fbpx

Heat wskazali dobrze grającym Clippers miejsce w szeregu

13

la clippers @ miami

Pierwszy atak NBA przyjeżdża na South Beach. Równocześnie, czy uwierzycie, że Clippers mają w tym momencie najgorszą obronę w lidze? Tracą najwięcej punktów, przeciwnicy rzucają z najwyższą skutecznością etc. Dla przykładu, wczorajszej nocy środkowy Nicola Vucevic zaaplikował im 30 punktów i 21 zbiórek! Czy to kwestia zagubienia i dalszej adaptacji do konceptów Doca Riversa czy może powinniśmy uważać, że podkoszowi LAC są miękcy? A może po prostu oszczędzali siły na dzisiejszy pojedynek?

Run’n’Gun

Co ciekawe, mimo teoretycznej przewagi warunków fizycznych pod obręczą Rivers zapowiada, że chce grać możliwie jak najszybciej. Nie zamierza pozwolić by agresywna obrona mistrzów zdążyła się wgryźć. Goście robią dokładnie to, ilekroć pojawia się możliwość szybkiego wrzucenia piłki w środek – Heat mają problemy. Z drugiej strony LAC ścisnęli się w pomalowanym, Miami kontrują dalekimi rzutami Chrisa Bosha, stąd Blake Griffin musi wychodzić na sam obwód i automatycznie pojawia się miejsce na penetracje.

Kosz za kosz. Pod koniec kwarty goście stawiają kombinowaną strefę, ale idzie im wyjątkowo słabo, LeBron dominuje na post-up, ale w ataku pomimo podwojeń gracza z piłką – Clippers radzą sobie pięknie, zaliczając kolejne layupy czy wsady. Innymi słowy atak LAC >> obrona LAC.

Ray Allen i D-Wade ciągną wynik w II kwarcie dla Miami. Imponuje zwłaszcza Ray Ray, widząc rotujących obrońców wjeżdża pod kosz w stylu niespotykanym u 38-latka, reverse layup (?!) żartujecie sobie? W odpowiedzi goście potrzebują jakieś 10 sekund na akcję rzutową. Nie czekają, na rozwój wydarzeń, po prostu atakują.

Mamy połowę trzeciej kwarty, a gospodarze jeszcze nie prowadzili w tym spotkaniu, cały czas utrzymuje się 3-4 punktowa przewaga podopiecznych Riversa, wszystko za sprawą nieegoistycznej gry i zdecydowania.

X-factor

Kluczowy moment następuje wraz z pojawieniem się na parkiecie Shane’a Battiera. Facet wymusza dwie kolejne szarże, a po drugiej stronie parkietu nie do zatrzymania jest atakujący obręcz LeBron. Heat robią wszystko, co możliwe by odebrać piłkę z rąk Chrisa Paula – podwajają, zamykają w rogach boiska. Tempo akcji wyraźnie zwolniło, co jest na rękę mistrzom. To oni kontrolują w tym momencie wydarzenia na boisku i prowadzą 76-73 po trzech kwartach.

czytaj dalej >>

1 2

Ostatnie Wpisy

13 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    widziałem trochę tego meczu, nie było dokładnie tak jak w artykule bo wynik by cały czas na skraju oczywiście na korzyść Heat, ale w końcu grali u siebie. Tempo naprawde było mocne, a pomysł z naciskiem na CP3 i wymuszanie strat opłaciło się. Z taka drużyna jaka Heat praktycznie kazda strata to kontra w 3 sekundy i punkty. Wade można powiedzieć zastapił Lebrona i dlatego własnie sa tak silni, majac 3 liderów nie ma problemu z tym, że ktoś kontuzjowany robia swoje. Moim zdaniem na korzyśc Heat mecz u siebie to raz, dwa Clipsy jeszcze to nie ta ekipa poczekajmy i nastepnego meczu Heat nie wygraja. Rok temu Clipsy juz wygrywały z Heat

    (-7)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Problemem LAC jest ławka, nie ma komu pociągnąć gry, jak CP3 jest odcięty. Pomysł z szybką grą Doca wydaje się sensowny, można lepiej wykorzystać świetnych atletów na 4 i 5. Blake i DeAndre to nie są goście, którzy potrafią coś stworzyć, grając plecami do kosza. Blake niby coś próbuje, ale te jego post moves są jakieś dziwne.

    (3)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Lebron ma problemy z plecami i musi je dogrzewać w przerwach, ale raczej nic powaznego.

    Dobry meczz Heat, ale jak zwykle przepali otwarcie meczu i musieli gonic wynik …pierwsze prowadzenie jakos w 3 kwarcie dopiero dla Heat.
    Obrona mistrzow pokazala jak nalezy grac przeciwko CP3.

    Let’s Go Heat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    (-3)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    a gdzie jest ten ,,fenomenalny jordan,, majac takie warunki fizyczne powinien DOMINOWAC na parkiecie .razem z grifinem to najwieksze mieczaki w tym zespole .jak rozgrywajacy im nie poda nad kosz albo pod kosz to nic nie zrobia .

    (6)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zixson
    Odpowiedz

    dobry mecz w wykonaniu Heat Wade gra coraz lepiej cieszy mnie fakt że wciąż może brać na siebie losy drużyny i pozwala puścić pedał z gazu Jamesowi dobrze spisał się dziś Shane niewiem jak to robi że wymusza tak często te faule 😀 szkoda tylko że Miami czesto musi gonić wynik gdyby to się tak często nie zdarzało było by super

    (5)
  6. Array ( [0] => administrator )
    Zdjęcie profilowe marada
    Odpowiedz

    1/ słabe sety ofensywne w I połowie Miami, wszystko co robią to wjazd i odegranie, jakby grali na pół gwizdka, obrona to samo, za dużo pomagają, za wysoko wychodzą – dopiero w kluczowych momentach zazwyczaj udaje im się złapać właściwy rytm
    2/ Chris Paul spompuje się do playoffs jeśli będą go dalej tak eksploatować. Nie tylko prowadzi grę, kreuje wszystko, przeprowadza piłkę, to każe mu się przyspieszać tempo, zdobywać punkty i być agresorem
    3/ Blake Griffin zagubiony w rotacjach w obronie jak dziecko, po 4 sezonach w lidze, jedyny mniej ogarnięty obrońca zespołowy w ekipie to Jamal Crawford
    4/ LeBron jechał z Dudleyem jak z workiem ziemniaków na plecach.
    5/ Wade zniszczył Redicka fizycznie, zepchnął z drogi, nawsadzał mu z półdystansu

    (6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajny mecz, na kontakcie.
    Wade pozamiatał a Lebron wygląda jakby go to nie obchodziło za bardzo i czekał na PO
    Clippers tak się bali trójki Ray Allena że zostawiali mu wolną drogę do kosza ;D

    (1)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Heat swietnie bronili cala druga polowe i Battier cwaniak co chwila wymuszal ofensywne, Clippersi maja z tym problem, no i wystarczylo podwoic CP3 by caly atak sie posypal nawet jak razem z Collisonem byli na parkiecie. Szkoda, byli blisko wygranej przez 3 kwarty, ale troche jednak zabraklo. Wade zagral jak profesor, duzo lepiej od LJ ktoremu trojki z czystych pozycji nie wchodzily. JOrdan jest za miekki, to samo Blake, z taka przewaga atletyzmu powinni smialo wchodzic pod kosz i wymuszac faule

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe wilkong
    Odpowiedz

    proszę, albo wrzucicie po skrót jakości hd 240p albo z suskiego basketa, gdzie jak powi.ększe to są rozciągnięci, nie da rady się postarać troszeczkę bardziej? ;p / poza tym wygrana 5 punktami nie jest od razu ciężką lekcją pokory , tym bardziej, że to początek sezonu jeszcze wciąż… pozdro / racja z Paulem, wypompuje się jeśli będzie (musiał) tak grać, ale to samo może się stać z Wade’m, Griffin też racja, jak się nie nauczy robić coś innego niż wsady będzie podobny do konia Howarda ;p podobnie Andrzej Dżordan…

    (0)

Gwiazdy Basketu