fbpx

Devin Booker: Baby Face Killer

21
Devin Booker

Jakiś czas temu przeprowadzono w USA badania, pytanie brzmiało: jaki typ sportowców jest najpopularniejszy wśród kibiców. Zgodnie z przewidywaniami, najwięcej sympatii wzbudzali ci, którzy fizycznie najbardziej przypominają fanów. Oto dlaczego tak popularny stał się Stephen Curry, gabarytami nie odbiega przecież od przeciętnego Kowalskiego z tą różnicą, że przeciętny Kowalski nie potrafi wrzucić 13 trójek w meczu NBA. W ten sam nurt wpisuje się najmłodszy gracz ligi w minionym sezonie, niejaki Devin Booker.

Rzucający obrońca Phoenix Suns mierzy co prawda 198 centymetrów wzrostu, ale gdy spojrzymy na jego dziecinną buźkę, przypomina chłopca, który przyszedł pograć w kosza z dorosłymi. W sumie każdy z nas zaczynał podobnie, nieprawdaż?

Summer Sixteen Tour

Trasa koncertowa Drake’a, siódmy września tego roku. Tego dnia Devin Booker po raz pierwszy naprawdę poczuł, że jest gwiazdą i to nie tylko w wymiarze sportowym. Drake, znany ze swojej miłości do NBA odwiedził Phoenix, przy okazji prosząc o jersey Bookera. Devin był cały w skowronkach widząc ubiór rapera podczas koncertu. Pochodzący z Toronto Drake wyszedł na scenę i krzyknął do mikrofonu: “Zróbcie hałas dla chłopców z Kentucky!”

bo

Może słowo wyjaśnienia: w barwach Suns występuje cała masa zawodników związanych z Kentucky Wildcats, między innymi: Booker, Eric Bledsoe, Tyler Ulis, Brandon Knight, a jeszcze do niedawna także Archie Goodwin.

Drake jest jak mój starszy brat, zaprzyjaźniliśmy się. Kiedy pierwszy raz byłem w Toronto, odszukał mnie. To porządny gość, mój idol spoza świata sportu. Oszalałem kiedy zobaczyłem, że nosi koszulkę z moim nazwiskiem [Booker]

Jak w ogóle zaczęła się ta znajomość i dlaczego Drake szukał Devina? W minionym sezonie gdy Mirza Teletović trafił buzzer-beatera, szalejący z radości Booker zaczął tańczyć jak Drake w teledysku do kawałka “Hotline Bling”. Znacie to na pewno:

Nagranie szybko zdobyło popularność w sieci. Złośliwi twierdzą, że kanadyjski raper właściwie jest fanem każdego zespołu i każdego koszykarza, a swoje sympatie zmienia jak rękawiczki, ale jedno jest pewne. Kiedy Drake nosi koszulkę z Twoim nazwiskiem to znaczy, że jesteś gwiazdą. Bookerowi jednak nie odbiła sodówka: “To miłe, ale to tylko dodatek. Wszystko zaczyna się na parkiecie”.

Wszystko zaczyna się na parkiecie

Devin Booker debiutował w NBA w wieku 18 lat, co nie przeszkodziło mu notować średniej 14 punktów. Miał szczęście, szansę otrzymał szybciej niż przypuszczał bowiem na skutek kontuzji z gry wypadli Eric Bledsoe i Brandon Knight. Drugi sezon rozpoczął jeszcze lepiej: 23.0 punktów, 2.6 asyst, 2.6 zbiórek i 44% z gry. Oczy wszystkich przykuły jednak dwa niedawne popisy: 38 punktów w miniony piątek przeciwko Pelicans oraz 39 punktów wbite dwa dni później ekipie LA Lakers. Pamiętajcie proszę, że 30 października chłopak skończył dwadzieścia lat.

Właściwie od pierwszego dnia w lidze Devin zaskakiwał trenerów. Earl Watson, dziś główny coach ekipy, wspomina pierwszy trening rzutowy:

Piłki wpadały jedna za drugą, jak automat. Był opanowany, cichy, skupiony.

Pat Connelly, asystent generalnego menedżera Phoenix, także zachwycał się psychiką chłopaka:

Za każdym razem gdy wychodził na parkiet, nie przypominał oszołomionego nastolatka, który powtarzałby pod nosem “Boże, jestem w NBA”. Każdorazowo wyglądał na takiego, który poradzi sobie w jakiejkolwiek sytuacji, a to nie jest normalne dla 18-letnich dzieci.

To tylko biznes

Moja ulubiona scena z “Ojca Chrzestnego” -> prowadzony na odstrzał zdrajca Tessio mówi do Toma Hagena: “Powiedz Michaelowi, że to był tylko biznes”. Podobnie w NBA, sentymenty na bok. Booker w swym debiucie na parkietach zdobył co prawda 14 punktów, ale potem było już tylko gorzej przez co na stałe przykleił się do ławki rezerwowych. Jak mówię pomogły mu kontuzje Bledsoe i Knighta, a także zwolnienie coacha Jeffa Hornacka.

Hornacek zaliczył nie tylko fatalny bilans (14-35) ale stracił autorytet w szatni, czego kulminacją była kłótnia z Markieffem Morrisem. Na początku zwolniono dwóch pomagierów, a później przyszedł czas na niego. Był luty, głównym szkoleniowcem zespołu został przyjęty pół roku wcześniej asystent Earl Watson, a na barki Bookera włożono ofensywę zespołu. Jednak dopiero od niedawna Słońca zaczęły naprawdę kręcić się wokół niego. Końcówka sezonu była cenną lekcją:

Nauczyłem się innej strony tego sportu. Kiedy oglądasz NBA dorastając, jesteś tylko fanem koszykówki, widzisz jeden aspekt. Nie zdajesz sobie sprawy, że za tym wszystkim stoi biznes, zero sentymentów. Szybko to odkryłem.

W ubiegłym sezonie Suns osiągnęli marne 23-59, ale Booker zrobił wrażenie na wszystkich. W 51 meczach, w których wychodził w wyjściowym składzie, rzucał 17.4 punktów w trakcie 34 minut. Szybko zaczęto dostrzegać jego gwiazdorski potencjał:

Obiecujący młody zawodnik, o którym się nie mówi? Będę szczery, wierzę że naprawdę dobrym gościem, zawodnikiem na poziomie All-Star będzie Devin Booker z Phoenix Suns [LeBron James]

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Tymek
    Odpowiedz

    Nie rozumiem czepiania się Drake’a, co złego w tym że lubi każdą drużynę NBA nie jest zawodnikiem tylko fanem sportu, ma znajomego w każdej z drużyn i jest to bardzo pozytywne. Sam lubię większość. Ej The Game nie wiedziałem że suns są zwycięska drużyną

    (47)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TheQuestion
    Odpowiedz

    Drake to nie tylko artysta, muzyka to też biznes, wie że aby trafić w gusta fanów w mieście musi się jakoś z nimi utożsamić. Ubranie koszulki z nazwiskiem gwiazdy lokalnej drużyny, to chyba nie przestępstwo.

    (12)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Zwykle gdy poziom komentarzy na jakiejś stronie spada na samo dno (lub puka w dno od spodu), pomaga wprowadzenie komentowania przez facebooka. Większość trolli oraz zwykłych idiotów udaje się wyeliminować. Droga redakcjo, pomyślcie o tym.

    (6)

Gwiazdy Basketu