fbpx

Dni Brandona Jenningsa w Milwaukee są policzone

27

Trudno znaleźć wśród kibiców NBA kogoś, komu obce byłoby nazwisko Brandona Jenningsa. Powodów jest kilka:

1/ efektowny styl gry: crossy, wsady oraz miękka (lewa) kiść
2/ kontrakt z marką Under Armour, która pompuje w chłopaka połowę budżetu marketingowego
3/ bezkompromisowość w wypowiedziach

Oto przykład gościa, którego SWAG wykracza daleko poza osiągnięcia sportowe. Miał trudne dzieciństwo (samobójstwo ojca) dorastał w paskudnej dzielnicy (Compton, Kalifornia) od natury dostał niewiele (185 centymetrów delikatnej budowy ciała). Po szkole średniej nie chciał nawet słyszeć o uczelni, wiedział co chce w życiu robić. Niestety z racji młodego wieku nie kwalifikował się do draftu NBA w związku z czym rok spędził grając w koszykówkę w barwach Lottomatica Rzym, którzy zaoferowali mu 1,65 miliona dolarów gwarantowanej pensji netto. Dziś wkracza w finalny rok kontraktu z Milwaukee Bucks i wszystko wskazuje na to, że będzie to ostatni sezon 23-letniego Jenningsa w barwach Milwaukee.

Bucks po raz ostatni oglądali playoffs trzy sezony temu. W efekcie żaden z panów: ani Jennings, ani trener Scott Skiles, ani generalny menedżer John Hammond nie otrzymali jeszcze propozycji przedłużenia umowy. Jeszcze w sierpniu Jennings liczył, że uda się wynegocjować nowy kontrakt. W wywiadach mówił o wygrywaniu, byciu skuteczniejszym graczem i liderem. Dziś mówi tak:

Muszę tylko grać w koszykówkę, przychodzić wcześnie i ciężko pracować. Koniec końców wciąż jestem związany kontraktem z Milwaukee Bucks i zamierzam robić to, za co mi płacą. Zrobię co do mnie należy. Nadrzędnym celem wciąż jest wygrywać oraz awansować do playoffs. Wówczas wybór będzie po mojej stronie. Mógłbym powiedzieć, że swoją grą będę próbował pokazać się przed innymi ekipami. Jeśli zobaczą co potrafię, co mogę wnieść, wszystko może się wydarzyć w lato. Będzie zupełnie jak w pierwszym sezonie, jakbym był świeżym mięsem, którego gry nikt jeszcze nie oglądał.

IMHO: cieszę japę patrząc na grę Jenningsa. Widać, że kocha tę grę i ciężko pracuje przeto życzę mu jak najlepiej. Mimo to uważam, że jest delikatnie przereklamowanym typkiem, strzelcem uwięzionym w ciele rozgrywającego. O ile znajdą się chętni na jego usługi, powinniśmy zobaczyć go w nowej koszulce na przestrzeni kilku kolejnych miesięcy. Obstawiam transfer. Eksperyment Jennings <> Monta Ellis na obwodzie nie ma szans się udać.

Ostatnie Wpisy

27 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    “185 centymetrów delikatnej budowy ciała”

    Brandon, nie narzekaj
    Ja mam 180 cm jeszcze delikatniejszej budowy takze tego 😀

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe LeBron 6
    Odpowiedz

    Ooo. mój filmik. Z Lakersów miała być taka paka a to przegrywają z Portland i Kings to się już śmieszne robi. Jednak to co na papierze to nie na boisku…

    (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Teo.
    Odpowiedz

    Chyba papierze..

    Ale faktycznie mógłby być lepiej pasującą opcją do LA niż Nash( a na pewno bardziej przyszłościową).
    Kto wie, jeśli Nash dalej będzie grywał słabo..
    Kupchak jest wszechmogący ;]

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      Chalmers jest potężniejszy i lepiej broni, tego chce Miami i w tym sensie na pewno nie jest lepszy

      (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Tommy
    Odpowiedz

    a w czym od Chalmersa jest lepszy ?? bez przesady Chalmers juz na uczelni nauczyl sie wygrwac Mistrzostwo i bardzo sensownie gra szczegolnie w takim otoczeniu.

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe beast
    Odpowiedz

    Weźcie nawet nie żartujcie żeby BJ poszedł do LA, ile jeszcze dobrych zawodników chcecie im oddać co? BJ powinien iść do zespołu bez jakiegoś gwiazdora rozgrywającego, ja bym go chciał w Houston ale mają Lina.. może Golden State?

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    llol.
    Lepszy od chalmersa?!
    Wyjdź sobie na boisko z wadem i lbjem, ciekawe jakbyś się odnalazł.
    Chalmers lepiej rzuca, lepiej pasuje do miami.

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dodox
    Odpowiedz

    Teraz zacznie się wyścig po jednego z najlepszych PG ligi…
    Chłopak jest dobry nawet bardzo dobry ma przed sobą przyszłość poza Bucks , może nawet Lakers 😉

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    Chalmers tylko rzuca jego ball handling pozostawia wiele do życzenia, Jennings jest od niego lepszy tylko nie ma w zespole Wade’a i LeBrona

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    jakby miał porównać Chalmersa do jakiegoś innego gracza to tylko do Robeta Horry’ego, taki role-player w drużynie mistrzów i nic poza tym, ma szczęście że gra u boku Wade i LeBrona, normalnie to zawodnik niskich lotów

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    poziom umiejętności Chalmersa to poziom Randy Browna z Chicago Bulls (gdy ten zmieniał Harpera), normalnie ten koleś jest ograniczony do rzucania tylko za 3, nic więcej w tym klubie nie robi, więc nie wiem za co ten “hype”

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    Jakos nie przepadam za tym kolesiem , miał byc wielkim talentem i gwiazdą , a zalicza sie ledwo do TOP 10 ligi , jest marna podrobką Westbrooka no i oczywiscie D-Rose’a . Bucks nic z nim nie osiagną niech lepiej wymienia go za jakiegos solidnego rozgrywajcego, a samodzielnym liderem druzyny niech zostanie Ellis 🙂

    (0)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Nemeczek
    Odpowiedz

    Jest lepszy od Chalmersa. Ale Heat nie potrzebują BJ. Bo ich PG ma… trafiać trójki i bronić. Z takim podającym jak LBJ i ruchem w piłki w Heat nie potrzebujesz kolejnej pary rąk do przetrzymywania piłki.

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szuszek1able
    Odpowiedz

    @luki29 nie, Chalmers jest zajebistym obwodowym obrońcą, świetnie rzuca, a w finałach z OKC pokazał, że penetracje też nie są mu obce. Nieźle opanował floatera i nawet w tak utalentowanej drużynie jak Miami odnajduje się w 100%. Poza tym pewność siebie aż od niego emanuje. Może nie jest wielkim talentem, ale na prawdę ciężko pracuje na to by stać się lepszym. I z tego o pamiętam rozwalił Derricka Rose’a w finale NCAA. 😉

    (0)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe beast
    Odpowiedz

    Jak widze co wy piszecie to aż mnie skręca. BJ jest w Top 5 rozgrywających ligi moim zdaniem, jego passy i steale są na poziomie Ronda tylko ma on dużo lepszy rzut. Jak dla mnie ten koleś naprawdę będzie w przyszłości jednym z najlepszych w lidze. Obejrzyjcie Under The Armour jeżeli chcecie wiedzieć jaki jest poza boiskiem. 😉

    (0)

Gwiazdy Basketu