fbpx

“Bigger, faster, stronger” – cz.1 o testach wydolności NBA

22

“Bigger, faster, stronger” czyli o testach wydolności fizycznej na drodze do NBA.

Każdy, kto choć raz w życiu wziął do ręki pomarańczową piłkę, pewnie zastanawiał się, czy ma w sobie to wszystko, czego trzeba by dotrzeć do koszykarskiego raju jakim jest NBA. Dziś postaramy się trochę Was przybliżyć do właściwej odpowiedzi na to pytanie.

Fitness Test for The NBA draft. Co to takiego? Jak sama nazwa wskazuje, jest to sprawdzian wydolności fizycznej, który przeprowadza się u zawodników mających przystąpić do draftu NBA. Na wstępie wyjaśniam, że nie jest to żadna oficjalna formuła, a po prostu opracowane przez specjalistów programy sprawdzające, które sztabowcy przeprowadzają na letnich campach. W zależności od widzimisię trenerów i terapeutów fizycznych, poszczególne etapy lub limity mogą ulec zmianom. Poniżej przedstawiam przykładowy zestaw wraz z wymogami jakie poddany mu zawodnik powinien osiągnąć:

Zwinność (Agility)
Ćwiczenie, które ma wykonać zawodnik nazywa się Lane Agility Drill. Bada ono z jaką szybkością zawodnik jest w stanie poruszać się wokół trumny. Zawodnik ustawia się twarzą do kosza, outside the key, na wysokości linii rzutów osobistych,  tak aby trumnę mieć po prawej ręce. Na sygnał trenera rozpoczyna bieg wokół pomalowanego. Biegnie wzdłuż bocznej krawędzi trumny, następnie przemieszcza się za linią końcową, znów przebiega obok krawędzi, tym razem w kierunku linii rzutów osobistych i biegnąc wzdłuż free throw line dociera do miejsca startu. Wtedy wykonuje dynamiczny zwrot i wraca “po śladach” do miejsca w którym rozpoczynał.

Pożądane wyniki:
Guards: 10.2-10.9 s
Forwards: 11.0- 11.4 s
Centers: 11.5-12.3 s

Wielkość (Body Size)
“Size matters”. Prawda stara jak świat, sprawdza się zarówno w sypialni jak i w NBA. Fachowcy ze sztabów szkoleniowych uwielbiają kiedy coś jest duże i czarne. Oczywiście nie powiedzą tego wprost, ale jeśli dany zawodnik reprezentuje typ “mały, ale wariat”, musi zrobić dużo, dużo więcej, żeby się wykazać i zostać zauważonym. Pomiar wykonuje się bez obuwia, o stałych porach dnia (rano zwykle jesteśmy trochę wyżsi). W tym teście nie ma oczekiwanych wyników.

Moc (Power)
Drill, jaki mają do wykonania zawodnicy w tej konkurencji, to stary, dobry vertical jump. Mierzy się go zazwyczaj używając przyrządu zwanego Vertec. Występują dwie wersje testu: z miejsca (no step) i z biegu (maxi vert). W zasadzie nie ma się nad czym rozpisywać, przejdźmy do konkretów:

Pożądane wyniki (no step):
Excellent: 71cm i wyżej
Very Good: 61-70 cm
Above average: 51-60cm
Average: 41-50cm
Below average: 31-40cm
Poor: 21-30cm
Very poor: mniej niż 20cm

Speed (Szybkość)
Drill jaki stosuje się w tej konkurencji to bieg na ¾ boiska.  Szybkość jest bardzo ważna w koszykówce, ale większą wagę przywiązuje się mimo wszystko do przyspieszenia na pierwszych metrach niż do pełnej szybkości jaką może rozwinąć biegnący. Dystans to 75 stóp, czyli niecałe 23m. Zawodnik biegnie zza linii końcowej boiska do linii rzutów wolnych na drugiej połowie.
W tym teście nie ma pożądanych rezultatów.

Siła (Strenght):
Formuła tego testu jest dość nietypowa, nie chodzi bowiem o wyciśnięcie jak największego ciężaru, a jedynie o wykonanie jak największej liczby powtórzeń ciężarem 185 funtów (około 84kg). Co więcej, test ten stosuje się także w NHL (używając sztangi o wadze 150 funtów, czyli nieco ponad 68kg) i w NFL (sztanga o wadze 225 funtów, czyli ok. 102kg). Zwraca się uwagę na poprawną technikę: dozwolone jest mostkowanie, jednak pośladki i łopatki muszą mieć kontakt z ławeczką. Stopy muszą stać płasko na ziemi, nie można odrywać pięt, ani, tym bardziej, całej nogi od podłoża (co, wiem z doświadczenia, zdarza się często osobom początkującym przy ostatnich powtórzeniach). Chwyt sztangi, by zachować odpowiedni kąt łokci przy opuszczaniu, powinien być o jakieś 6 cali szerszy niż szerokość barków (orientacyjnie, bo zależy też od długości rąk). Ruch liczony jest od pełnego wyprostu rąk do dotknięcia sztangą klatki i z powrotem. Sztanga powinna iść płynnie i stykać się z klatką na wysokości sutków. W tym teście również nie ma pożądanych rezultatów.

Tak mniej więcej wygląda test wydolnościowy młodego koszykarza na obozie przygotowawczym. Jak zauważyliście, w wielu konkurencjach nie ma podanych oczekiwanych rezultatów, to dlatego, że sztabowcy testują osoby w różnym wieku, często o jeszcze nie w pełni ukształtowanej fizyczności. Przede wszystkim chodzi o to, by zbadać potencjał danego zawodnika. To jak, kiedy na siłkę?

PS. W następnym odcinku wydolnościówka wprost z NBA. Tam już nie ma lipy!

Autorem tekstu jest Robert Bloch

Ostatnie Wpisy

22 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    “Każdy, kto choć raz w życiu wziął do ręki pomarańczową piłkę, pewnie zastanawiał się, czy ma w sobie to wszystko, czego trzeba by dotrzeć do koszykarskiego raju jakim jest NBA.”

    Święte słowa panowie! 🙂

    (1)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe arne94
    Odpowiedz

    no ciekawe ciekawe ;d moj wzrost 174cm waga 65.5 kg
    Zwinność (Agility) około 11 sekund
    Moc (Power) około 65 cm
    mysle ze chyba niezle jak na 17 lat xd

    (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KochamBasket
    Odpowiedz

    Ciekawy jestem swojego czasu na “trumnie”. Wydaje się, że nie są wygórowane wymagania, ale zapewne “wydaje się” (z jednego punktu patrząc 12s to trochę czasu jest z innej jak na 60m się biega w 8-9s a tutaj Guard’y po 10s to znowu krótko :D)

    (0)
  4. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Leszczu13
    PATRON
    Odpowiedz

    Jeszcze raz musze powiedziec komplement …. swietny artykul 🙂 widac, ze autor przestudiowal temat i w przekazal w sposob dostepny i piekny czytelnikom… momentami sarkastyczny i dowcipny 🙂

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bambusso
    Odpowiedz

    te wymagania jakieś niskie się wydają 😀 ja mam wyskok 70 – 75 cm mając 17 lat i te czasy na trumnie też na zbyt wymagające nie wyglądają :p chociaż na sztandze bym pewnie nie dał rady :/

    (0)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Kasek
    Odpowiedz

    W technikum przy 184 i 80 kg wagi z miejsca skakałem na +/- 60 cm w średnio wygodnej pozycji ‘przyściennej’, więc mogłem tylko powiedzieć “hello” do obręczy, na “taste it biaaatch” brakowało powera. robiliśmy coś podobnego do lane agility (większe, bardziej pokręcone), wyniku nie pamiętam, ale to chyba dobrze, bo wstyd by było 😛 Co do wyciskania na ławeczce zawodnicy podchodzą różnie, ci co są pewni swojej pozycji w drafcie olewają to, ci co lubią się popisywać ciskają po 20 razy, ale są też tacy co nie dają rady tego poderwać, a mimo to robią karierę i są kandydatami do MVP 😉 brakło jednej rzeczy, która jest również mierzona w trakcie tych zgrupowań, procent tłuszczu. I to jest fajna sprawa, niezbyt znacząca, ale ciekawa, znacie takiego gostka co zwie się George Hill? 3% tłuszczu. gość to same mięśnie, ale gdyby przyszło mu wędrować po pustyni za długo by nie pociągnął :p

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Zrobiłbym dość ładnie to wszystko,
    nie wiem jak z trumną, nie robiłem na czas takich rzeczy..
    alee wyciskanie mnie zdziwiło, bo jednak wyciskanie na płaskiej to niekoniecznie najlepszy wskaźnik siły. jak ja ważę 80 i wyciskam to 10-12x to facet 125kg zrobi to samo bez problemu jakim by nie był leszczem..

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    @kasek
    Doprawdy 3 % tłuszczu?
    Chyba coś Ci się pomyliło..
    zawodowi kulturyści schodzą do 5% i czaasem mdleją na scenie, z tym się nie da żyć więc wiesz..

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe arne94
    Odpowiedz

    @Dwyane Wade
    Ty nie myl kulturystow z normalnymi sportowcami
    kulturysci w wiekszosci rowniez bardzo mocno odwadniaja swoj organizm przed pokazem aby ukazac miesnie w jak najlepszym swietle, no i żra nie wiadomo co zeby tak wygladac, to wszystko ma tez wplyw na to ze mdleja. tluszcz meżczyznom w organizmie jest potrzebny ale te kilka procent starczy , mysle ze do 10% to jest w normie)

    (0)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe MG
    Odpowiedz

    ponosi Was trochę. Kulturyści owszem 5% osiągają, ale bez środków moczopędnych na pewno się nie uda. Głupoty piszecie 🙂

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Denny
    Odpowiedz

    A taki nawias co do żarcia nie wiadomo czego przez kulturystów ide o zakład że kulturysta odżywia się zdrowiej niż Ty i wszyscy Twoi znajomi. Nie wliczając w to supli, sterydów, których nie omawiam bo to tylko komentarz:)

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Denny
    Odpowiedz

    Przecież te znikome % tłuszczu oni ustawiają tylko na zawody, potem normalnie tyją i wracają do tych kilkunastu procent tłuszczu, a problemy z wiadomo czym to można mieć przez złe dawkowanie sterydów, bez osłonek i odpowiedniej wiedzy. Ważny element to też skąd i jakie te sterydy bierzemy.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale się czepiliście.. podalem przykład.
    chodzi mi o to że z takim niskim bf nie da sie na codzień funkcjonowac..

    (0)

Gwiazdy Basketu