centered image

Bezlitosna arytmetyka Houston, LeBron i spółka nową potęgą NBA?

55

Na początek dnia theme song Drużyny A. Wiecie co to oznacza: „lubię, kiedy wszystko idzie zgodnie z planem”. Macie tak samo? Mam na myśli swoje ulubione motywy muzyczne, które dodają Wam energii albo stanowią osobisty, całkiem prywatny „hymn zwycięstwa”?

Czy to jeszcze blog o koszykówce? Jak najbardziej! Sześć meczów podglądaliśmy dziś w nocy na ekranach laptopów i to nie byle jakich meczów!

miami heat 112 toronto raptors 115

Jak równy z równym bili się reprezentanci południowych plaż w mroźnej Kanadzie. Żar topił lód gdzieś do połowy trzeciej kwarty. Niestety nie utrzymali tempa, trzymający wynik Goran Dragić (28 punktów) zasiadł na ławce by złapać oddech i po chwili DeMar DeRozan (27 punktów) wraz z grupą rezerwistów wysforowali się na prowadzenie. Ostatnia ćwiartka rozpoczynała się 17-punktową zaliczką gospodarzy. Do ostatniego gwizdka trwała co prawda pogoń Heat jednak nie przyniosła zakładanego efektu.

Toronto jest numerem jeden wschodniej konferencji, imponująco wygląda ich bilans we własnej hali (24-4) ale performance w końcówce nie zachwycił. Spudłowali osiem ostatnich rzutów,  dostali w plery serią 13-0 w końcowych fragmentach. Być może macie rację, być może nie mają „psychy” by bić się o Finał NBA. Jestem ciekaw Waszej opinii.

Kto widział jak 8-metrowy Raptor wjechał w dmuchane maskotki pozostałych klubów NBA? Haha. Albo trójkę na zakończenie pierwszej połowy wyciągniętą z plecaka tik taka? Heat są ostatnio w dołku, ale o ich awans do ósemki jestem spokojny. Upuszczą komuś krwi w pierwszej rundzie harpagany cholerne.

cleveland cavaliers 120 oklahoma city thunder 112

Mecz, na który czekali wszyscy, którzy czekali na ten mecz. Cavs mocno świeży i niezgrani więc po prostu wrzucają kosze. Ze zmotywowanym LeBronem stanowią przeszkodę nie lada, zwłaszcza dla połamanych OKC, gdzie Westbrook i Melo jeszcze nie doszli do siebie po skręceniu kostek. Pobite gary, jak się tak nie bawię: LBJ w jednej chwili przemienił się z tankowca w pancerfaust. Tak to można każdą tezę udowodnić, nie podobał mu się poprzedni układ kadrowy więc się snuł po parkiecie i wstrzymywał wszystko. Dziś znów gra jak najlepszy gracz na planecie: 37 punktów 8 zbiórek 8 asyst 14/23 z gry, a nowi koledzy wyglądają przy nim jak wirtuozi basketu.

Ich możliwości rozciągnięcia gry, minięcia, odegrania, ich generalny poziom talentu, nie żeby wcześniej był kiepski, ale teraz dodali szybkość. Tempo z którym grają… jest po prostu wyższe [Billy Donovan]

No i co to wszystko znaczy? Że Clarkson i Hood za chwilę warci będą 80-100 milionów dolarów za 4 czy 5 lat? Statystyki tego nie oddają, ale najbardziej wartościowym dodatkiem jest dla mnie George Hill, którego spokój i doświadczenie zdradzają szkołę Gregga Popovicha: przez 24 minuty nie popełnił ani jednej straty. Jego umiejętność kontroli tempa w dużej mierze odciąża LeBrona. Hill stanowi także zagrożenie zza łuku no i jest ponad przeciętnym obrońcą. Zwróćcie uwagę na jego budowę ciała, ma chłopak warunki do uprawiania koszykówki. Taki mini Kawhi Leonard, za którego z resztą został oddany przez Spurs.

We got a f%cking squad now

Strzelcy także zrobili swoje JR Smith 6/9 zza łuku (ostatnie podanie meczu także musiało zrobić wrażenie), Hood 4/8 zza łuku, Clarkson 6/10 z gry. Zmotywowany powrotem w rodzinne strony Larry Nance dołożył osiem (!) zbiórek ofensywnych. Dość powiedzieć, że James po raz kolejny zdarł gardło dopingując nowych kolegów. W obozie gospodarzy doceńmy przede wszystkim Russella Westbrooka (21 punktów 12 asyst 7 zbiórek 1 strata 7/19 z gry) z ogórkami pewnie by nie zagrał:

Ten facet to iron man, ale gdy zmuszony jesteś opuścić dwa mecze, dwa treningi, a potem masz 1 dzień na przygotowanie się do występu, twój rytm jest zburzony. On nigdy się nie żalił, uraz kostki nigdy nie był dla niego usprawiedliwieniem. Dał z siebie 100%, zawsze to robi [Donovan]

atlanta hawks 92 milwaukee bucks 97

Oglądaliście? Ja też nie. Wiem za to, że Bucks zaproponowali Jabari Parkerowi 3-letnie przedłużenie umowy o wartości 18 milionów rocznie. Oto jest kość niezgody między kierownictwem a byłym coachem Jasonem Kiddem.

houston rockets 126 minnesota timberwolves 108

Wszyscy mówią tylko o popisach Jamesa Hardena (34/6/13) brodacz gra wybitnie, ale to Ryana Andersona trzeba było cucić gdy zapalił 4 trójki z rzędu. Tak się chłopak przejął faktem, że do składu dołącza kolejny snajper Joe Johnson, że postanowił nastrzelać koszy. Strzeżcie się armat Houston, bo gotowe są narobić hałasu. Już hałasują! Ze zdrowym JH/CP/Capelą zaliczają rekord 27-1!

Matematyka jest bezlitosna: Wolves wydawało się, że pozostają w grze, uzyskali świetne 40/84 skuteczności, Rockets 41/83. Obie strony trafiły po 22 osobiste. Mecz powinien więc być wyrównany, nie?  Rzecz w tym, że 22 trafienia Rakiet pochodziły z dystansu przy zaledwie 6 po stronie Minnesoty. Dziesięć trójek w czwartej kwarcie zakończyło temat. To się mili Państwo nazywa nowe NBA, jeśli nie masz personelu gotowego nabić trójek, w szerszej perspektywie nie masz szans na poważniejsze sukcesy.

sacramento kings 114 dallas mavericks 109

Widzieliście przechwyt Vince’a Cartera i jego pojedynek biegowy na otwartej przestrzeni z Nowitzkim? Ze śmiechu nie mogłem zasnąć.

san antonio spurs 109 denver nuggets 117

Kolejne triple double Nikoli Jokica w ogólnokrajowej telewizji: 23 punkty 11 zbiórek 13 asyst. Wiedzieliśmy, że LaMarcus nie wystąpi (z bólem kolana dostał 2 tygodnie przerwy, w które pięknie wpisuje się All-Star Break) a Pau Gasol w meczu back to back otrzyma maksymalnie 20-25 minut zatem pole do popisu było.

Drugą noc z rzędu Spurs nie utrzymali tempa w czwartej kwarcie. Nie pomogło 17 punktów Parkera ani popisy francuskiego łącznika Joffreya Lauvergne’a (26/11). Przeważyły energia i fizyczność: kilka strat gości skończyło się stratą łatwych punktów, Denver w jednej chwili dostali wiatru w żagle i popłynęli. Trzeba Wam wiedzieć, że zabrakło nie tylko LMA, Kawhi i Gaya, ale parkiet w urazem stopy w trzeciej kwarcie opuścił Manu Ginobili. Rzekomo nic poważnego, ale w tym wieku lepiej dmuchać na zimne.

To była dla mnie bardzo łatwa gra, gdy dostawałem piłkę zbiegali w moją stronę więc odgrywałem [Nikola Jokic]

Przy okazji, nasz zaprzyjaźniony sklep Matshop organizuje 70% wyprzedaż kolekcji. Wiecie, że mają na składzie ponad 500 sztuk asortymentu spod znaku NBA? Największe wrażenie robią spodenki klubowe. Sprawdźcie sami:

/www.gwba.pl/Mathshop-NBA

Ostatnie Wpisy

55 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe czy jakby użyli picku od Brooklynu to byłoby jeszcze lepiej, bo TT znowu wygląda tam najgorzej… ale wróci K-Love to straci minuty i może skupi się na defensywie.

    (27)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Cleveland zaczyna swoją jazdę do finału. Jest kim grać i jest o co grać. Jak Love zdąży zrobić formę przed PO, to do finału dojdą. Jak Hill dożyje w zdrowiu do finału i siądzie na Kurczaku, będzie ciekawie. Wtedy LeBron będzie mógł siąść na Durancie. A wtedy siły się w miarę wyrównają i zacznie się granie. Dużo wody musi jeszcze upłynąć, ale to nie jest niemożliwe. Smith 2 lata temu rzucił w sezonie ponad 200 trójek. Wtedy grali koncertowo. Od miesiąca znów zaczął trafiać. Jest kilka rzeczy, które muszą zatrybić jednocześnie, żeby Clev mogło pomyśleć o zdobyciu mistrzostwa. Ważne, że są warunki do spełnienia. Jak wszystko się ułoży, szansa będzie. No ale o tym to pogadamy w czerwcu 😉

    (55)
    • Array ( )

      Hill ma zatrzymać Curry’ego? Serio? W zeszłym roku gość robił 28,1 punktów w PO w 35,4 minuty i ma na nim siąść G. Hill, serio?

      LeBron ma siąść na Durant’cie? To kto wtedy będzie prowadzić atak CAVS? Bo LeBron (33) nie da rady latać za jednym z najlepszych punktujących w historii i jeszcze niszczyć w ofensywie…

      A JR może zaliczyć 7/10 – 21+ punktów, a następnego dnia 0/2 – 0+ punktów…

      Do GSW (co muszę przyznać z BÓLEM ) Cavaliers 2018 nie mają podejścia w 7 meczowej serii… :’-(

      (8)
    • Array ( )

      O ile GSW dotra do finalow. Rockets to druzyna rownorzedna. Thunder z ziejacym nienawiścia do kd westbrookiem tez moga napsuc im krwi.

      (7)
    • Array ( )

      A świstak siedzi i zawija to w te sreberka…

      Harden jeszcze nie zagrał 1 dobrych PO… więc skończy się MVP mode.

      Hill może zatrzymać Currego w NBA 2k jak wybierze sobie OKC i sterowanie Westbrookiem…
      JR podobnie z Klayem…

      (-2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      no chyba mnie nie oskarżasz o celowe popełnienie takiego BŁENDU 😀

      (22)
    • Array ( )

      błąd to błąd… nie ma się co tłumaczyć, trzeba poprawić i redagować tekst dokładniej next time…

      (-5)
    • Array ( )

      porostu LeBron spiął dupę na kilka meczów, żeby było, że wszystko jest ok, a czy do siebje pasują zobaczymy w PO

      (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    nowa potęga po dwóch meczach? czytaj spustów nad lebronem ciąg dalszy…ehhh…szkoda gadać…

    (19)
    • Array ( )

      Co prawda nie popieram tych nagłych zachwytów, ale przyznam, że powoli odnoszę wrażenie, że cała ta gadka, że Lbj ” jedzie na jałowym biegu”, że ” w play off wrzuci wyższy poziom ” jest bardzo racjonalna. Z tym, że w tym wszystkim chodzi tylko i wyłącznie o jego motywację i zaangażowanie.

      (25)
    • Array ( )

      Było kilka przegranych drużyny, która wciąż jest w top3 wschodu i zaczęło się pisanie o tym, że Cavs (przypominam, drużyna, która przez 3 ostatnie lata grała w finałach NBA w tym raz wygrała mistrzostwo) to patologia i w ogóle to pewnie w pierwszej rundzie odpadną.

      Teraz 2 wygrane nowym składem i przeginanie z opiniami w drugą stronę. Co nie zmienia faktu, że wg bukmacherów teraz, miesiąc temu i przed sezonem to Cavs byli i są typowani jako drużyna ze wschodu z największymi szansami na finał.

      (4)
    • Array ( )

      Podobne spusty były jak Cavs robili swój sezonową serię. Po powrocie Thomasa mieli być niepokonani. Jak się skończyła ta historia wszyscy wiedzą. ;]

      (2)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ

      Dobrze, że jesteście. Równowaga musi być.

      #Hejterzy_Nie_Śpio xD

      Piałem z zachwytu przed sezonem i pieje teraz.
      Czy finał czy nie, czy mistrz czy nie i tak sercem za Cavs i LeBronem.

      Po tych transferach nawet jak LeBron odejdzie to strasznie podoba mi się młodzież Cavs.
      Clarkson, Hood, Osman, Nance Jr – na tym można coś budować 🙂

      Koby Altman pokazał, że jajca ma nie mniejsze niż Danny Ainge i zaryzykować potrafi.

      Udział w PO to formalność. Jak im pójdzie? Czy się zgrają? Czy dojdą do finału? Czy wygrają „miśka”? Nie wiem, ale mam nadzieje, że LeBron jednak zostanie bez względu na wynik po sezonie, ponieważ zarząd dał jasno do zrozumienia, że tankować nie zamierza i chce pomóc zdobyć kolejny pierścień. Mało czasu zostało na dopięcie wszystkiego, ale to jest NBA where amazin happens… 😀

      (18)
    • Array ( )

      @What can I…
      Od razu hejterzy :] Piałeś z zachwytu przed sezonem i skończyło się na tym, że wymienili połowę tego „cudownego” składu przed all-star break. :] Myślę, że teraz będzie lepiej, ale finały nie są pewniakiem.

      (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs potrzebowali nowych młodych graczy pełnych energii . I dostali to LeBron widać naładowany pozytywnie wiem,że kuje to w oczy szczególnie hejtrów .Powiem tak nie ma co się podniecać bo to dopiero 2 mecz w tym składzie.Ale nadspodziewanie dobrze wygląda myślałem,że bedzie dużo dużo gorzej. Miłego dnia:)

    (8)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Dirk biega jak z kupą w majtkach, z całym szacunkiem dla legendy,poziom atletyzmu przeciętnego 30 letniego Kowalskiego, ale warsztat techniczny czołówka NBA w historii..

    (31)
    • Array ( )

      On tak biega zawsze od kilku już lat no może w tym ma ją większą. Czy ma warsztat techniczny z czołówki NBA w historii na 100% NIE. Jeżeli ktoś jest slepo zapatrzony w niego niech obejrzy innych

      (-19)
    • Array ( )

      Nowitzki to jest fenomen. Biały gość, który wygląda jakby się miał zaraz o własne nogi potknąć, który musiał rywalizować z napompowanymi czarnymi koksami silniejszymi od niego wielokrotnie, do tego rzucający tak, że te rzuty nie mają prawa wpaść (a wpadały, przez całą karierę ma ok 50% skuteczność z gry), do tego bez większych przygód utrzymujący się przez 20 sezonów w lidze.

      Technikę miał słabą, ale co z tego skoro przez naście lat nie było nikogo kto mógł go w post up pokryć, długas rzucający z półdystansu tak, że na te rzuty nie było mocnych, trochę jak w dzisiejszych czasach Durant.

      (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Już kiedyś wspominałem, Kamil jędras do Cavs za osmana, ten chłopak ma talent, przejrzyjcie mixtape’y

    (-9)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    A miesie marzy ze np Pelikany wykupią kontrakt Antoniego Davisa i ten dołaczy do Clveland.. ale byłaby paczka

    (-26)
    • Array ( )

      wiem, ze to glupia gadka z zakresu gdybologii stosowanej ale wystarczylo, zeby ktos z lawki przylozyl sie bardziej I nominalnie rzecz biorac mecz bylby bardzo na styku jesli nie w plecy dla Cavs, tak wiec ten mecz w gruncie rzeczy nie pokazal az tak wiele jak sie wydaje. Widac swiezosc w Cavs i lepsze nastawienie do gry. Jeszcze kilka kolejek i bedzie mozna postawic bardziej klarowna diagnoze.

      (-1)
    • Array ( )

      Nie rozumiem, ławka Oklahomy nigdy nie gra fenomenalnie, a wszystko zależy w głównej mierze od Adamsa, Georga, Westbrooka i Melo. Kolejność nie jest przypadkowa :>

      (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Kto jest za stworzeniem w prawej górnej części strony, „okienka ankietowego” kto wygra spotkanie spośród grającej pary w danej kolejce?

    (41)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    „Drużyna A” to serial mojego dzieciństwa! Mialem może z 7-8 lat i ojciec zabranial mi oglądać „bo się zabijają i przeklinają”, ale potem w szkole bawiliśmy się, udając postacie z serialu, więc oglądałem w tajemnicy przed ojcem, żeby być na bieżąco.

    Teraz znowu leci w tv i co prawda nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś, ale sentyment pozostał.

    (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Steven Adams jak dzikus, 12 zbiorek ofensywnych a tu ani słowa… mieć takiego w drużynie i możesz spokojnie pudlowac bo ma kto zbierac 😀

    (17)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Widziałaś ktoś te 2 leniwe trójki Hardena nad Townsem na koniec? Brodacz jest MVP w tym roku bezapelacyjnie

    (3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem w nocy mecz Cavs Oklahome z małymi przerwami. Cavs mają energię czyli to czego im brakowało. Jordan ma jeszcze kontrakt kilka lat więc z Nim będzie spokój, naJ bardziej zastanawiające będzie co z Hood em bo to jest jego ostatni rok poprzedniego kontraktu. To jest dopiero fenomen strzelecki, gdyby nie doświadczenie widzialbym go w s5. To, że dojdą do finału nie ulega wątpliwości. LJ nabrał motywacji posiłki przyszły w odpowiednim momencie podobnienbylo z Andersenem.
    Zmdrugiej strony CAVS mają kilku weteranów, którzy za rok czy dwa będą kończyć karierę i nowi młodzi idealnie wpisują się by ich zastąpić.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Coraz gorzej ogląda się Pau Gasola.. Przeciwko Denver był kompletnie nieefektywny, regularnie powstrzymywany w pomalowanym przez podkoszowych Nuggets. Co chwilę próbował wymuszać faule z nadzieją, że abitrzy zagwiżdzą.. Niech was nie zmylą całkiem przyzwoite staty jak na 20 minut gry: 10 pkt, 7 zb, 3 as. Jego gra wyglądała fatalnie.. Nigdy nie sądziłem, że z trójki obecnie nastarszych graczy SAS to właśnie Gasol się najbardziej zestarzeje.. Jak wróci Aldridge to pierwszym zmiennikiem powinien być Lauvergne, Gasol najwyżej jako trzeci..

    (4)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli chodzi o pytanie, które zadał admin to odpowiadam.
    Toronto w play off na 90% zostanie zmiecione przez Cavs. Nie wierzę w zespół w którym lider zachwyca się Lebronem jak jakimś Bogiem i mówi że ten gość jest nie do powstrzymania.
    Czy Durant tak mówi o Lebronie?
    Może go chwalić, ale mówi o nim jak o równym sobie i nie odczuwa strachu przed graniem z Cavs dlatego to GSW są mistrzami a nie Toronto.
    Pierwsza rzecz jaką powinna zrobić drużyna z Kanady to pozbyć się wszystkich kompleksów i strachu który w nich siedzi przed konfrontacją z Cavs(w ogóle mam wrażenie, że drużyny że wschodu są sparaliżowane jak stają na przeciw Lebrona) . Na szczęście syndrom ten nie występuje na zachodzie.

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Uważam, że nie ma się z czego śmiać, co więcej, powinno się podziwiać tych dwóch panów za chęć do grania i czerpania z tego takiej przyjemności

    (1)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe verdad
    Odpowiedz

    W Cavs najbardziej cieszy zdrowa rywalizacja między J.R Smithem, Clarksonem i Hoodem. Wszyscy wychodzą grać swoje partie bardzo zmotywowani czego efekty widać gołym okiem. 🙂

    (3)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Cały czas podtrzymuje tezę, że Cavs idom na mistrza. Chyba że przegrajom kolejny mecz różnicom 30-40 punktuf .

    (-3)
  18. Array ( )
    Zdjęcie profilowe itsonlyme
    Odpowiedz

    Trzeba poczekać z tym pianiem nad cavs. Zobaczymy jak przyjdą z dwie trzy porażki pod rząd. Ciekawe czy wtedy lebron też będzie taki uśmiechnięty jak wtedy tylko jak idzid po jego myśli.

    (-4)
    • Array ( )

      Generalnie on się cieszy podczas meczu, a nie kiedy się kończy. ALE LOGIKA NIE FUNKCJONUJE

      (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Admini gwiazd basketu, taka mnie naszła myśl, że może waszymi magicznymi sposobami sprawdzilibyście czy Vince(41 l.) czasem nie zrobił „najstarszego” meczowego wsadu ? Był ktoś starszy kto zrobił wsad w meczu NBA ?

    (-1)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla dobra koszykówki Sacramento powinno zostać zaorane, a Kings należy przenieść do Seattle i oddać kibicom Supersonics.

    (0)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli mowa o wpływie rzutów za 3p na mecz, to nie da się ukryć, że wygra ten kto rzuci więcej. Ale nie wydaje się Wam, że to europejski styl gry zawitał do USA? Wiadomo, jest większe show, itd. Choć mam wrażenie, że teraz, kiedy centrowie rzucają za 3, główną różnice (poza ww show) stanowi poziom obrony.

    (0)

Gwiazdy Basketu