centered image

Blake Griffin oficjalnie w Detroit Pistons!

68

Parę minut po północy gruchnęła wiadomość, która być może Was zainteresuje: Blake Griffin zasila szeregi Detroit Pistons! Wraz z rudym wędrują Willie Reed i Brice Johnson.

W zamian do Los Angeles trafiają: catch and shooter Tobias Harris, utalentowany stoper Avery Bradley, olbrzym Boban Marjanović oraz chronione picki I i II rundy draftu. W cudzysłowie chronione, ponieważ wyłącznie w przypadku gdy wybór przypadnie na miejscach 1-4 (w 2018, 2019 bądź 2020 roku) zatrzymają go Pistons.

No i co? Zatkało kakao? Człowiek na którego powietrznych popisach i sile fizycznej zbudowano markę Los Angeles Clippers rozstaje się z zespołem w rok po podpisaniu gigantycznego kontraktu (171 mln $). Oznacza to ni mniej ni więcej tyle: LAC rozpoczynają przebudowę. Czyszczą budżet, pozbywają długoterminowych zobowiązań, stawiają na młodych graczy i draft. Jak słyszymy, kolejnymi nazwiskami na liście do wyjazdu są DeAndre Jordan i Lou Williams.

Jak to wpłynie na krajobraz NBA?

Faworyci do mistrzowskiego pierścienia pozostają ci sami. Griffin za chwilę kończy 29 lat, stanowi topowy talent NBA (średnie obecnego sezonu to 22.6 punktów 7.9 zbiórek i 5.4 asyst) ale historia jego kontuzji nie napawa optymizmem. Na liście widnieją przede wszystkim: pęknięta rzepka, naderwane ścięgno udowe, złamanie ręki, operacja prawego kolana, złamany paluch, naderwane MCL lewego kolana.

Innymi słowy, nie powinniśmy mieć wątpliwości kto pozyskał większy talent. Tobias Harris to 25-letni Carmelo Anthony w wersji demo, Avery Bradley zaś to pracowity „zadaniowiec” z aspiracjami do All Defensive Team, tyle że w ostatnim roku obowiązywania umowy. Obaj ambitni, ale zespołu nie pociągną. Picki draftu są fajne, ale to zawsze loteria.

Z drugiej strony, zastanawia mnie połączenie Griffina z Andre Drummondem. Czyż to nie te same kwalifikacje co u DeAndre Jordana? Obaj środkowi dominują na tablicach, Andre znacznie więcej widzi i lepiej podaje, ale obrońcą jest kiepskim i mało mobilnym. Dogadają się, ale wokół nie pozostało wiele. Z całą pewnością nie ma w zespole Chrisa Paula, rasowego playmakera, który pokierowałby chłopakami. Nie liczycie chyba na Reggie Jacksona?

Nie jest to niestety trzon godny mistrzowskiego tytułu, ale nie mówcie tego Stanowi Van Gundy. Dekadę temu facet poprowadził do finałów Orlando zbudowane wokół Dwighta Howarda. Jak żaden inny trener w lidze Stan ceni sobie przewagę fizyczną blisko obręczy i zdaje się mieć pomysł na ten zespół. Lepiej, żeby miał! W innym przypadku Pistons są w czarnej jamie ciała na kolejnych 5-6 lat. Średniakiem na poziomie 40-50 zwycięstw łapiącym się do playoffs bez przewagi parkietu w pierwszej rundzie, z całkowicie zablokowanym budżetem.

Naprawdę doceniam obu podkoszowych, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Bez Harrisa i Bradleya spacing nie istnieje. Za chwilę może zabraknąć miejsca na jakiekolwiek operacje w polu trzech sekund. Wierzę, że z czasem się poukładają, obiecująco wygląda rookie Luke Kennard, Griffin choć do rzutu zbiera się wolno, trafia 35% zza łuku. Tyle, że w obronie wyzwań będzie jeszcze więcej…  Co myślicie?

Ostatnie Wpisy

68 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Wg mnie jest to zbudowana na chwilę obecną drużyna by powalczyć w swojej konferencji. Jako przeciwników mają Bucks/Philię którzy spacingiem nie straszą, grającą w kratkę Indianę i Wizards. Z moim Miami sie gabarytem pod koszem mogą mierzyć, a supergwiazdy która by potrafiła zawsze przeważyć losy meczu w końcówce brakuje w obu drużynach więc daję na remis .

    Podsumowując tragedii nie ma, za to baza pod solidny team jest.

    Takie trochę na wyrost te moje przemyślenia, jako że spodziewam się jeszcze paru transferów w tej konferencji 😉

    (27)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeden z lepszych biznesów jakie zrobili Clippers na przestrzeni dekady. Natomiast Detroit…nie wiem czym się kierowali biorąc rudego, ale może tak jak mówi autor – trener ma plan. W mojej ocenie ten plan szybko okaże się niewypałem a Van Gundy jedynie co będzie miał do powiedzenia to: Jakie mamy opcje Kowalski?

    (91)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie kumam tego. Oddali 3 zawodników na poziomie za kontuzjogennego prawiegwiazdora z ogromnym kontraktem… Do tego pozbyli się picków, czyli jak projekt nie odpali to za chwilę będą mogli jedynie zamówić bilety na kilka następnych PO???

    (43)
    • Array ( )

      może chodzi o podbudowanie budżetu ze sprzedaży koszulek z Griffinem a Jerry West pomaga w budowie od nowa LAC?

      (7)
    • Array ( )

      nie piszę się kontuzjogennego tylko podatnego na kontuzję. Kontuzjogenny wskazywałoby na osobę, która przyczynia się do łapania/ wywoływania kontuzji u innych.

      (55)
    • Array ( )

      KontuzjoGENNY.

      „-genny «ostatni człon wyrazów złożonych mający znaczenie: pochodzenie, przyczyna, rodowód» ”

      Czyli jeszcze raz. Kontuzjogenny to powodujący kontuzje, a nie podatny na nie.

      (27)
    • Array ( )
      Fen aka prof. Mjodek 30 Styczeń, 2018 at 10:54

      @wojt jak najbardziej ma rację.
      Kontuzjogenny nie jest nawet jeszcze uznawane za poprawne polskie słowo, ale jeżeli już mamy je do języka przyjmować to powinno ono oznaczać właśnie coś wywołującego kontuzję. Dokładnie tak jak coś mutagennego wywołuję mutację, a nie tych mutacji doświadcza. A więc Blejk jest podatny na kontuzję, a kontuzjogenni mogą być Kelly „łamacz rąk” Olynyk albo kung fu Draymond 😉

      (26)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Btw… Tak cały czas po głowie chodzi mi Cavs. Co sądzicie o stwierdzeniu, że powinni w okienku pohandlować Thomasem jako główną kartą przetargową, siła ognia Cavs nie wymaga wzmocnień, nie ucierpią na tym aspekcie gry, a w zamian mogli by postarać się o dwóch defensywnych zawodników w tym jednego rim protectora dorzucając do wymiany zbędnych graczy pokroju Shumperta i Thompsona. Opinie?

    (12)
    • Array ( )

      Moim zdaniem dobrym kandydatem bedzie Charlotte i wymiana np. Thomas, Tristan plus smieci typu Shumpert za Kembe i Howarda

      (-39)
    • Array ( )

      tylko kto odda solidnych defensorów za Thomasa, któremu za chwilę kończy się kontrakt?

      (18)
    • Array ( )

      KontuzjoGENNY.

      „-genny «ostatni człon wyrazów złożonych mający znaczenie: pochodzenie, przyczyna, rodowód» ”

      Czyli jeszcze raz. Kontuzjogenny to powodujący kontuzje, a nie podatny na nie.

      (5)
    • Array ( )

      A dlaczego Charlotte miałoby się podkładać pod Cavs ?
      Dlaczego Clippsy miałyby się podłożyć pod Cavs ?

      Właśnie czytamy jak to Clippsy chcą czyścić sallary a mają przyjąć kontrakt TT/Shumpert ?

      Nikt się na to nie zgodzi BEZ ODDANIA PICKU NETS !!!!

      (17)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Popatrzcie tylko na backcourt Clippers: Beverley i Bradley to chyba najlepsza obwodowa para w lidze jesli chodzi o defensywe! Uzupełnieni Lou, Milosem i Riversem wygladaja wiecej niz solidnie

    (35)
    • Array ( )

      Tylko ze Beverley w tym sezonie nie zagra, a Avery po sezonie odejdzie. Taka para 😉

      (16)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Warto umieścić komentarz Matta Barnes’a z twittera:
    „So you trade this guy after paying him this much money..? 🤔 When everyone in the organization & everyone who’s played there knows DOC IS THE PROBLEM!!! Smfh cold game! Make sure you pack a jacket BG!!! Love Bro” Może Griffin nie jest aż tak bardzo niezadowolony z powodu wymiany, o której sam podobno nie wiedział do ostatniego momentu. Z drugiej strony zamiana LA na Detroit raczej nie napawa go optymizmem 😀

    (24)
    • Array ( )

      Widziałeś z jaką miną grał w weekend? Zastanawiałem się czy to coś z kardaszianową czy co, ale wyglądał jakby wąchał kupę DeAndre przez pół godziny.
      Wiedział.

      (5)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bezsprzeczny
    Odpowiedz

    Patrząc na to z perspektywy Pistons, która zarobiła szklankę z potencjałem i straciła spacing oraz dobry defens, wygląda to średnio. Jednak próbując realnie spojrzeć z perspektywy Clipsów, którzy w tej wymianie tak naprawdę to realnie zainteresowani są Harrisem, który mówiąc szczerze, wygląda jakby w swój sufit powoli już uderzał i na więcej go nie będzie stać, dodając do tego, najistotniejszy aspekt tej sprawy innymi słowy picki draftu i „szczęście” tej drużyny w NBA + realne spojrzenie, że zbyt wysokie nie będą i łatwo je stracić można, to otrzymujemy chyba pierwszy w historii dużej ligi transfer Lose:Lose XD

    (60)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    myślę że Clipsi wygrali na tej wymianie. jeżeli jeszcze wymienią Lou i Jordana /a wymienią na pewno/ to reset będzie na całego. Mz na ich obecną sytuację miało wpływ podpisanie swego czasu Deandre które było błędem. Ciekawi mnie bardziej co będzie w Detroit bo być może pogonią Reggiego…

    (0)
    • Array ( )

      To samo ziomeczku… Gdzie te czasy Pana Wielkiego Rzuta czy harpaganow Wallace’ow pod koszem… Masakracja..

      (2)
  9. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    szczerze uważam ze ten transfer wygrali Clippers. Ciekawe czy mają kogoś na oku czyszcząc budżet. Griffin to tykająca bomba. Z jego historią medyczną jest wielkim ryzykiem i do tego z maksymalnym kontraktem. Do dyspozycji pozostają Deandre i Lou, a za nich mogą dostać sporo.

    Clippers jak dla mnie wychodzą z mentalnego zadupia, bardzo odważnie zaczynają przebudowę, wbrew wszystkiemu lepiej teraz póki zawodnicy są wiele warci. Już transfer Paula wywołał u mnie zdziwienie i jednocześnie podziw. Nie oddają nic za darmo, za CP3 dostali dalsze karty przetargowe, Lou, Patricka, wybór 1 rundy. Jestem ciekaw jak rozegrają kontrakt Deandre widzę że kombinują wymianę z Lakers, ale wątpie aby Deandre był Lakersom na ręke, co nie zmienia faktu, że chcą wyciągnąć JUŻ zdolną młodzież. Kombinują dobrze, bardzo dobrze.

    (9)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Jedno co trzeba oddać, to że liga się w końcu ożywiła, Irving w Celtics , Griffin w Detroit , Paul w Houston w końcu krajobraz trochę się zmienia 🏀

    (28)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Kontuzjogenny moze byc sport, np. koszykówka czy boks, bo uprawiajac te sporty jestesmy narażeni na kontuzje. Zawodnik może być co najwyżej podatny na kontuzje, gdyby był kontuzjogenny, to by znaczyło, że powoduje kontuzje u siebie albo u innych. Tyle w temacie.

    (11)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie lubię stylu gry kloca BG. Razem z Drummondem stworzą duet ciężkostrawny do oglądania. Ale najbardziej szkoda Bradleya, który jest kawał zawodnika, a frymaczą nim jak chłopakiem na posyłki.

    (-3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Czyszczenie magazynów 😉 Jeszcze DeAndre i nawet wspomnienia po LobCity nie pozostanie.
    Życzymy sukcesów w przebudowie.
    Analizując potencjalne możliwe i nie możliwe transfery okazuje się, że ruchy gwiazd są możliwe, ale wśród tych gwiazd brak jest prawdziwego gamechangera. Blake choć świetny – ma niejedno „ale” w swoim portfolio. Nie weźmie drużyny na plecy w PO, nie uczyni kolegów lepszymi i jego jedyną szansą na prawdziwe sukcesy jest dołączenie do takiego gamechangera, gdzie mógłby błyszczeć. Co ciekawe na rynku nie widzę takich potencjalnych układów, które realnie mogły by dojść do skutku. No chyba że dopuścimy wędrówkę IT z Cavs i wymianę za Marca Gasola, czy exodus Leonarda z SAS. Bo to, że Cavs potrzebne są klony Andre Igoudali a nie kolejny strzelec z ławki (np. Sweet Lou) wiemy od 2-3 lat. Spodziewam się jednak jakiegoś zaskakującego trejdu ze strony Cavs – bo to ich ostatnia szansa na zmiany. Potem będą mogli tylko się modlić o poprawę chemii w druzynie, kolejny pech Bostonu, a i tak dostaną w finale od GSW (o ile Don Riley nie pożyczy im swojej wersji Luki Brasi 😉 który wyeliminuje kłopotliwych Stefków, Klayów czy innych Draymondów i przypuści atak DOS na wszystkie konta Kevina).
    A Griffinowi tylko życzyć zdrowia i aby dogadał się z SVG i kolegami.

    (10)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    No to Griffin straci parę ról w Hollywood i reklamach. Otoczka miasta LA chyba bardziej mu służyła niż same Clippers.
    Może aż za dobrze, bo gość był coraz trudniejszy do lubienia, chyba za dużo nerwowych i wybuchowych sytuacji, lekkie chamisko się zrobiło. W takim razie może chociaż jakieś nowe Bad Boys w Detroit powstanie 😉

    (13)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Zarzad Pistons chyba byl po grubej imprezie i klepneli ten deal na solidnym kacu albo jeszcze na bani. Dla mnie jako die hard fana Pistons to policzek ze strony zespolu i sabotaz.

    (10)
  16. Array ( )
    Ol Dirty Bastard 30 Styczeń, 2018 at 12:42
    Odpowiedz

    Co za ironia.. DeAndre był dogadany z Mavs, ale Blake i CP3 suszyli mu głowę. Dzwonili, rozmawiali, jeździli za nim do Texasu a teraz został sam w LA. Swoją droga nie wiadomo na jak długo, bo jak widać Clipps nie żartują z przebudowa. Definitywny koniec Lob City. Pięknie się pozbyli wielkiego kontraktu Griffina.

    (24)
    • Array ( )

      Ekhm, pozbyli się wielkiego kontraktu Griffina, który sami dopiero co mu zaoferowali. No to dość dziwny wyczyn 🙂
      Ale swoją drogą niesamowite, że pozbywają się niemal wszystkiego co mieli najlepsze, a nietykalni pozostali tylko Riversi

      (10)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Hej. To jak teraz bedzie wygladac S5 Detroit? Wypadli Bradley i Harris. Kontuzjowany jest Jackson chyba.. Jak zestawilibyscie Detroit teraz?

    (1)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie opuszcza mnie dziwne wrażenie, że w przypadku Thomasa i Bradleya, Ainge miał sprytny plan wypuszczenia ich z klubu w tym sezonie i pozyskania w następnym jako free agentów. Nie pamiętam jak wygląda kontrakt Thomasa, także jeżeli się mylę w jego przypadku, to poprawcie mnie.

    (0)
    • Array ( )

      a pieniądze na nich to weźmie niby skąd…? chyba że zgodzą się grać za minimum 😛

      (2)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam takie amatorskie pytanie. Zakładając, że Allstar game rozgrywał by się dalej West vs East, a Griffin by został powołany do składu, to w wypadku takiego trade’a, gdzie zawodnik allstar przechodzi z zachodu na wschód to gdzie by wtedy grał?

    (7)
    • Array ( )

      w zespole do którego był pierwotnie przypisany – były już takie sytuacje w historii…

      (4)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      wtedy pierwszą połowę grałby na zachodzie, a drugą na wschodzie 😉

      (3)
  20. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Shinine555
    Odpowiedz

    Myślałem, że to Bulls mają problem z tankowaniem, ale Clippers robią to jeszcze lepiej, zaczynać w połowie sezonu xd na 10-14 pick się załapią i Detroit pewnie gdzies w przedziale 15-20 też będzie, więc 2 solidnych prospectow powinni wyciągnąć no i do tego jeszcze mogą jakiś picka z Lou i Deandre wyciągnać. Trzeba jednak przyznać Detroit popełniło raczej błąd przy tej wymianie. Griffin kontuzja za kontuzją 5 lat kontraktu na 30m+, płacić teraz dla samego Drummonda i Griffina 70m rocznie więc brak kasy na uzupełnienei pozostałych pozycji ssolidnymi graczami. Piszę to z perspektywy fana Bulls, ale myślę, że o niebo lepiej by wyszli biorąc miroticia za stanleya + pick (top 10 protected) 12,5m obowiązujące do końca sezonu 18/19 zamiast 30+ przez 5 lat, młodszy, 17ppg 7rpg w średnio 25 minut, jedyna kontuzja to połamana twarz w bójce, nie płakałby jak Griffin od kilku tygodni.
    Tak patrząc na tą wymianę to myślę, że jakby Bulls Butlera oddali za taką paczke to pod United Center zamieszki by wybuchły 😀 a tak 4,7,13 pick ostatnich draftów to jeszcze była nadzieją, że cos może z nich będzie.

    (5)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    @idoru
    Ciężko o deal gdzie handluje się gamechangerem, ponieważ jest ich niewielu w lidze i nikt nie chce się ich pozbywać. W mojej opini takimi zawodnikami są np. Lebron, durant, curry, harden, westbrook, leonard, davis, cousins, Irving, Giannis, cp3 (pewnie kilku pominąłem). Sam widzisz, że ciężko jest dopiac taki deal

    (0)
  22. Array ( )
    pominiety w drafcie 30 Styczeń, 2018 at 19:42
    Odpowiedz

    Clippersi dmuchają na zimne. wiedzą ,że gówno zwalczą w tym sezonie mimo ,że kontuzja Cousinsa daje im ósme miejsce w play-off. Przebudowują. Ale czy Blake to gość do wywalenia ? Pewnie tak. To nie centrzy są teraz persona non grata w NBA ale power folwardzi. Teraz liczy się zbiórka i rzut z dystansu.

    (0)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Kilka osób kom entuja cych ma średnie pojęcie i są podatni na emocje.
    Prawda są następujące Rivers jest średnio lubianym trenerem i każdy to wie kto z Nim trenował od kilka sezonów mówiło się o kwasie który tam się znajdował nawet ja jako fan Clipsow to wiedziałem….
    Clipsy od początku sezonu byli prześladowani przez kontuzje co demotywowalo wszystkich.
    Takie są fakty i wszyscy wiemy, że pomimo potencjału jaki tam drzemial nie wygrali by w PO z racji braku rotacji.
    Zrobili wymianę by przebudować skład… i Clipsy i Pistons byli w czarnej d… więc wymienili się. Clipsy pewnie sprzedadzą zawodników za pikieta i zaczną od nowa. Natomiast Detroit pozyskali gwiazdę, która druga gwiazda tworzą człon do ściągnięcia 3 gwiazdy i myśleć można o walce. Wszyscy mó wia, że Detroit na tym zrobili gorszego deal a, ale nie mają pojęcia, że przegrali ostatnie 8 meczy, że Harris dopiero w tym sezonie coś zaczął grać, a AB rozegrał, raptem 7 meczy więcej od Griffina. Spójrzmy na to tak co jeśli Detroit będą w stanie ściągnąć jakąś jeszcze jedną gwiazdę mogą powalczyć PO już teraz są w stanie. Drummond to też marka.
    Co do Clipsow to tam muszą też mieć plan Rivers junior nie zagra do końca sezonu więc jest nietykalny nie tylko przez ojca, Baverley też nie zagra, Gallinarii jeszcze na kontuzji, mogą dociagnac do końca sezonu nawet może zagrać w PO, ale kto wie czy im zależy oni chcą zrobić wysprzedaz i ściągnąć piki z rynku…

    (-1)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    wszyscy piszecie ze Clipps wygrali te wymianę… ja jako fan tej drużyny napiszę – ch…a tam wygrali – znajdą się znów w miejscu gdzie hasło druga runda max będzie marzeniem ściętej głowy. rzucane są hasła o zwolnieniu salary pod czołowych free-agentów, tylko że żaden nie pójdzie do Clippers bo w samym LA jest inna drużyna która bardziej przyciąga niz LAC. Jaki argument w chwili obecnej przemawia by tam iść? Moim zdaniem żaden. Blake ma swoje wady i zalety, ja akurat tego zawodnika bardzo lubie i doceniam ze potrafil przewidziec ze potrzebny bedzie mu rozwoj gry by byc efektywny jeszcze kilka lat – stad te trojki, rozgrywanie itd. Poza tym Griffin byl najlepszym co LAC trafilo sie w historii tej organizacji – dopiero jego przyjscie otworzylo mozliwosc podpisania Paula i stworzenie contendera na zachodzie. To ze nie wyszlo to juz inna historia, ale nie sadze by akurat teraz pozbycie sie „rudego” ponownie mialo pociagnac LAC w gore, a raczej bedzie przeciwnie. W LAC przebudowa to kompletna rewolucja- nie przypominam sobie by w czasie jednego sezonu wymieciono cały trzon zespołu który ciągnął grę przez ostatnie lata –> Paul, Ridick, Crawford, Griffin + Jordan? Liczycie na draft? Z Doc’em na ławce? Od czasu Griffina rookies w Clipps byli tylko po to by dociążyć ławkę a nie by grać – nawet Bledsoe, który miał tego dość i czmychnął jak tylko miał okazję. Dopiero w tym roku w obliczu kontuzji coś pierwszoroczniacy mogą a właściwie muszą grać. Chyba że West będzie miał większą siłę przebicia niż Rivers i w ciągu 5 lat uzbierają przyszłych all-starów tak jak w GSW. Wspomniany Rivers i jego synalek są dziś największą zarazą Clipps i z nimi na pokładzie ekipa powędruje tam gdzie była przez niemal całe lata 80-90-00 czyli na dnie konferencji Pacyfiku.

    (2)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Pierdzielicie a nie macie pojęcia o tej grze. Pistons w następnym sezonie będą szli w górę. To była sprytna wymiana. Zobaczycie co tam się stanie po tym sezonie matołki…..

    (0)

Gwiazdy Basketu