fbpx

Cousins rzuca trójki; irokez Jeremy Lin

7

ron

Siema, jak spaliście, bo jak krótko. Poniżej krótki raport z wydarzeń minionej nocy:

Brooklyn Nets vs Philadelphia 76ers 95:97

Po dekadzie tułaczki (zwiedził jak dotąd siedem klubów NBA) Jarrett Jack dziwnym trafem znalazł się w wyjściowym składzie nowojorskiej ekipy. Jego rejon polowań to przede wszystkich daleki półdystans. O! Nie mam wątpliwości, że nawali punktów, ma technikę i nie boi się rzucać, ale już teraz możecie skreślić Nets z walki o laury w tym sezonie. Jack to marny rozgrywający, na dodatek wolny i bez dynamiki, a co za tym idzie ograniczony defensywnie. To raczej dostarczyciel punktów z ławki, któremu z powodu kiepskiej sytuacji kadrowej powierza się rolę startera na “jedynce”. Nie inaczej było wczoraj: 20 punktów, 2 asyst, 5 strat i przegrana z akademią basketu 76ers. Coś mi się wydaje, że Nets pozbędą się go w trakcie sezonu.

W obozie przeciwnym nie zobaczyliśmy poobijanego Nerlensa Noela. Jahlil Okafor dostaje masę piłek, ale po raz kolejny wyglądał na zagubionego (1/6 z gry, 2 punkty, 4 zbiórki, 4 straty). Miną lata zanim Sixers odbiją się od dna. Bardzo ciekawy prospekt to Robert Covington (23 punkty, 8 zbiórek, 5 przechwytów) ale musi trafiać zza łuku.

Chicago Bulls vs Minnesota Timberwolves 114:105

Znakomita pierwsza kwarta Byków, ale całościowo był to raczej pojedynek graczy drugiego formatu. Pierwszoroczniak Bobby Portis znów ogromna aktywność (12 punktów 8 zbiórek w dwie kwarty) pytanie tylko czy otrzyma w ogóle szansę gry gdy zdrowi będą Pau, Noah, Gibson i Mirotić. Cieszy skuteczność zza łuku Douga McDermotta (4/7), który pod nieobecność kontuzjowanego Dunleavy będzie prawdopodobnym starterem ekipy na niskim skrzydle. Tak myślę. Rosną także minuty i liczba sytuacji rzutowych dla Nikoli Mirotica, mam tylko nadzieję, że trenerzy nie wpadną na pomysł by parować go z Pau. Już na Eurobaskecie pokazali, że mają ogromny problem ze zbiórką.

T-Wolves? Na szczególne wyróżnienie zasługuje trójka graczy: rozgrywający Tyus Jones w lidze letniej nie istniał, ale wczoraj zaimponował: 18 punktów, 9 asyst, 3 trójki z ławki! Kolejne fajne zawody rozegrał Nemanja Bjelica (11 punktów, 3/4 zza łuku) który udowadnia, że jest fizycznie gotowy do gry w NBA i wobec problemów zdrowotnych Pekovica, ograniczeń stuletniego Garnetta powinien wydrapać sobie po kilkanaście minut w meczu na czwórce. No i jeszcze słowo nt Karla Townsa (13 punktów, 10 zbiórek w 23 minuty) kilka razy pogubił się w obronie, ale o jego potencjale niech zaświadczy fakt, że potrafił odnaleźć się w chaotycznym, pozbawionym ruchu, ataku Wilków.

https://www.youtube.com/watch?v=L0T2bg1CsZ8

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

7 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe 3xDinPost
    Odpowiedz

    Pistons powinni wystawić w S5:
    C – Andre
    PF – Morris, facet ma w końcu 6’9″
    SF – Johnson
    SG – KCP
    PG – Reggie

    kluczowi z ławki Jennings(PG), Tolliver(PF), Meeks(SG), za Andre mamy tylko mięso do bicia…
    Ilyasova jeśli będzie w S5 będę bardzo zaskoczony. Morris jest młodszy, atletyczny. Bardzo bym chciał aby skład Pistons prezentował mocny i silny fizycznie skład. Na SF rookie. Mocny fizycznie zawodnik o potencjale TOP5 def na piłce. Obrona zawsze była kluczem sukcesów w MoTown. Pożyjemy zobaczymy. Tłoki do boju!!!

    (6)

Gwiazdy Basketu