fbpx

Bad Boys are back! Detroit Pistons wracają do playoffs!

23

top

Detroit Pistons oficjalnie w playoffs, wiwaty na cześć Stana Van Gundy! Chłopaki w celebracji wylali na niego wszystko, co mieli pod ręką.

SVG objął drużynę w połowie maja 2014 roku łącząc rolę prezydenta klubu z funkcją głównego trenera. Dwa tygodnie później na stanowisku generalnego menedżera zatrudniony został niejaki Jeff Bower, który wcześniej przez 5 lat zarządzał kadrami w New Orleans Hornets/Pelicans. Bower przeprowadza więc transfery od strony technicznej/ negocjuje, współpracuje ze skautami, ale to Van Gundy aprobuje wszelkie zmiany kadrowe i podpisuje kontrakty zgodnie z potrzebami boiskowymi. Oto jego posunięcia przed dwa lata.

-> draft 2014: point guard Spencer Dinwiddie (38 pick)
-> oddanie Willa Bynuma
-> zwolnienie z obowiązku pracy Josha Smitha (!)
-> oddanie Tony Mitchella za Anthony’ego Tollivera
-> oddanie DJ Augustina, Kyle’a Singlera i dwóch picków II rundy draftu za Reggie Jacksona (!)
-> oddanie Jonasa Jerebko i Gigi Datome za Tayshauna Prince’a (weteran, mentor, legenda klubu)
-> oddanie Carona Butlera i Shawnee Williamsa za Ersana Ilyasovę
-> draft 2015: swingman Stanley Johnson (8 pick)
-> zatrudnienie free agenta Arona Baynesa
-> oddanie picku II rundy draftu za Marcusa Morrisa (!)
-> oddanie Qincy Millera za Steve’a Blake’a
-> oddanie Ilyasovy i Brandona Jenningsa za Tobiasa Harrisa (!)

W skrócie, prędziutko i bez oglądania na straty finansowe pozwalniano graczy jednowymiarowych, bez nastawienia pro zespołowego, z problematycznym ego albo zwyczajnie nie pasujących do koncepcji. W ekipie pojawili się mocno zbudowani, fizyczni zawodnicy złaknieni sukcesów, o solidnej etyce pracy. U Stana liczy się dyscyplina i zaangażowanie. Mistrzowskiego tytułu wokół centra Andre Drummonda raczej w dzisiejszym baskecie nie zbuduje, ale krok po kroku. Bazą wciąż są pick and rolle 1-5 czy pick and pop 1-4. Prosty, ale efektywny basket. Jak widać, facet wie co robi. To pierwszy awans do playoffs po siedmiu latach przerwy!

st

Dziś w nocy panowie pokonali Wizards niwecząc nadzieje Marcina Gortata na występ w fazie post season. Niestety wskutek urazu kolana zagrać nie mógł John Wall, co z nawiązką wykorzystał Reggie Jackson, autor 39 punktów i 9 asyst (14/20 z gry).

Już na początku spotkania gospodarze złapali solidny rytm zza łuku w samej tylko I kwarcie zdobywając 39 punktów. Wizards gonili, ostatecznie kosztowało ich to zbyt wiele sił. W końcówce wyraźnie zabrakło mocy. Liderami byli Markieff Morris i Bradley Beal, zdobywcy 54 punktów łącznie. Byłem ciekaw i chciałem zobaczyć braci bliźniaków stających naprzeciw siebie, ale nie udało się. W każdym razie Kieff pokazał, że ma kompetencje jako go-to-guy.

Co jeszcze? Gdy Wizards odrobili 19 punktowe straty i gotowi byli wyrwać mecz na dziesięć minut do końca Van Gundy zdjął z parkietu Drummonda. Po pierwsze nie spisywał się jako rim protektor, po drugie fatalnie spudłował dwa wolne gdy rywale celowo go sfaulowali. Jego miejsce zajął Aron Baynes, ten na linii osobistych nie pomylił się ani razu (10/10). Andre smutny, podczas przerw na żądanie siedział z boku. Eee tam, przejdzie mu. Wie, że to nie żadna złośliwość szkoleniowca i zaczyna dobrze dziać się w drużynie. Na konferencji prasowej wyjaśniał, że zmarł jego bliski przyjaciel stąd kłopoty z koncentracją.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

23 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Porównanie Wizards i Portland pokazuje jak bardzo ważny jest wpływ trenera na drużynę, który mimo stracenia 4 kluczowych graczy stworzył drużynę na 5 miejsce na zachodzie. Wittman miał drużynę na 2 miejsce na wschodzie, a nawet playoffów nie ma. Kontuzje nie usprawiedliwiają tego, że Waszyngton nie zobaczy PO w tym sezonie.

    (62)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    SVG to chyba jeden z bardziej niedocenianych trenerów w ostatnich latach. To co robił w Orlando było niedoceniane bo przecież tam Howard był samograjem i w tamtym momencie top3 ligi… Jakim był samograjem pokazują kolejne teamy, w których grał i gra.

    SVG może nie jest takim taktykiem jak Pop czy Pat, nie ma takiego podejścia do graczy jak Phil, ale menadżersko jestem w stanie powiedzieć, że to czołówka ligi (może jeszcze nie poziom Pata).

    (62)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Aż się gęba cieszy widząc, że taka ekipa jak Detroit powoli wraca na należne im miejsce. SVG robi robotę jak mało kto. A tak w ogóle to jak wygląda sytuacja z Motiejunasem? Miał przejść, a ostatecznie chyba został w Houston.

    (21)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak wygląda sytuacja w wypadku, gdy Houston skończy z takim samym wynikiem końcowym jak Utah? Kto wtedy wchodzi do PO?

    (2)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe junior24
    Odpowiedz

    SVG do zwolnienia bo nie są przed Cavs . A tak na poważnie to bardzo sie ciesze że Pistons wkońcu zagrają w PO i mam nadzieje na małą niespodzianke być może w serii z LeBronem ;))

    (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Detroit mogło odwołać transfer w wypadku w którym Motiejunas według nich nie byłby do końca zdrowy i gotowy do gry do końca sezonu i skorzystali z tej opcji 🙂

    (8)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Westbeast
    Odpowiedz

    Jeśli chodzi tylko o sprawy kadrowe to SVG robi co trzeba, choć mam wątpliwości co do jakości bencha, ale zobaczymy jak to w PO będzie wyglądać. Natomiast jeśli chodzi o czystą trenerkę, to mam wrażenie, że w kluczowych momentach źle ustawia, albo w ogóle nie ustawia drużyny i potem przegrywają często w frajerski sposób. Jakichś kompletnie nieprzemyślanych zagrywek już widziałem aż nadto w ich wykonaniu w tym sezonie. Wiadomo drużyna po przebudowie, ale myślę, że tym składem da się lepiej grać 😉

    (1)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KrzysiekCZ
    Odpowiedz

    Jestem zakochany w stylu gry Crawforda od lat, jakby został świeżo wyjęty z AND1, taka lekkość ruchu, zimna krew nawet w końcówkach. (Choć z roku na rok mniej skuteczny…)

    (10)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Trail Blazers fan here! Powiem szczerze że wolę zobaczyć jak Dame D.O.L.L.A. i spółka wykończą Clippers w pierwszej rundzie, niż mieliby walczyć z Oklahomą, bo mają większe szanse 🙂 myślę że lob city jest do łyknięcia dla Portland i tego życzę im z całego serca! GO BLAZERS

    (18)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe HackaJordan
    Odpowiedz

    @wizards
    Ja bym widział Kevina McHale 🙂 pożegnałbym jeszcze Nene, w sumie kończy mu się kontrakt. Durant i tak poza zasięgiem. Może Al Horford?

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobrze ze Reggie Jackson zostal przeniesiony do Pistons bo w OKC sie marnowal, a tak to kto wie w All Star Game w przyszlosci raczej na pewno zagra, moze nawet w nastpenym sezonie, bo juz w tym na to zaslugiwal.

    (11)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe gadget
    Odpowiedz

    moze Pistons pomogą miastu Detroit się troche podnieść…uwaza sie ze po bankructwie tam juz nic nie ma ale NBA dokonać może wiele dobrego 🙂

    (1)
  13. Array ( )
    Zdjęcie profilowe slurpee0
    Odpowiedz

    Batkos jeśli dobrze kojarze to go-to-guy to gracz na ktorym mozna polegac jeśli chodzi o zdobywanie punktow. Spot-up shooter to gosc ktory moze stac w danym miejscu na boisku i po podaniu trafia wiekszosc rzutow.

    (5)

Gwiazdy Basketu