Gdzie u licha podział się O.J. Mayo?

22

Prawie 10 kilogramów w ciągu niespełna dwóch tygodni. Nie jest to metamorfoza trenującego w pocie czoła Kobe Bryanta, ale zmiana sylwetki OJ Mayo, który „zjechał” w ostatnim czasie ze 109 na 99 kilogramów. Kiedyś był gwiazdą licealnej koszykówki. Ściągał po 15 tysięcy gapiów na mecz we własnym ogólniaku. „Młody LeBron” tak wtedy o nim mówiono. Gdy Michael Jordan krył go na jednym ze swoich campów powiedział:

Możesz być najlepszym graczem licealnym, ale ja jestem najlepszy w dziejach.

#The story

Oczekiwania wobec Mayo rosły z biegiem lat, a to jeszcze nikomu nie wyszło na dobre. Swoje trzy grosze dołożyła branżowa prasa. Gdy OJ zawitał na kalifornijski USC pisano o nim jako o „księciu”, nawiązując do popularnego serialu z Willem Smithem (u nas „Bajer w Bel Air”)


W Zachodniej Wirginii pierwsze stawiałem kroki, głównie licealnych boisk poznając uroki. Tam luz totalny co dzień studiowałem, a czasem piłkę do kosza wrzucałem z paroma kumplami. Skutek tego taki, że się wdałem w niezłe rozróby i draki.

Statystyki zgromadzone podczas jedynego sezonu dla Troyans (20.7/4.5/3.3) całkiem nieźle przełożyły się na warunki NBA, gdy w 2008 z trzecim pickiem wybrali go Timberwolves i od razu posłali w paczce do Memphis, by zyskać przede wszystkim Kevina Love. W barwach Niedźwiedzi Mayo zdobywał 18.5 ppg, okraszone ponad trzema zbiórkami i asystami. Niestety, debiutancki sezon był jego najlepszym, nie pomogła ani przeprowadzka do Dallas na rozgrywki 2012/2013, ani trzy sezony w Milwaukee. Mayo nie był zły, jako starter zawsze dostarczał powyżej 15 ppg, a jego średnie z kariery oscylują na poziomie 14/3/3, jednak muru oczekiwań, jaki sam dla siebie zbudował, nigdy nie udało mu się przeskoczyć.

Drugs

Kariera doznała szwanku, gdy latem 2016 roku Mayo został przez NBA zawieszony z powodu zażywania niedozwolonych substancji. Nie podano jakiej, jedyna oficjalna informacja uszczegółowiła jednak, że chodzi tu o środek z listy drugs of abuse, czyli używek. Drugą grupę stanowią PED, czyli substancje podnoszące wydajność. Zakulisowo mówi się, że Mayo wpadł przez kokainę, ale równie dobrze mogła to być każda pozycja z poniższego menu:

Liga bardzo restrykcyjnie podchodzi do zażywania niedozwolonych środków, zwłaszcza z grupy używek. Przynajmniej taki mają PR. Rzeczywistość jest nieco inna, zwłaszcza w odniesieniu do substancji podnoszących wydolność. Przykładem może być hormon wzrostu. Choć oficjalnie jest zabroniony od dawna, testy na jego wykrycie prowadzi się dopiero od dwóch sezonów.

Nie był to pierwszy raz, gdy Mayo wpadł na zażywaniu. 28-latek zaliczył już wpadkę z dragami w 2011, a rok temu w marcu doznał urazu kostki w wypadku domowym, gdy spadł ze schodów we własnej posiadłości, co kosztowało go resztę sezonu. Również przy tej okazji pojawiły się spekulacje, że w momencie doznania urazu Mayo był na haju. No i poszło. Nie dalej jak rok temu Mayo był na totalnym aucie z NBA. Przepowiadano mu rychłe bankructwo i podzielenie losów Sugar Raya, o którym napisałem kiedyś dla Was osobny artykuł:

/gwiazdybasketu.pl/sugar-ray-richardson/

#The return

A jednak… jakiś czas temu OJ znów wypłynął. Fotki ze wspólnego treningu wrzucił na insta Taj Gibson, stary kumpel z USC.


Czy Mayo stać jeszcze na powrót do formy? Wielu uważa, że ten gracz to podręcznikowy wręcz przykład „syndromu T-Maca” czyli talentu, który uchronił go przed harówką na treningach, co w końcu odbiło się czkawką. I jemu, i drużynie.

Podpis pod zdjęciem był nawiązaniem do słów słynnego OJ Simpsona, które padły podczas głośnego procesu o zabójstwo jego żony „Ja nie jestem czarny, jestem OJ”. Pojawiła się również zapowiedź powrotu. Mayo korzysta obecnie z usług trenera Travelle Gaines’a, który słynie z umiejętności przywracania graczy do formy. Pracował z wieloma gwiazdami NFL, a na liście jego koszykarskich klientów znajdują się Carmelo Anthony, Jimmy Butler, James Harden, Tony Snell i Taj Gibson. Mayo, mający status wolnego agenta, nie może podpisać kontraktu z żadną z drużyn NBA przed lipcem 2018, ale nikt nie zabroni mu trenować. Do wagi 95 kg, jaką miał gdy ostatni raz zakładał klubowy jersey, jeszcze trochę brakuje, ważniejsze jest jednak pytanie, czy waga jest tu jedyną przeszkodą.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

22 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Gracz z dobrym rzutem, umie zagrać 1 vs 1, idealne wsparcie z ławki, o ile drastycznie ie stracił formy to sporo klubów chętnie przygarnie Majonez, zwłaszcza, że na pewno będzie wracał na bardzo niskim, pewnie minimalnym kontrakcie. Szczególnie przydałby się właśnie w Memphis, tam kreatywny strzelec z ławki jest tym czego potrzeba najbardziej.

    (28)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    Może jakiś artykuł o graczach, którzy dominowali w liceum i nawet przez pierwszy rok albo dwa w lidze?
    Jennings, Mayo, Lenny Cooke, MCW, Tyreke Evans, byłoby ciekawie..😉

    (27)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe gratek
    Odpowiedz

    W Dallas chyba przez jakiś czas był ligowym liderem skuteczności za 3. Rzucać pewnie nie zapomniał, jak schowa swoje ego do kieszeni i nauczy się bronić, to jeszcze będą z niego ludzie.

    (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Według mnie powinien dostać nagrodę rookie a nie Rose.Tylko Chicago lepiej stali i pewnie dlatego Derrick dostał.ps obrońca moralności interesuj się sobą a nie czepiasz się ludzi którzy lubią sobie zrobić bałagan na strychu.Nie masz hajsu i żal dopadł…..

    (-2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Pamiętam jak 10 lat temu pisali o nim w tygodniku koszykarskim ‚Basket’. Do dzisiaj mam ten numer, jak i wiele innych. Pamiętam też porównanie KD z Odenem i podsumowanie, że Oden to pewniejszy wybór na numer 1 draftu, bo lepszy, bo wysoki kozak no i Durant za chudy miał być. Co jak co, ale z perspektywy czasu to racja, wolałbym Odena, bo już po drugim sezonie zaczął bym budowanie zespołu bez niego ( kontuzje) a taki KD rozwinął się w OKC, przez 9 lat narobił im nadziei i uciekł do największego wroga.

    (-5)
    • Array ( )

      Uciekł?skończył mu się kontrakt i kazdy z nas ma prawo podejmować decyzje jakie naszym zdaniem są najlepsze

      (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie może, on jest Mayo, Andersen był Andersenem…szkoda tak wielu graczy taki Tracy mógł być najlepszym zawodnikiem od czasów Jordana bo wg. mnie talentu miał więcej niż Kobas i James..ale charakteru malutko, chęci pracy i uczenia się czy grania jak trener rozpisał..wg mnie największy talent ost. 20 lat właśnie tak Tracy M

    (13)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Moglibyście zrobić jakieś artykuły o brandonie jenningsie i tyreke evsnsie ? Artykuł choćby o tym dlaczego ich kariery nie potoczyły się w dobrym kierunku i czy sytuacja w klubach w których grali miała wpływ na to

    (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Ojj kiedys się nim ekscytowałem. Dziś wygląda jak afroamerykański bezdomny, a na parkiecie nie reprezentuje nic. Nigdy nie przeskoczył choćby o milimetr swojego debiutanckiego sezonu. Nie wróci.

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    o co chodzi z „kryciem na radar”, „jeżdżeniem na wrotkach” i tym trzecim (nie mogę znaleźć)? dopiero zaczynam interesować się koszem i nie wiem jeszcze kilku podstawowych rzeczy. Z góry dziękuję:)

    (0)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe BLC

      krycie na radar- masz przeciwnika „na oku”, ale nie kryjesz go ciasno „na plaster” tylko trochę odpuszczasz (bo np. odpoczywasz), pozwalasz mu klepać, nie wybierasz mu piłki, w najlepszym wypadku spróbujesz zablokować rzut.
      jazda na wrotkach: gdy dajesz się mijać tak, że aż jeździsz po parkiecie (patrz gif z Kobe)
      to trzecie to było wiązanie butów, patrz drugi gif.

      (3)