fbpx

Gortat odrzucił wielomilionową propozycję przedłużenia kontraktu z Phoenix

24

Praca to nie miejsce na sentymenty. Jak wynika z udzielonego niedawno wywiadu Marcin Gortat odrzucił proponowaną mu w październiku propozycję przedłużenia obecnego kontraktu z Phoenix Suns.

Ustaliliśmy, że poczekamy. Chcę zakończyć ten kontrakt i zobaczymy ile będę wart. Nie namyślałem się długo, decyzja nie wpłynęła na moją koncentrację czy wyniki. Skupiam się na próbach zdominowania gry oraz byciu defensywną iskrą.

`

Kolejny powód by podziwiać ambicje naszego rodaka. Zamiast zagwarantować sobie pewne miliony przez kolejne lata, MG zamierza wyciągnąć z ligowej kasy maksymalną stawkę. Nie boi się o pozycję w NBA, jest świadom swej wartości. Czy słusznie? Zgodnie z nowymi przepisami Suns mogli zaoferować Gortatowi przedłużenie obecnej umowy na kolejne dwa sezony za łączną kwotę max 16,8 miliona dolarów, czyli ponad 26 milionów złotych brutto za rok gry!!! Obecna umowa opiewa na 23 miliony złotych w tym oraz 24,5 miliona złotych w przyszłym sezonie. Wszystko to za mało. W końcu centrzy pokroju Brooka Lopeza, DeAndre Jordana czy Roya Hibberta wyciągają ponad 31 milionów PLN (10 mln dolarów) za sezon, a nasz chłop ma ambicje, wierzy w siebie i nie zależy my jedynie na utrzymaniu posady. Jeżeli poczeka na wygaśnięcie tego kontraktu i utrzyma wysoki poziom sportowy, nowy klub będzie mógł zaoferować mu nawet 17 milionów dolarów za sezon, a to spora różnica. Do tego czasu MG będzie miał 31 lat.

Jak to ponoć rośnie Gortatowi przeciwnik w zespole

Gortat wspiera Jermaine O’neala. Jak powiedział szefowi działu operacji Suns, zamierza zapłacić za kolejny rok kontraktu O’neala, jeśli Phoenix nie zapłacą.

Jest znakomitym graczem, świetnym kolegą z drużyny i prawdziwym przywódcą. Grać obok niego było jak dotąd moim najlepszym doświadczeniem w tym sezonie.

`

Z perspektywy kibica Suns 

Kibice klubu z Arizony sporo widzieli przez ostatnie lata: odchodzili Joe Johnson, Amar’e Stoudemire i Steve Nash. Zwłaszcza odejście tego ostatniego może wpłynąć na decyzję Gortata o pozostaniu w Suns. Coś nam podpowiada, że ujrzymy Gortata w nowym uniformie jeszcze przed 2014 rokiem.

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe lukasztorun
    Odpowiedz

    Nie oglądałem wielu meczy w tym sezonie, ale z tego co widziałem Lopez i Hibbert są w stanie samodzielnie wykreować sytuację punktową, a Gortat jest w dużej mierze uzależniony od rozgrywającego. DeAndre w defensywie jest gorszy od Gortata, ale jest młodszy i bardziej “atletycznie predysponowany”. W związku z tym wydaje mi się, że takiej kasy jak oni może nie dostać, chociaż trzymam za Marcina kciuki.
    Nie chodzi mi o to by go krytykować tylko staram się spojrzeć na sprawę jak najbardziej obiektywnie.

    (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jestem tego samego zdania co lukasztorun. MG ostatnio bardzo obniżył loty, co jest przykre. Nie mówię tylko o dokonaniach w ataku ale także w obronie. Jeżeli chce być tą iskrą w obronie, niech się weźmie w garść i zacznie grać, walczyć, zbierać i blokować. Ostatnio miewa problemy ze złapaniem 10 zbiórek w obronie, co jak na jego warunki jest katastrofą. Dla porównania ostatnia Anderson Varejao zebrał 18 piłek, z czego w obronie 16. To jest wynik, o którym na chwilę obecną MG może pomarzyć. Nie wiem z czego ta sytuacja wynika, że nagle doszło do takiego zjazdu w dyspozycji. Sprawa może być trochę bardziej skomplikowana, aniżeli tylko analiza numerków z poszczególnych meczy. O ile możemy zapomnieć, o tym, że MG będzie graczem na poziomie 20pkt/10 zb mecz, bo nie ma takich możliwości ofensywnych, to 15/10 jest w jego zasięgu. A takie cyferki mogą zrobić wrażenie, jeżeli dorzuci do tego solidną grę w obronię.

    Mimo wszystko życzę, aby sprawa jego kontraktu poszła po jego myśli.

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe JM17
    Odpowiedz

    @lukasztorun center zawsze jest zależny od dogrywającego/systemu w jakim gra. Zauważ, że akcje w których center sam jest kreatorem gry to rzadkość, pokazywana jako ciekawostka w najlepszych akcjach tygodnia. Mam na myśli choćby akcję coast-to-coast Timmiego Duncana. Center nie jest nominalnie od kreowania akcji pod siebie. Albo biega w pick’n’roll, albo dostaje piłkę w low-post, albo kończy rzutem z wyskoku, jeśli taki jest w jego arsenale. Hibbert gra ostatnio nieśmiało, a Lopez ma Derona, który karmi go podaniami. Z kolei Gortat nie dostaje piłek na jego klepkach z uwagi na inne opcje ataku, choćby nieregularnego Beasleya. Gortat jest jednym z lepszych wysokich graczy pick’n’roll w ataku i w obronie, ma półhaki na obie ręce, półdystans, potrafi rzucić za 3, ale trener woli go w pomalowanym, jest bardzo mobilny i bardzo silny jak na gracza z Europy. Widzi partnerów na obwodzie, zatem potrafi również podawać. Nie ma efektownych wsadów w arsenale, ale ma na tyle miękką kiść, że to nie jest mankament jego gry, chyba że ktoś uwielbia highlighty. Słabsza dyspozycja może wynikać z ciężkiej atmosfery w drużynie.

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pepe291086
    Odpowiedz

    A mnie się wydaje , że Marcinowi wcale nie chodzi o pieniądze… Bardziej mu zależy na tym by zmienić klub, ponieważ z Phoenix Suns za wiele nie osiągnie……

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    @ lukasztorun oraz Pete Maravich mają w 100% racje.
    Mg coraz słabiej, moim zdaniem niedługo bedzie musiał walczyć o pierwszą piątke. O’neil to w końcu były all-star. Jeżeli MG sie nie poprawi to takie pieniądze jakie są na dzień dzisiejszy mu oferowane moga sie nie powtórzyć.

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe banan
    Odpowiedz

    JM17 ma rację. Jeśli center nie dostaje piłek od kolegów z drużyny to samymi zbiórkami w ataku niewiele zdziała. Należy jednak wziąć pod uwagę na ile jego obecność na boisku pomaga pozostałym graczom choćby w taki sposób, że wysoki gracz przeciwnika nie może sobie pozwolić na podwojenie innego gracza. Marzeniem moim jest transfer Marcina do Bostonu. Przy takim rozgrywającym jak RR oraz charakterze Marcina mógłby być tam bardzo przydatny a przy okazji rozwinął by się ofensywnie przy Garnettcie

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    Mimo wyrwania się z Polski Marcin nie jest z tych co chcą tylko się nachapać hajsu ile wlezie.
    Postawmy się w jego sytuacji. Każdy z nas.
    Czy nie chcielibyśmy mieć ciepłego stołka w Arizonie i gwarantowane kilkadziesiąt milionów zielonych? 😉

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KD3515
    Odpowiedz

    Mam nadzieję że Marcin rozwinie się ofensywnie i defensywnie :). Chociaż żeby miał staty na poziome 12 pkt. + 10 zbiórek. Chętnie widziałbym go za zmiennika Kevina Garnetta w Bostonie. Powodzenia Marcin ! Zawsze będę trzymał za Gortata kciuki.

    (0)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe JM17
    Odpowiedz

    @luki29 to co dla nas wygląda, jak “marketingowe dosąnie się”, dla Gortata jest zapewne podpowiedzią ze strony agenta, który przeanalizował wszystkie możliwe opcje kontraktów i zainteresowanie osobą Marcina ze strony innych drużyn (przecież już toczą się rozmowy dotyczące wymiany z różnymi klubami). Ja jestem tylko ciekaw, czy Gortata w innej koszulce zobaczymy już po 15 grudnia, czy trochę później…
    Co do jego numerków to myślę, że byłby bardziej zmotywowany do walki o zbiórkę, czy do rotowania w obronie (pomijając jego grę w ataku), jeśli wiedziałby, że ma szansę walczyć o coś więcej niż 8 miejsce konferencji zachodniej. Podobny przykład Ray Felton w Portland, a w Big Apple, albo Jamal Crawford w Portland, a w Elej.

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dodox
    Odpowiedz

    Podoba mi się że Gortat ma swoje wyrobione i dobre zdanie , jeżeli wie czego chce i dokąd jego kariera zmierza znaczy to że jest już bardzo dojrzały i chcę pokazać swoje IQ w tym sporcie .
    Osobiście mam nadzieję że trafi do jakiegoś lepszego klubu aby jego kariera była jak najjaśniejsza i zmierzała do tytułu mistrza co dla samego Gortata było by spełnieniem marzeń a dla polaków symbol do działania 😀

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe AntyKibic93
    Odpowiedz

    sluchajcie.. rozumiem patriotyzm i to ze nalezy wspierac naszego rodaka za oceanem.. ale bez przesady.. ktos tu napisal ze MG potrafi rzucic za 3 i ze jest mobilby.. to jakas sugestia zeby wyszedl z pomalowanego? wd mnie zupelnie by sobie nie poradzil dalej od kosza.. i wcale nie ma mocnego poldystansu o czym sie wiele mowi.. lopez młóci z daleka az milo.. varejao podobnie.. marcin tego nie ma jak na razie.. nie ma podan nie ma ptk w jego przypadku.. niestety i taka jest prawda..

    (0)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe JM17
    Odpowiedz

    @AntyKibic93 może źle zabrzmiało z tą trójką – chciałem podkreślić jego wszechstronność. Ale to, że on potrafi rzucać wziąłem z jego wywiadu tuż po przejściu do Suns, gdy jego rola w ataku jeszcze rosła i trener obiecywał mu, że jeśli wywiąże się z pozostałych zadań to będzie miał zielone światło na trójkę, jeśli nadarzy się okazja (jak np. buzzer-beater przeciwko Bostonowi) – nie wyssałem tego z palca, ale nie chciałbym go absolutnie widzieć poza pomalowanym 😉
    Z mobilnością chodziło mi raczej o porównanie Gortata do innych europejskich wysokich i o to, że na prawdę dobrze wypada w przejściu z ataku do obrony i ruchu w pick’n’roll. Generalnie wkurza mnie nie podawanie do niego skoro potrafi grać na wysokiej skuteczności różne zagrania w ataku.
    @admin nareszcie doczekałem się odpowiedzi – pozdro! 😉 Dlaczego nie można tak rozumieć jego decyzji, skoro wysokich obrońców jest jak na lekarstwo w lidze i jego wartość rynkowa jest dość wysoka – może stwierdzili, że lepiej się o tym przekonać? I tak w PHX perspektywy są marne, a zapotrzebowanie na podkoszowych przejawia kilku pretendentów do tytułu.

    (0)
  13. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Glowaxd12
    Odpowiedz

    Według mnie postąpił źle, dla niego liczy sie tylko kasa i chce iść do dobrej druzyny, dla mnie w lidze NBA liczyło by się doświadczenie. Ma lepsza szanse aby wejsc na parkiet ale to odrzucił. Brawi Idioto!

    (0)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe tomtom
    Odpowiedz

    oby odszedł jak najszybciej, ostatnie jego mecze w Suns nie powalają. I nie podejmuję się oceny czy to kwestia zaangażowania w grę i motywacji czy po prostu ze względu na otwartą krytykę trenera i zespołu koledzy się na niego poobrażali i nie podają mu piłek 😉 z drugiej strony jak czytam sobie i tych gażach (nieważne czy to przeciętny rzemieślnik koszykarski pokroju Gortata czy bożyszcze pryszczatych gimnazjalistów James) to mi ręce opadają za każdym razem. 26mln PLN/82 mecze w sezonie = circa 317tys pln za parędziesiąt minut pobiegania za czerwonym balonem i kilkanaście treningów w na miesiąc. Ktoś może uważa, że to uczciwa stawka ? Zawodowy sport jest chory ….

    (0)
  15. Array ( )
    Zdjęcie profilowe JM17
    Odpowiedz

    @tomtom To nie jest takie proste przeliczenie z tą kasą. Nie wdając się w szczegóły to po pierwsze całe młode życie, beztroskie lata spędzasz na treningach. Musisz dzielić to z innymi obowiązkami, praktycznie stawiasz wszystko na jedną kartę, bo jak się nie załapiesz/nie dopisze zdrowie to nic innego w życiu nie umiesz. No właśnie zdrowie… Prowadzisz tryb życia bliski mnichowi + ciężko trenujesz. Musisz być w pełni sił i wypoczęty, bo wszyscy tego od Ciebie oczekują (trener, koledzy – oni jeszcze rozumieją niedyspozycję, ale znajomi, bezwzględna opinia publiczna?). Drobne urazy nie mają prawa cię powstrzymywać, a przecież nie da się bezboleśnie grać i trenować tak ciężko. Ciągle nie ma cię w domu. Sprzedajesz swoje nazwisko i prywatność. Jak dobrze pójdzie to kariera potrwa do 35 roku życia, może maksymalnie do 40stki. Po skończeniu kariery twoje kolana, stawy skokowe i plecy są w opłakanym stanie. Więc chyba wcale tak dużo się nie zarabia – na pewno jest to szybka forsa, ale praktycznie na całe życie. Z drugiej strony to wystarczy poświęcić równie dużo czasu i zaangażowania innej dziedzinie życia (biznesowi, nauce, sztuce) i zarobki mogą być podobne. Zatem to nie jest kasa za 48 minut biegania za pomarańczowym pęcherzem 😉

    (0)
  16. Array ( )
    Zdjęcie profilowe lupek2222
    Odpowiedz

    Ja bym widziałm Marcina w Miami… Dało by kilka nowych możliwości temu klubowi, M.G Potrawi grac pod koszem w obronie jak i w ataku… A Miami nie mają centra… Było by świetnie zobaczyc go w barwach tego klubu… A Heat zyskało by ze nie będą odrazu na przegranej pozycji z klubem z dobrym środkiem na boisku… ; ]

    (0)

Gwiazdy Basketu