fbpx

Dramat OKC, złamana ręka Westbrooka, zainaugurowali Clippers

18

rw

thunder 90 – clippers 93

Zainaugurowali LA Clippers! I choć rzucali słabo, a także zostali zdominowani na tablicach (33-47) pewne prowadzenie gry po stronie Chrisa Paula (nie licząc dwóch spudłowanych osobistych w końcówce), trochę fajerwerków Jamala Crawforda oraz kolejne wymuszone straty pozwoliły rezydentom Staples Center dowieźć zwycięstwo do końcowej syreny.

Oklahoma City (0-2) stracili kolejną supergwiazdę! W drugiej kwarcie urazu dłoni doznał bowiem Russell Westbrook!

Mówi się, że opuści minimum 6 tygodni gry. No cóż, można było przypuszczać, że jego karkołomny i momentami chaotyczny styl gry będzie wiązał się z szeregiem urazów. Przez lata zaskarbił sobie tym uznanie wielu kibiców jak również niemałe grono hejterów. Osobiście uwielbiam jego nastawienie, gość nie cofa się przed niczym. Skąd kontuzja? Klasycznie: walczył o zbiórkę w towarzystwie dwójki o głowę wyższych rywali…

Co ciekawe, wychodząc z hali wściekły Russ wdał się w pyskówkę z kibicem. Prawdopodobnie chodziło o przekleństwo rzucone w stronę gwiazdy Thunder, mówiąc ściślej, użyto anglojęzycznego sformułowania na literę N.

No właśnie, nie było to szczególnie przyjemne dla oka spotkanie, no chyba że lubicie spudłowane rzuty i piłkę wypadającą na aut. Po katastrofalnym starcie, drugą kwartę gospodarze wygrali 11-punktami, a następnie jakby przysnęli, zlekceważyli brak siły ogniowej OKC.

Wobec przymusowej absencji Westbrooka (dłoń) Duranta (stopa) oraz Reggie Jacksona (kostka) za rozegranie wzięli się Sebastian Telfair oraz Perry Jones. Co ciekawe, obaj docierali z piłką dokąd tylko chcieli, co musiało przyprawić Doca Riversa o kilka siwych loków. Obrona na obwodzie zwyczajnie nie stawiła się wczoraj na mecz.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Lizard_King
    Odpowiedz

    Ktoś mi wczoraj zarzucał, ze niesprawiedliwie jadę po Westbrooku, bo teraz w Thunder nie ma kto rzucać. Prawie Ci “nikogo” pokonali LAC bez Duranta i tego małego egoisty. Więc niech teraz sobie uświadomią jego fani jak bardzo zabiera grę innym zawodnikom i jak bardzo ogranicza Duranta kiedy jest z nim na parkiecie…

    (7)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Akurat Durant przy wręczeniu nagrody MVP, przez nikogo niepytany zaznaczył, że uwielbia grać z Westbrookiem. Także wątpię, by ten go ograniczał.

    (7)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Szkoda ze kolejna kontuzja kluczowego gracza psuje juz na starcie sezon, bez Duranta i Westbrooka ciezko bedzie OKC przez najblizsze 2-3 miesiace, a potem czeka ich dlugie wyciaganie druzyny z dolu tabeli, po to by wogole zagrac w playoffs. Mimo wszystko trzymali sie przeciwko Clippsom do samego konca, spore zaskoczenie natomiast to porazka Cavs z Knicks, ktorzy grali b2b po kiepskim meczu z Chicago

    (9)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe korzen
    Odpowiedz

    Tez macie problem z zalogowaniem sie do league passa z powodu złego wyświetlania okienka? Ja próbowałem w czterech przeglądarkach na trzech komputerach i nic z tego..

    (0)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    JJ
    A co miał powiedzieć ?? Że przez tego barana nigdy nie zdobędzie Mistrzostwa ??

    Rusell jest półgłówkiem obdarzonym niesamowitym organizmem. Problem w tym, że basket to coś więcej niż duże cielsko. Bez głowy nic się nie osiągnie.

    (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    @ciuus
    W sumie mogło być też tak…
    Dziennikarz: Kevin, jesteś dumny ze swojej nagrody MVP?
    KD: Tak, jednak moja nagroda MVP jest zasługą całego zespołu.
    Dziennikarz: Nawet Russella Westbrooka, znanego ze swojego egoistycznego stylu gry?
    KD: Akurat ten idiota bardziej przeszkadzał niż pomagał, ale co zrobić, żaden inny zespół go nie zechce, dlatego Thunder przez najbliższy czas nie zdobędą mistrzostwa, a ja w 2016r. przeprowadzam się do Waszyngtonu.

    (1)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Tak całkiem poważnie, to zastanawiam się czy OKC nie będą mieli problemu żeby załapać się do PO. W zeszłym roku wygrali 59 spotkań, a Mavs, czyli 8 drużyna 49. Zależy ile będą nieobecni KD i Russ, ale zachód ciągle wydaje się mocny, te 49 spotkań to bardzo dużo, jak na 8 miejsce. Druga opcja jest taka, że jak wejdą powiedzmy z 8 miejsca to wygranie zachodu może okazać się średnim sukcesem, biorąc pod uwagę, że w pierwszej rundzie będą czekać Thunder.

    (0)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Batkos
    Odpowiedz

    mi sie wydaje ze te dwie kontuzje wyjda na plus dla OKC. owszem bilans beda mieli cienki ale kilka meczow bez duranta i wrstbrooka wygraja, zwlaszcza na poczatku sezonu kiedy druzyny sa jeszcze nie do konca ogarniete. gwiazdy sie wykuruja, do konca sezonu beda budowac forme i jej szczyt przyjdzie na playoffs. w takim ukladzie durantowi nie zabraknie pary w PO bo nie bedzie mial calego sezonu na pelnych obrotach za plecami. na zachodzie i tak kolejnosc w tabeli playoffs ma nieduze znaczenie, kazdego kto tam wejdzie do PO bedzie stac na miśka. miejsce 5 czy 8 co za roznica? skoro i tak bez przewagi parkietu? fani grzmotow nie martwcie sie 😉 GO OKC!!!

    (8)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    jak dla mni Wes jst idalnym graczm do budowania drużyny wokół niego. Trzeba mu zbudowć drużynę komandosów, wypełniających dziury i braki i znaleźć mu Scottiego Pippena, który umi wszystko, jak trzeb ciśnie 40 pkt, czy 20 zb czy 10 asyst, a wess sobie niech szaleje. nich rzuca 30 rzy na mecz. tką drużynę byłoby stac nawet na dobre mijsa w PO, może nawt na finał. Wes nie ndaj się na 2 opcję. Podobni jak The Answer – mógł być tylko samcem alfa. Jako sidekick nie sprawdza się wogóle.
    Życzmy mu zdrowia! i KD też 😉

    (1)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    @Lizard_King czyli sugerujesz, że Thunder będą grali teraz lepiej, bo nie ma Westbrooka po tym jednym meczu, gdzie PJ III miał najlepszy dzień w swojej karierze?

    (1)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kieczy
    Odpowiedz

    Tak jak powiedział swego czasu Barkley, powinno się, po meczu, móc wezwać jednego kibica na środek parkietu i “powtórz teraz to co mówiłeś wcześniej”… ciekawe który “cwaniak” z krzesełek byłby na tyle odważny.

    (0)

Gwiazdy Basketu