fbpx

Ewolucja “Brody” Jamesa Hardena

14

James Edward Harden na świat przyszedł w roku 1989 w Kalifornii. Dokładnie za tydzień będzie obchodził swe 24 urodziny. W lidze NBA zadebiutował 28 października 2009. Wybrany z trzecim numerem draftu przez Oklahoma City Thunder.

Od samego początku grał solidnie, średnia 10 punktów, 3 zbiórek, 2 asyst i 1 przechwytu na 40% skuteczności to bardzo przyzwoity wynik jak dla 20-letniego obrońcy wchodzącego z ławki. Trzy kolejne lata spędzone w Oklahomie przyniosły jedynie progres leworęcznego zawodnika i to w każdym elemencie gry. Dla włodarzy klubu z wolna stawało się jasne, że mają w zespole trzech samców alfa tj. Kevina Duranta, Russella Westbrooka oraz łączącego oba style gry Hardena.

Tuż przed rozpoczęciem sezonu 2012/13 słynący ze śmiałych decyzji menedżer Sam Presti zdecydował się rozmontować ekipę, która parę miesięcy wcześniej dotarła do finałów NBA oraz oddać swą “tajną broń” do Houston.

Dlaczego? 

Oprócz ograniczeń finansowych (OKC woleli przedłużyć kontrakt/ ulokować pieniądze na koncie Serge’a Ibaki) grzechem głównym Hardena była kiepska dyspozycja w finałach przeciwko Miami. Jedynie w dwóch meczach zagrał jak przystało na Rezerwowego Roku. W pozostałych trzech (wszystkie przegrane) skuteczność rzutowa wyniosła 6/26 (23%).

Kwestią mocno dyskusyjną pozostaje czy winą za przegrane finały należy obarczyć kiepską dyspozycję rzutową Hardena. Moim zdaniem to raczej wina systemu ofensywnego Thunder, strategii ataku opartej na prostej grze pick-and-roll, w której eksploatuje się przewagi fizyczne Duranta bądź Westbrooka. Wysocy gracze: Kendrick Perkins, Serge Ibaka nie stanowili zagrożenia, a ich rolowanie pod kosz traktowane jest i było przez hiperaktywną obronę Heat z przymrużeniem oka.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

14 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TheKid
    Odpowiedz

    Uwielbiam gościa 😉 wszechstronny pod koszem, zabójczy na półdystansie i dystansie. I być może OKC ma teraz czego żałować, ale ogólnie to liga raczej zyskała na tym transferze.

    (6)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    Wspaniały zawodnik. Obczajcie sobie jak przy rzucie przez Ibakę reaguje ławka Thunder. Rezerwowy na końcu (nie wiem kto to jest nawet) uśmiecha się, po czym wstaje nie przestając się uśmiechać. Harden odbala, bang! Scott Brooks nie kontroluje rąk, które same składają się do braw!

    (5)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    moim zdaniem Oklahoma mogła jeszcze inaczej to zrobić, tak czy siak straciła. Tak jak Durant powiedział to jest kwestia pieniedzy Oklahomy poprostu nie było stac na płacenie podatku, a mi sie jednak wydaje, że brakowało im jeszcze jednego sezonu w tym samym składzie i na 100% dotarli by znowu do finałów, pytanie brzmi czy finał jest wart tego podatku mi sie wydaje, ze tak ale klubu oprostu nie stac-to nie LA czy NYK. Mi sie wydaje, że Durant wolałby grać gdzieś inadziej tylko na głos tego nie mówi. Nastepy sezon w wykonaniu Oklahomy nie bedzie bez fajerwerków, Durant bedzie zdobywał w granicach 30 punktów+z racji braku Westa wybije sie jakis inny zawodnik, ale zachód nie bedzie zdominowany przez Oklahomę. Mysle, że na zachodzie prym beda wiedli Clipers, a tuż za nimi Houston, SAS i Miski

    (-2)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Szymon12
    Odpowiedz

    @Hater ten zawodnik co wstawał To był Jeremy Lamb który również przeszedł w tej wymianie do OKC 🙂 a tak poza tym to jest niesamowity ten zawodnik bardzo go lubie ! 🙂

    (2)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @EastCoastNixxx może dziwnie to brzmiało 3 lata temu teraz to inny team bede bic, każda drużyna ma swoje 5 minut nadszedł czas na Clipsy moze mało drapieznie brzmi LA Clipers, ale ta druzyna pokaze pazury
    Maja obwód w poastaci JJ Radicka, Dudleya, CP3 na rozegraniu i Collinsona która lubi grac szybka koszykówke, nieobliczajnego Crowforda, maja Jrodana, Odoma, Barnesa, maja w końcu Griffina od którego będzie bardzo duzo zalezec. Na ławce Rivers ta druzyna będzie niszczyć zwłaszcza na obwodzie

    (-2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    W sumie Rivers i CP3 to dobre punkty tej drużyny.
    ale z tym niszczeniem to nie nie
    mogą sobie poniszczyć w RS na pewno nie w PO.
    Są gsw, huston, okc, sas, memphis

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe K3bo
    Odpowiedz

    Jeden z moich ulubionych obecnie graczy, bardzo chciałbym go zobaczyć w Bostonie za kilka lat. Życzę mu jak najlepiej z Rockets, niech ich zaprowadzi jak najdalej na zachodzie

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Patryj
    Odpowiedz

    ten sezon bedzie Hardena ! licze na pierwsza 4 na zachodzie
    OKC zrobilo najwiekszy blad podpisujac Ibake i Westbrooka bo oni obaj nie sa tyle warci co Broda(no moze troszke przesadzam ale tak twierdze =P)
    teraz OKC jedyne co moze to ogladac Houston z boku i walczyc z nim jak rowny z rownym zamiast zapobiec stworzenia nowej sily na zachodzie

    (1)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Hanek
    Odpowiedz

    Nie rozumiem trochę jechania Westbrook’a… Widzieliście co się działo z OKC w PO bez niego? Mówiąc, że Ibaka i RW są warci razem tyle co Harden trochę ktoś przesadza.

    (2)

Gwiazdy Basketu