CJ McCollum odpalił wrotki, Tyson Chandler już na pokładzie Lakers!

61

Żyję, żyję, małą awarię miałem, ale już jest dobrze. Kocham wszystkich i dziękuję za pełne troski wiadomości, hehe. Nie wiem czy słyszeliście, dumni Lakers błyskawicznie ogarnęli się z papierami: brodaty podkoszowy Tyson Chandler jest już na pokładzie i może zagrać przeciwko Minnesocie już dziś w nocy! LeBron James ma świadomość, że zespołowi nie idzie jak zakładano, dlatego wraca do noszenia opaski na czoło. O! Teraz zobaczycie jego słynny „kolejny bieg”. Swoją drogą ciekawe ile jeszcze biegów ma jego wysłużona przekładnia. Póki co wygląda ciężko i sztywno i gdybyś „świeżakowi” tłumaczył, że oto zobacz „najlepszy zawodnik na planecie” popukał by się chyba w czoło. Dziś w nocy tylko cztery mecze. Największą niespodziankę sprawili Portland, ale po kolei:

atlanta hawks 102 charlotte hornets 113

Lekceważąco podeszli do sprawy gracze Hornets myśląc chyba, że zdziesiątkowani goście sami się im podłożą do chędożenia. Na parkiecie zabrakło Johna Collinsa i Taureana Prince’a, czyli dwóch fundamentalnych postaci, jeśli chodzi o przyszłość Hawks. Jaki odgłos robi jastrząb?

Było wiele śmiechów, fajne paczki rookie Bridgesa oraz 41-letniego Vince’a Cartera. Rzutami wymieniali się Kemba Walker i Trae Young (18 punktów 10 asyst przy czym to chyba najgorszy defensor indywidualny w lidze) ale dopiero pojawienie się na placu weterana Tony’ego Parkera (6 punktów 3 asysty) wprowadziło w poczynania Szerszeni trochę powagi i opamiętania. Widzieliście akcję w której Tony posłał w górę dwóch obrońców? Szaleje nam na starość, uwielbiam na niego patrzeć. Nie ma już zdrowia na długodystansowe bieganie, ale widać że to klasa ponad tych wszystkich młodych atletów. Profesjonalny zawodnik. Skuteczny. Po prostu.

Dobrze widzieć rozwój Malika Monka (13 punktów 6 asyst) który bez dwóch zdań korzysta na opanowaniu Parkera i jego umiejętności przytrzymania piłki. Czerpcie garściami z obecności Francuza, bo kto wie ile to jeszcze potrwa.

washington wizards 100 dallas mavericks 119

O piątej nad ranem znalazłem na skrzynce taki wpis od Czytelnika:

Trudno się nie zgodzić z twierdzeniem, iż Wizards grają żenująco słabą koszykówkę. Ich atak pozycyjny w KAŻDYM posiadaniu opiera się na wymianie podań na linii Bradley Beal -> John Wall oraz zasłonie od wysokiego. Nawet dla niewprawnego oka musi wyglądać to kiepsko: prowizoryczny, przewidywalny basket. Ruch bez piłki mogliby mieć najlepszy w branży, ale co z tego, skoro piłka nie chodzi?

Zajmuję się skautingiem I ligi mężczyzn i powiem szczerze: okropnie ogląda się kolejny sezon „marzycieli ze stolicy” grających od lat to samo. Skutki bieżącej sytuacji (bilans 2-8) przewiduje każdy fan basketu: coach Scott Brooks lada moment straci posadę. Myślę jednak, że Scott przez ostatnie lata swojej kariery trenerskiej znajdował się w nieodpowiednim otoczeniu, bez względu na negatywne komentarze wielu osób kierowane ku niemu.

Dzisiejsza porażka w 100% zasłużona, a gdyby nie zryw w trzeciej kwarcie (dalekie trafienia Otto Portera i kilka tranzycji) mielibyśmy „blowout”. Skuteczność rzutów wolnych Mavericks (26/27) zrobiła robotę, a i wynik zza łuku: 15 trafień przy „zaledwie” 34 próbach robi wrażenie.

Od siebie dodam brak orientu jeśli chodzi o powrót do obrony oraz wątpliwą „selekcję rzutową” czołowych postaci, która ów powrót do obrony utrudnia. Defensywa opiera się o przekazywaniu krycia na górze, ale Wizards przekazują wszystko automatycznie, bezmyślnie i zbyt łatwo przez co momentami kompletnie gubią z oczu rywali.

Grubcio nazwiskiem Luka Doncic znów liderem punktowym Mavs: 23 punkty 6 zbiórek 3 asysty 9/16 z gry. Dziewiętnaście lat, a spokój w kluczowych momentach największy ze wszystkich. Chcieli tempo meczu spowolnić i właśnie to czynił młody Słoweniec. On nie pozostawia gry przypadkowi, nie świruje, nie rzuca się na oślep do przodu, ale z zimną krwią egzekwuje co mu każą. Nie wiem jak Wam to opowiedzieć. Jestem fanem, Wy też powinniście.

Co do zasady, gdy na ławce nie ma miejsca, pierwszoroczniacy siadają na ziemi, ale nie Doncić. Ten siedzi przy samym właścicielu Marku Cubanie. Facet wie, że znalazł diament pośród kamieni.

brooklyn nets 104 phoenix suns 82

No niestety, nie tym razem. Brooklyn zbyt wielką wagę przykłada do obrony linii 7.24 metra a poziom rozegrania wciąż jest beznadziejny w ekipie Igora Kokoskova, czego obrazem 20 popełnionych strat. Nie wiem na co liczą idąc naprzód. Być może uśmiech losu na loterii pozwoli im wybrać w drafcie jakiego kota na PG. Jest taki jeden, nazywa się Quentin Grimes, znajdziecie go na uczelni Kansas. Innymi słowy: jakość gry Suns jest wprost proporcjonalna do frekwencji na trybunach. Dupa zbita. Obłożenie hali na poziomie 70%.

Na tle gospodarzy Nets o krok szybsi i o klasę lepiej zorganizowani, ale tutaj także bez szału. Caris LeVert kontynuuje swą wspinaczkę po drabince hierarchii NBA: 26 punktów 5 zbiórek 10/16 z gry. Przestanie się tak spinać, trochę mniej „elektryczny” zrobi, a powinien takie linijki dostarczać co wieczór. To samo pisałem na temat Kemby Walkera jakieś pięć lat temu i proszę jaki kozak się zrobił. LeVert = ligowa czołówka 1 na 1!

milwaukee bucks 103 portland trailblazers 118

Wbrew danym liczbowym, wbrew sile matchupów, wbrew bilansowi i braku czasu na regenerację -> w trzeciej kwarcie odpalił CJ McCollum (40 punktów 17/26 z gry 5 zbiórek 6 asyst 4 przechwyty 5/10 zza łuku) wiodąc gospodarzy do zwycięstwa. Łapa na twarzy, nie ważne, wchodził w półdystans, grał izolacje, wszystko kończyło w obręczy. Bestialski i wiecznie nienachapany Giannis Antetokounmpo (23/9/6) wiele razy chciał piłkę zbierać i dymać wściekle do kontry, ale hola! nie było czego zbierać… Portland jadące na plecach będącego w transie CJ-a zrobili jako zespół 53% z gry!

Pochwalmy też kolegę Evana Turnera, szefa drugiej zmiany Blazers, autora 16 punktów 11 zbiórek 4 asyst oraz 7/12 z gry.

Other NBA news

-> Kyrie Irving zapłaci 25 tysięcy dolarów grzywny za wyrzucenie piłki w trybuny po ostatnim meczu z Denver. Warto było?

-> Jak Wam się podobają nowe alternatywne stroje LA Clippers?

-> A tak prezentuje się parkiet American Airlines Arena, na którym Heat rozegrają czternaście meczów przed własną publicznością. Brakuje jeszcze Dona Johnsona wyczytującego nazwiska pierwszej piątki oraz dmuchanego flaminga jako maskotki, hehe. A tak na poważnie: fajne!

Dobrego popołudnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

61 comments

    • Array ( )

      @Anonim

      pod warunkiem, że GWBA dostaną miejsce w panelu głosujących :]

      Ayton robi d-d, 59 % z gry, lepszy PER, no i jest Amerykaninem, a to zawsze daje pewne fory

      zgadzam się natomiast z tym, ze Doncic gra najbardziej dojrzałą koszykówkę ze wszystkich tegorocznych rookies. Może dlatego, ze oni przyszli do NBA z amatorskiego basketu, a on przez parę lat uczył się koszykówki profesjonalnej w Europie.

      (-2)
    • Array ( )

      @WPP

      Skąd w Tobie ten jad do Luki? Codziennie w komentarzach umniejszasz jego umiejętności tłumacząc to Tym że poprostu grał z dorosłymi.
      Odpuść kolego albo przynajmniej przyznaj się że piszesz tak bo go nie lubisz

      (23)
    • Array ( )

      @D96

      nie bierz tego do siebie, Luka Doncic za tobą się nie ujmie w żadnej życioowej sprawie, więc ty też nie musisz się o niego upominać zbyt emocjonalnie.

      rozmawiajmy o faktach i realiach, a nie o „jadach” czy „odpuszczaniu”.

      nie chodzi o „umniejszanie umiejętności”, chodzi o to, że dzięki doświadczeniu jakie już zebrał w profesjonalnej koszykówce, łatwiej jest mu je zaprezentować w pełnym zakresie.

      to tak jakbyś wysłał do 1 klas 30 dzieci w tym samym wieku : 29 z nich nigdy wcześniej nie czytało żadnej ksiązki i jedno, które od 4 lat ksiązki czytało razem z tatą albo mamą, nauczycielami z zawodu.

      to jedno dziecko, w oczywisty sposób będzie miało lepszy start w szkole.

      I nie ma nic nieprzystojnego w zauważeniu tego, ze cała reszta ma względem tego dziecka handicap.

      (-24)
    • Array ( )

      WPP
      Oczywiście jest bardziej doświadczony i widać jego przewagi nad reszta stawki ale to tylko atut, który ty traktujesz jako zarzut. Tak samo jak rozwiną się inni młodzi tak tez rozwinie się Luka, a ze startuje z wyższej pozycji to i rozwój będzie równie widoczny !
      Już ma nad nimi duża przewagę, a jeszcze sporo nauki przed nim. Tak samo pod względem fizycznym, Ty już go szufladkujesz i twierdzisz, ze się już nie rozwinie ? Ciekawe na jakiej podstawie ? Ma 19 lat ponad 190 cm wzrostu i ciagle się rozwija. W sylwetce baaardzo dużo do poprawie i tym zajmą się najlepsi trenerzy od przygotowania fizycznego. Nie ma żadnego argumentu, który wskazywałby dzisiaj, ze będzie gorszy od któregoś z rookes z tego roku, a ja obstawiam nawet ze będzie miał najpiękniejszą karierę ze wszystkich tych dzieciaków.

      (30)
    • Array ( )

      @Jankes

      o przewadze Doncica nad resztą Draft Class mówię wyłącznie w kontekście początkowego okresu w lidze.

      zapewniam cię, że nie jest to zarzut, wg mnie – z powodów wymienionych już – jest to stwierdzenie obiektywnego faktu.

      oczywiście, zgadzam się z tym, co napisałeś a’propos możliwości, jakie stoją przed Luka, choć,jak już pisałem, uważam, ze jego sufit jest niższy niż się niektórym wydaje, głównie z powodu pewnych deficytów w sferze szeroko pojętego atletyzmu.

      @Matej

      handicap
      (1.1) przeszkoda
      (1.2) upośledzenie, ułomność, kalectwo
      (1.3) sport. fory

      a więc mówiąc o handicapie innych rookies wobec Doncica powoływałem się na tę drugą definicję

      (1)
    • Array ( )

      Czyli jak 19latek (jakby innym broniono) gral w profesjonalny basket to co? To nalezy dawac handicap pozostalym? Wciaz jest jednym z mlodszych w tym drafcie i gra fenomenalnie, a wartosc dodana jaka generuje dla zespolu duzo wyzsza – na ten moment – niz Aytona. Nikt nie bronil pozostalym grac w europie i zostawac mvp wygrywajac eurolige. Ze gral profesjonalnie i byl zajebisty w europie, to tu nalezy dac handicap czarnej braci, bo ameryka, szkola i studia – zgadza sie?
      A to umiejace czytac dziecko, przejdzie dokladnie taki sam program nauczania jak pozostale, nie wrzuca go na uniwerek. A gdyby takie dzieci oceniano, powinny byc oceniane jednakowo, wiec skoro ktos jest dobry i przygotowal sie wczesniej – zasluguje na najwyzsza ocene. Takze porownanie dosc niezgrabne…

      (22)
    • Array ( )

      WPP Fakt że za Tobą Simmons się nie ujmie nie przeszkadza Ci go bronic jak lwica młode.

      (26)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Sir Nick

      @WPP ty to chyba miałeś trudne dzieciństwo i ołowiane zabawki. Przyznaj się, byłeś jednym z tych opóźnionych i nie lubisz tych co mieli lepszy pułap na starcie?

      Walisz farmazony, że Luka już nie ma potencjału do rozwoju a tymczasem mniej biali chłopcy to jeszcze fizycznie mają limit w stratosferze. Może i po części tak jest i fizycznie jeszcze się mocno rozwiną, ale jeśli idzie o intelekt to już są na granicy a tu z kolei Luka ma limit high in the sky.
      A że fizoli wyrobników jest więcej niż ludzi z głową na karku to ja bym jednak stawiał na „dobro rzadkie”.

      (15)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Obejrzałem mecz bucksow i powtórzę się, ale oni w ogóle nie bronią linii za 3. Mccollum nawrzucal tyle, bo po zaslonie nikt do niego nie podchodził. Rzucał np jumpery z 4 m bez żadnego contestu.

    Punkt 2: Divincenzo bardzo słabo broni . Mccollum w izolacji kręcił go jak chciał, aż za 3 razem to wywrocil

    (8)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli chcesz pokazać dziecku dlaczego akurat on zasługuje na miano najlepszego koszykarza to pokaż mu gdzie jest obecnie i jak gra zespół, który w tamtym roku, w tym samym składzie + lbj byl w FINALE NBA

    (30)
    • Array ( )

      W jaki sposób ma być to miarodajne?
      Zeszłoroczn Cavs na zachodzie nie byliby nawet w finale.
      Więc jak chcesz wynik Cavs z LeBronem na wschodzie porównywać do zachodu czy ogólnie „siły” w NBA?
      Zeszłoroczny zespół Cavs z LeBronem w tym roku mógłby już nie zagrać w finale. Jak ma się więc zeszłoroczny wynik do realiów?

      (-18)
    • Array ( )

      @ Tomasz

      „zeszłoroczn Cavs na zachodzie nie byliBY nawet w finale”

      domagasz się poszanowania realizmu, a zaczynasz od komppletnie wyssanego z palca antycypowania tego, co BY się stało, gdyBY Cavs grali w innej konferencji

      „zeszłoroczny zespol Cavs z LeBronem w tym roku mógłBY nie zagrać w finale”

      ten sam błąd logiczny, co powyżej

      Cavs z LeBronem rok temu wygrali Eastern i zagrali w NBA Finals
      Cavs bez LeBrona w tym roku mają 1-9

      to jest realizm, panie kolego

      „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby się nie nie przewrócił, byłaby rzecz wielka/ gdyby to najczestsze słowo polskie/ gdyby matka miała f…, to by była ojcem”

      Kazik Na Żywo „Plamy na słońcu”

      (16)
    • Array ( )

      WPP
      Chcesz gadać o relaizmach to dodaj, że Zeszłoroczn Cavs ledwo przeszli Boston bez 2 all starów starterów.
      Chcesz gadać o realizmach to dodaj że Ci sami Cavs w finale nawet nie zagrali w koszykowke bo GSW się po nich przefrunęło.

      10 pkt rzucone w lidze amatorskiej a 10 pkt rzucone w NBA to jest różnica. Zeszłoroczne finały na wschodzie a finały na zachodzie jest dokładnie taką samą różnicą.

      Pisanie Cavs z LeBronem grali w finałach a Cavs bez LeBrona mają 1-9 to jest równie obrzydliwy trik.
      Bo jak LeBron się rządził i robił wszystko za wszystkich trudno oczekiwać że bez niego nagle reszta zacznę coś robić.
      To jak robienie lekcji za dziecko. Jak cały czas sam mu robiłeś lekcje to nie Oczekuj że będzie potrafił zrobić je sam.

      Nie da się ocenić Cavs jako zespołu skoro przez ostatnie 3 lata nie było zespołu ale LBJ i jego parobki.

      (-4)
    • Array ( )

      Jak już w temacie „gdybania” to polecam Łona i Webber – „Gdzie Tak Pięknie ?”.

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dončić faktycznie ofensywnie kozak, ale w defensywie trochę jest za wolny. Partnerzy muszą go dość często ubezpieczać i tak się robią luki w obronie.

    (16)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nigdy tego nie rozumiem. Najlepsza liga świata, miliardy zysków, zawodnicy zarabiają dziesiątki milionów dolarów, a na meczu brak miejsc na ławce rezerwowych i muszą siedzieć na ziemi 😀

    (41)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Uwielbiam oglądać te zrywy Portland. Jak pokazują ze mogą wygrać z każdym. Inna akcja ze w playoffach grają jakby znaleźli się tam przez przypadek.

    (2)
    • Array ( )

      W play offach podwoją Lillarda, bliżej siądą na McCollumie Golumie i znów będzie płacz i szczękanie zębów. Pelicans ich rozczytali idealnie w ostatnich PO.

      (14)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin, ty to nie masz źle. Spóźnisz się relacjami kilka godzin to najwyżej ktoś popłacze, że późno i tyle. Pracowałem w firmie montującej ogrzewanie, gaz itp. Pojechaliśmy go gościa na wymianę kotła, ale w trasie mieliśmy wypadek. Nic wielkiego – staranował nas tir. Kolega wyszedł ze złamaną nogą, ja miałem tylko stłuczenia, auto się wyklepało. Szczęście, że kocioł był już u klienta w domu. Zadzwoniłem do klienta z informacją jaka jest sytuacja kilka godzin po zdarzeniu i zaproponowałem, że przyjadę jutro. Skończyło się karczemną awanturą i sprawą w sądzie, którą koleś wytoczył gdyż nie zrealizowaliśmy usługi w terminie przez co naraziliśmy go na straty, Sytuacja niby losowa, ale facet sprawę wygrał, a ja i kolega (on prowadził) wylądowaliśmy w pośredniaku.
    Więc, jak ktoś będzie jojczył, że znów za późno, to się nie stresuj 😉

    (27)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Taka myśl mi się właśnie nasunęła w roli głównej z draftami z lat 1984 i 2018. Konkretnie to zastanawiam się czy za kilka/kilkanaście lat będziemy świadkami porównań podobnych do tych sprzed ponad 30 lat tyle że teraz w roli głównej może wystąpić Doncić i to że poszedł dopiero z trzecim numerem…

    (0)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Sir Nick

      Piłek nie mają i trza oszczędzać a ten yeb dobrą piłkę wyebał…
      To musi im teraz oddać samolot – to jest taka stara tradycja.

      (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie to Heat mogliby na stałe takie barwy mieć. I logo właśnie to samo ale w kolorze różowo -błękitnym. A napis „Mami Heat” taką czcionką jak tutaj „Miami” na parkiecie i koszulkach. Mega klimatycznie i kojażąco sie z tym miastem.

    (11)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Daryo

      Jestem tego samego zdania. Aż ma się ochotę odpalić radio FEVER 105 z GTA Vice City. 😉

      (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    W Mavericks chyba jednak wszystko w porządku z chemią, Deandre i Doncic zbijali piątki cały mecz a Smith Junior nawet pomógł Doncic’owi wstać z parkietu, idą w dobrą stronę :p Jeśli w tym sezonie dobrze się zgrają i dodadzą wzmocnienia to Playoffs w przyszłym sezonie to formalność. Gdyby poszło na prawdę dobrze to może i w tym :p

    (6)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SB99
    Odpowiedz

    ‚Innymi słowy: jakość gry Suns jest wprost proporcjonalna do frekwencji na trybunach. Dupa zbita. ‚ Ądmin, dzięki za poprawę humoru!

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    „LeBron James ma świadomość, że zespołowi nie idzie jak zakładano, dlatego wraca do noszenia opaski na czoło.”. Umarłem (nie pierwszy raz). Uwielbiam ten portal 🙂 🙂 🙂

    (8)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    @WPP
    Chciałbym odpowiedzieć na Twój komentarz Wielmożny z poprzedniego posta kolejki. który wrzuciłeś dzisiaj. Komentarz dotyczył wrzuconego przeze mnie filmu w którym przedstawiony był problem Bena Simmonsa w poprzenich play-off’ach. Jakby co link umieszczam jeszcze raz poniżej:

    https://www.youtube.com/watch?v=t6UZvdYzzrY

    W dużym skrócie mówisz, że cała ta analiza to bzdura i autor filmu się kompletnie nie zna na koszykówce(faepalm). Ale tak odpowiadając na Twoje opisy 3 akcji to tak:

    Akcja nr 1
    Ano to z tego, że brak zagrożenia rzutem Simmonsa i jego błędna decyzja sprawiła, że Horford mógł spokojnie zebrać piłkę nawet pomimo tego, że był przesunięty przez Embiida. Nawet jeżeli Ben by podał do Sarica to myślę, że Brown byłby w stanie spokojnie dobiec i go przykryć.

    Akcja nr 2
    Tutaj nie słyszałeś dokładnie o co chodziło komentatorowi w tej akcji. Po nieudanym wjeździe Simmonsa piłka ostatecznie trafiła do Sarica na high post. Komentator mówi, że w tej akcji ciężej jest Saricowi zagrać 1vs1 ponieważ Horford ubezpiecza trumnę na wypadek wjazdu. Może tak zrobić bo Ben nawet jakby wyszedł za linię 3pkt to by nie groził rzutem. Zatem obrona Celtics może wywierać przez to większą presję.

    Akcja nr 3
    Tutaj komentator mówi o niezdecydowaniu Simmonsa. Sixers shooter stoją szeroko, a on ma przed sobą wyższego i cięższego zawodnika, który stoi dwa kroki przed nim i spodziewa się wjazdu(na pewno nie rzutu). Benek w końcu decyduje się na wjazd ale będąc w połowie zmienia zdanie(być może uznał że nie będzie to jednak takie łatwe) i prawie popełnia błąd kroków. Saric niby mógł ścinać, ale jeszcze nie wiadomo było co z piłką zrobi Ben. Decyduje się na dopiero po otrzymaniu podania. Następnie Simmons znowu dostaje piłkę ale Horford znowu uniemożliwia mu oddanie rzutu, a cała akcją kończy się szalonym rzutem Covingtona z rogu(z Sariciem prawie wpadającym w niego). Nie wygląda to na dobrze rozegraną akcję.

    „powtarzam : twórca tej analizy nie zna się na koszykówce, nie umie czytać akcji, nie ma zielonego pojęcia o rozgrywaniu piłki. „

    Bardzo odważna teza zważywszy, że autor tych filmów ma pewnie więcej styczności z koszykówką na co dzień niż Ty(i to nie tą oglądaną tylko na laptopie). Ale żeby ratować swoje zdanie to jakoś trzeba zniszczyć/umniejszyć wartość argumentów/autorytetów osób nam przeciwnych.

    „Mogę zrobić taki sam filmik z wybranymi akcjami LeBrona, Davisa czy Giannisa i nazwać go „Problemem z …” . „

    Nigdy takich filmów nie zrobisz bo wtedy znacznie łatwiej by było zweryfikować Twoje tezy.

    A jak się odniesiesz do statystyk przedstawionych na końcu filmu?

    P.S.
    Jeszcze odnośnie Twoje komentarza w sprawie gry Rondo, Cousinsa i Davisa w Kentucky. Pisałeś, że fakt że nie grali w tym samym okresie zauważyłeś dopiero po wpisaniu komentarza. Dlaczego nie sprostowałeś tego od razu? Tylko liczyłeś, że nikt nie zauważy?

    Bo nie liczy się prawda tylko to abyś Ty miał rację.

    (6)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Wpp kwestionujac poziom całkowitego profesjonalizmu NCAA przeczysz i tamtejszych graczy przeczy ustaleniom FBI i pieniędzy płaconych do szafy czy pod stołem. Zaplecze,treningi i dinero przewyzszaja te z Euroligi.Którakolwiek piątka z allstar NCAA z dowolnego rocznika przewyższa tę z Euroligi.Reasumujac,włosy na jajach nie świadczą o profesjonalizmie Euroligi,ergo LD może i startuje z niższego poziomu niż p9zostałych 29 wspaniałych.

    (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Doncic ma więcej doświadczenia, to oczywiste, zdobył w Europie wszystko co było do zdobycia. Największym prospektom w NCAA nie zależy na mistrzostwie akademickim, zależy, żeby dograć ten jeden sezon z niezłymi statystykami i nie złapać kontuzji. Ale w NBA się nie wybiera rookie na tu i teraz, tylko prospekt na lata.

    Dobrym przykładem jest draft w 2012 roku. Z numerem 6 draftu poszedł wtedy 22-letni absolwent po 4 latach gry w NCAA, który nawet w pierwszym roku zdobył ROTY i odstawał doświadczeniem oraz poziomiem mentalnym od pozostałych rookie o poziom (Damian Lillard)… Z drugiej strony z numerem 1 draftu poszedł chudy 19-latek po roku gry w NCAA (gdzie robił 14 ppg), który w pierwszym sezonie niczego wielkiego nie pokazał kończąc sezon z 13 ppg a jednak był ogłaszany największym prospektem na pozycji silnego skrzydłowego od czasów Duncana (Anthony Davis).

    (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    @Budum_psssz

    mozna odwracać kota ogonem w dowolnym kierunku, ale to niewiele zmieni w wymowie faktów.

    @Spermwell

    ja się za Simmonsem nie „ujmuję”, rozmawiam o nim wyłącznie z użyciem argumentów ze sfery profesjonalnego basketu.

    @Sir Nick

    skupmy się na NBA, a nie na czyimkolwiek dzieciństwie.

    nie powiedziałem,, że Doncic „nie ma potencjału”, ale że ma niższy sufit od niektórych innych rookies z jego rocznika. Ayton czy Bagley są wyżsi, dłużsi, znacznie bardziej utalentowani atletycznie, no i dopiero zaczynają się uczyć profesjonalnej koszykówki.

    przecież to są fakty zupełnie oczywiste.

    A na co się to przełoży, na ile wyższy sufit Aytona czy Bagleya zaowocuje lepszą karierę niż Doncica – przecież to dopiero się okaże, na razie spekulujemy, oceniamy punkt wyjścia, potencjał początkowy.

    @Tomasz

    nadal nie odnosisz się do porównania Cavs 17-18 z Cavs 18-19 [póki co].
    raczej próbujesz zdezawuować LeBrona, a że nie masz argumentów, idzie ci to beznadziejnie słabo.

    @obs

    niespecjalnie interresuje mnie, kim jest autor tej analizy i jaką ma stycznośc z koszykówką.
    odnoszę się meritum, dałem tego dowód analizując pierwsze 3 akcje majace być przykładem na jakiś „problem”, a w gruncie rzeczy będące kompilację po prostu nieudanych akcji, i to nie tylko Simmonsa.

    Simmons on vs off ?

    Jak Simmons miał być +, kiedy grający z nim Covington, Embiid, Redick czy Belinelli rzucali cegłami z daleka ? on nie jest scoring machine, ale playmakerem, to chyba proste, ze Playmaker w odpowiednim stopniu plusuje na tym, że koledzy trafiają to co on im wypracuje.

    myślisz, ze Steve Jobs zrobiłby fortunę , gdyby otaczali go dyletanci ?

    „Simmons on bench”, to tylko 1/4 czasu gry wg tej statystyki, zazwyczaj 2 kwarta albo garbage time, a tutaj nikt nie oponuje, ze druga piątka Sixers na drugiej piątce Boston mogła robić dobre wyniki

    bodaj w gm6 w 1992 NBA Finals rezerwowa piatka Bulls zrobiła 25-puntkowy come back, kiedy Jordan siedział na ławce; czy ktoś kwestionował znaczenie Jordana ?

    słowem : do czego zmierzasz ?
    chcesz powiedzieć, że zawodnik, który odmienił oblicze Sixers, z dna ligi przeniósł do top 3 Eastern, to jest cancer ?

    popatrz na procent celności za 3 pkt w serii Sixers-Boston : Embiida, Belinelliego, Redicka, Covingtona. TAM jest „PROBLEM”, którego szukasz i autor tego mało profesjonalnego video.

    „dlaczego od razu nie sprostowałeś”

    napisałem to, czytałeś ?

    „nie liczy się prawda, tylko zebys ty mial racje”

    moj tok myślenia zawsze bazuje na faktach, każdy może je sprawdzić, cała moja „racja” polega na tym, ze ja te fakty umiem łączyć ze sobą, tworzyc związki przyczynowo-skutkowe zjawisk i zdarzeń.

    z pożytkiem dla całego forum byłoby, gdybyś te fakty również honorował, zamiast powoływania się na jakieś mało poważne filmy robione przez ludzi, którzy nie mają pojęcia o koszykówce :]

    tam jest sama manipulacja, a ty łykasz to jak pelikan : kilka ŹLE ! fatalnie zinterpretowanych akcji Simmonsa, do tego dorzucona statystyka on court vs off court i wniosek końcowy.

    autor tego filmiku jest tak, przepraszam za dosadnośc, głupi, ze nie rozumie iż na on vs off wpływa cały team.

    są inne, zdecydowanie lepsze statystyki, które pozwalają ocenić produktywnośc jednostki w systemie, ale autor najwyraźniej nie chce z nich skorzystać albo nie jest świadom ich istnienia.

    @Anonim

    NCAA to amatorska koszykówka, bo gra się tam za darmo, a wszelkie próby profesjonalizacji podlegają sankcjom karnym.

    W NCAA zawodnicy NIE grają z profesjonalistami. NIE grają. Amatorzy grają z amatorami.
    Doncic w Europie był zawodowcem i grał z zawodowcami.

    takie są fakty.

    można je podważać, negować, ale to nie ma sensu większego.

    (2)