fbpx

Gortat i Wizards dokończyli dzieła, Chicago pokonane!

15

Washington Wizards awansują do półfinałów konferencji po raz pierwszy od 10 lat. Nie było łatwo, nie było ładnie, ale udało się! Ostateczny wynik 75:69 mówi wiele.

Marcin Gortat zdobył zaledwie dwa punkty, ale zaliczył również 13 zbiórek i 3 bloki. Tradycyjnie, zdobywanie punktów wzięli na siebie obwodowi Bradley Beal (17) i John Wall (24), a także powracający do gry po 1-meczowej absencji Nene (20), któremu z niewytłumaczalnych względów obrońcy zostawiali sporo miejsca na półdystansie zamiast tego skupiając na zatłoczeniu strefy podkoszowej.

Żadna z drużyn nie potrafiła w drugiej połowie zdobyć punktów, bo choć dogodnych pozycji rzutowych było sporo, kulała skuteczność. Bulls robili wszystko by maksymalnie utrudnić zabawę, odebrać rywalowi chęci, pozbawić wszelkiego rytmu, entuzjazmu i cel ten osiągnęli w 100%. Rzecz w tym, że sami nie umieli umieścić piłki w koszu.

Gortat, Trevor Booker i Nene kontrolowali tablice, raz po raz dając swoim młodych obwodowym okazję do ponowienia ataku. Było to widoczne zwłaszcza w końcówce .Cały pojedynek zbiórkowy goście wygrali 49-43.

John Wall odnosił sukcesy przeciwko wolniejszym obrońcom, mijał, wymuszał przewinienia, tylko dlaczego był tak ciasno pilnowany? Mam wrażenie, że jego mechanika rzutowa wciąż pozostawia nieco do życzenia (?) słabiutko radzi sobie w sytuacji catch-and-shoot, musi zakozłować, na szybkości wjechać na 4 metr, wyjść w górę – dopiero wówczas jest groźny.

Nie do wiary, w oczekiwaniu na zwycięzcę serii Pacers/ Hawks (aktualnie 2:3) może okazać się, że Wizards tym razem będą mieli przewagę własnego parkietu!

Lament kibiców Bulls

Chicago Bulls odpadają z walki po pięciu meczach. Kibice lamentują. Ich narzekania (i życzenia na przyszłość) można podsumować w następujący sposób:

# 69 punktów! 69 powalonych punktów! To nowy poziom bycia słabymi. Musimy zatrudnić kogoś w tej przerwie letniej. Kogokolwiek. Dłużej tego nie zniosę!

# Mimo, iż jestem załamany tak wczesną eliminacją Bulls, uważam że Tom Thibodeau wykonał znakomitą robotę biorąc pod uwagę narzędzia jakimi dysponował oraz trudności, jakie kierownictwo klubu zgotowało mu z powodów czysto oszczędnościowych zabierając w połowie sezonu Luola Denga. Gościa, który kończył 25% akcji zespołu w ataku, a także zaliczał skromne: 20 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

15 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe karagunis
    Odpowiedz

    HA! No i co? Ma ktoś coś mądrego do powiedzenia? Wielu z Was widziało w Bykach kandydató do gry w ECF a tu proszę! Swoją drogą OKC którzy mieli rzekomo walczyć o misia w tym sezonie też mają szanse na przyśpieszone wakację 🙂

    (11)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Zeb
    Odpowiedz

    @ Kolego Kali
    Żadne “Ha, ha, ha ” – to się po prostu nazywa sport. Wygrywa lepszy a nie zawsze wynik odpowiada spekulacjom. Zwłaszcza w NBA gdzie poziom drużyn jest bardzo wyrównany i decydują często czynniki takie jak taktyka, dyspozycja dnia, kontuzje. Ogarnij się chłopaku i kibicuj dalej Wiz!!!

    (16)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KuTi
    Odpowiedz

    Pięknie Gorti!! Gratulacje. Pierwsza runda za wami teraz Atlanta, albo tragiczna Indiana i macie Finały konferencji. Jestem sezonowcem Washington tylko dlatego, że gra tam Gortat!!! I w sume tylko jemu kibicuje. Go Gortat!! ;D

    (62)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Pisałem niedawno, że Wizzards wygrają 4:0, dużo się nie pomyliłem. Fajna drużyna, mieszanka młodości z doświadczeniem, dobrzy w obronie – 1na1 oraz drużynowo, dobrzy w ataku – obwód, środek. Niedawno pokazywali plansze, że wizzards grali w sezonie chyba 14 dogrywek – najwięcej z całej ligi, większość przegrali, dodać jeszcze mecze które głupio przegrali w końcówkach 1-3 pkt…gdyby odwrócić to to mieliby fajny bilans, 3 miejsce na Wschodzie. Kto rywalem Wizz? Pewnie Atlanta bo Indiana wygląda na wypaloną drużynę.

    (1)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Tommy
    Odpowiedz

    a jak Marcin przychodzil do Waszyngtonu i powiedzial, ze beda walczyli o Play Offy to nawet kibice Wizzards sie z niego smiali!! A teraz szanse na final konferencji maja i kto sie smieje ?? 🙂 Go MG!!!

    (28)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda Bulls, zainwestowali w złego byka który zmarnował im niezłe kilka. Powinni już odpuścić pana Rosa i poszukać innej drogi.

    (5)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BrudnyJoe
    Odpowiedz

    Tutaj jestem. Ten co mowil 4:1 dla byków. Nie wsrydze sie tego zupełnie, szkoda ze chicago oddalo ta serie, bo to oni ja przegrali a nie Gorti z chlopakami wygrali. #SEERED

    (-3)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe karagunis
    Odpowiedz

    @kolega Zeb
    No i właśnie dlatego że największym urokiem sportu jest jego nieprzewidywalność /vide Real – Bayern 5:0 🙂 / daleki jestem od jakichkolwiek odgórnych założeń i rodzielania tytułów, zwycięst i pierścieni jeszcze przed rozpoczęsciem meczu/serii/rundy. Wielu z odwiedzających oraz redagujących GB ma natomiast taką tendecję – dlatego sweep WIZ nad faworyzowanymi Bulls niezmiernie mnie uradował. I nie dlatego że jestem zapalonym fanem WIZ /bo nie jestem/, ale przede wszystkim że zaprzeczył sensowności wszelkich przedwstępnych spekulacji nt. wyniku.

    (-1)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe D.Roseeee
    Odpowiedz

    Proszę was. Przegrali bo jednak skład nie jest na playoff. W ogóle ile specjalistów stawiało, że po kontuzji Derricka Bullsów nie będzie w playoff nawet. Później jeszcze Deng… Było już prawie “pewne”, że nic w tym roku playoff z kanapy będą oglądać. A tu walka o 3 miejsce była. Jaki bilans był w samym nowym roku?!! No coż tego się można było spodziewać. Nie było odpowiedzi na Wizardzs. Jedynie w jednym meczu na wyżyn wspięli się Dunleavy, a później z ławki Gibson. Reszta przeciętnie. A jak już było nie raz wytykane, że za mało talentu mają zawodnicy Bulls także jeśli grają przeciętnie to właśnie tyle zdobywają pkt. co dziś i marne szanse na wygraną..
    Ale nie jest tragicznie przyszły sezon jeśli wszystko pójdzie zgodnie z “planem” to może być ciekawie 🙂 Nie ma sie co załamywać.

    # Mam nadzieję, że Boozer zostanie w końcu amnestionowany, D-Rose powróci do przyzwoitej dyspozycji fizycznej, dostaniemy opcję ofensywną na niskie skrzydło (moje marzenie to Melo), znajdziemy w drafcie zmiennika pod kosz, ściągniemy Nikola Mirotića, który pomógłby chłopakom rozciągać obronę…

    Dzięki Byczki za walkę a Czarodziejom gratuluję o powodzenia. Teraz wam kibicuję 😀

    (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest szansa że Wizards będą mieli przewagę parkietu do ewentualnych finałów konferencji, jeżeli Nets dadzą radę Miami

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    Washington jest NIESAMOWITY. i tyle… tak bardzo chcialem na poczatku sezony zeby dostali sie do
    PO a tu 2 runda ????? !!!!!! pozdro i trzymamy za MG !! Marcin do boju.. 😉

    (0)

Gwiazdy Basketu