centered image

DeAndre Jordan zmienia barwy klubowe, Marcin Gortat pierwszym centrem Clippers!

89

LeBron James właśnie poinformował Cavaliers, że rezygnuje z opcji na kolejny sezon (35.6 miliona $) jego oficjalny status brzmi: niezastrzeżony free agent.

Liderami do jego pozyskania niezmiennie wydają się Lakers. Wypowiedzenie umowy oznacza, że odpadają m.in. Rockets, dla których jedyną opcją pozyskania Jamesa był transfer. Ligowi oficjele z komisarzem Adamem Silverem na czele, z pewnością kibicują przeprowadzce do LA. Prócz gigantycznej ekspozycji NBA w mediach będzie można wznowić wielką rywalizację Los Angeles versus Boston opartą o postaci Jamesa i Kyrie.

LAbron James

Gościem pewnej audycji radiowej był wczoraj ex menedżer Cavaliers David Griffin. Chcecie wiedzieć co powiedział? Jego zdaniem Lakers zatrudnią tego lata któregoś z trójki (George, LeBron, Kawhi) ORAZ DeMarcusa Cousinsa! No nieźle, moim zdaniem tylko konfiguracja DMC + James ma sens. Pozostali nie mają ani autorytetu, ani osobowości by moc Boogiego odpowiednio zagospodarować.

Pozostaje jedno pytanie i proszę by wypowiedzieli się długoletni kibice Lakers, czy Wy w ogóle życzycie sobie zatrudnienia 33-letniego LeBrona? Facet na przestrzeni ostatnich piętnastu lat rozegrał w lidze ponad 54 tysięcy minut (wliczamy playoffs). Na drugim miejscu plasuje się weteran Joe Johnson z 44 tysiącami minut. Różnica wynosi 10 tysięcy a to ekwiwalent 3.5 sezonu! Nie twierdzę, że James miałby się zaraz rozpaść, ale okres jego dominacji nieuchronnie zmierza ku końcowi. Zatrudnienie wiąże się nie tylko z nieprzemijającą szopką w mediach, ale oznacza także, że gracze jak Brandon Ingram z potencjalnych gwiazd NBA już do końca kariery stają się „elfami pomocnikami” albo co gorsza, mięsem transferowym poświęconym na rzecz zakupienia „prawdziwych” gwiazd.

Taki na przykład Lonzo już jest jedną nogą poza składem. Celem jest pozyskać w zamian zawodnika, który podoba się Popovichowi w ewentualnej wymianie za Kawhi. Nawet jeśli do realizacji nie dojdzie, świadomość że jesteś tylko elementem układanki nie wpływa korzystnie na tożsamość młodego zespołu -> skoro mam zostać posunięty, nie zamierzam poświęcać się dla klubu w ten czy inny sposób, rozumiecie o czym mówię?

A propos szopki w mediach: niepotwierdzone źródła donoszą o uszkodzeniu łąkotki w lewym kolanie Lonzo Balla. Moim zdaniem to blef, który ma na celu osłabić wartość transferową zawodnika i zachować go w LA.

Z pozostałych wieści:

-> Los Angeles Clippers oficjalnie żegnają się z DeAndre Jordanem, który właśnie wypowiedział umowę wartą 24.1 mln USD. W górę skacze Marcin Gortat, który w tej chwili wydaje się pierwszym centrem zespołu.

Prawdopodobne wydaje się dołączenie DJ-a do Dallas, którzy nie tylko potrzebują atletycznego centra, ale mają na to hajs (około 28-30 milionów $). W mediach społecznościowych DJ-a właśnie zaczął obserwować Luka Doncić, przypadek? Rozmowy handlowe z free-agentami można prowadzić od jutra zaś nowe kontrakty podpisywać od 6 lipca, po tym jak księgowi NBA rozliczą kasę za zeszły sezon.

-> Dirk Nowizki po raz kolejny zgodzi się na dobrowolną obniżkę pensji, w przyszłym sezonie zarobi najpewniej 4.4 mln dolarów

-> Enes Kanter zostaje w Nowym Jorku

-> Joffrey Lauvergne opuszcza pokład San Antonio

-> Portland puszczają wolno Pata Connaughtona, na pewno znacie

-> Raptors szukają chętnych na Valanciunasa i Ibakę

-> Nikola Jokić czeka na podpisanie maksymalnego kontraktu z Denver

-> Milwaukee zachowują prawa do Jabari Parkera, który staje się zastrzeżonym free agentem

-> Gerald Green spotka się z przedstawicielami Houston i Los Angeles w sprawie zatrudnienia

-> Cavaliers zamierzają za wszelką cenę zachować w składzie Rodneya Hooda, wygląda mi na to, że zespół szykuje się na nieuchronne odejście Jamesa.

-> Tak się bawi #23 Lauri Markkanen

-> Na koniec jeszcze rewelacja od Stephena A. Smitha:

Gortat miał poważny konflikt z J-Wallem. Scott Brooks pozwalał im przejmować krycie w obronie, bo to coach który nie lubi konfrontacji i pociągania jednostek do odpowiedzialności. W rezultacie, ponieważ John Wall nie miał specjalnej ochoty na krycie kogokolwiek, Gortat był zmuszony ganiać za znacznie szybszymi od siebie obwodowymi… Ma już swoje lata, stracił na szybkości, więc któregoś razu na spotkaniu z zespołem poskarżył się, że niebroniący Wall stawia go w złej sytuacji. Wall odwrócił się i wyklął go na śmierć. Od tego momentu, Gortat chciał odejścia z Waszyngtonu.

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

89 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Moze Lbj wzorem Dirka wezmie 5 razy mniej siana, i będzie w skarbonce cos na dodatek dla Cavs. Ibaka? Kawhi? Jaka by byly co. I wieczny szacunek:) a tak bedz ch i paleniw koszulek.:(

    (20)
    • Array ( )

      wtedy jak kd bral mnirjszy hajs od gsw lebron powiedzial, ze nigdy czegos takiego nie zrobi i jest to zle zachowanie kd bo teraz zespoly moga liczyc na podpisanie wiekszej ilosci gwiazd na mniejsze pieniadze

      (3)
    • Array ( )

      A ktoś mu wgl może dać więcej niż Cleveland? Bo z tego co kojarzę, nawet ten „nienachapany”(pół kariery grający za mniejszy hajs niż mu się należy) LeBron nigdzie nie może dostać więcej hajsu niż te 36mln za sezon ze względu na ligowe zasady oferowania kontraktów. Correct me if im wrong…
      Co do porównania sytuacji Dirka i LeBrona to trochę nie trafne. Lbj podpisuje prawdopodobnie ostatni duży kontrakt, którego rzeczywiście jest wart, a na obniżkę już się decydował chociażby w Miami. Dirk, pomimo, że jest ikona to dostanie mniej więcej tyle ile jest wart. Fajnie, że nadal chce mu się grać i być mentorem dla młodzieży, ale nie decyduje już o sile zespołu.

      (39)
    • Array ( )

      CAVS mają z LBJ salary cap na poziomie 135M… czyli jak weźmie 0$ (nie da się) to i tak mają… 1M? xDDDD!

      (3)
    • Array ( )

      Dianiello… tak to on może zrobić w Lakers… ale widzę, że mówiąc o CAVS myślisz chyba, że NBA to piłka nożna…

      (0)
    • Array ( )

      Sytuacja LeBrona i Dirka jest zupełnie inna…
      Dirk całą karierę gra na obniżonej pensji w Mavs, a LBJ zarabiał po 30 mln za sezon.

      Jst
      Ale czy za 2/3 lata nadal LeBron będzie wart tego maksa ? W to śmiem już wątpić.
      To podobna sprawa jak z CP3. Czy obecnie nie jest wart maksa ? Na pewno jest… Ale czy za 3 sezonu wciąż będzie wart tego maksa ? Na pewno nie.
      Jak LBJ chce się nachapać to musi podpisać długi kontrakt bo nikt nie zaoferuje mu więcej niż Cavs. A jak chce zarabiać jak „krul” to zostanie w Cavs na kolejny rok z opcjami gracza za 35+ za sezon.

      Tylko z tego co wiadomo to nie o kase ale o wygrywanie chodzi LeBronowi… Czyli bez obniżki mistrzostwa nie zdobędzie w żadnym z wymienianych zespołów jak Phila czy Lakers. A bez obniżki do Houston czy Spurs nie trafi.

      (-3)
    • Array ( )

      Piotruś Pan…
      skończ waść wstydu oszczędź…
      ostatnie parę lat było +30M…
      wcześniej jak grał w Miami na obniżce i zarabiał tyle samo co D-Wade i Bosh (grając o klasę i 3-klasy lepiej) to nikt nie docenił…

      (1)
    • Array ( )

      no pewno, że najlepszy! przecież oddali za niego… Ostina Riwersa? yyy… jakby nie było… synusia trenera… xD

      (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak ktos chce spalic koszulkę LBJ to ja chętnie wezmę bo szkoda dobrej koszulki a w Cavs powinni go całować po stopach do końca życia xD

    (111)
    • Array ( )

      i tak nic nie przebije palenia koszulek K-Love z Minnesoty i buczenie na niego w 1szym meczu…
      Amerykanie są jednak jakoś ograniczeni intelektualnie…

      (22)
    • Array ( )

      myślę, że są (tak jak i ja) ich fanami za niesamowitą legendę klubu i niebywałe nazwiska, które biegały w ich koszulach po boiskach NBA…
      a szopka to tylko coś co można przecierpieć…

      (12)
    • Array ( )

      „poświęciliśmy 5 lat na budowę zespołu”
      i co zbudowaliśmy? hm? potęgę na 40 zwycięstw w sezonie z Lonzo BONZO!?

      to podpiszmy Cousinsa i IT i będzie 1-sza runda max przez 4 lata, a potem znowu szukanie free agentów…

      chyba jednak (nieświadomie) kibicujecie celtom…

      (1)
    • Array ( )

      poświęciliśmy 5 lat na budowę zespołu, przyjdzie LJ, wywróci wszystko do góry nogami, a potem co? ta drużyna co jest teraz nie będzie mu odpowiadać więc będzie naciskał na zmiany. PG czy Kawhi się dostosuje ale nie Lebron

      (3)
    • Array ( )

      @ja24
      Lakers przez ostatnie lata nie zbudowali NIC… ZERO…
      Boston zbudował ekipę na finały NBA…

      Jako kibic LeBrona – nie chcę aby tracił ostatnie lata na Lakers…

      (3)
    • Array ( )

      najpierw był Kupchak który rozwalił drużynę, i zostawił zgliszcza. teraz przyszedł Magic, wierzę w niego i powoli idziemy do przodu. nie każdy ma Dannego Ainga 😉

      (0)
    • Array ( )

      Nie jestem fanem gościa ale w ubiegłym sezonie notował 12ppg, 15rpg, 1bpg, 1,5 apg, 0,5 stpg – czego więcej chcieć od centra w dzisiejszej koszykówce?
      Gwarantowane double-double co wieczór do tego blok i asysta – na mnie jednak robi wrażenie…

      (5)
    • Array ( )
      Obiektywny Kibic 30 Czerwiec, 2018 at 17:17

      Odnoszę wrażenie, że ludzie uwielbiają piętnować DeAndre Jordana. Chłop świetnie się porusza jak na te parametry, ma bardzo dobrą zbiórkę i złapie każdą piłkę posłaną. Mówicie ze jest młotem, ale na moje to on świetnie wie gdzie ma się znaleźć na boisku. Wymagać od niego świetnych rzutów to tak jak wymagać od Curry, że będzie zbierał loby z 3,5 metra. Nadal należy do czołówki graczy centrów w NBA. Liczę, że dostarczy nam wiele świetnych wsadów u nowego pracodawcy 🙂

      (10)
    • Array ( )

      Anonim, mam jednak nadzieje ze zdajesz sobie sprawę ze jego średnie nie oznaczaja ze co wieczór dawał double double. 1 asystę to nawet Ty byś rozdał w NBA.

      (-1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie chcemy Jamesa w LAL, bo w drużynie zgromadzonych jest kilku młodych, bardzo zdolnych zawodników (Ingram, Ball, Kuzma, Randle, Wagner) i tak jak zostało napisane w artykule szkoda robić z nich elfów pomocników bądź mięso transferowe. Warto dodać ewentualnie DMC bądź PG jako bardziej doświadczonego lidera, ale fajnie jakby Lakers na wyborach draftu zbudowali drużynę na miarę play-offs 🙂

    (24)
    • Array ( )

      Ja też nie chce Jamesa w LAL. Z tym paralitykiem na rozegraniu i całą bandą gówniarzy z mlekiem pod nosem nic nie osiągnie.

      (8)
    • Array ( )

      1.Randle jest RFA i nie wiadomo czy go zatrzymają
      2. Wagner zdolny XDDD
      3. – >DMC
      -> Randle
      pick one
      4. Jak już pisałem, DMC może tylko zniszczyć atmosferę. Magic go zakontraktuje a za rok oddadzą za worek ziemniaków, bo przez niesnaski w klubie jego wartość trasferowa będzie połowę mniejsza

      A nawiązując do pytania admina czy fani Lakers chcą LBJ: chłop zajął 2 miejsce w głosowaniu na MVP, z 4 miejsca w tabeli RS wniósł na plecach zespół do finałów NBA. Jeśli będzie grał w LA i dołączy do niego PG i ktoś z trójki (Kawhi, CP3, ew. Tyreke Evans), to nie będzie musiał dźwigać zespołu jak w Cleveland. Więc można założyć, że jeśli będzie dbał o siebie jak to robił do tej pory to w zdrowiu pogra jeszcze przynajmniej 4 lata. Na taki okres właśnie dałbym mu kontrakt.

      (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    A tam gadanie. Lebron mógłby sobie praktycznie cały sezon grać po 25min a i tak by robił staty 25/7/7. Oszczędzając siły i zdrowie na PO. Z takim młodym składem, który będzie z roku na rok się rozwijać będzie umożliwiać Lebronowi grę do 40. Już nie będzie zmuszony samodzielnie ciągnąć zespołu a tylko zmuszony do wysiłku w zaciętych meczach i dopiero w PO. Jego osoba będzie przyciągać dobrych zadaniowców za dobrą cenę co tylko go odciąży. Nie mówiąc o innych gwiazdach. Ja tak to właśnie widzę. Oczywiście nie mówię o tym sezonie ale jak Lebron będzie czuć że opada z sił z wiekiem to na pewno tak to będzie wyglądać w RS.

    (22)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako fan Lakers- jeśi LBJ ma być jedyną gwiazdą jaka miałaby dołączyć- nie chce. Lepiej rozwijać Kuzmę ,Ingrama i Randla. Ale jeśli ma do niego dołączyć Kawhi/Dmc/PG to biorę, ale staramy się dać mu jak najkrótszy kontrakt

    (10)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tym Lol starem to czysta prawda. Często wystarczył tylko jeden pick i było 2 na 1 bo Johnnego cała obrona to w highlightach w 2-3 akcjach na mecz jest obecna. Dla mnie to taki słabszy Westbrook, który myśli tylko o sobie i przy takim podejściu nigdy nic w sporcie zespołowym nie osiągnie. Uwielbiałem te jego długi trójki w meczach na styku. Cegła, ściana…wszystko się zgadzało…

    (7)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Oficjalnie Dirk robi miejsce na wysokie kontrakty nieoficjalnie Dirk żadnych pieniędzy nie straci. Cuban zatrudni Dirka jako konsultanta w swojej firmie od sprzedaży internetowej za 15 baniek na rok i kasa będzie się wszędzie zgadzać. Przecież nikt nie może zabronić właścicielom zatrudniac koszykarzy. Przypomniało mi to historie z Turowa gdzie koszykarze też byki zarejestrowani gdzieś innych krajach by podaki mniejsze płacić.

    Co do pytania dotyczącego Lakers to zatrudnienie LJ wynagrodzi wszystko nawet ew. Przyszłe lata posuchy, ponieważ LJ gwarantuje bardzo wiele…

    (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Kibice Lakers chcą wygrywać. Zresztą jak i kibice innych drużyn, więc nikt nie będzie płakał za Lonzo Bonzo czy Ingramem. Zresztą profesjonalny sport to w głównej mierze Biznes, a w tej materii nie ma miejsca na sentymenty. Sensacje, sentymenty i inny hype tworzą media, a nie właściciele klubów.
    Jeśli Magicowi uda się przyciągnąć Lebrona lub inną „gwiazdę” do LA, to za samą sprzedaż koszulek włodarze klubu zarobią kupę forsy. To jest biznes, a każda nowa „gwiazda” przyciąga uwagę, a jak jest uwaga mediów to jest też większa kasa. O to w tym chodzi. Sentymenty to można schować do szafy.

    (10)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja jako kibic Lakers od czasów duetu Kobe&Shaq jestem umiarkowanym fanem LBJa w LAL, Z jednej strony wiadomo, to niesamowity zawodnik, który robi wielką różnicę na boisku ale… Lakers mają obecnie fajny system, fajnego trenera, a nie oszukujmy się James będzie ponadto i jego przyjście będzie oznaczać, że „przejmuje” drużynę. Wątpię, że będzie się słuchał Luke’a, prędzej pociągnie go z bara jak coś mu się nie spodoba. Poza tym ewentualne odejście Jamesa z jakiegoś powodu zapewne będzie oznaczać dla drużyny kolejną kilkuletnią przebudowę. Zobaczcie co zostało z Miami Heat, nie mówiąc już o Cavs, którzy będą (po raz kolejny) mieli bardzo nieciekawą sytuację kadrową jeśli ich zostawi. Także LeBron w LAL ogólnie brzmi intrygująco ale nie jestem do końca przekonany, czy to się opłaca.

    (8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Jestem z jeziorakami od pierwszego sezonu shaqa I kobego (i van exela,jonesa,campbella)I bylem przez te wszystkie lata.osobiscie jako zwylky fan chcialbym lbja w lakers.to jest klub ktory przyciaga na starosc gwiazdy I zwykle tadza sobie tam swietnie(chamberlain,rice)nie licze malona I paytona

    (4)
    • Array ( )

      No cóż może Valančiūnas i Sabonis to nie GWIAZDY NBA ale GWIAZDY BASKETU na pewno
      A jeżeli są artykułu z panem Koelnerem to chyba i z reprezentacją Litwy nie wstyd

      (6)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    ” Pozostali nie mają ani autorytetu, ani osobowości by moc Boogiego odpowiednio zagospodarować.” z całym szacunkiem redakcjo, ale LeBron też nie jest graczem w okół którego wszyscy nagle stają się świetni, przykładem niech będzie miniony sezon, w okół LBJ stajesz się co najwyżej zadaniowcem, dlatego uważam iż Kevin Love zmarnował najlepsze swoje lata w Cavs u boku króla, gdzie co chwile był na świeczniku z tyłu głowy mając potencjalne transfery. Nigdy nie kupie pomysłu Lebrona w Lakers, i mam nadzieje że Magic z Pelinką tez tego nie kupią. Miłego dnia !

    (-1)
    • Array ( )

      Tylko ze Love bez jamesa bylby tylko zawodnkiem majacym fajne liczby w zespołach typu Minnesota itd. Wgl ciekawe ze jak wszyscy pisza to love z all stara jest zadaniowcem ale jak przychodzi dyskusja o pomocnikow lbj to jednak pozostaje allstarem

      (5)
    • Array ( )

      A i jeszcze jedno. Tym bardziej nie kupie pomysłu oddania Ingrama, Harta i picków za Leonarda któremu konczy się za rok kontrakt. Patrząc jak chłop pogrywa z Popem i Spurs, nie wykluczona byłaby drama (może na przełomie lutego stwierdzi ze dalej go boli, i w sumie nie takie fajne to Los Angeles więc zostaje FA po sezonie) pokroju tej której zgotował Kuptchak z Howardem, pokłosie czego Lakers płacą za to do dziś.

      (1)
    • Array ( )

      Love zmarnował swoje lata w Cavs i dlatego ma 4 finały i pierścień mistrzowski… Nie to co Melo, CP3, Vince Carter, TMac i inni, którzy nie byli tłamszeni.

      (11)
    • Array ( )

      A gdzie indziej i z kim u boku KL pierścień by założył??? Zastanów się co piszesz…

      (-4)
    • Array ( )

      Zastanawiałem sie, gosc rozciaga gre pięknie, pilka sama wpada mu w rece, wiec gosc spasowalby w kazdej bijacej sie o misia drużynie. What if….love w rakietach ? Wiem ze na ten moment to nie realne, ale zostaje przy swoim ze nie wykorzystal w 100 % swojego potencjalu u boku LBJ Zastanow sie Ty, potem wyjezdzaj ofensywnie

      (4)
    • Array ( )

      ten Leon – jak on umie wszystkich ulepszyć – taki JR już się nie wygłupia pod jego skrzydłami; najwyżej rzuci zupą w trenera, albo nie zorientuje się jaki jest wynik na sekundy do końca : D

      (6)
    • Array ( )

      Zastrzeżony zastrzega się ze się nie zastrzega, a niezastrzeżony, nie zastrzega się ze jest zastrzeżony. Nie wiem jak można tego nie rozumieć. Ogarnij się 😉

      (1)
    • Array ( )

      WOLNY AGENT– zawodnik, któremu kończy się kontrakt i może podpisać nową umowę z dowolną drużyną.

      ZASTRZEŻONY WOLNY AGENT– zawodnik, któremu kończy się kontrakt i może podpisać nową umowę z dowolną drużyną, ale jego obecny zespół może tę ofertę wyrównać i wtedy gracz zostaje w dotychczasowym klubie.

      NIEZASTRZEŻONY WOLNY AGENT– zawodnik, któremu kończy się kontrakt i może podpisać nową umowę z dowolną drużyną. Dotychczasowy pracodawca nie ma prawa wyrównywać żadnej z tych ofert.

      OPCJA ZAWODNIKA– gracz ma ważny kontrakt, ale może zrezygnować z ostatniego roku kontraktu i wejść na rynek “wolnych agentów”.

      OPCJA ZESPOŁU– gracz ma ważny kontrakt, ale klub może zrezygnować z jego usług.

      (5)
    • Array ( )

      Halkonieczuńko mordeczko
      Zastrzeżony – klub, w którym zawodnik aktualnie gra może wyrównać ofertę jakiegokolwiek inne klubu zatrzymując tym samym zawodnika u siebie.
      Niezastrzeżony – zawodnik idzie gdzie chce.

      (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do tego pytania Bar tka to przyszła mi do głowy pewna analogia… czy zadał byś takie pytanie w kontekście Jordana w tym samym wieku co LJ

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie chce nikogo urazić, ale tak szczerze troche śmiesznie jak liczycie, że obecny skład LAL ma szanse na walke w PO za jakiś czas. Tak szczerze i bez hejtu Ingram przypuszczam, że chłop może być kiedyś „dobrym” all starem coś pokroju Denga za najlepszych czasów. Lonzo osobiście nie trawie ale ma jakiś potencjał ale moim zdaniem jego max to bardziej atletyczna wersja Rondo. A co do dwójki Kuzma i Randle dobrzy zadaniowcy (tak do Kuzmy, lubie gościa ale chcę tylko przypomnieć że MCW też pierwszy sezon zaliczył super a potem zniknął, lubie Kuzme ale brakuje mi czegoś u niego). Moim zdaniem awans do PO gdzie odpadają w pierwszej rundzie to ich max w takim składzie, dlatego jeśli LAL chcą coś osiągnąć potrzebują gwiazde, mało tego uważam, że sam LeBron to sporo za mało i taki Boogi też byłby bardzo potrzebny, a do tego jeszcze kilku zadaniowców w tym jakieś 3&D na SG.

    (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    O podpisaniu Cousinsa + jeden z trójki pisałem już wczoraj w komentarzu ,ale miło,ze wspomnieliście o tym. Jak dla mnie podpisanie Lebrona nie ma w ogóle sensu. Po pierwsze może skończyć się kontuzja,po drugie nawet jeśli przez te 4 lata będzie wyprawiał cuda,to potem może skończyć się znowu tankowaniem. Tu nie będzie ery panowania Kobego 20 lat. To są raptem 4 lata. Dlatego wole młodszych typu George i Leonard. Zobaczymy co z tego będzie,jestem dobrej myśli.
    P.S . Lonzo oficjalnie ma łąkotkę zerwana.

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak mówi stare arabskie przysłowie, „nie przyszło metro do bomby, to przyszła bomba do metra”… cóż, jako wierny kibic Mavericks z ponad ćwierćwiecznym stażem mówię stanowcze NIE dla tego pana w Dallas! NIGDY nie kręciłem nosem na kolejne wynalazki Cubana, choć nie brakowało najdziwniejszych „zbiorów molekuł”, ale ten gość miał swoją szansę. Nie skorzystał, choć nieba mu chcieli przychylić, to teraz niech spie@ala… (sorry, wkurzyłem się)

    (2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Dokladnie tak Kamilu.samo LA to jest wielkie ego.to nie cincinatti cz baltimore .chamberlain ,jabbar .west. magic,kobe,shaq.DLa wielu fanow Boston jest bardziej prawdziwy wlasnie przez brak tej zadowki w sobie.co nie zmienia faktu ,ze LA robi robote

    (-1)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakers Lakers. Chciałbym zuważyć że w LA są dwa kluby. Deandre zwalnia miejsce na kontrakt dla Jamesa. Jest Doc Rivers, jest kogo wymienić na Leonarda. Nie wiem czy to możliwe. Wy się bardziej znacie na tych budżetach itd. ale wydaje się że to by miało większy sens. Gortat z Lebronem? Kto by nie chciał :p

    (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    LBJ niech zostanie gdzie jest ale Magic ma parcie na szkło i zrobi wszystko aby był on w Lakers… na koniec Lakers będą w czarnej dupie jak było po transferze Nasha a i ostatnio Denga i Muzgowa

    (0)
    • Array ( )

      Trudno znaleźć parlamentarne słowa by określić osobe porównującą potencjalne przyjście najlepszego koszykarza NBA z Mozgovem czy starym Dengiem.

      (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako kibic Lakers nie chciałbym LeBrona ze względu na jego wiek. Według standardów ligi to już powinien być wolniejszy i słabszy, więc ile jeszcze pociągnie na takim poziomie jak aktualnie? Rok? Dwa? To też jest człowiek. Poza tym zatrzyma rozwój Ingrama oraz zaczopuje budżet na jakieś 4 lata. Aktualnie jest to mój ulubiony grający zawodnik w lidze ale nie bardzo chcę go zobaczyć w trykocie Lakers.

    (2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie chce Lebrona w LA, koleś jest niesamowity ale jego czas powoli się kończy, życzę sobie jako wielki fan tego klubu aby magic ściągnął Kawhi (oby nie kosztem Ingrama, za resztą płakać nie będę)który może być twarzą organizacji na lata, przy pomocy PG Lakers powrócą na mistrzowską ścieżkę, elo rap

    (-1)
  21. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    jestem fanem Lakers i nie chcę Lebrona w Los Angeles. Swietny zawodnik ale nie. Raz eksploatacja organizmu, dwa nie pasuje mi w młodym zespole, trzy nie lubię takich szopek w stylu Decision 5.0.

    osobiście chciałbym tylko PG i Boogiego. w ten sposób nie trzeba oddawać młodzieży.

    Kawhi oczywiście jest zawsze pożądany, ale ma to swoją cenę. Jak mam wybór wziąłbym jak wyżej. Lakers potrzebny jest środkowy.

    (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie ale się jaram , jeszcze tylko 11 godzin z hakiem . Boje się tylko,że znów poczuję zawód jeżeli chodzi o moich Lakersów. Z drugiej strony czuje,że będzie naprawdę dobrze.

    (3)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako fan zespołów z LA niezabardzo chcem widzieć LBJ w naszym trykocie. Lepiej było by zatrudnić PG13 i Kawhi za mniejszy hajs+ DMC i zostaje Ingram, ekipa z młodymi by się fajnie rozwijała. James by tylko blokował napływ i rozwój młodych zawodników.

    (-1)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Jaka mam beke z tych kibiców Lakers haha. Nie chcecie lebrona bo jest w składzie lonzo kuzma I ingram którzy nawet jak się rozwina w 100% to i tak nie stworzą zespół na mistrzostwo. Może mogli by się bić o 2 runde a wy nie chcecie lbja teraz I walki o tytuł od Teraz?? Beka z was

    (-2)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Nowe newsy: Lebron przyleciał swoim odrzutowcem do LA, George ma niby podpisać krótki kontrakt z OKC (2-3 lata) LAL zwolnili przed chwilą Bryanta a Minnesota Aldricha

    (1)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Od 2008 roku oglądam mecze Lakers. Przez tą drużynę pokochałem koszykówkę i za Chiny nie chciałbym widzieć w tej drużynie LeBrona. On z Lonzo stanowiłby lepszy skład niż tegoroczni Cavs, ale cholera. Jest fajny skład, który potrzebuje weterana od którego mogliby się uczyć a nie typa, który przeżre pół siana klubu, nie podporządkuje się hierarchii w której będzie musiał być tym, który wykonuje rozkazy i skaże klika młodych kotów na gowniane kariery. Nomen omen doprowadzi dwa razy Lakers do finałów, finałów w których będą mieć 25% na wygraną

    (0)
  27. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bombi
    Odpowiedz

    Podoba mi się Marcin nie chowający dupy przez Ścianą. Nie ma, że all star. Nie kryjesz, to nie kryjesz, i tyle. Szacunek panie Marcinie!

    (7)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Ogólnie zachód jest coraz mocniejszy, a na wschodzie wieje biedą i dominacją Bostonu przez następne 5 lat. Robi się coraz większa przepaść między konferencjami. Btw przypuszczam, że Portland i Spurs będą poza PO w next season.

    (1)

Gwiazdy Basketu