fbpx

Euforia w Los Angeles, Byron Scott zwolniony! Tylko co dalej?

29

fs

Przez dwa sezony jako główny szkoleniowiec Lakers zaliczył bilans 38-126. Dla jednych niekompetentny buc, dla innych facet, który poświęcił swój zawodowy wizerunek dla dobra klubu. Celem było zdobycie jak najwyższego picku draftu w 2015 oraz utrzymanie picku w 2016. Tak czy inaczej, przeważająca część kibiców z radością przyjęła wieść o  zwolnieniu  Byrona Scotta. Myślę, że sami zawodnicy odetchnęli z ulgą. Zbyt wiele się tego uzbierało. Pamiętacie…

-> zakaz rzucania za trzy?

-> przyzwolenie by zwłoki Kobe oddawały po 25 rzutów w meczu?

-> kompletną dezintegrację w obronie?

-> sadzanie na ławkę młodych gwiazd?

-> ironiczne wypowiedzi pod ich adresem, brak przypisania ról?

Szkoda tylko, że zwolnienie następuje w momencie gdy dwójka najlepszych kandydatów potencjalnie zainteresowanych posadą, została już sprzątnięta z rynku. Mam na myśli oczywiście Toma Thibodeau i Scotta Brooksa. Pierwszy wybrał Minnesotę, drugi będzie kierował ekipą Wizards. Kierownictwo LAL dopiero rozpoczyna poszukiwania. Zdajecie sobie sprawę, że będzie to piąty trener na przestrzeni ostatnich pięciu lat, prawda?  No nieważne.

Lista potencjalnych kandydatów obejmuje:

Luke Walton -> długoletni gracz Lakers słynący z wielkiego IQ koszykarskiego. Relatywnie młody i znający realia życia w LA, co nie pozostaje bez znaczenia w kontekście nawiązania relacji z młodzieżą. Co nieco zdążył podpatrzeć jako szkoleniowiec Golden State Warriors. Za kulisami mówi się o potencjalnym zatrudnieniu w przyszłości Phila Jacksona jako szefa ds. koszykarskich. Walton to człowiek Jaxa.

Jeff Van Gundy –> od dziesięciu lat pracuje za mikrofonem, trochę chyba wypadł z obiegu, uparciuch. Podobnie jak brat, mówi szczerze, co czasem psuje układy w szatni. Te i tak są kruche. Będzie się kłócił z szefostwem, to pewne. Ci nie dadzą mu pełni decyzyjności.

Ettore Messina -> wielki umysł koszykarski, znakomity taktyk, wielkie sukcesy w Europie, ostatnimi laty szlifuje warsztat jako asystent Gregga Popovicha w San Antonio. Tylko czy charyzmy mu starczy względem jasnych świateł i młodych milionerów LA?

David Blatt -> zwolniony z Cleveland mimo relatywnych sukcesów. Podobna postać co Messina tyle, że z większym ego. Gdyby nie to, nadal byłby coachem LeBrona.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

29 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe popiol1801
    Odpowiedz

    Koniu do LA ! 😀 A tak na poważnie to jakiś myślący center nie wiem dlaczego ale mam dziwne wrażenie , że oni znowu ściągną Howarda mam nadzieję , że na wrażeniu się skończy 😉

    (12)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe wujekwladek
    Odpowiedz

    Na szczescie Scott juz zwolniony
    uff mozna na nowo pisac hisrorie LAL moze coś sie ruszy wreszcie w tym klubie
    co do topowych nazwusk polecam wywalic wielkiego sloniowatego Roya Hibberta o losie jak ja na niego nie moglem patrzeć . Dramat

    (13)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli dostaną pick 1 i wybiorą sami wiecie kogo, a do tego sprowadzą jakiegoś porządnnego centra…. Pau Gasol na grającego trenera 😉

    (-1)
  4. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe szymon034
    PATRON
    Odpowiedz

    Czemu ludzie tak często piszą o możliwości podpisania Gasola przez Lakers? O ile dobrze pamiętam to rozstali się przy niezbyt dobrych relacjach. Chyba ostatni klub jako by wybrał Pau to właśnie Lakers. Już abstrahując od tego, że miał spiny z organizacją to przecież w wieku 37 lat nie wybierze teamu, który nie ma szans na PO nawet..

    Mi się co raz częściej wydaje, że super opcja jest łączenie pracy GM z pracą trenerska. Wiele jest plusów i minusów takiej sytuacji, ale generalnie wydaje mi się, że raczej w ostatecznym rozrachunku jest więcej korzyści (oczywiście o ile mówimy o kimś ogarniętym typu Thibodeau.)

    (6)
  5. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Leszczu13
    PATRON
    Odpowiedz

    Naprawde nie wiem co o tym myslec. Z jednej strony Byron Scott nie jest chyba najlepszym szkoleniowcem w lidze z drugiej strony Lakersi maja wieksze problemy niz trener. Tam trzeba zrobic porzadek z synem swietej pamieci Dr. Bussa, czyli Jimem Bussem. Kula u nogi w formie wybujalego kontraktu Kobiego juz na szczescie odcieta. Problem, ze senior nie chcial sie dzielic pilka tez juz zamkniety, takze nie ma powodu by topowi wolni agenci zaczeli rozwazac LA Lakers jako swoja destynacje. Zbliza sie draft, wiec dobrze aby zatrudnic nowy sztab szkoleniowy, ktory przygotuje strategie wyboru w drafcie. Pytanie tylko kogo zatrudnic? Phil Jackson z Nowego Jorku pewnie moglby przyjsc wesprzec kadre zarzadzajaca, ale na trenera juz chyba jest za stary. Do tego jakos kurczowo sie trzyma tych swoich trojkatow, a GSW pokazalo, ze bez trojkatow mozna wygrywac. Wydaje mi sie, ze najlepszy bylby kandydat, ktory zna szkole terenerska Jacksona i Popovicha… NO, ale ten Pan ma juz posade jako glowny trener GSW. Mowi sie o Billu Waltonie, ale nie wiem czy bedzie chcial sie pozegnac z GSW tak szybko? Po co odchodzic od zespolu ktory wygrywa? Jak posiedzi tam pare lat to bedzie mogl dostac posade glownego szkoleniowca w kazdym zespole w NBA… Thibs wziety do Minnesoty, poza tym do LA musi przyjsc trener ktory preferuje szybki i widowiskowy basket. W tym miescie nie wystarczy wygrywac, tam trzeba wygrywac ze stylem i robic show… Bardzo jestem ciekaw kogo wybiora ale niech to nie bedzie nastepny przecietniak….

    (1)
  6. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Leszczu13
    PATRON
    Odpowiedz

    “przyzwolenie by zwłoki Kobe oddawały po 25 rzutów w meczu” – ha ha ha … nie wolno tutaj takich rzeczy pisac bo wszelka krytyka naczelnego egoisty w historii NBA spotyka sie z nienawiscia od fanboyow Bryanta..

    (-13)
  7. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Leszczu13
    PATRON
    Odpowiedz

    @BLC bylych graczy Bostonu w LA sie nie zatrudnia.. i vice-versa, watpie by McHaleowi honor pozwolil byc trenerem w Lakersach… miedzy tymi druzynami jest zla krew 🙂

    (6)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Mlz
    Odpowiedz

    DOSTAŁEM OFICJALNĄ PROPOZYCJE NA COACHA TYCH GÓWNIARZY. MÓJ KONTRAKT WYNOSIĆ BEDZIE 24 MELONY ZA SEZON. CHYBA BIERE TE ROBOTE

    (33)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Nethius
    Odpowiedz

    Przyjęcie oferty przez Waltona jest raczej mało prawdopodobne ze względu na pozycje w GSW.
    Jeff Van Gundy nie wróci już do trenerki zbyt dużo przez te 10 lat się zmieniło, poza tym ma “ciepłą” posadkę w tv więc tym bardziej wątpliwe.
    David Blatt moim relatywnym zdaniem nie nadaje się na coacha, który byłby w stanie kierować młodzieżą.
    Mark Jackson mógłby być zmianą na lepsze, ale nie wiem czy da rade powtórzyć sukces jaki odniósł z GSW.
    Ettore Messina mógłby się skusić jednak szczerze nie wiem czy jest to trener gotowy by pracować na własny rachunek w NBA i to w dodatku z młodzieżą trudną, jednak biorąc pod uwagę jego wiek i to że “schedę” po Popie najprawdopodobniej odziedziczy Becky Hammond otrzymujemy najbardziej prawdopodobny wybór na trenera Lakers na przynajmniej 2 lata.
    Jednak to Monty Williams mógłby być najlepszym wyborem na stanowisko tylko jeśli jest na to gotowy i pozwoli się mu na pracę przez przynajmniej 4 lata bez względu na wyniki.

    (3)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe aaron_maj
    Odpowiedz

    Pozwolę sobie przeanalizować przewijające się nazwiska:

    1. Jeff Van Gundy – krótko i zwięźle, wydaje mi się że 10 lat poza trenerką to zbyt długi okres czasu by ponownie się w nią odpowiednio wdrożył, dlatego mówię nie

    2. Luke Walton – to byłaby ciekawa opcja, pytanie tylko na ile samodzielnie byłby w stanie wszystko ogarnąć. Zrobił się wielki boom na Waltona, z racji startu GSW, ale pytanie ile on w tym maczał palce tak naprawdę. Ja byłem zwolennikiem jego w Lakers jako np. asystenta odpowiedzialnego za ofensywę u boku takiego Thibodeau, z racji tego że to upadło, ja go jednak nie widzę jako pierwszego coacha już teraz, szczególnie że jest chyba zbyt młody, niedoświadczony i nie osiągnął nic jako trener, żeby zyskać autorytet u młodych Lakers, którzy są rozkapryszeni i jak na moje potrzebują dyscypliny.

    3. Monty Williams – podobnie jak z Waltonem, kwestia doświadczenia i autorytetu. Stawiam go i tak sporo niżej od Waltona, którego przewagą jest ogromny związek i wiedza dotycząca organizacji Lakers.

    4. “Młodzi trenerzy z NCAA” – gdzieś już dzisiaj przeczytałem i się z tym zgadzam, Lakers to nie jest chyba organizacja która pozwoliłaby jak Boston Stevensowi, na budowę czegoś od podstaw, co mogłoby trwać i trwać. Rodzina Bussów, a szczególnie Jim, chcą tu i teraz, a nie mogą sobie pozwolić na trenera, który będzie się uczył fachu.

    5. Ettore Messina – myślę że europejski coach możę być zbyt dużym kontrastem dla Jezioranowych gwiazdeczek. Chociaż świetnie byłoby wdrożyć filozofię której nauczył się od Popa, to jakoś wydaje mi się że to nie zagra.

    6. David Blatt – podobnie jak wyżej, ale do niego to już w ogóle nie mam przekonania.

    7. Mark Jackson – jeden z dwóch kandydatów, którym mówię tak. Tutaj wydaje mi się że sytuacja może być bardzo zerojedynkowa, albo wspaniały wybór albo totalna klapa, bo jak wiadomo pastor jest specyficznym gościem. Pewne jest że ma charyzmę, ma swoje niekonwencjonalne metody spajania zespołu, a jak wiadomo w obecnych Lakers zbudowanie wspólnoty powinno być priorytetem. Wymaga od swoich zawodników jednocześnie będąc “dobrym wujkiem”, myślę że coś takiego może stanowić idealne połączenie.

    8. John Calipari – co tu dużo mówić, legenda NCAA, doskonale wie jak podchodzić do młodych graczy, mając jednocześnie autorytet wielkiego, utytułowanego coacha. Odrzucał wiele ofert z NBA ale rzekomo uśmiecha się do Lakers, których ma ochotę trenować. Słyszałem opinie niektórych ekspertów, że Calipari wybił się na tym, że ma niesamowitego nosa co do zawodników, wie jakich ludzi dobierać i czyj potencjał jest w stanie najbardziej rozwinąć, natomiast niekoniecznie jest świetnym taktykiem i w ogóle trenerem. Ciężko mi sie w sumie na ten temat wypowiedzieć, ale coś mi podpowiada, że to także byłby dobry wybór.

    Bardzo sie ucieszę jak rozstrzygnie się ta kwestia pomiędzy ostatnią dwójką. Cóż, pożyjemy zobaczymy.

    (3)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Z gówna jaką było:

    1. kobe tour
    2. zbieranina dzieciaków i przegranych ligi
    3. ma byc dobry pick w drafcie

    czekolady nie ulepisz. Sorry

    (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Leszczu, kiedyś pisałeś, że jesteś dorosłym facetem. Niejednokrotnie podkreślałeś swoje wykształcenie i pochodzenie. Niestety, z każdym kolejnym postem, utwierdzasz mnie, jak i podejrzewam innych, że jesteś jakimś zakompleksionym typem, który swoje kompleksy, przeistacza w “hejt” pod adresem Bryanta. Pewnie trener nie dał Ci w liceum (czy jakiejkolwiek innej szkole) grać, ale fakt, że pod prawie każdym artykułem, w którym autor chociażby pomyśli o gościu z nr 24 wylewasz swoje wypociny, jest żenujący. Skoro twierdzisz, że jesteś dorosły, dojrzały etc to udowodnij to. Let IT go.

    (-1)

Gwiazdy Basketu