Czy Adam Waczyński ma szanse na grę w NBA?

19

toop

Adamem Waczyńskim zachwycili się wszyscy “niedzielni” kibice, którym przyszło przyglądać się zmaganiom Polaków na Eurobaskecie. Popularny “Waca” był nie tylko najlepszym strzelcem naszej reprezentacji, ale jednym z najlepszych niskich-skrzydłowych całego turnieju. Osiągał średnio 17.2 punktów i 1.4 przechwytów trafiając przy tym 46% rzutów zza łuku. Wielokrotnie też brał na siebie ciężar zdobywania punktów i ani przez moment nie wyglądał na zawodnika, który uległby psychicznie przed presją rywali (no może poza IV kwartą meczu z Hiszpanią). To ważne, zwłaszcza że plany w stosunku do Adama są szeroko zakrojone. Przynajmniej przez kibiców…

Część polskich obserwatorów najchętniej widziałaby naszego zawodnika w lidze NBA. W mediach rozgorzało gdy Marcin Gortat napisał na twitterze, że załatwił Waczyńskiemu testy w … Washington Wizards.

mg

Wszystko super, ale do najlepszej ligi świata jeszcze daleka droga. Zwłaszcza, że zamiast na testy do Wizards polski zawodnik poleciał do Hiszpanii. Waczyńskiego obowiązuje jeszcze rok kontraktu z Obradorio Santiago de Compostela. I dobrze! Niech nabiera dalszej pewności siebie, powtórzy sukces jakim było m.in. wybranie najlepszym zawodnikiem kolejki ligi ACB.

Czy to koniec marzeń o NBA? Niekoniecznie. Występy Polaka obserwował m.in. vice szef Wizards ds. koszykarskich Tommy Sheppard. Amerykanin zdradził, że podgląda nie tylko Waczyńskiego (26), ale także swego byłego zawodnika Jana Vesely (25) oraz rozgrywającego Tomasa Satoranskyego (23) który został wybrany przez Waszyngton w II rundzie draftu 2012 roku. Istnieje szansa, że całą trójkę zobaczymy w przyszłości na parkietach za oceanem. Niekoniecznie w klubie ze stolicy.

Osobiście sądzę, że kluczem jest psychika. Nie ma takiego wyzwania, którego powinien bać się odporny mentalnie zawodnik. Jeżeli Adam za takiego się uważa powinien wierzyć, obsesyjnie marzyć, każdego dnia przed zaśnięciem powtarzać sobie: “chcę zostać graczem NBA”.

Bowiem patrząc na realia nie będzie mu łatwo, a czynników, które po drodze wyszczerbią jego pewność siebie będzie od groma…

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

19 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    rzut rzutem, ale w NBA liczy się fizyczność. Wg mnie jest zbyt delikatny zgadzam się z aut rem co do wad oczywiście ma też zalety, ale ja nie stawiałbym głównie na psychikę ona sama przyjdzie jeśli sam Adam będzie silniejszy. Potrafię sobie wyobrazić Adam ze zwiększoną masą mięsniowa o 7 kg. Było by mu łatwiej

    (9)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    NBA? Nie, nie wierzę. Ale mocne kluby europejskie, jak Laboral, Unicaja, Valencia, Siena, Fenerbache, Maccabi – jak najbardziej!

    (39)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    zgadzam się z all3. W nba gra wchodzi na najwyższy poziom fizyczności. Wielu rookie mówi w wywiadach, że nba od “reszty świata” odróżnia przede wszystkim fizyczność. Gdyby był chociaż ze 3 lata młodszy i posiedział trochę na siłce można by się zastanawiać nad nba.

    (14)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    W NBA linia za 3 jest dalej więc automatycznie skuteczność za 3 może spaść i to dosyć mocno, a nikt w nba nie potrzebuje shootera bez obrony który będzie sypał “z mida”

    (13)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    W Turcji płacą teraz lepiej niż w NBA. W NBA umowa pewnie za minimum w Turcji będzie kasował 1,2-1,5mln eur tak jak dostają Kulig czy Lampe.

    (-1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    zycze mu aby trafił do NBA. Ale zastanówmy sie czy w USA i Europie nie ma lepszych i młodszych ?
    17 punktów średnia tez nie wzięła sie z przypadku oczywiście ale ktoś te punkty przecież zdobywać musi. Poza tym wiek. 26 lat to juz nie młodzieniaszek zeby w kiego inwestować i uczyć rzucać bronić itd.
    Mimo to powodzenia!!

    (1)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Combo
    Odpowiedz

    Jak okaże się mieć mocną psychikę to z “fizycznymi” atrybutami nie będzie problemów, bo akurat nad tym da się popracować, gdyby brali samych twardzieli do NBA to nigdy byśmy nie słyszeli np. o Nash’u, Stockton’ie czy innych “delikatnie” zbudowanych białych zawodników. W tym roku doszedł do NBA również Porzingis który też jest chudzielcem. Pożyjemy zobaczymy, ja mu życzę sukcesów.

    (1)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe 3xDinPost
    Odpowiedz

    Na pozycji 2 i 3 Waszyński nie ma szans w NBA. – Warunki jak na zawodowego sportowca bardzo mizerne.
    Trójka w NBA jest dużo dalej. – Skuteczność spadnie. Cyngiel Waszyńskiego nie należy do szybkich.
    Ile minut Waszyński będzie potrzebował aby np trafić 2 trójki?. – Od cholery!
    Pare zasłon i nagle Waszyński kryje w post takiego zawodnika jak Kobe, LeBron, Melo czy Kawhi co da pewne przepchanie pod kosz i łatwe pkt(każdy zawodnik z obecnej NBA na pozycjach 2 i 3 będzie z Nim jeździł jak z dzieckiem).
    Może Koszarka do NBA??

    (5)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    duzy ten balonik nadmuchacie?

    Gość jest:
    za stary
    za słaby
    za wolny
    za nisko skacze
    za wolny cyngiel

    Po prostu nie.
    Pojedzie do Waszyngtonu, poogląda miasto, zobaczy hale, porzuca pare razy, i podziekują mu.

    I tyle.

    Takich jak on tam sa tysiące na listach rezerwowych.

    Niech sobie gra gdzies tam w Hiszpani o gruszke pietruszke i za rok wraca do Polski, a nie jakieś NBA. Do NBA to Ponitka miał ostatnio najblizej ale SG bez rzutu to nie SG.

    (-6)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe ChessBasket
    Odpowiedz

    @ Rocky

    Przykład Prigioniego bardzo trafny. Ile miał lat jak zadebiutował w NBA? bodajże 35. Fenomen.

    Ja tam kibicuję “Wacy”. Powiedzcie takim graczom jak: Muggsy Bogues, Nate Robinson itp (dla porządku dodam, że mieli odpowiednio 158 i 175cm wzrostu), że w NBA liczy się fizyczność. No pewnie że się liczy, ale bez wielkich “jaj” i mentalności zwycięzcy, nawet i atletyczność nie pomoże, prawda Anthony Bennecie?

    Mam przyjaciela. Człowieka, który naprawdę miał w życiu źle, ale tak naprawdę. Serio. Podejrzane towarzystwo, rozbita rodzina, bieda, problemy z prawem.
    Teraz człowiek ma niecałe 30 lat, własną firmę, która bardzo dobrze prosperuje, rodzinę, mimo że zakończył edukację w połowie zawodówki, to wiedzę ogólną ma o wiele większą niż niejeden po studiach.

    Ma też trochę tatuaży, w tym jeden po chińsku. Kiedyś go zapytałem co on oznacza.
    Odpowiedział:

    NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ.

    (7)
  11. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe szymon034
    PATRON
    Odpowiedz

    gordon wolisz być tym słabszym w garstce najlepszych na świecie czy dobrym w gronie przeciętniaków?[porównując do graczy nba].

    Bo ja zawsze wolałem przebywać z ludźmi zdolniejszymi i mądrzejszymi ode mnie niż z takimi, którzy nie potrafią mnie niczego nowego nauczyć i ciągną w dół.

    (0)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Fito
    Odpowiedz

    Waczyński ma wady, ale nie srajta się aż tak bardzo, bo role playerów-shooterów bez szybkości czy wyskoku i słabo broniących indywidualnie w nba jest trochę. Kwestia, czy byłby w stanie trafiać w NBA za 3 (7,24, 6,70 w rogach, zamiast 6,75/6,60 w FIBA) i ogarnąć chociaż zespołową obronę+jakie wykazałby ogólne iq boiskowe. Wiek też kwestia względna, bo import z Europy/świata to często właśnie w okolicach 30stki się odbywa (Prigioni, Rigaudeau itd.)

    Szanse małe, ale niech próbuje.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    szymon034 ja wolę robić to co kocham, niż patrzeć jak robią to inni 🙂 Szanuję Twoje zdanie, ale osobiście wolałbym grać, mieć realny wpływ na wyniki meczów, niż grzać ławę i grać jakieś nic nie znaczące ogony. Popatrz na Jana Vesely, opuścił NBA i jest mu dobrze w Turcji gdzie wciągnął Fenerbahce do final four Euroligi.

    (0)

Gwiazdy Basketu