach. Thomas wymienił między innymi piątkę szóstkę najlepszych rozgrywających NBA. Chcecie posłuchać?

  1.  Isaiah Thomas
  2. Stephen Curry
  3. Kyrie Irving
  4. Russell Westbrook
  5. John Wall
  6. Damian Lillard

It ain’t easy

Zostawiam Was z rapowym kawałkiem nagranym w 2011 roku przez… LeBrona i KD. Nagranie krąży w sieci od 3-4 dni i przyznam szczerze, im tego dłużej słucham, tym większe robi wrażenie, nieprawdaż?

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

45 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    ‚It ain’t easy’ brzmi całkiem przyjemnie.. ale z drugiej strony niektóre kawałki se xmasterki również brzmią całkiem przyzwoicie i profesjonalnie. Na końcowy efekt mają wpływ nie tylko wykonawcy, ale również inne osoby współtworzące kawałek. Nie umniejszając jednak KD i LBJ to z całą pewnością dali radę.

    (20)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Skoro przy Bookerze uwzględniają kontuzje to przy Conleyu też powinni wziąć pod uwagę jesgo ostatnie miesiące, czy nawet lata, ale to i tak bez sensu. Równie dobrze mogliby założyć, że złapie kontuzję w listopadzie i będzie pauziwał 6 miesięcy…

    Sam ranking nie ma większego sensu, jaki ma sens porównywanie PG do PF/C? Moim zdaniem J. Brown jest o wiele bardziej wartościowy niż np Otto Porter czy wspomniany Harris.

    (30)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Bynum wygláda jakby jego najlepszym przyjacielem za czasow gry dla LA byl Syn Mágica!!! 😀 A Co do Arenasa odpalic zawsze potrafil, nawet w szatni! Hahaha Ale szczerze goscia nie znosze za to jego pajacowanie!

    (13)
    • Array ( )

      Ale chłopaki wymiataja na tej sali ze hohoho 🙂 tak to i ja na orliku wymiatam Ziomali 🙂

      (-1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdyby Carmelo zdecydował się zrzucić kilka kilogramów, to wydaje mi się, że trochę mógł sobie wydłużyć karierę i odzyskać szybkość. Nawet niekoniecznie zamieniać to mięśnie, bo z postępem lat chyba im lżej, tym lepiej (szybciej). Mocy i tak aż tak mu chyba by nie zabrakło, mały nie jest.
    Co myślicie?

    (4)
    • Array ( )

      Szybkości nie da się zwrócić tak o, dynamikę ok, da się poprawić. Ale on już ma swój wiek, a zaniedbane ciało, to nie jest 20 latka, tylko 30+… To już nie to samo, jak schudnie, wyżyłuje, poćwiczy to prędzej mu coś pęknie niż wróci do starej formy.

      (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Rap to syf dla ludzi nie wymagających lub niedomagających. A ten kawałek, miejcie litość. Swoja drogą skąd ostatnio ta nakręcona moda na syfiasty rap i disco polo? Syfiaste czasy i ludziska bez ambicji. Ale widać równowaga musi być, Houston niedoszacowane więc rap przeszacowany. Ok, to tyle, Antoni woła z kuchni.

    (-8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Zatem, który typ muzyki jest pdpowiedni dla ludzi z ambicjami. Chciałbym wiedzieć, żeby być lepszy od innych, tylko ze względu na typ muzyczny. Bardzo chciałbym się rozwijać, ale nie wiem jakiej muzyki słuchać…

    (4)