fbpx

Draft 2015: trochę inne podsumowanie

14

dr

Gorączka związana z draftem NBA trwa. Przed nami najgorętszy okres, czyli transfery, rowery, fotki z wakacji, nowe “narzeczone”, rozbite samochody czy woreczki zielska wypadające zza pazuchy graczy NBA. A wszystko od lat wpisane w cykl życia Najwspanialszej Ligi Świata.

Wracając do Draftu, wiemy już kto i gdzie poszedł oraz jakim numerem został naznaczony przez koszykarskich bogów na dalszą karierę. Wiemy też kto “nie poszedł” i będzie próbował dostać się do ligi bocznymi drzwiami. Zamiast dalej bić pianę odnośnie wyborów dokonanych przez ligowych GM’ów, chciałbym zaproponować Wam spojrzenie na miniony nabór z nieco innej perspektywy. Z początku chciałem rzucić kilka akapitów na ten temat do jutrzejszego NPAW, ale stwierdziłem, że temat jest na tyle nośny, że zasłużył na osobny wpis. Zapraszam!

#undrafted #justwait

Zaczynamy w dość ponurym tonie. Oto fotka Christiana Wooda, zrobiona zaraz po tym, gdy chłopak zorientował się, że… nic z tego. Zdjęcie zostało okrzyknięte “najsmutniejszym foto draftu”. Stare porzekadło mówi jednak, że “nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Internetowe źródła donoszą, że chłopak podpisał już częściowo gwarantowany kontrakt z Houston Rockets. W swoim drugim sezonie na UNLV notował 15.5 punktów, 9.8 zbiórek i 2.6 bloków. Chętnych na niego zabrakło, bo wypadł poniżej oczekiwań na testach. Mimo wszystko, chłop mierzy 211 cm wzrostu i waży 100 kg. Gra na PF.

A skoro jesteśmy w temacie niewybranych, oto najczęściej pojawiająca się pierwsza piątka: Aaron Harrison, Michael Frazier II, Cliff Alexander, Jonathan Holmes, Robert Upshaw. Jak sądzicie, który z nich ma największe szanse by zostać gwiazdą?

#Mistrz porównań

Doprawdy, niezbadaną ścieżką chadza czasem myśl ludzka… Jalen Rose “skradł szoł” swoimi błyskotliwymi porównaniami topowych prospektów do aktywnych graczy NBA:

jalencodojebal

A o co się tak naprawdę rozchodzi? Oto lista kilku typów Jalena:

#Rondae Hollins Jefferson jest jak… Josh Smith. To trochę jak samuraja z kataną porównać do drwala z siekierą.

#Rashad Vaughn jest jak… Dion Waiters

#D’Angelo Russell jest jak… Magic Johnson

#Andric Booker jest jak Draymond Green/Kenneth Faried w ciele Ty Lawsona

Mieliśmy kiedyś na stronie test pt. JAKIM GRACZEM JESTEŚ. Po wypełnieniu ankiety dowiadywałeś się, którego koszykarza masz styl i ta informacja zamieszczana była obok nicku przy Twoich komentarzach, kto pamięta? Myślę, że nie mogliśmy być dalej prawdy niż Jalen…

jro

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

14 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sza-wu
    Odpowiedz

    A Ponitka? szkoda, np. takie 76ers mogłoby znaleźć dla niego miejsce. Wie ktoś czy będzie próbował u kogoś w lidze letniej?

    (26)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe LALfan
    Odpowiedz

    Gdyby nie problemy z narkotykami to Upshaw bankowo poszedłby w drafcie, a tak to dostanie szansę od Lakers. Low risk – high reward.

    Upshaw w niecałe 25 minut na parkiecie notował 4.5 bloku. WOW

    (20)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jkr

    Nie będzie próbował, woli odpocząć i skupić się na reprezentacji, i bardzo dobrze. Ponitka nie jest gotów na NBA póki co, nawet gdyby poszedł z tym #58 lub #60 do 76ers to wątpie podpisał. Póki co ma za słaby rzut, atletyzmem jak na warunki NBA się nie wyróżnia.
    Teraz jest wolnym agentem, niech znajdzie klub na poziomie chociażby Top16 Euroligi i tam pogra kilka lat, jak stanie się w Europie gwiazdą, wtedy może iść do NBA i nie być przedmiotem wymian tylko ważnym graczem.
    Mimo wszystko pozycja SG jest chyba najtrudniejsza dla Europejczyka, aby przebić się do NBA.

    (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ponitka w NBA. hehe dobre. On nie ma nic by grac w NBA. Nic.

    Gość po prostu porwał sie z motyką na słoneczko. Do NBA mogą iść goscie grajacy w top5 zespołów w europie, a nie jakiś mosiek z Polski który gra gdzieś w Belgii o pietruszkę.

    To jest tak:
    Jeśli chcesz grac w NBA, a jesteś biały i z europy to musisz grać lepiej niż odpowiednik na twojej pozycji w USA albo być wysoki i liczyć że jakiś klub bedzie chciał eksperymentować.

    A niestety Ponitka nie ma niczego. On jest na poziomie koszykówki europejskiej. Cos tam wsadzi z góry, cos tam dynamiki ma, ale wciąż to ułamek tego co maja typy w usa.

    I dlatego dalej bedzie grał w Europie a za pare lat wróci do Polski bo wygryzą go lepsze młodziki.

    Jakby któryś z was chciał uprawiać sport to jeśli macie jakiekolwiek perspektywy to uciekać na zachód, do USA na stypendium. Innej drogi nie ma. Tak zrobił Gortat.

    (25)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Też wydaje mi się, że Ponitka w NBA to raczej mrzonki. Gdyby spróbował grać w NCAA a nie w Asecco to może by coś z tego było. Pamiętajmy, że w pewnym momencie był wymieniany jako jeden z najlepiej zapowiadających się młodych koszykarzy.

    (18)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ta pierwsza piątka niewybranych to bokserskie nazwiska 🙂 Niesamowita zbieżność 🙂
    Harrison – Audley Harrison
    Frazier – Joe Frazier
    Alexander – Devon Alexander
    Holmes – Lary Holmes
    i tylko ostatni nie ma bokserskiego nazwiska 🙂
    \

    (-1)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    Brak Cliffa Alexandra w drafcie i Upshawa to największa sensacja tego typu,jaką pamiętam. Ciekawe,czy jeśli się nie dostaną nigdzie, to pójdą do Europy, ja jestem na tak.

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Calipari uśmiechnięty, bo ma już nowe gwiazdy – Briscoe’a, Labissiere’a, Murraya. Kentucky od paru lat HODUJE graczy dla NBA. wszyscy młodzi wiedza, ze dostaną za mało minut, za mało rzutów, za i za mało wszystkiego jak ich potencjał i możliwości [za wyjątkiem nacisku na rzetelną i zgoła nie-gwiazdorską pracę w obronie], ale doskonale zdają sobie sprawozdanie z tego, że rekomendacja Kentucky i Calipariego znaczy więcej dla skautów i GMów z NBA od wyśrubowanych statystyk z innych uczelni, a ponadto Kentucky co roku gra o mistrzostwo, a zawssze lepiej być w zespole bijącym się o tytuł niż mieć doskonałe cyfry w drużynie, z ktorą nie da się wyjśc poza pierwszą rundę.

    co do undrafted, to paru chłopaków ma prawo czuć się zawiedzionymi. ale co roku ktoś odpada.

    ciekawe, że w tym naborze jest tylko dwóch graczy poniżej metra90, przy czym 1.88-cm Cameron Payne jest “projektowany” na dobre 5 cm więcej, bo ciągle rośnie :]]

    w zasadzie jak się nie jest Chrisem Paulem mozna zapomnieć o dostaniu się do NBA ze wzrostem metr80.

    (0)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @wielmozny pan P masz rację od ładnych kilku lat nie było zawodnika poniżej 185, który by coś znaczył nie mówiąc juz o wspomnianych 180. Na poczatku zeszłego roku myślałem, że Russell ma coś około 185 +, ale ponizej 190 a tutaj taki mały byczek 193-4 w dodatku Mudiay 195. Na uczelni już jest weryfikacja to raz dwa, rzeczywiscie nie ma poki co drugiego Iversona, który wzrost nadrabiał by szybkościa lub CP3, który byłby tak samo dobry w ataku jak i w obronie

    (0)

Gwiazdy Basketu