centered image

Awantura w Portland, Lakers oficjalnie poddają sezon, Vince Carter powróci!

67

Witajcie, ósmy marca zwykło się nazywać Dniem Kobiet, więc parę zdań o kobietach. Właściwie to popełniłem limeryk na tę okazję. Kto nie wie co to limeryk (a-a-b-b-a) ten niech odpali słownik.

Koszykarz raz jeden chwiejny
rozgrywał mecz beznadziejny 
na salę weszła kobieta
poleciał jak z Houston rakieta 
i dobry miał wieczór kolejny 

Jeśli uważasz, że dasz radę lepiej, zapraszam. Kobiety są jak pistolety, warto je mieć przy sobie. Chwilami denerwują okrutnie, prowokują i ranią, ale bez nich to wszystko nie ma sensu. Wszystkiego najlepszego!

W grupie typerskiej znów bez pudła, witamy nowych członków, jeśli ktoś bardzo chce dołączyć  w marcu, proszę o maila, zakładka KONTAKT. Dwa miejsca się zwalniają.

A teraz już do rzeczy:

oklahoma city thunder 129 portland trailblazers 121 (OT)

Czuliśmy w kościach, że będzie intensywny mecz i (niezależnie od wielkiej skuteczności) wysoki wynik. W końcu bilans drużyn jednakowy, a animozje między walczącymi są wyczuwalne nawet przez ocean. Gdy dwa zespoły nacierają na siebie fizycznie, gwizdków jest ponad normę, konto fauli szybko się przepełnia, a to sprzyja rozluźnieniu obrony. Spójrzcie na te linijki:

  • 58 odgwizdanych fauli
  • 79 przyznanych rzutów wolnych
  • Damian Lillard 51 punktów 5 zbiórek 9 asyst 15/28 z gry 18/20 FT
  • Paul George 32 punkty 14 zbiórek 6 asyst 3 przechwyty 7/23 z gry 17/20 FT
  • Russell Westbrook 37 punktów 7 zbiórek 3 asysty 14/26 z gry 5/8 zza łuku

O zwycięstwie zdecydował przypadek, trafione bądź spudłowane wolne, zebrana albo niezastawiona piłka. Niuans, centymetr, końcówka obgryzionego paznokcia. Emocji nie brakowało: wracający do obrony Jusuf Nurkic niewinnie podciął Russa, ten nie utrzymał ciśnienia, 3 sekundy później natarł z bara, na co dwustukilogramowy świniak padł jak wór ziemniaków.

Brzydki mecz, masa indywidualnych akcji, prowokujący Westbrook, forsujący PG-13, zimny jak lód Lillard, a w końcówce kolejne ofensywne zbiórki obu zespołów, poobijany Nurkic warczący na George’a i zamiast oddawać najważniejsze wolne wyrzucony z boiska po podwójnym daszku. Zgodnie z przepisami, OKC mieli prawo wybrać wykonawcę rzutów wolnych w miejsce wyrzuconego gracza, ale dali ciała, bo po dwóch pudłach szacownego Skala Labissiere, Portland wymusiło kolejny faul przy próbie zbiórki i Al Farouq Aminu dwoma wolnymi zapewnił wszystkim dogrywkę.

Dalej jednak gospodarze biec nie dali rady. Lillard był już ujechany, rotacja im się wysypała bez Bośniaka, Thunder przycisnęli w obronie, a koksiarz Westbrook do końca jeździł pod obręcz. Mówię koksiarz, bo zdrowie ma iście końskie, nieprawdaż?

indiana pacers 98 milwaukee bucks 117

Prawdę mówiąc nie ma co wiele pisać. Indianie ruszają w tournee objazdowe bez dwójki najważniejszych postaci (Oladipo, Sabonis) i choć bardzo chcą, trudno im będzie utrzymać pozycję zapewniającą przewagę parkietu w pierwszej rundzie playoffs. Bucks odwrotnie, właśnie wrócili z wojaży, a dwie kolejne porażki (Utah, Phoenix) nieźle ich chyba rozeźliły. Miejscowa para All-Stars uzyskała 56 punktów 14 zbiórek 9 asyst i 18/32 z gry. Bucks w relatywnie komfortowym tempie, bez żyłowania organizmu dobiegli do mety z dwudziestoma punktami zapasu.

Kluczowy moment meczu nastąpił gdzieś w połowie III ćwiartki: Bojan Bogdanovic dwie tróje załadował, goście szarżowali, emocje się podniosły, a lekko sfrustrowany Giannis Antetokounmpo zezłościł po nieodgwizdanym faulu, za co dostał technika. No i co? Milwaukee odpowiedziało serią 13:0 i mecz był nieformalnie zakończony. Kolejna seria (12:0) dokonała się w czwartej kwarcie.

Eric Bledsoe cichutki (12 punktów 10 rzutów) co wymusił po części system Indiany. Bucks mają wykonawców aż nazbyt wielu, ideą w zespole aspirującym do pierścienia jest nie forsować gry i nie kopać z koniem. Jeśli rywal podwaja, wysoko wychodzi do zasłon, należy szukać rozwiązania podaniem, proste.

Ozdobą spotkania crossover Tony’ego Snella jak również liczne wsady piłki z góry przez Greka z nigeryjskiego domu.

Ogłoszenia duszpasterskie:

1/ LeBron James do końca sezonu będzie grał na limicie minut. Nie wystąpi też w meczach rozgrywanych dzień po dniu. Czytaj: złoto i purpura oficjalnie poddają sezon.

2/ Vince Carter zapowiedział, że zamierza pozostać w NBA na kolejny sezon! W przyszły roku skończy 43 lata, slam dunk!

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

67 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    i co [xxx]? Ogromny hype i [xxx] pod tego samozwańczego krula (przypomnę 3-6), a teraz z bólem trzeba pisać o poddanym sezonie. Lebronek na limicie minut? Bo? Skład nie ten? Trener za twardy? Hollywood Dream sie nie spełnił? Pamiętam jak wielokrotnie pisane tu było ‚lebron każdą drużyne do finału zaprowadzi’, nieźle mu wyszło. Załosny przehypowany grajek z podrażnioną dziecięcą dumą. Kobe wrzucał 2 wolne z zerwanym achillesem, a jemu w [xxx] przeskoczyło, zawinął tornister i sie bunkruje. Ciekawe do kogo teraz będzie [xxx]

    (-65)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Podziwiam Twoją wiedzę (koszykarską), kulturę słowa i wyzierający z nich szacunek, to właśnie wyznaczniki klasy człowieka. Pozdrawiamy

      (146)
    • Array ( )

      I co? [xxx] się bieda i płacze? Gdzie twój finał? Gdzie ten wielki Greatest of all time? W [xx] dostał na zachodzie jak Szpilka w ringu, a teraz z podkulonym ogonem bunkruje sie na limicie minut. Żeby co? Na Waltona wszystko poleciało? Pelikany dostały karę za trzymanie AD na ławce, a tego frajera [xxx] ktoś ukarze? Jak można w ogóle kibicować takim SPORTOWCOM. Nigdy, przysięgam jak długo żyje i oglądam przeróżne sporty, NIGDY nie widziałem tak skrajnie beznadziejnej postawy sportowca. A ty drogi adminie, kibicując i hypując go tylko zasypujesz ten portal gównem.

      (-28)
    • Array ( )

      Admin z jednej strony szanuję, że nie zbanowałeś, by pokazać ciemną stronę komentarzy, pseudofanów, takich internetowcyh hooliganów i trolli społecznych a z drugiej sami siebie i inncyh nakręcają psując atmosferę i te dyskusje i artykuły. szacunek za cieprliwość

      Do trolla powyżej, mam nadzieję, że masz udane życie, w każdej sferze i udany dzień, nawet jak kupon Ci nie wszedł ani zakład o rację i że nie bierzesz sportu tak na serio (chyba, że jesteś zawodowcem) tak na ostro wyzywając ludzi, których nie znasz (patrz Lebrona i wszystkich koszykarzy i innych forumowiczów). Ironicznie sami koszykarze nie jadą po sobie jak sporo frustratów, niestety tutaj też.

      LeBron James do końca sezonu będzie grał na limicie minut. Nie wystąpi też w meczach rozgrywanych dzień po dniu. Czytaj: złoto i purpura oficjalnie poddają sezon. To decyzja zarządu i tyle. Może za zgodą, ale pracodawcy. Każdy pracujący choć tydzień ma tego świadomość. Ze strony Lakers, szkoda, zwłaszcza po wywiadzie właściciela Clippers u JimmegoKimmela, jak Balmer mówił o duchu walki do końca i wierze w swoich zawodników… ograniczając minuty, będą niestety psuć staty Jamesowi. W tej lidze nie chodzi tylko o staty, ale są częścią i tak MJ przebił rekord punktowy Wilta w nieznaczącym kiepskim sezonie Wizards, Kobe przebił MJ w nieznaczących Lakers itd itd
      pozdr

      (13)
    • Array ( )

      @spl Ty mój drogi chyba mocno chorowałeś, bądź najzwyczajniej w świecie wagarowałeś gdy w szkole odbywały się lekcje języka Polskiego.

      (-2)
    • Array ( )

      Nie chce mi się logować z telefonu, wiec nie ujawnię kim jestem, hehe.

      [xxx]
      [xxx]
      [xxx]
      [xxx]
      [xxx]
      [xxx]

      (-3)
    • Array ( )

      Też czuje niesmak i jestem zażenowany Tak Jak to pięknie ujales POSTAWA Lebrona ale wyrażając się w ten sposób w jaki się wyraziłeś spadles 10 pięter niżej kolego.
      Co by nie było hamuj pietą i naucz się trochę kultury.
      Nie pozdrawiam.

      (2)
    • Array ( )

      To pewnie admin wpisał dla wyświetleń, bo przecież nie da się być takim debilem. Nieładnie admin ty Trollu.

      (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    LBJ wiecej czasu na marne rapy bedzie mial 🙂

    co to sie z liga porobilo, gwiazdeczki ktore ciagna duzy hajs odpuszczaja zamiast walczyc do konca
    bedac kibicem takiego zespolu czulbym sie conajmniej oszukany

    (34)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Wilcu
    Odpowiedz

    Jak dobrze widzieć DiVincenza na boisku. Mega kibicuje temu białasowi i mam nadzieje że zagrzeje miejsca na dłużej w tej lidze 🙂

    (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Zostałem wywołany przez admina (pewnie nieświadomie hehe), wiec jestem.

    Dzien kobiet to dzien wspaniały,
    Ze wszystkimi facetami by w ślinę poleciały,
    Nawet ze mną, z marnym bardem,
    Miałyby całodzienna frajde,
    Ale to tylko dzisiejsze banały.

    Pozdrawiam,
    Jaskier

    (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawi mnie jedno, liga zagroziła ze Davis który jest na wylocie z Nowego Orleanu musi grać bo inaczej kary a Lbj będą odpuszczać?

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    @Małysz chodziło o przypadek braku gry pod rząd bez kontuzji lub ławki w co drugium spotkaniu, jak robił Pop w Spurs… zarówno Lebron jak i Davis mają grać krócej, patrz 20-25min?? zamiast 30-38min.
    nie mówię, że popieram, tylko luźna obserwacja

    (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    konkurs wsadów za rok… tak widziałbym tam Vince’a, nawet tak Lebrona, kilku młodych, Lavina, i please kilku dunkerów pokroju Kilganona czy DunkLeague.
    jeśli nie to Vince to konkursu trójek i komplet z konkursem wsadów a jeśli zagra 2 sezony, zapraszam, jak do 45 be my guest

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Szybkie spostrzeżenia co do gry Thunder :
    – Kieff Morris na razie nie pasuje do drużyny koksiarzy, jest za wolny.
    – George i Schroeder bez formy.
    – Westbrook ciągnie wózek, od ASW ma chyba 50% fg i za trzy, bez jego formy zjechaliby już na 6 miejsce. Pytanie czy wjedzie z taką mocą na playoffs.
    – Adams już powoli odpoczywa przed najważniejszą częścią sezonu, Donovan nie chce popełnić błędu z ostatnich dwóch lat.
    – najważniejsze dla Thunder – utrzymać 3 miejsce. Nie będzie to łatwe.

    (11)
  9. Array ( )
    07 zgłoś się 8 Marzec, 2019 at 12:45
    Odpowiedz

    Oj Panie Admin, nie prowokujcie, bo zasypie Was lawina twórczości literatów- amatorów… Ale skoro dziś dzień kobiet, pozwolę sobie przesłać (jednorazowo, obiecuję) naprędce sklecony wytwór „basketpoezji” (z wątkiem kobiecym w tle), że się tak wyrażę…

    Pewnego razu LeBron król
    Pomyślał sobie: co za ból
    Do końca zbliżam się kariery
    Chciałbym tytułu numer cztery
    Lecz smutna prawda zewsząd dźwięczy
    Mówią że jestem coraz cieńszy
    Mówią że jestem już za stary
    Już nie chcą ze mną grać all-stary

    Ale że King to mądry Pan
    Wymyślił sobie chytry plan
    Plan wręcz genialny w prostocie swej:
    Skoro nie idzie w enbiej
    Po tym sezonie na rok czy dwa
    Przeniosę się grać w WNBA

    (44)
  10. Array ( )
    miś4 kontratakuje 8 Marzec, 2019 at 12:45
    Odpowiedz

    NBA (play offs) bez LeBrona cieszy. Wreszcie będzie można pooglądać sportową rywalizację zamiast sztucznie napompowaną rywalizację o to kto jest GOATem. Tak jakby można było to rozstrzygnąć i miałoby to jakiekolwiek znaczenie. Trochę marketingu nie zaszkodzi w sporcie, ale co innego, gdy się ma bohatera z krwi i kości – jak Braveheart, niż, gdy jest to cyborg jak Terminator.

    Wygląda na to, że legenda Jordana zniszczyła ligę i zamiast normalnej rywalizacji mamy (mieliśmy) dziwny pojedynek na tytuły. Tak jakby 6 mistrzostw Jordana w tamtych okolicznościach można było porównywać do 3 tytułów w innych, albo 8 w jeszcze innych.

    Chodzenie od drużyny do drużyny żeby zbierać miśki to czysta żenada.

    Ten sezon Lakers pokazuje, że Lebron przez zdecydowaną większość swojej kariery nie miał wcale takich złych drużyn, jak większość osób twierdzi. Albo byli to bardzo dobrze dobrani super-zadaniowcy (jak Mo Williams, West, Ilgauskas, Varejao, Miller, Chalmers, Battier, JR Smith, Shumpert, Jefferson, Thompson) albo uzupełniające jego talent aktualne lub byłe gwiazdy (Wade, Bosh, Love, Irving, Jamison, Shaq).

    (20)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Osoby piszące w komentarzach, że są fanami Lakers, a czują się oszukani z powodu odpoczynku Lebrona są chyba niespełna rozumu.
    Do playoffow i tak nie wejdą, a mają szansę na 6 miejsce od końca, wtedy będą mieli 9% szans na pierwszy pick draftu, a Knicks z najgorszym bilansem tylko 14%, czyli niewiele więcej.

    Więc się zastanówcie, co Wy piszecie, bo jeśli by się udało Lakers trafić jedynkę w drafcie to mieliby olbrzymie możliwości transferowe. Nawet ta 1 + orzeszek za Davisa.

    (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    NBA przewiduje kary dla Lakers za niewystawianie Lebrona w meczach mimo że zdrowy czy tylko w przypadku Davisa tak postępuje…?

    (2)
    • Array ( )

      był w gsw, ale nie zdecydował się dołączyć… patrząc teraz na ławkę warriors przydałby się tam w niemałej ilości minut

      (6)
    • Array ( )

      niestety MJ za to i odpadanie w 1 i 2 rundzie musisz skreślić, jeśli oglądasz nba nie od kilku sezonów, to wiesz

      (5)
    • Array ( )

      jumpman
      Gdybyście nie wypisywali bredni jak to LeBron każdej drużyny nie wprowadzi do PO to LBJ nie byłby tak oceniany jak obecnie.
      Zrobiliście z niego jakiegoś wybitnego gracza a nagle okazuje się że wcale taki wybitny nie jest.
      A teraz jest narzekanie że LBJa się krytykuje
      i oczekuje cudów

      (-2)
    • Array ( )

      Bo jest wybitny, w top20 all time rs scorers tylko 2 graczy grało przez całą karierę w PO, Karl Malone i Tim Duncan.

      Takie tuzy jak Jordan, Bryant, Chamberlain, Olajuwon, KAJ, Shaq czy Lebron mieli sezony bez gry w PO.

      (0)
    • Array ( )

      Pietrek a gdzie ja napisałem, że cyt
      Gdybyście nie wypisywali bredni jak to LeBron każdej drużyny nie wprowadzi do PO to LBJ nie byłby tak oceniany jak obecnie
      ?
      czytanie ze zrozumieniem nie boli, ani nie mieszanie komentarzy. po prostu świadomie porównuję nba między erami, nie robię bożka z ulubionego kiedyś MJ, super gracz i strzelec, ale nie jest ani nie był mitem nie do przeskoczenia w każdym swoim calu, to nie jest nietykalny anioł, któego nie można porównać, to nie świętokradztwo napisać fakt, że z czasów przed internetem nie każdy kojarzy ile razy MJ nie wchodził do PO i wypadał na początku 1-2 runda, to fakt, czy mu ujmuje 3peaty x2, nie to część jego historii i tyle, czy jest przegraną oczywiście też, nie mierzmy dwoma miarami zawodników

      (-1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten sezon definitywnie zakancza dominację Lebrona. Proszę o to redakcję w postaci jednoosobowego admina :
    Nie nazywajcie już Lebrona najlepszym graczem świata. Ktoś tak w komentarzach niech sobie pisze co tam chce, zresztą Lebron ma tylu psycho fanów, że do końca to będzie ich guru.
    Rozumiem teraz słowa Pipena, że na ostatnie 5 minut woli Kobe niż Lebrona na cały mecz. Bryant miał i pewnie ma wiele wad ale nie można mu odmówić zaangażowania, tak bardzo pragnął play off z Howardem w składzie, że zerwał Achillesa. Co za gość. Jak by mu zarząd powiedział w trakcie sezonu, że odpuszczamy chociaz szansa jest to chyba by na zawał zszedł. No nic Lebron jest wybitny ale w tym momencie już tylko na top 5 ever. O GOAT zapomnijmy.

    (7)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak jak mówiłem wcześniej Lebron sam sobie ukrecil bat na siebie i zarzucił zbyt wielka presję.
    Nie mogę już patrzeć na ta cała szopkę z jego udzialem, na to pozowanie i robienie z siebie boga, legendy, te jego buty, texty, pozerstwo.
    Ujme to tak: przerost formy nad treścią.
    A prawda jest taka że rusza się jak
    gumbas, zero gracji, zero plastyki ruchu.
    Slabe to..

    (4)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszystko fajnie, jak zwykle zajebiscie sie czyta w pracy i wielce doceniam wasza prace, ale jedna rzecz mnie dzisiaj uklula! Piszecie, ze Lillard zimny jak lod, a tymczasem 15/28 FG to 53.6% i 18/20FT, czyli bardzo przyzwoity procent na jego pozycji :).

    Wszystkiego najlepszego naszym pieknym kobietom czytajacym GWBA!

    Nie przestawajcie pisac o koszykowce 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      zimny jak lód, w sensie że zimnokrwisty, trafiający z dziesiątego metra 😀

      (12)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Ehh Lebron lebron. Jak ty mnie zaimponowales.

    13 lat PO na slabym wschodzie. Zmieniles na zachod i w pierwszym roku nie ma PO.

    Ale zeby tak poddawać sie. Ty? Lebron? Nie walczyc do konca. I na limicie minut? Jak bedziesz robil swoje nic nie znaczące rekordy bez minut?

    Rozwydrzona panienka nie dostal tego czego chcial i olewa rywalizacje. Można i tak. Ja mu tego za zle nie mam. Tylko ma teraz duza ryse na swojej karierze.

    I wierszyk.

    Gonił Lebron nie razy kilka,
    Ducha z miasta tak wietrznego,
    Nie moc znalezc nań sposobu
    Zdradzał kolegę za kolegą.
    Zgliszcza pożoga i anarchia,
    Gdy odchodził nastąpiły.
    Bo ten duch to straszny demon,
    A nie casper duszek mily.
    Teraz Lebron placze w rogu,
    Za rok bedzie lepiej na pewno.
    Tego życzę lebronowi dzejmsowi,
    Bo dzis ma swoje święto.

    (5)
    • Array ( )

      patrzac z tej perspektywy to racja 🙂 mozna zrozumiec dwojako! pozdro 😉

      (1)
    • Array ( )

      z tobą nawet jakby się zgadzać poglądowo tak szerszym ogółem, to i tak człowiek musi dać minusa.
      Jesteś takim hejterem i jak się czyta twoje opinie, to aż słychać w wyobraźni nap….alanie w klawiaturę i cieknącą pianę. Kiedy się w koncu wystarczająco wyładujesz z tych pokładów ironii i dowartościowania? 😛
      Wyluzuj, polecałbym serdecznie

      (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    I fajnie, cieszę się.
    To jest powiedzmy takie humanitarne ukrócenie cierpienia.
    Zarówno dla Lebrona, dla Lakers, dla ligi i dla nas, kibiców oraz komentatorów.

    Chyba by mnie zemdliło gdybym musiał czytać te dyskusje o Goat czy niegoat, i tym kim jest a kim nie jest Lebron przez kolejne 2 miesiące.

    Osobiście powiedziałbym, że Lebronowi należy się w końcu odpoczynek po tylu latach wykańczającej drogi do finałów, nawet 7 meczowych.
    Szkoda, że w tak kiepskim stylu, no ale gdzie rąbią drzewo tam wióry lecą. Ciężko byłoby nie wejść do playoffs bezboleśnie i bezporażkowo, logiczne.

    A tymczasem skupmy się już na reszcie ligi

    (3)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Raz pewien Kogut spod Sidnej
    Co bardziej był wyżeł niż Pigmej,
    Porzucił tam wszystko,
    I znów z San Francisco,
    Zwycięzców przytulał pan Silver :/

    (2)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Uważam że z lebronem jest tak że jak mu się nie znajdzie all stara z którym się mu będzie dobrze grało to klapa np. Cavs 17-18 lakers 18-19. To tylko moja opinia 😀

    (0)

Gwiazdy Basketu