fbpx

Czy kontuzja Kobe Bryanta to FAKE? – list od fana

52

Dziś rano dostaliśmy interesujący list od jednego z naszych czytelników. Teza dość kontrowersyjna, ale jako że temat dotyczy kontuzji Kobe Bryanta, a autor mieni się fizjoterapeutą – postanowiliśmy treść maila przytoczyć Wam w całości. Co o tym myślicie?

Witam, jestem wielkim fanem Pana Bryant’a, poza tym jestem też fizjoterapeutą. Ostatnio z kolegą zastanawialiśmy się nad tym, czy aby kontuzja Black Mamby nie jest udawana.

1

Facet grał w meczu z Golden State ostro, nie oszczędzał się, po czym mija zawodnika, przewraca się i masuje swoje ścięgno Achillesa. Po tym „zabiegu” wstaje i idzie na ławkę SAMODZIELNIE. Otóż, przy zerwaniu ścięgna łydka kurczy się natychmiastowo wędrując w kierunku kolana. Ogólnie powinni znosić go z boiska na noszach.

1

Pomijając fakt, że Kobe to “maszyna” to jednak nie widzę możliwości, żeby facet z zerwanym ścięgnem Achillesa przemieszczał się samodzielnie. Dla wyjaśnienia: przy zerwaniu Achillesa nie ma możliwości, aby poruszać stopą albo oprzeć na niej ciężar ciała.

1

A teraz porozmyślajmy dlaczego kontuzja mogła być symulowana? Lakers nie osiągnęliby dużo w playoffs. Nawet jeżeli Kobe grałby na tak wysokim poziomie jak w końcówce sezonu wątpliwe by pokonali San Antonio. Myślę że zakończyliby sezon tak jak to było bez Kobe Bryanta w składzie.

1

Zastanówmy się co by się działo gdyby Kobe dotarł do playoffs, a Lakers odpadli w I rundzie? Jego legendzie zadany zostałby kolejny cios.

1

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

52 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Zasadniczo to autor tekstu ma niestety racje, 3-głowy łydki zakończony achillesem jest najsilniejszym i prawie jedynym mięśniem który zgina stope podeszfowo, więc gdy się zerwie stopa ustawia się w zgięciu. Adrenalina adrenaliną ale po prostu fizycznie nie da się jej zgiąć aby się “odbić” i wziąść krok. No i jest jeszcze ejdna kwestia. To scięgno to najsilniejsze ścięgno naszego organizmu w momencie zerwania słychać taki trzask jak by ktoś strzelił z pistoletu albo z bata. Parkiety NBA są naszpikowane mikrofonami ( tak że słychać “piski butów” i odbicia piłki) jednak tutaj było cicho… co kieruje mnie w stronę, ze rzeczywiście coś tu może być nie tak…. a szkoda. Również fizjo pozdrawiam

    (4)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe CaliforniaKid
    Odpowiedz

    Nie chce udawać jakiegoś znachora czy kogoś podobnego ale autor listu nie wziął jednej rzeczy pod uwagę, mianowicie Adrenaliny. Wiemy wszyscy jak Kobe się angażuje w grę i jaka dla niego to emocjonalna profesja. Chyba nie trzeba przytaczać do jakich rzeczy zdolny jest człowiek gdy ma we krwi duży poziom adrenaliny.

    Nie mówie, że tak było, ale warto to wziąć pod uwagę,

    (25)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę racji w tym jest. Natomiast nie wiadomo w jakim stanie były jego mięśnie. Jeżeli założymy, że po zerwaniu/naderwaniu ścięgna Achillesa mięśnie były już w fazie skurczu to spokojnie dałby radę na ławkę zejść.

    (8)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe DanielThe3
    Odpowiedz

    CaliforniaKid dobrze pisze, pod wpływem adrenaliny można nie czuć bólu przy największych kontuzjach. Pozatym nie wydaje mi się że ktoś taki jak Kobe udawał by kontuzję.

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    @CaliforniaKid Człowiek pod wplywem adrenaliny nie będzie odczuwał bólu i będzie wydajniejszy, ale zdaje mi się, że pod jej wpływem nagle nie nastąpi rozkurcz mięśnia. Nie można poruszać czymś co jest zerwane pod wpływem adrenaliny.

    (22)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gami9710
    Odpowiedz

    powiem szczerze że nie będąc znawcą też się nad tym zastanawiałem czy on mógł samodzielnie chodzic ? Ale jak wziąc pod uwagę adrenalinę która pewnie towarzyszy mu na każdym meczu wszystko można przebolec . Weźmy też RAjona Rondo który przy naderwanym ACL był w stanie dokonczyc mecz 😉

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe CaliforniaKid
    Odpowiedz

    @ He Man Ja nie mówię, że tak było. Nie mam w żadnym stopniu wykształcenia medycznego, tylko subiektywnie twierdzę, że mogło to mieć jakieś znaczenie. Jakie? To by musiał się wypowiedzieć jakiś Dr.

    (5)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TheKid
    Odpowiedz

    Weźmy też pod uwagę zachowanie Bryanta po całym tym wydarzeniu, tj. jeden z tych pierwszych wywiadów, gdzie facet miał dosłownie łzy w oczach. Nie sądzę, aby jego umiejętności aktorskie były posunięte aż tak daleko. Może trywialne, ale zawsze jest to jakiś argument.

    Po drugie, myślę, że gdyby ta kontuzja faktycznie byłaby udawana i w jakiś cudowny sposób zostałoby to udowodnione i udostępnione opinii publicznej, to nastąpiłby koniec Black Mamby, jakiego znamy. To dopiero byłaby rysa na karierze i jego legendzie = zbyt ryzykowne posunięcie.

    (17)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe HighMan
    Odpowiedz

    Come on! Twierdzą Panowie, że uciekając przed porażką w PO w słabym zespole Mamba zaryzykował spisek, w który muszą być zamieszani lekarze i inne ważne osoby w klubie? Wedle tej teorii ktoś kto nigdy nie pękał przed wyzwaniem właśnie przestraszył się 1 rundy PO i to w taki sposób, że w razie ujawnienia ryzykowałby łatką mięczaka? Come on, put on big boy pants and stop dreamin’ ;D

    (27)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kicaj23
    Odpowiedz

    Fizjoterapeutą nie jestem lecz jestem po WF i uwazam ze autor ma duzo racji, zerwany achilles zwija sie jak rulon! doslownie, podwija sie pod kolano sam widzialem na wlasnie oczy i nie jest to za fajny widok :/ takze napewno mu sie tam cos stalo jkaies kuku ale czy bylo to calkowite zerwanie achillesa nie wie nikt, to znaczy ktos wie 😀 ale niestety to nie jestem ja 😉 peace…

    (5)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matrix
    Odpowiedz

    Naprawdę dobre… Wiadomo,że Kobe jest mocno przecenianym koszykarzem i wielu nie na rękę jego brak sukcesów, ale takie teorie to już lekka przesada, musieliby kompletnie upaść na głowę, żeby coś takiego odstawiać.

    (-1)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe C71
    Odpowiedz

    Ja byłem świadkiem zerwania achillesa. Poszkodowany mówił, że ma chyba problem z kostką, faktycznie stawanie na tej nodze sprawiało mu ból. Jednak samodzielnie o własnych siłach (z lekką pomocą której odmawiał… twardziel) dotarł z hali do samochodu ok 100 metrow i kolejne 150 metrów z samochodu do szpitala na ostry dyżur. Gdzie okazało się, że to nie kostka, a zerwany achilles i tego samego dnia miał operację. Więc chodzić można pewnie kwestia progu bólu.

    (9)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    @up co do ACL. Ja sam grając w football amerykański (półzawodowo) zerwałem ACL podczas meczu i równiez dograłem go do końca. ACL to więzadło ono stabilizuje, ułatwia sprawę ale to nie ono zgina kolano. Achilles czyli scięgno piętowe jest częścią mieśnia i dopuki go nie zszyjesz… cóż nie ma bata. Jedyna opcja jest taka że albo nie zerwał do końca albo jakimś cudem utrzymał się na mieśniach strzałkowych podudzia… które są dość słabe, dużo słabsze od pełnie sparwnych zginaczy grzbietowych 😛 niestety anatomia nie kłamie, bo nie ma jak 😉

    (-3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    dokladnie adrenalina ma bardzo duzy wplyw na nieczucie bolu .. ludzia jak glowe obetnie np.kolejka w biegu t cialo jeszcze przez chwile biegnie mim braku glowy…
    moj wjek spadl z 4m na plecy a mimo to wstal i pobieg przd siebie policja znalazla go 3km od domu z roztrzaskana czaszka to tez musial byc bol i t masryczny teaz ma metalowa wstawkew czaszce . wydaje mi sieze mj wje mia wiekszy bol iz kobe a mimo to szok. adrenalina ktora mu podskoczyla w casie spadania zrobila swoje. wiec racej t nie ma mowy o jakims chorym spisku. moze pisanie takieg list jest spiskiem ze strhy hejterow ?

    (-3)
  15. Array ( )
    karim abdól dżabar 7 Sierpień, 2013 at 22:42
    Odpowiedz

    Tak Kobe obsrał sie SAS i udał kontuzje.facepalm.Nawet gdyby dostawali srogie baty,to by rzucał po 45 pkt w meczu i dopiero pojechał na ryby.No może Leonard by mu nie pozwolił na te 45 😀

    (4)
  16. Array ( )
    Zdjęcie profilowe musior96
    Odpowiedz

    Szczeże: Drodzy autorzy listu, z całym szacunkiem pi********e się w czoła. Kobe nie zostało zbyt dużo czasu żeby zdobyć więcej tytułów to po primo. Drugie primo nie sądzę żeby KB był na tyle głupi żeby zostawiać drużynę w playOffs… Po trzecie primo-ultimo sądzę że adrenalina zrobiła swoje i Kobe jeszcze był na siłach żeby zejść samemu…

    (0)
  17. Array ( )
    Zdjęcie profilowe musior96
    Odpowiedz

    a dokańczając jeszcze…: Przeanalizujcie filmik. Stopa Kobe podczas tego kroku, który przyczynił się do kontuzji stała jakoś dziwnie płasko.. Nie znam się może na tym ale wydaje mi się że to poprostu widać że coś się wtedy stało nie tak… A jeszcze do tego potem prawie płakał podczas wywiadu.. Więc, kurde! Jaki spisek??!

    (2)
  18. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe derdii
    Odpowiedz

    Przez 4 miesiące cisza, a teraz ktoś wysnuł teorię i nagle wszyscy są fizjoterapeutami i wszyscy od początku wiedzieli, że to nie mógł być zerwany achilles. Trzeba było rozkminiać wcześniej, a teraz to – who cares. Myślę, że zamiast zajmować się teoriami spiskowymi należy życzyć powodzenia wszystkim kontuzjowanym w powrocie do sprawności. Każda kontuzja tylko zabiera nam naszych ulubieńców z parkietów NBA. Pozdro!

    (8)
  19. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    nie wiem, czy moje zdanie wezmiecie pod uwagę, ale podziele sie moija opinia, na poczatku zeby nie było ze “pisze gosc” który zielonego pojecia nie ma. Sam jestem po Awf-ie siostra po fizjoterapii tak wiec sporo rozmawiałem z ludzmi równiez o mojej kontuzji zerwania ACL, ale do konkretów! w niedługim czasie po mojej kontuzji zerwania Achillesa doznał moj kumpel byłem w tedy na boisku i pomagałem mu zejsc nawet miałem go do szpitala zawozic. Autentycznie wygladało to tak kumpel po zrobieniu normalnego nie forsujacego kroku nagle upada na ziemie (zerwanie Achillesa własnie w tym momencie) lezał tak chyba z 5 minut w strasznnie go bolało, natomiast wstał sam i sam mógł dojsc na ławke to samo pozniej niby mu pomagalismy, ale sam potrafił robic kroki, nie mógł tylko zginać w 100% kostka. Obserwujac to ostatecznie stwierdzam, ze ta kontuzja Kobe nie była udawana, wszystko jak w scenariuszu mało tego powiem Wam, ze dojscie do formy mojego kumpla zajeło mu mniej czasu niz mi z ACL-em.
    Kobe mógł chodzić wszystkie inne miesnie i sciegna były wporzadku zwłaszcza w stawie kolanowym wiec nie ma powodów by nie mógł chodzić jedyna roznica to taka, ze nie mógłby wstepować na palce lub opuszczać piete stad kulenie Kobe-naturalnie nie da sie grac z taka kontuzja a bol jest bardzo duzy. W przypadku Kobe rzeczywiscie mógł nastapić na poczatku naderwanie, a pozniej juz tylko całkowicte zerwanie. Tak czy inaczej i tak dobrze, ze sa głowy które doszukuja sie takich niuansów to wazne by być czujnym. Pozdro Panowie

    (9)
  20. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe czesqu
    Odpowiedz

    oczywiscie nie jest to calkowite zerwanie tylko co najwyzej naderwanie lub zwygle naciagniecie, a moim zdanie wieksze znaczenie miało tu rozgrzanie miesni i sciegien spowodowane gra a nie adrenalina, ona tu nie pomoze jesli sciegno jest zernane nie ma mechanicznej mozliwosci poruszanie nogą poniewaz w tym momęcie stopa jest przymocowana jedynie za pomoca kosci i skóry do reszty nogi

    (-3)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe de puta madre
    Odpowiedz

    Ludzie, czy wy co niektórzy jesteście poważni?? Jaka adrenalina przy takiej kontuzji?? Autor ma 100% rację! Albo to fake, albo stało mu się coś całkowicie innego… Bajki z uciętymi głowami i bieganiem nie skomentuje, bo chyba czas odstawić Carton Network i Scooby Doo…

    (-5)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    Zastanówmy się co by się działo gdyby Kobe dotarł do playoffs, a Lakers odpadli w I rundzie? Jego legendzie zadany zostałby kolejny cios… ale z drugiej strony Kobe chce dogonić Michaela w ilości zdobytych punktów czyż nie??

    (-7)
  23. Array ( )
    Zdjęcie profilowe WhiteD
    Odpowiedz

    @no sens miałam w swojej karierze pare bezgłowych ciał – co prawda żadnemu głowy nie uciekła kolejka (bo takowe tu nie występują) ani mnie nie było przy obcinanu, ale świadkowie nigdy nie wspominali żeby np. bezgłowy motocyklista jeszcze się gdzieś oddalał… zwykle grzecznie upadają milisekundy po obcięciu…
    Ludzie to nie kurczaki, mają troche bardziej rozwinięty układ nerwowy…

    Zaś kontuzja… zdjęcia z operacji to też fake? Toć to jakiś spisek na miare WTC i Katastrofy Smoleńskiej conajmniej… ryzyko wpadki – 100%, starczy że jedna osoba zapragnie sobie dorobić i coś chlapnie…
    Adrenalina zaś działa czasem cuda, jeden ze znanych mi gliniarzy kiedyś zerwał sobie achillesa w pościgu za bandziorem, i jeszcze kurde go dogonił, powalił i zaoobrączkował i dopiero jak się chciał podnieść i odprowadzić do radiowozu to się ten no… no nie dało się. Jego kolega twierdził że spokojnie z 15 metrów przebiegł i to sprintem…
    Dostał potem od nas koszulkę “Twardziel roku”; przebił tym samym faceta z obustronnym zapaleniem płuc który był kiedyś omdlał w szatni…

    (2)
  24. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe tea3k
    Odpowiedz

    Czesc mysłałem sam o tym bo ten cały kapitalizm mnie porzpier… ale przypomnialem sobie ze widzialem przeciez zdjęcie z operacji..

    (-1)
  25. Array ( )
    Zdjęcie profilowe WhiteD
    Odpowiedz

    Adrenalina pewnie dziala cuda… Zejscie z parkietu samodzielnie po zerwaniu achillesa to pikus po tym co robil taki jeden futbolista /nie mylic z pilkarzem/ co dogral mecz z peknieta sledziona… I inny co gral ze zlamanym karkiem…

    Pod wplywem adrenaliny ludzie czasem maja hmm dziwne reakcje – np opoznia sie krwawienie. Takze jest mozliwe ze dopiero jak Kobe doszedl do szatni to mu noga zastrajkowala, a do tego momentu pewnie mial nadzieje ze sie wymasuje i wroci do gry…

    Fizjoterapeuta jednak zwykle nie stoi nad czlowiekiem w trakcie urazu, wiec nie wie jakie znaczenie miala tam adrenalina…

    (-1)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie można być fanem Bryanta i twierdzić że on nie chciał grać bo udawał kontuzje… To nie jest taki typ gracza. On raczej wierzył że może wszystkich pokonać.

    (3)
  27. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    wydaje mi się, że on poczuł już wcześniej że cos mu się przydarzyło w tym meczu, być może naderwał Achillesa wczesniej. Moim zdaniem jak wiele osob go nie lubi a inni kochaja trzeba oddać mu cześć za to za wolę walki za to jak bardzo CHCE. Podejrzewam, że gdyby nie kontuzja w PO zdobywał by tez blisko 30 punktów i by sie dwoił itroił by wygrać mecz.. Moim zdaniem 90% zawodników po pierwszym razie jak upadł na ziemie z bolu skierował by się do lekarza klubowego, ale nie Kobe

    (2)
  28. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    czytajac komentarze niektorych osob dochodze do wniosku, ze nie widziało Kobego grajacego z Shaqiem, ja akurat widziałem jego rozwój i to jak zmieniło go i jego otoczenie sytuacja o gwałt, a pozniej mobilizacja i samodoskonalenie. Wielu zapomina, ze jako młody grajek w zasadzie przez wiele lat nie wyróżniał sie technika jakoś specjalnieta metamorfoza ta przyszło z czasem jak nauczył sie tych wszystkich manewrów. Moim zdaniem KB24 w tym sezonie w wieku 34 lat był najlepszym zawodnikiem w przecigu całej swojej kariery (może oprócz sezonu kiedy zdobywał grubo ponad 30 punktów bo w tedy robił nadludzkie rzeczy)

    (0)
  29. Array ( )
    Zdjęcie profilowe WhiteD
    Odpowiedz

    @BLC gdzie te pierdoły? Chcesz dyskutować z faktem że adrenalina pozwala ludziom działać mimo jakiegoś poważnego urazu? Myślisz że to jest jakieś super rzadkie zjawisko… gdzie tam, to całkiem powszechne jest. A że futbolistom zdarza się robić dziwne rzeczy, jak i rugbystom – taka widać grupa społeczna. Fizjoterapeuci jednak niezbyt często pojawiają się od razu na miejscu jakiegoś wypadku, więc siłą rzeczy pewnie nigdy nie widzieli człowieka który całkiem spokojnie wydłubuje spod fotela swoją odciętą właśnie dłoń i idzie ją zanieść obsłudze karetki, gdzie potem malowniczo pada krwawiąc przy tym no – jak człowiek z amputowaną dłonią… ot takie tam rozrywki przy wypadkach samochodowych. Aczkolwiek nadal – nigdy nie słyszałam żeby ktoś po dekapitacji chciał gdzieś iść, za to ludzie z odciętymi kończynami, czy zmiażdzonymi to i owszem, czasem nawet nie wiedzą że im czegoś brakuje… ale to też jest szok, nie tylko sama adrenalina…

    @MVP 2in1, technikiem :P. Specjalność zwłoki i obrażenia cielesne…

    (-2)
  30. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    kto wie, jednak mysle, ze Kobe po prostu bardziej naderwal niz zerwal achillesa… ta kontuzje leczy sie bardzo dlugo, czasami nawet do roku, a Kobe juz chce wrócicn a poczatek sezonu, wiec nie wierze, ze to bylo zerwanie, ale tak jak wczesniej juz wspomnialem jedynie naderwanie.. mój kumplel kiedys na meczu zerwal achillesa – w ogóle nie byl w stanie sie nawet ruszyc, a co dopiero wstac, rzucic osobiste i wrócic do szatni.. 🙂

    (0)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    Sorki za offtop, ale apostrof przy przy obcojęzycznych nazwach (nazwiskach itp) używany jest tylko, gdy takowy wyraz kończy się na samogłoskę. Bryanta pomimo, iż wygląda dziwacznie jest mimo wszystko poprawnie 🙂 pozdro Pany, nie ma żadnej spiny z mojej strony, jestem po prostu troche zboczony na tym punkcie:)

    (2)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    A może trzeba zapytać czy ten artykuł to fake? Zobaczcie jak rozgorzała dyskusja na ten temat.. Oczywiście żartuję że autor sam wszystko wymyślił ale na czytelników to działa 😀

    (2)
  33. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gadom
    Odpowiedz

    @White – Gra z pękniętą śledzioną to kwestia odporności na ból. Z zerwanym achillesem nie da się ruszać stopą, ponieważ za ruch odpowiedzialne są mięśnie, a ścięgna łączą mięśnie z kośćmi. Adrenalina nie zdziała tu nic, choćby otrzymał jej wiadro dożylnie. To tak, jakbyś chciał holować samochód bez liny. Poza tym tak, jak autor napisał, łydka wtedy się kurczy, a to samo w sobie powoduje ogromny ból. Adrenalina nie sprawi również, że mięsień się samoistnie rozkurczy. Dobra, ja swoje napisałem, a Ty teraz wytłumacz mi, daj artykuł, cokolwiek, jak można grać ze złamanym karkiem. 😀

    (2)
  34. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gadom
    Odpowiedz

    I zapomniałem dodać, że wg mnie Kobe miał to ścięgno porządnie naderwane. Innej opcji nie widzę, bo nie chce mi się wierzyć w teorie spiskowe na ten temat. Media mają tendencję do megalomani. Pewnie trochę przekoloryzowały sprawę.

    (0)
  35. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zdzichu
    Odpowiedz

    Tak jak już było napisane. Gracie mecz w zasadzie o być albo nie być w PO, mecz na styku, końcówka, cały sezon ciągniecie drużynę praktycznie samemu, jesteście mega zmotywowani, chwilę wcześniej trafiacie dwie trójki pod rząd na remis, nagle coś wam strzela w achillesie i co ? jesteście wkurzeni, adrenalina skacze, bo wiecie, że tego meczu nie dokończycie. To pozwala wam znaleźć siły na oddanie dwóch osobistych z jednej nogi na remis. I dodajcie do tego, że to Kobe, gość który całą kariere grał mimo różnych kontuzji.

    On ledwo szedł, nie biegał, nie skakał.
    Co do teorii, że porażka w PO z SAS w jakiś sposób naruszyła by legendę Kobe. dla mnie to bzdura. Gość cały sezon ciągnął tę drużynę w zasadzie sam, W wieku 35 lat z 17 letnim stażem, dokonując kilku rzeczy których dawno nikt nie zrobił ( np. 2 mecze pod rząd 42 +, 12+ ).
    Nawet jeśli przegrali by z SAS to Kobe zapewne rzucałby po 40 pkt. na mecz mając w granicach 9-10 asyst na mecz. Taka porażka z SAS była by podsumowaniem tego sezonu dla Lakers. Legenda Kobe by nie osłabła, ale że tak napisze, napisany by został kolejny rozdział tej legendy. 35 letni Bryant sam ciągnął Lakers do PO i w tych PO mimo beznadziejnej sytuacji walczył by do końca przeciwko faworyzowanym SAS. pozdro 🙂

    (3)
  36. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Swaggy_P
    Odpowiedz

    A wiecie co mnie irytuje ? Że nagle na tym forum zaroiło się od terapeutów wszelkiej maści. Ludzie, widzieliście tą kontuzje w telewizji, co wy o niej możecie wiedzieć ?! Swoją drogą zauważyłem dwie szkoły: jedna mówi, że ze zerwanym ścięgnem da się poruszać, druga że nie. Co więcej, obie strony studiowały medycynę awf i Bóg wie jeszcze co – to co, w zależności od regionu Polski, różnie z tym jest ? Jedni się podniosą, drudzy nie ? Swoją drogą ( nawiązując do adrenaliny ) zgadzam się z He manem – jak nie ma JAK albo CZYM biegać, to chociażbyście byli tak nabuzowani adrenaliną, że by wam z ryja ciekło niewiadomo co, to nie będziecie w stanie iść ! Moim zdaniem Kobe na pewno coś sobie zrobił, ale nie pasuje mi zbytnio ta cała historyjka z cudownym odrodzeniem …

    (-3)
  37. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    @White: ja nie mówię o adrenalinie, tylko o twojej wyimaginowanej osobowości. przypomnij, kim jest twój ojciec? ile masz rodzeństwa? jesteś laską robiącą wsady i technikiem policyjnym? gimme a break…

    (7)

Gwiazdy Basketu