centered image

Biały Melo powrócił; dobry start Polaków; wszystko jest możliwe!

13

eur

Za nami pierwszy dzień Eurobasketu. Zarówno rezultat jak i nerwowy przebieg pierwszego meczu Polaków znać musicie, jeśli nie: /mamy-pierwsze-zwycięstwo/

W skrócie: podobała nam się pewność w grze Mateusza Ponitki, dryblujący Slaughter, twardo pracujący w obronie Kulig, trafienia Waczyńskiego i kilka akcji przez środek Gortata, który jednakowoż zagrał poniżej możliwości. Nie podobał nam się Łukasz Koszarek i to w stopniu dramatycznym.

Dziś (także o 15:00) powalczymy z Rosją, która wczoraj uległa reprezentacji Izraela. Podobnie jak nasi – Rosjanie prowadzili do przerwy dziesięcioma punktami, jednak w drugiej połowie zostali zepchnięci do defensywy i całkowicie wybici z rytmu. Przez sześć minut Rosjanie nie potrafili zdobyć pojedynczego punktu, co przyniosło serię 17-0 dla rywali, którzy konsekwentnie grali na faul i trafiali osobiste. Na wyróżnienie zasługuje Omri Casspi (21 punktów) na co dzień skrzydłowy Sacramento. Jego największym atutem okazał się spokój, którym zaraził kolegów. Na pewno to zauważyliście, w pierwszych meczach turnieju chodzi przede wszystkim o opanowanie emocji. Odporność psychiczna – to czynnik, który odróżnia graczy „kompetentnych” od gwiazd.

Tak więc dziś kolejny mecz „do wygrania” liczymy na przebudzenie Gortata, który wczoraj wydawał się średnio skoncentrowany. Liczymy na zachowanie sił kreatorów oraz dalekie rzuty – tym razem może pałeczkę w ataku przejmie nieco bardziej Damian Kulig? Let’s go! Potrzebujemy sukcesów polskiej reprezentacji. Pora wyciągnąć polską koszykówkę z bagna.

Tymczasem co działo się dalej? W grupie śmierci Serbowie pokonali Hiszpanów (80:70) w pierwszej połowie próbowali wykorzystać absencję Marca Gasola i grę przez środek, a gdy to nie przyniosło skutków – postawili na szybsze, bardziej wszechstronne ustawienie i rozbili obronę rywali. Niesieni dopingiem Serbowie bardziej tego chcieli, walczyli o niczyje piłki, wygrali deskę 44-32 i nie pozwalali na jakiekolwiek ponowienia akcji. Nie pomogła fatalna skuteczność Hiszpanów zza łuku, która wyniosła 3/19 (!) Bohaterem dnia był skrzydłowy Nemanja Bjelica (24 punkty, 10 zbiórek), którego dwie trójki w końcowych fragmentach ustawiły końcowy wynik.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

13 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Zeb
    Odpowiedz

    Brawa dla Redakcji za zainteresowanie świętem europejskiej koszykówki. Majtki RW0, flirty LBJ czy tyłek Azaleai do „Pudelka”. Co do Naszych to bardzo brakuje rozegrania – widać jak Marcin jest uzależniony od rasowego PG. MG dostaje piłki tyłem do kosza, zbyt daleko. Brak P&R mocno ogranicza jego ofensywę.

    (2)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    Oglądałem Chorwacja – Słowenia, parę wniosków:
    – Hezonja wyglądał wspaniale, bardzo pewny siebie i naprawdę atletyczny, coraz bardziej jestem pewny jego powodzenia w NBA;
    – Sarić chyba nie zrobił wielkiego progres, powinien pójść do NBA dwa lata temu;
    – Bogdanović jest silny fizycznie jak tur, ale chyba doznał wstrząśnienia mózgu;
    – Zoran Dragić naprawdę umie być liderem kadry;
    – Luka Zorić rozegrał najlpeszy mecz w życiu chyba;
    – Krunoslav Simon też, generalnie Hrvastka jest bardzo mocna;
    – Słoweńcy mają duże braki w talencie;
    – fajny duet pod koszem Słowenii Zupan – Slokar, jeden rzuca z daleka i podaje, a Uros roluje pod kosz.

    (14)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Beast24
    Odpowiedz

    Powiem szczerze, że bardzo podobała mi się postawa Finlandii, nie przestraszyli się Francji. Walczyli jak równy z równym i prawie im się udało. Mimo tego, że kibicuję Francuzom(Polska oczywiście jest kawał przed nimi) to liczyłem po cichu na niespodziankę ze strony Finów. Mecz bardzo dobry, może nie był aż tak miły dla oka, ale jednak bardzo mi się podobał.

    (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Patrząc jedynie na te skróty to polska nie ma czego tam szukać, w sumie nigdy nie miała czego tam szukać.

    Skoro taki Koszmarek sie łapie do kadry to jest żal.

    A gortat to typowy center z USA, jak mu nie wypracujesz i nie podasz to nic nie zrobi sam. A tu nie ma mu kto podać, dograć.

    (-3)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Gortat zawala już drugi eurobasket z rzędu… Miejmy nadzieję że się przebudzi ale mimo wszystko uważam że Kulig na C dałby więcej niż nasz jedynak w NBA.
    TVP już nie po raz pierwszy całkowicie dołuje. Na LM w pilke nozna poskąpili i nie ma LM, za to wykupili niestety Eurobasket i też zepsuli dla rodaków ten turniej… Szkoda ze Polsat bardziej nie powalczył bo transmisja 2 lata temu była całkiem dobra. Pokazali sporo meczów na otwartym dla wszystkich PS News i to sie liczy

    (0)

Gwiazdy Basketu