fbpx

From zero to hero, czyli o trudnym dzieciństwie NBA cz.2

19

Dziś kolejnych kilku graczy, których los nie rozpieszczał w dzieciństwie. Poświęcimy również trochę miejsca zawodnikom, którzy problemy z alkiem i narkotykami przenieśli w dorosłe życie i którym złamały one profesjonalne kariery. Co sądzicie o takich zawodnikach? Czy należy załamywać ręce nad ich nieszczęściem czy może kręcić głową wobec ich głupoty?

Tim Hardaway:

kiedy był dzieckiem miał ksywkę Bug, ponieważ był jednym z mniejszych dzieciaków na boisku. Za wszelką cenę chciał udowodnić innym rówieśnikom z getta, że stać go na to, by się wyrwać z gangsterskiej okolicy i nie skończyć na parkowej ławce z flaszką w papierowej torbie. W takim stanie często widywał własnego ojca: gdy Hardaway Senior wracał z popijawy, matka Tima krzycząc na niego nie pokazywała na zegarek, tylko na kalendarz.

Amar’e Stoudemire:

rozwód rodziców, a potem śmierć ojca spowodowały lawinę problemów, z jakimi borykał się Amar’e w młodości. Matka, by zapewnić rodzinie byt, musiała kraść, jego brat “prowadził interesy” na rogu ulicy. Młody STAT co chwilę zmieniał miejsce zamieszkania, w ciągu trzech lat siedmiokrotnie trafiał do nowej szkoły. Po latach przyznał w wywiadzie, że tylko Słowo Boże i teksty 2Paca pozwoliły mu utrzymać się na powierzchni.

Kevin Durant:

dorastał w Waszyngtonie, w niezbyt przyjemnej dzielnicy. Na jego szczęście mógł liczyć na wsparcie rodziny. Przygodę z koszykówką rozpoczynał w organizacji AAU mającej na celu przyciągnięcie do sportu młodzież z trudnych środowisk. Ówczesny trener i mentor KD: Charles Craig został śmiertelnie postrzelony w wyniku ulicznych porachunków w wieku 35 lat. To właśnie na pamiątkę tego wydarzenia Durant gra z takim numerem na koszulce.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

19 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe OR13
    Odpowiedz

    O Jimmym Butlerze pisali już kiedyś nawet osobny artykuł więc po co mieliby pisać o nim kilka razy…Wiem, że jego historia idealnie nadawałaby się do tej serii artykułów, ale wystarczy trochę pomyśleć i “wklepać” u góry “Jimmy Butler” napewno wyskoczy tamten art 😉

    (10)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    @as2e: chodzi Ci zapewne o tekst o kalendarzu i zegarku. Muszę Cię rozczarować, jakkolwiek Politykę faktycznie czytałem, to samo użyte przeze mnie powiedzenie funkcjonuje w mowie potocznej już od dawna i jego autorką nie jest bynajmniej autorka artykułu “Między Armanim a brzegiem śmietnika”. Jeśli czytałbyś tekst uważnie, to zwróciłbyś uwagę, że napisano w nim “JAK TO SIĘ MÓWI, gdy ojciec wracał do domu matka nie pokazywała na zegarek, ale kalendarz”, co samo przez się sugeruje użycie powiedzenia. Nie jest to żadna autorska konkluzja, gdyby tak było, opatrzyłbym to stosownym przypisem.

    (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    mozecie w kolejnej czesci napisac o Lebronie bo przeciez tez mial ciezkie dziecinstwo , tez sie przeprowadzal czesto i wychowywala go samotna matka …

    (2)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    luki29: spoko ziom, wiemy, że jesteś twardzielem, chodzą ploty, że zamiast na plaży opalasz się pod reaktorem atomowym, po mieście jeździsz czołgiem, a po węgiel do kopalni schodzisz z gołymi rękami, ale zwróc uwagę, że nie napisałem, że w PL dzieciaki mają łatwo. Owszem, wielu ma pod górkę. Artykuł jest jednak o osobach, które z patologii dostały się do NBA, a takich dzieciaków, niestety, w PL nie ma.

    (6)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    macie tendencję do wyolbrzymiania 😉 Tim Hardaway widywał pijanego ojca? Też mi trudne dzieciństwo bo w Polsce nie mają takich problemów? Ile % polskiego społeczeństwa popija? dla jednego “pijany ojciec” to tato popijający piwko po robocie, dla innego non stop ciągnący wódkę
    następny, Kevin Durant, zmarł mu trener, o kurde, to pewni mu było smutno
    wczoraj, Jalen Rose, żył bez ojca, którego nigdy nie poznał, też mi strata, nikt się nad takimi rzeczami nie użala tylko przechodzi do dnia codziennego
    następny Arenas, matka miała 17 lat gdy zaszła w ciąże, o w d…, tato się nim zajął i babcia
    Iverson bez ciepłej wody w domu hahahahaha 😀 news dnia! 😀
    u nas w Polsce jak ludzie nie mieli wody to kopali studnie, jak nie studnie to chodzili do pompy w mięscie, albo do ujęcia do wodociągów, niekórzy tak do dziś robią 😉 a jak była zimna to na piecu grzali i żyli! i się nie użalali
    STRASZNE problemy mieli ci koszykarze 😉

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dejm8n
    Odpowiedz

    “jakkolwiek trudne dzieciństwo nie może być usprawiedliwieniem dla fanaberii wieku dorosłego…”
    Panowie. Znajdujecie bardzo prywatne historie, macie świadomość – jakie pieniądze zarabia się w NBA + Mentalność gracza NBA – i nadal wysuwacie wniostki, takie jak cytat powyżej 😀 !
    F**K

    (1)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    @BLC
    trudno jest mi nazwać patologią to że Jalen Rose nigdy nie poznał i nie widział swojego biologicznego ojca albo śmierć trenera Kevina Duranta lub to że Iversonowi rura ciekła, jakoś sobie nie wyobrażam aby polski koszykarz mógł o takich rzeczach wspominać i powoływać się na “trudne dzieciństwo”, u nas to norma w polsce, brak ciepłej wody, brak wanny, brak mieszkań 😉 brak lokali socjalnych, no nikt nie mówi wtedy że to patologia ale jeśli chodzi o Murzyniątka z Ameryki to im współczujecie? dziwne 😉

    (-3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    @luki29
    Wyluzuj!! Przecież to portal o koszykarzach, a nie zajmujący się problemami społecznymi w Polsce. Jak jest u nas to każdy w większym lub mniejszym stopniu wie. Natomiast autor w artykule krótko przedstawił trudny okres dorastania graczy NBA. Przecież trudno od autora wymagać by szczegółowo opisał życiorysy zaprezentowanych koszykarzy.

    (0)

Gwiazdy Basketu