fbpx

Będzie powrót: wspaniałe wieści od szefostwa NBA, absurdalna tyrada rozgrywającego Sixers

33

Szczerze, dość mam już płaczu dookoła. Dziś będą tylko dobre informacje.

Mark Cuban, zdroworozsądkowy właściciel Dallas Mavericks mówi tak:

Nikt nie ma pewnych informacji odnośnie rozwoju pandemii, wszystkie decyzje obarczone są dozą niepewności, ale gdybym miał obstawiać… W oparciu o rozmowy, które przeprowadziłem z ludźmi z Centrum Kontroli i Prewencji Chorób Zakaźnych oraz w innych miejscach, powiedziałbym że data wznowienia sezonu NBA to over/under 1 czerwca. Osobiście biorę under.

Kocham cię Mark i trzymam kciuki byś miał rację. Jeszcze będzie normalnie, zobaczycie!

 


Jak nowonarodzony

Christian Wood, młody podkoszowy Detroit Pistons, który jako pierwszy zapadł na koronawirusa jest już w pełni zdrowy. Odbył kwarantanne oraz kontrolne testy. Były negatywne. Elegancki chłopak, mój. Kto jeszcze nie czytał historii Wooda, niech czyta, młody będzie gwiazdą.


Coś do uśmiechu. Wiem, że nie ładnie nabijać się z rodaka Polaka, ale poniższa sekwencja defensywna w wykonaniu Marcina Gortata to chyba najbardziej “haniebny” fragment w jego karierze. Co więcej, tego rodzaju izolacje regularnie “eksponowane” przez rywali, zakończyły de facto przygodę pana Marcina za oceanem.


#1 draftu

Ktoś na reddicie pokusił się o sprawdzenie średnich, jakie od 1966 roku zaliczali w lidze zawodnicy wybrani z numerem 1. draftu. Wyszło dość ciekawie. Poniżej średnia średnich zaliczanych przez “jedynki” draftu w ich najlepszych sezonach oraz największy kozak w danej kategorii:

  • 22.1 punktów (najlepszy Kareem Abdul Jabbar 34.8 punktów)
  • 8.9 zbiórek (Elvin Hayes 18.1 zbiórek)
  • 4.4 asyst (Magic Johnson 13.1 asyst)
  • 1.3 przechwytów (Magic Johnson 3.4 przechwytów)
  • 1.7 bloków (Hakeem Olajuwon 4.6 bloków)
  • 19.0 PER (David Robinson 31)

 

Statystyki meczowe to oczywiście nie wszystko, bardziej znaczące wydaje się to:

  • “jedynka” draftu gra średnio 11 sezonów oraz rozgrywa 707 meczów
  • tylko 20% spędza całą karierę w klubie, który wybrał go w drafcie
  • najwięcej sezonów rozegrał Kareem Abdul Jabbar (20)
  • najwięcej sezonów w macierzystym klubie spędził Tim Duncan (19)
  • średnio top pick zalicza 4.5 występów w All-Star Game
  • tylko 29% “jedynek” zdobywa nagrodę Rookie of The Year

A teraz najciekawsze:

  • 20% “jedynek draftu” na którymś etapie kariery sięga po MVP
  • 27% “jedynek draftu” zdobywa mistrzostwo NBA

Procenty wyglądają pięknie, nic tylko tankować i przystępować do loterii draftu dopóki nie nadarzy się “jedynka”. Jeśli jednak zajrzymy w najnowszą historię NBA, cofniemy powiedzmy do czasu, w którym ja zacząłem śledzić ligę, nie jest już tak “różowo”. Poniżej 28 kolejnych “jedynek” draftu. Ilu z nich zdobyło mistrzowski tytuł? Odpowiedź brzmi pięciu (18%). A ilu zdobyło mistrzowski pierścień w macierzystym klubie? Trzech (10%). Byli to Tim Duncan, Kyrie Irving oraz LeBron James, po powrocie z South Beach. Gdyby nie dramatyczne finały 2016 oraz historyczny powrót z deficytu (1-3) tylko Timmy wygrałby pierścień jako top pick draftu swego alma mater.

Myślę, że dane warto byłoby rozszerzyć o top 1-3 draftu, może ktoś z Was się pokusi o ich przygotowanie? Wnioski mogą być ciekawe.


Antyszczepionkowiec

Miała być tylko dobra energia, ale kurde nie mogę przejść obojętnie obok faktu, że 27-letni Trey Burke (utalentowany strzelecko, ligowy wagabunda, 9. pick draftu 2013 roku, aktualnie rezerwowy playmaker Sixers) wrzuca do sieci takie rzeczy:

Pieprzyć szczepienia. Chcą nas zabić. Jesteś szalony jeśli myślisz inaczej!

W mniej lub bardziej elokwentny sposób Burke namawiał swoich “followersów” by opowiedzieli się po jednej ze stron. On sam powierza swój los religii…

Wybieram drogę przez Chrystusa, on nie dba o to co świat sobie ubzdurał.

W jednej chwili podniosło się larum, wpis jest dawno skasowany (zdaje się po interwencji agenta) ale zanim to nastąpiło Burke twierdził, że nie dba o opinie ludzi. Zasugerował, że ludziom wszczepiane są pod skórę radiolokatory, że wkrótce będziemy nosić w sobie chipy, aby nieznane siły mogły nas lepiej kontrolować.

Wow!


Signature moves

CJ McCollum znany z zamiłowania dziennikarskiego nagrał kolejny podcast. Opowiada między innymi o najtrudniejszych do zatrzymania / pamiętnych / rewolucyjnych manewrach, które do NBA wprowadziły niektóre znane postaci. Wśród nich wymienia:

  1. crossover Allena Iversona
  2. sky hook Kareema Abdul Jabbara
  3. dream shake Hakeema Olajuwona
  4. fade away Michaela Jordana
  5. eurostep Manu Ginobili

Manu i jego eurostep to była doprawdy rewolucja. Przyszedł z europejskiego podwórka, nikt przed nim nie robił tego w NBA.

A tam nikt nie robił. CJ jest młody i ma prawo nie pamiętać, ale przed Manu z nogi na nogę skakał np. Sarunas Marciulonis. W każdym razie, dziś robią to wszyscy: Harden, Kyrie, Giannis, Mitchell, Durant, Westbrook, DeRozan, Ingram, Siakam, Oladipo, Griffin, Gallinari, a nawet środkowi jak Embiid czy Steven Adams.

Tymczasem się z Wami żegnam, gwiazdy basketu powrócą po godzinie piętnastej. Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

33 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Adminie to poczytaj sobie o tych szczepionkach troche . Wirus to wymysl, a ludzkosc bedzie jak bydlo , najgorsze ze jeszcze sami za to zaplacimy .

    (-82)
    • Array ( )

      Zgadzam się z tobą. Ja jeszcze wierzę w jaszczurki brzebrane za ludzi i potwora spaghetti. Musimy się trzymać razem!

      (53)
    • Array ( )

      Wszystkie wirusy darzą do krawędzi za którą naturalnie spadają w dół. Więc bycie bydłem się nie opłaca ludzkości.

      (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeszcze wracając do wczorajszego wątku. Następnym razem pomyśl drogi użytkowniku, że nie każdy koszykarz zarabia niewiadomo ile pieniędzy. Zauważ, że w NBA jest to tylko 450 graczy na ponad 7 miliardów ludzi. Dlaczego akurat ty nie możesz być w tej grupie osób. Powiedz ile osób wykonuje taką pracę jak ty. Powiedz jaki przychód ty generujesz dla swojego pracodawcy i ile osób chce oglądać twoją pracę, ile osób jest nią w ogóle zainteresowanych. Dodatkowo pensja tych zawodników jest podana brutto, więc i twoja pensja jest wyższa niż to co rzeczywiście otrzymujesz. Nie twierdzę, że praca poelęgniarek, lekarzy, policjantów czy nauczycieli jest mniej ważna, ponieważ nie jest ale łatwiej jest zostać ludźmi parającymi się tymi profesjami niż zawodowym koszykarzem. Dodatkowo spójrz uważnie, że nie każdy koszykarz zarabia tak wielkie według nas pieniądze. Spójrz zdanie drugie.

    (0)
    • Array ( )

      Nie wiem po co tłumaczysz coś głupkom, którym po prostu żal tyłek ściska, że sami żyją od pierwszego do pierwszego gdy inni zarabiają więcej.

      Sportowcy czy artyści będą zarabiać więcej od innych zawodów, bo inni płacą za ich oglądanie, które dostarcza im rozrywki. Nie kupuję sobie biletu wejściu na posterunek aby pooglądać pracę policjantów. Nie kupuję sobie koszulki z nazwiskiem ulubionego nauczyciela i nie kupuję sobie Hospital Passa aby oglądać codziennie operację trwającą 2h..

      Irytuje mnie głupota ludzi, którzy uważają, że ktoś zarabia nieprzyzwoitą sumę pieniędzy, bo inne zawody dostają znacznie mniej. Lewandowski ostatnio sobie potańczył, to go wyzywano od pajacy. Robert następnie przekazał milion euro charytatywnie, to go wyśmiewano za jego “dobroć”, bo to tylko ułamek jego majątku i powinien dać więcej.

      Jak czytam te wszystkie bzdury, to jestem w stanie sobie wyobrazić trzask pękanych tyłków gdy takie osoby widzą jak Bieber lata prywatnym odrzutowcem albo wspomniany Lewandowski wozi się autem za kilka milionów.

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Podobno teraz wykręca się kosmiczne statystyki, tymczasem jak widać po rekordach jedynek draftu, w latach 70-80 tych był jeszcze większy kosmos

    (12)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Trey Burke budzi we mnie pewien osobliwy podziw. Przy IQ ewidentnie niższym niż numer buta i zerowym instynkcie samozachowawczym potrafi zarabiać 2mln dolarów rocznie. To przecież stukrotność drugiego progu podatkowego w polsce.

    (35)
  5. Array ( )
    The one and only 26 Marzec, 2020 at 13:24
    Odpowiedz

    Drogi Adminie, na wstępie życzę zdrowia i dziękuję za twoją robotę na Gwiazdach
    ale…mam kilka uwag:
    -Po pierwsze pirmo(hehe) MG13 i jego jak to określiłeś “przygoda” w NBA. Otóż doszły mnie następujące słuchy od naszego wspólnego znajomego, który cytował mi Marcina(jeszcze przed rozpoczęciem tego sezonu) mówiącego że oferty są ale po tylu latach to już mu się zwyczajnie nie chce już, tym bardziej że jak grał ileś sezonów za kilkanaście mlm/sezon a teraz jak miałby to robić za kilka mln/sezon (dla mnie to są astronomiczne liczby) to już sobie odpuszcza. Ja wiem że niektórzy by się tu buntowali ale z pewnością potrafisz to zrozumieć – czytałem Twoje ostatnie wypowiedzi na temat wagi po odpuszczeniu biegania 😉 Tak więc chyba on już ma takie podejście że teraz chce korzystać z życia. Ustawiony jest przy mądrych decyzjach (a różnie to bywa), na kilka pokoleń w przód i tyle. Sam osobiście nie do końca to rozumiem ale ok. I żeby nie było nigdy nie byłem jakimś za specjalnym fanem MG, jednak uważam że jako takiemu naszemu jedynemu rodzynkowi w NBA należy mu sie szacunek.
    – po drugie pirimo 😉 Trey Burke. Osobiście z całą pewnością nie jestem antyszczepionkowcem (ani jakimś narwanym płaskoziemcą czy innym oszołomem), jednak troszeczkę mnie niepokoją zamysły takich dobrych wujków jak wujcio Bill Gates, który to już chciałby nas wszystkich własnie chipować celem oczywiście walki z koronawirusem, który notabene aż tak cieżką i zabójcza chorobą nie jest- jakos podobnych pomysłów przy eboli nie było. Tutaj link dla tych co niedowierzają że takie pomysły istnieją:
    https://biohackinfo.com/news-bill-gates-id2020-vaccine-implant-covid-19-digital-certificates/?fbclid=IwAR0857ObjFUrcl9RVE2mGNO_noyIKJp9XWqCgWVA_IlzHSfYY0iMqfeKrt8

    Ogólnie kwarantanna dobra rzecz jednak jestem troszeczkę zdziwiony rozmiarem paniki i efektem jaki niewątpliwie wywoła ona na gospodarce całego świata (nie idzie mi tu o wykłocanie sie o liczby, jednak ludzie na cąłym swiecie umierają w dużo większych ilosciach niż na koronę czy to z głodu, pragnienia, czy chociażby raka). Sam osobiście nawet już nie wchodzę na facebooki, nie ogladam tv, baa nawet wczoraj zdezaktywowałem powiadomienia w tel bo co chwila jak spojrzę która godzina dostaje info ile osbi umarło ile zainfekowanych itd.

    Pozdrawiam czytelników, zdrówka 🙂 trzymajcie kwarantanne i wyjdziemy z tego!

    (21)
    • Array ( )

      Hej, mógłbyś podrzucić link do oryginalnej wypowiedzi Gatesa? Próbowałem znaleźć, ale jest mowa jedynie o ‘digital certificate’, a stąd do chipowania to jeszcze daleka droga. Trzymaj się i zdrowia!

      (2)
    • Array ( )

      1. Gortat swoje zrobił i zarobił. On nie musi nikomu niczego udowadniać, ani kontynuować na siłę karierę aby mieć fajne życie.

      Ma świadomość, że NBA się zmieniła, więc po co mu to przy jego warunkach? Ma dalej latać po USA i trzymać się w ryzach przy minimalnych minutach oraz jeszcze większym hejtcie niż ma teraz wyłącznie od Polaków? Każdy jest pewnie w stanie sobie wyobrazić, że zaraz pisano by, że rozmienia się na drobne i powinien już dawno skończyć z NBA, a tak, to miał fajną karierę, swoje wybiegał na parkietach i zostanie fajnie zapamiętanym – a przynajmnie przez tych, którzy nie żywią się wyłącznie zazdrością i hejtowaniem.

      2.Covid-19 nie jest problemem na skalę światową, bo jest śmiertelny – można w zasadzie powiedzieć, że nie jest, bo szansa, że się umrze będąc zdrowym jest bliska zeru.

      Problemem jest, to że szpitale nie są na to przygotowane – nigdzie. Niby USA i UK twierdzą inaczej, ale zobaczymy jak to u nich wyjdzie, bo też wiadomo, że mają odpowiednie fundusze aby faktycznie to ogarnąć.

      Chodzi o to, że szpital nie może od tak przyjąć osobę chorą na tego konkretnego koronawirusa (bo jest mnóstwo innych) z racji, że takie osoby muszą zostać odizolowane aby nie zarazić innych, a tym samym nie sprowadzić na pozostałych pacjentów szpitala śmierci. Nie mogą takie osoby też same przyjechać do szpitala, bo po drodze na pewno zarażą innych, a tym samym rozprzestrzenią wirusa co spowoduje, że więcej osób będzie potrzebowała pomocy lekarzy.

      Ludzie chorują na wiele innych chorób. Może dojść do sytuacji, że ktoś spadnie ze schodów rozwalając sobie głowę i nie zostanie mu udzielona pomoc, bo w tym czasie karetki będą zajęte koronawirusikami.

      Fakty są takie, że:
      3/4 chorych, to mężczyźni. Kobiety i dzieci mają naturalnie zwiększoną odporność na Covid-19.
      Śr. wieku osób, które umierają, to ok.79 lat dla mężczyzn i 84 dla kobiet.
      Ok. 65% osobó, które zmarło na Covid-19 miało w tym czasie 3 (TRZY) inne choroby.

      Ok, można powiedzieć, że udowadnia to iż wirus nie jest straszny i nie jest zagrożeniem dla ludzkości, ale czy osoby w wieku >70 lat nie są częścią tej ludzkości? Czy osoby, które mają jakąś chorobę przewlekłą mają teraz umrzeć, bo szanse na to, że tak się stanie po zarażeniu wirusem są bardzo duże?

      Nie ma w krajach tylu szpitali aby oddzielić pacjentów. Nie ma tylu lekarzy aby pomóc każdemu.
      Każdy pewnie zarazi się koronawirusem jeżeli jeszcze go nie miał – jest to pewne. Tutaj chodzi o to aby ograniczyć ilość chorych w danym momencie i nie przeciążać służby zdrowia, która po prostu by sobie nie poradził w przypadku prawdziwej epidemii.

      Reasumując:
      Jak ktoś chce, to może iść śladem Korwina i stwierdzić, że to selekcja naturalna i słabi umrą, a państwo zaoszczędzi na emeryturach i rentach. Ludzie: 0, Kraj: 1.

      Ja natomiast uważam, że jest to po prostu nie ludzkie i należy uczynić takie kroki aby każdy miał szansę przeżyć Covida-19. Emeryci, to też ludzie, a niestety wielu zapomina. Szczególnie, że osoby młode z jakimś rakiem czy inną białaczką są tak samo narażeni na śmierć – mamy na nich postawić krzyżyk?

      Na koniec tylko dodam, że mnie przeraża nie wirus, ale fakt, że w XXI w. musimy podjąc takie środki jak kwarantanna, bo ludzie nie są na to przygotowani. Jak myślicie, ilu ludzi by umarło gdyby faktycznie dzisiaj po świecie szalał wirus, który jest śmiercionośny dla każdego? Kilka tysięcy, kilka milionów czy parę miliardów?

      (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    “Shut up and dribble”. Niestety wielu ludziom wraz ze zwiększeniem zasobności portfela wydaje się, że proporcjonalnie zwiększył się poziom IQ i są znawcami w każdym temacie. Nie życzę temu Burkowi żeby jego dzieciak zachorował przez brak szczepień.

    (11)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli Burke zamierza iść drogą Chrystusa i nie obchodzą go ludzkie wymysły, to niech rzuci ten wymysł Kanadyjczyka sprzed ponad 100 lat, włoży sandały i naucza na pustyni czy coś.

    (7)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Adminie drogi, ty lepiej nie zmieniaj niepochlebnych tobie komentarzy na forach pod artykułami, bo w końcu MY, drużyna czytelników GWBA, obalimy twoje panowanie, aż wreszcie nastanie właściwa wolność słowa na forum. Pozdrawiam 😀

    (-14)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Chodzi ci o LeF%ck i Los F%ckers?
      Sorry, ale nie śmieszy mnie Twój dowcip, mam ciekawsze rzeczy do roboty niż kropkować Twoje przekleństwa

      (19)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Tim Hardaway czy I. Thomas to nie robili crossów..matołek. Tim wręcz genialne. Takie pierd. że Iverson wymyślił, jak się koleś zna to wstyd. Nawet Marbury z tego samego draftu robił genialne…IVERSON NICZEGO NIE WYMYŚLIŁ. Oczywiście nie mam nic przeciko niemu bo mu kibicowałem w starciach z Jordanem ,z Kobasem..ale niczego nie wymyślił!!

    (0)
    • Array ( )

      Nie denerwuj się i opanuj. Może CJ chodziło o to że cross Iversona był najlepszy / najtrudniejszy do obrony a nie on go wymyślił.

      (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    ten gif Admirała i Alamodome…40 tyś ludzi na meczach Spurs, a hala jeszcze przedzielona kotarą 🙂 i od razu dzień stał się lepszy 😉

    (3)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    I znowu jechana po typie.Nie chce brać szczepionki jego sprawa.Jeden wierzy w naukę drugi w Boga.A co do Gortata to widziałem lepsze akcje jak spotkał się z parkietem potykając o własne nogi.

    (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    szczerze w obecnej nba cenię nieudaną próbę zablokowania Stepha przez Marcina…
    od kilku lat wiele osób zbytnio “dba” o opinię, fotkę, że będzie poster i nie zablokuję wsadu albo crossover i brak przechwytu albo jak tu niezablokowanie, obrót w złą stronę i tyle…

    Steph robił też bardzo mobilnych i niskich… jak CP3 (jego to na maxa wyrolował)

    więc czy to taka dummy defense? i czy to był koniec przygody? Hakeemem z dream shakem nie był, ale bardzo solidna kariera jak się sprawdzi staty w porównaniu do wielu znanych zadaniowców pierwszych piątek.

    wolę taki nieudany blok niż patrzenie z 2-3m i brak ruchu..

    (5)

Gwiazdy Basketu