fbpx

DeAndre Ayton: The Rising Sun

16

Śledząc roszady kadrowe podczas offseason mamy możliwość oceniania tych zmian przez pryzmat korzyści odniesionych przez zaangażowane strony. Spoglądając w stronę Phoenix można odnieść wrażenie, że osobą, która najwięcej zyska na przenosinach Chrisa Paula do Arizony będzie podkoszowy zespołu DeAndre Ayton. Jego nowy kolega, Chris Paul, ma długą i owocną historię współpracy z wysokimi biegłymi w pick & rollu, stąd nadzieje fanów Suns, że właśnie CP3 będzie tym brakującym ogniwem w ewolucji składu prowadzonego przez trenera Monty’ego Williamsa.

Phoenix Suns wiele obiecują sobie po kolejnych rozgrywkach. Do zespołu dołącza Chris Paul, który po udanym sezonie z Oklahomą potwierdził swoją pozycję jako w dalszym ciągu jeden z najlepszych rozgrywających w NBA. Razem z Devinem Bookerem stworzą tandem wspierany przez graczy takich jak Jae Crowder czy Dario Sarić. Nie brak w PHX solidnych zawodników, po których jednak nie oczekuje się cudów.

#Wysoki sufit

Inaczej sprawa ma się z DeAndre Aytonem. Zaryzykować można śmiało stwierdzenie, że niewielu jest zawodników w lidze, u których dysproporcja między aktualną formą (dobrą), a szczytem możliwości (All-Star, franchise player) jest taka jak u niego.

W tym sensie dokoptowanie do składu Suns Chrisa Paula jest wspaniałą nowiną dla DeAndre. Paul ma bowiem niezwykle owocną historię współpracy ze wszystkimi podkoszowymi, jakich spotykał na swojej drodze. Od Davida Westa w Nowym Orleanie, Blake’a Griffina i DeAndre Jordana w Clippers, po Clinta Capelę w Rockets i Danilo Gallinariego w OKC. W każdym z tych miejsc Paul bardzo dobrze radził sobie z pick & rollem, osiągając dobre statystycznie efekty.

Drużyna Oklahoma City Thunder sezonu 2019/2020 to ostatni przykład na potwierdzenie tej tezy. Najwięcej z rozdanych przez Paula asyst, bo 90 trafiło do Gallinariego właśnie. Na drugim miejscu znajduje się Dennis Schroder, z wynikiem 78, a tylko jedno podanie zakończone punktami mniej osiągnął kolejny “duży”, czyli Steven Adams. Na czwartym miejscu… cóż za brak zaskoczenia, Nerlens Noel, kolejny center (54).

Dla porównania, Nerlens Noel to rezerwowy, który już jeśli się na boisku pojawi (zagrał w 61 spotkaniach), to spędza na nim około połowę tego czasu, który gra Shai Gilgeous Alexander (70 meczów, 70 startów, 35 minut na mecz). Mimo tego, Noel ze swoim wynikiem (54) przebija podstawowego shooting guarda Shai Gilgeous Alexandra, który od CP3 otrzymał asyst… 37.

CP3 effect

Współpraca Paula z Gallo przebiegała szczególnie dobrze w zagraniach pick & pop.

Włoch był w minionym sezonie piątym (!) zawodnikiem pod względem skuteczności w rzutach po postawieniu zasłony. Pod uwagę wzięto jedynie graczy, którzy zaliczyli minimum 50 takich prób. Z wynikiem 1.48 punktów na posiadanie Gallinari dał się wyprzedzić jedynie graczom, którzy zwyczajowo rolowali pod obręcz i kończyli akcje z bliskiej odległości. Byli to:

  • gracz o 224 cm rozpiętości ramion Mitchell Robinson (1.66 punktów na posiadanie)
  • Brandon Clarke, czyli efektywny młody skrzydłowy Memphis (1.51)
  • sensacja końcówki sezonu Christian Wood (1.50)
  • środkowy bez licencji na rzuty poza trumną Damian Jones (1.49)

Pytanie za milion brzmi czy DeAndre Ayton będzie potrafił przekształcić się w zawodnika równie skutecznego. Mówiąc oględnie, jego produktywność była w poprzednich rozgrywkach daleka od ideału. Z wynikiem 1.16 punktów na posiadanie skończył jako trzydziesty ósmy gracz z 90. sklasyfikowanych w kategorii pick & roll (rollman) i to pomimo gry z Rickym Rubio, czyli point guardem o mentalności pass first.

#Bolączki giganta

Problemem Aytona była nie tyle skuteczność rzutowa, która wyniosła 60.5% w akcjach pick & roll. Przede wszystkim zadecydowały trzy czynniki:

  • Brak rzutu za 3

Ayton ma dobrą miarę na półdystansie, ale nie jest w stanie rozciągnąć tych kompetencji poza linię rzutu za trzy punkty. Jak dotąd trafił jedynie trzy dystansowe próby w 109 spotkaniach rozegranych w NBA. W dzisiejszej NBA umiejętność cofnięcia się środkowego o ten jeden krok po otrzymaniu podania w okolicy osobistych to już nie luksus, a powoli standard.

  • Za mało agresywny w ataku

Ayton wymusza jedynie 2,5 osobistego na mecz. Jedynie 5,6% jego akcji po zasłonie kończy się rzutem z linii osobistych. To stawia go na odległej, siedemdziesiątej szóstej pozycji ze wszystkich 90 graczy zestawienia. Nie ważne jak dobrze sobie radzi na półdystansie (blisko 40% w pasie między piątym metrem a linią 7.24 metra) i z rzutów wolnych (75%). Jeśli nie będzie wędrował na linię to pożytku z tego nie ma.

  • Dystrybucja piłek

Nie jest to oczywiście do końca jego wina, ale trudno nie odnieść wrażenia, że Suns nie wykorzystywali Aytona w optymalny sposób w poprzednich rozgrywkach. Aż 22% jego posiadań wypadało na low post, gdzie był totalnie bezproduktywny. Punkty, jakie notował tu z posiadania dały mu 58. miejsce wśród 62 sklasyfikowanych zawodników z liczbą 50+ posiadań w tym rejonie. Z kolei akcje dwójkowe złożyły się na 18% posiadań tego zawodnika, choć był w nich o wiele bardziej efektywny: Zdobywał 1,18 punktu na posiadanie w pick & roll i 0.78 na low post.

#Wielka niewiadoma

Przyjście Chrisa Paula może tu wiele zmienić, ze względu na styl gry tego zawodnika. Jego OKC byli piątą ekipą NBA w liczbie akcji pick & roll na mecz (32 akcje) natomiast dopiero dwudziestą jeśli idzie o punkty zdobywane tyłem do kosza. Phoenix do tej pory odwrotnie: 23. miejsce w akcjach po zasłonie oraz jedenaste miejsce w akcjach low post. Zmiana dynamiki jest tutaj kwestią kluczową. Pytanie tylko czy Deandre będzie potrafił się dostosować. Groźny Ayton w pick & rollu z Chrisem Paulem, w połączeniu z samograjem Devinem Bookerem to naprawdę niezłe widoki na grę Suns w kolejnych rozgrywkach.

Ayton, numer jeden draftu 2018 roku w poprzednich rozgrywkach dostarczał ekipie zdobyczy na poziomie 18.2 punktów oraz 11.5 zbiórek 1.9 asyst i 1.5 bloków. Pytanie do Was: czego spodziewać się po Słońcach w kolejnym sezonie?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Zawsze kto zyskuje a ktoś traci. Tak jak bylo z naszym Gortatem. Z Nashem błyszczał i był potrzebny. Po przenosimach do Clippersow nie miał z kim grać swoich flagowych akcji i musiał kończyć karierę.

    (1)
    • Array ( )

      Gortat to drewno,poza stawianiem zasłon na pick’n’roll nie miał niczego.Nie umiał grać ani tyłem do kosza ani bronić a o rzucie nie wspomnę.

      (-13)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    W Paryzu Black Lives Mather pelna geba!!! Strach wogole teraz co mowic …. tak samo Edison Cavani byla gwiazda Psga tez ma byc ukarany

    (-3)
    • Array ( )

      ‘Black Lives Matter’, ‘w ogole’, ‘PSG’

      Jezeli nie widzisz roznicy miedzy nazwaniem kogos ‘czarnym’, a ‘czarnu**’, to nic dziwnego, ze odczuwasz strach przed wypowiadaniem sie

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Aytona obejrzałem ostatnio w akcji na… Netflixie.Był bohaterem odcinka “Sypiajac z hajsem”.Całkiem wymowny tytuł. Ogólnie nie zyskał mojej sympatii,co chwila paradował w jakichś ekstrawaganckich gajerkach i gadał,że z niecierpliwością czeka na soczysty kontrakt. Pewnie w “contract year”każdy mecz będzie grał jak ostatni,a po złożeniu podpisu po udanym sezonie(załóżmy 150/5),zejdzie z forma albo pochłoną go kontuzje. Trochę jak Demarcus,tyle że ten nie zdążył zgarnąć wyplaty.

    (12)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawa walka na zachodzie się szykuje ,zresztą jak co roku. Ale w tym sezonie Phoenix będzie w Play-offach. Jak nie teraz to kiedy?

    (3)
  5. Array ( )
    christopher moltisanti 9 Grudzień, 2020 at 21:27
    Odpowiedz

    Chris Paul ma bowiem niezwykle owocną historię współpracy ze wszystkimi podkoszowymi, jakich spotykał na swojej drodze… niekoniecznie. Steven Adams wyraźnie obniżył loty w sezonie z Paulem, wcześniej dostawał więcej podań po p&r od Westbrooka. Wrzucanie Gallinariego do tego zestawienia nie ma sensu, Gallo to głównie zawodnik dystansowy. Dlatego nie sądzę żeby nagle Ayton był największym beneficjentem przenosin CP3 do Suns. Nie będzie latał nad koszami jak Griffin i Jordan, ani rzucał na dystansie jak Gallo.

    (8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    FTA mówi wszystko. Jak na podkoszowego jest soft. Daleko mu nawet do Amare Stoudemire.
    Jak na niego patrzę to widzę po twarzy drugiego KATa. Na razie to mi ma się csym zachwycać. Kolejny młody guru Fortnite.

    (6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Klasa art panowie – insiderska analiza!!👏 Aż się miło studiuje
    Słuchałem ostatnio wywiadu z CP3, twardy to skurczybyk zdaje się, co też udowodnił nieraz,
    Booker + CP3 + Crowder, który również lubi i sam należy do zawodników, w mojej opinii, z dobrą mentalnością – mogą być dobrym przykładem dla Aytona
    Jedno trzeba oddać – z topowym 3andD, wysokim BB IQ, dobrym skillem do punktów, atletyzmem – będą diabelnie groźni dla 75% ligi

    (6)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe jurekmazurek
    Odpowiedz

    Ja mam za to inne zdanie. Po bardzo dobrej końcówce ubiegłego sezonu w Orlando liczę że z CP3 Suns staną się jeszcze lepszą drużyną. Booker będzie się skupiał na zdobywaniu punktów i tu go widzę jako kandydata do tytułu najlepszego strzelca sezonu. Ayton ma charakter centra starego typu, przypomina Olajuwan’a – oczywiście technika podkoszowa jeszcze nie taka, ale jest ta miękkość poruszania się i dobry półdystans. Na pewno po latach posuchy i krytykowania organizacji w Pheonix nawet przez własnych kibiców, widzę światło w tunelu.

    (6)

Gwiazdy Basketu