fbpx

Charlotte Hornets sensacją ligi | wielkie kuszenie Duranta

23

kd

Witam serdecznie i przedstawiam trzy najgorętsze w tej chwili zespoły NBA:

1/ Golden State Warriors (16-2)
2/ San Antonio Spurs (16-2)
3/ Charlotte Hornets (15-3)

W nawiasie rzecz jasna bilans w ostatnich osiemnastu meczach. Say what?! Hornets takie kozaki? A kto tam gra w ogóle…

Hornets sensacją ligi

Architektami sukcesu są:

*Kemba Walker: 25-letni combo-guard z crossem jak brzytwa, sezon na poziomie All-Star, mało strat
*Marvin Williams: genialny sezon, rozciągający grę, twardy power-forward, 41% zza łuku!
*Nico Batum: wszechstronny, doświadczony SG/SF, kryje na piłce, wspomoże rozegranie: 5.7 asyst
*Al Jefferson: słoniowaty, ale ultra efektywny tyłem do kosza, opcja przeciwko wolniejszym ekipom
*Cody Zeller: mobilny, atletycznie uzdolniony środkowy, biega, zbiera, stawia zasłony i jest z tym OK
*Frank Kaminsky: rookie z miarą zza łuku na pozycji centra, wysokie IQ koszykarskie
*Jeremy Lin: zmiennik na PG, świetny w pick and rollu, potrafi zagrać bez piłki
*Jeremy Lamb: 23-letni “prospekt” z ogromnym potencjałem na atakowanej połowie
*Courtney Lee: sprowadzony przed miesiącem doświadczony SG, starter, 44% zza łuku (!)
*z honorową wzmianką dla (znów) kontuzjowanego Michaela Kidd-Gilchrista

Dziś w nocy panowie pokonali wyżej notowane Miami… Kemba (21 punktów, 7 asyst, 7 zbiórek) okrutnie mijał bezradnego Dragica, któremu killer-crossover z II kwarty będzie się chyba śnił po nocach…

Przydał się Big Al (21 punktów, 10 zbiórek, 10/16 z gry) który zdominował pojedynek z Hassanem Whiteside i robił grę ze środka. Panowie są jak relikty poprzedniej epoki basketu: wielcy, fizycznie przeważający centrzy z potężnym toporem i tarczą… dobry mecz Batuma, który jednak zauważalnie rozkręcił się (19 punktów, 7 asyst, 5 zbiórek) dopiero po tym, jak zdjęli z niego Justise’a Winslowa…

Ten gość będzie jednym z najlepszych stoperów w tej lidze [Batum]

~

https://www.youtube.com/watch?v=oyrKZMbbudk

I pomyśleć, że miesiąc temu byli poza ósemką playoffs, a dziś biją o przewagę własnego parkietu w I rundzie. Zerknijcie na tabelę EAST, nie przypominam sobie by podobna sytuacja miała miejsce na przestrzeni ostatnich kilku lat…

ea

 CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

23 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe karagunis
    Odpowiedz

    No nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić jakoś… Diaw dla Popa jest zbyt cenny żeby go tak spuścił. Chociaż kto wie ale to już fantastyka a’la sezon ogórkowy 😉

    (29)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakoś nie widzę KD w Sas. Moim zdaniem LMA ustawiony na centrze traci sporo, przynajmniej jeśli miałoby to być na stałe. Poza tym jak już wspomniano, Diaw jest bezcenny.

    Co innego Boston. Mógłby tu kontynuować tradycje wielkich SF. Jedyna obawa że mógłby zabić rewelacyjnego ducha drużyny.

    (33)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    CHA grają trochę relikt ale trochę też nowocześnie w opcji 4+1 a nie 3+2 podkoszowych jak w 90′, mają stretch four z rzutem za 3 i rozciaganiem obrony przeciwnika, wole taki układ niż 5 w small ball gdzie nikt nie stoi pod koszem nie zbiera nie blokuje zawodowo, takie zespoły jak CHA czy Heat z dobrym centrem przypominają mi ze to jeszcze basket a nie piłka ręczna 😉

    (43)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jack, piłkę ręczną to pan zostaw w spokoju, kołowy jest zawsze potrzebny ;D
    Też można grać na dwa koła, czyli dwóch dużych.

    Swoją drogą, ostatnio widziałem w internecie wideo, w którym skrzydłowy w piłce ręcznej takim przerobionym, handballowym jab stepem wysadzil gościa z butów i wjechał na 6 metr, trafiając bramkę. Mega, tego się nie spotyka na parkietach ręcznej
    Przerobiony, bo tam kozła nie trzeba 😉

    (7)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    Jack
    Nie jest pytanie w jakiej druzynie KD bedzie mial szanse na Miska ale na to z kim bedzie gral.
    W OKC nie ma zadnych szans ze wzgledu na osobe Westbrooka. Tu na prawde nie chodzi o zespol.

    W Bostonie bedzie mial jakokolwiek system bo w OKC nie ma zadnego. A nawet najgorszy system (w Bostonie jest co najmniej dobry) jest lepszy od zadnego.
    Gdzie by nie poszedl KD bedzie mial wieksze szanse na wygrana niz w OKC, ktora co roku zapowiada wielkie zmiany, a konczy sie jak zawsze.

    (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja bym go widział w Heat albo Clippers.
    @ciuus
    To jeden z Twoich niewielu komentarzy bez hejtu na LBJ 😀

    (6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    MKG przeszkolić na Rodmana, bo broni i do zbiórek też ma smykałkę, i dawać Duranta do Hornets. Rodman też zaczynał jako SF. Trochę fantazjuję, ale marzę o Hornets będących potęgą na wschodzie.

    (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    kocham d-wade’a ale kuwa… on trafił 3 trójki w tym sezonie, dlaczego on rzucał a nie joe johnson albo richardson?

    (4)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Flightman
    Odpowiedz

    KD w Bostonie powinien dać radę jeśli chodzi o obronę, natomiast jego umiejętności w mogą z nich uczynić 3/4 Siłę NBA.
    Mogliby realnie zagrozić Cavs, a tam jest co raz gorzej. Ponoć są spiny na linii Kyrie drużyna. Koledzy mają mu za złe fatalną dystrybucję piłki. Bo o ile Broń coś stara się kreować innym taki Kyrie widzi tylko kosz. Niestety ale ten koleś to typowy ” hajlat man”. Jeśli nie ogarną sytuacji z Cavs poleci Irving albo Bron zmieni klub. Zatem Boston ma otwartą drogę do finału NBA. Po drugiej stronie USA czekają GSW i SAS. Kevin powinien zmienić wybrzeże. Bo mimo, iż dziś już nie widać tak różnic między konferencjami to jednak bez dwóch zdań wciąż nieco mocniejszy jest West. Miami też brzmi dobrze. Wade i Bosch mają to czego nie ma nikt w East. Mistrzowskie doświadczenie. A tacy gracze Bostonu czy Wizards nie.

    (5)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe equinox
    Odpowiedz

    A mi się tak strasznie marzy się KD w LAL… Jedyna szansa, żeby tam trafił to:
    1. Luke Walton na head coacha, sądzę że w tym roku udowodnił, że wie co ma robić.
    2. Oprócz KD do LA musiałby trafić rozgrywający wysokiej półki, typu Mike Conley, bo niestety, ale D’Angelo to bardziej SG.
    3. Solidny center, który pasowałby do aktualnych trendów, czyli mobilność.
    Marzenie ściętej głowy, ale jakaś szansa jest, tylko że Mitch musiałby stanąć na głowie, a rodzinka Buss’ów niech się trzyma jak najdalej, żeby niczego nie spier…. 😉

    (-4)

Gwiazdy Basketu