Houston odpala Rakiety, mistrzowie krztuszą się dymem!

93

A mówiliście, że Mike D’Antoni jest „be” bo nigdy ustawień nie zmienia. Czasem lepsze jest wrogiem dobrego. Skoro sto meczów przejechali grając swoje i działało, czy warto zmieniać cokolwiek?

golden state warriors 105 houston rockets 127 [1-1]

Chris Paul złapał dwa faule już na samym starcie meczu. W 9 na 10 przypadków zostałby posadzony na ławkę, ale nie u Mike’a. Jeden nazwie to zaufaniem inny głupotą, w zależności od tego, komu kibicuje. Chris doświadczony player, wie co robi, ale to zawsze hazard. W poprzednim meczu było to samo, Trevor Ariza swój czwarty i piąty faul zaliczył krótko po przerwie, co kompletnie wysypało rotację gospodarzy.

Jesteśmy w pierwszej kwarcie i powiem tyle: na fajerwerki po stronie mistrzów się nie zanosi. Ruch piłki, którym zachwycali w pierwszym meczu kończy w rękach rywali albo na aucie. Jeśli chcieli dodać wiary w siebie Houston, zadanie wykonane. Nie ma nic gorszego niż pozwolić Rakietom pobiegać z piłką na otwartej przestrzeni.

7 strat w pierwszej kwarcie? Taki mamy styl. Zawsze tak się dzieje gdy pewnie wygrywamy poprzedni mecz [Steve Kerr]

Co gorsza, Dubs po raz pierwszy od dawien dawna zaliczają kwartę bez pojedynczego trafienia zza łuku (0/7). Zwłaszcza Curry zdziera farbę z obręczy, salwuje się wejściami pod kosz, wynik dla drużyny trzyma niepowstrzymany Durant, ale wygląda w tej chwili jak LeBron w TD Garden i wierzcie mi, że nie jest to komplement dla drużyny Steve’a Kerra.

Druga odsłona to koncert nabitego PJ Tuckera. Chłop jak dąb, trafia z obu rogów, rejonem jego polowań jest linia końcowa wzdłuż. Ma nie tylko najfajniejsze kicksy w NBA, ale stanowi tzw. papierek lakmusowy Houston, gdzieś wyczytałem, że notują bilans 19-2 gdy PJ zaliczy dwucyfrową zdobycz.

Jak pisałem przed rozpoczęciem serii, Rockets chcą iść na wymianę ciosów. Paul pcha piłkę wprzód najszybciej jak się da, lepiej tak niż atakować ustawioną obronę rywali. A gdy już zmuszeni są do ataku pozycyjnego, bezceremonialnie szukają Stepha Curry. Dmuchają go strasznie. Na dodatek Stefan 0/6 bije za trzy. W pierwszym meczu zbyt wiele uwagi mu poświęcili, to podstawowy wniosek.

Wynik do przerwy to 64-50 dla czarnych, pięknie pracują piłką. Prowadziliby wyżej, ale Dubs ładnie zamknęli połowę.

Luźne spostrzeżenie

Izolacje, zarówno Hardena jak i Duranta odbierają rytm drużynie. Czasem inaczej się nie da, trzeba przełamać niemoc biorąc zdobycze na siebie, ale obaj przesadzają. Jakby chcieli pokazać jeden drugiemu kto mocniejszy. KD jeszcze można usprawiedliwiać, bo koledzy byli dziś nie w sosie, ale brodaty klepie jak tuman i strzela ślepakami podczas gdy koledzy naprawdę grali świetnie. Ekstra podania, zaufanie, Paul fajnie rozrzucał gałę, a Tucker nie przestaje trafiać.

Pasywność duetu Splash rzuca się w oczy. Za to Durant musi już być nieźle ujechany, nawalił punktów, ale jego plus minus nie zachwyca, mistrzowie stoją w ataku. Silnik nie pali na dwóch cylindrach. Na otwarcie czwartej kwarty tracą do gospodarzy 16 punktów. Jest jeszcze nadzieja na powrót, ale gdy siatkę zza łuku przecina Eric Gordon (w twarz świetnie kryjącego Greena) nikt już chyba nie wierzy w zwycięstwo Dubs.

Wkrada się frustracja: KD popycha Hardena (techniczny) Green popycha Arizę i już po chwili „Draymond sucks” leje się z trybun. Nie żeby to miśkowi przeszkadzało. Dobry zawodnik, wyłączył Capelę, ale obaj z Iguodalą muszą być pewniejsi jeśli chodzi o decyzje rzutowe.

Final thoughts

Możemy pokonać każdego, w każdej hali, w dowolnym momencie jeśli gramy swoją koszykówkę. Niektórym nasz styl może się nie podobać, ale to nasz sposób. Byłbym głupcem panikując po jednej przegranej i zmieniając metody, które działały świetnie przez cały sezon [Mike D’Antoni]

Cholerka, patrzę na gościa i przysiągłbym, że widziałem wąsy. Nie wiem czy to przez zaspane oczy, patrzę rano i wąsa nie ma! Widziałem, że były też jakieś występy Lil’ Wayne’a ale mówiąc uczciwie temat przespałem.

W rolach głównych wystąpili

  • Kevin Durant 38 punktów 3 zbiórki 0 asyst (!) 13/22 z gry
  • James Harden 27 punktów 10 zbiórek 3/15 zza łuku (!)
  • PJ Tucker 22 punkty 7 zbiórek 4 asysty 8/9 z gry 5/6 zza łuku (!)
  • Eric Gordon 27 punktów 6/9 zza łuku (!)
  • Chris Paul 16 punktów 4 zbiórki 6 asyst
  • Trevor Ariza 19 punktów 4 zbiórki 6 asyst (!)
  • Stephen Curry 16 punktów 7 zbiórek 7 asyst 7/19 z gry
  • Klay Thompson 8 punktów 3/11 z gry
  • Draymond Green 6 punktów 6 zbiórek 6 asyst 2/5 z gry (!)

Other news

-> Mike Budenholzer zostaje szkoleniowcem Milwaukee Bucks! Pierwsze co zrobił nowy head coach to wspólne śniadanie z Giannisem Antetokounmpo i Krzysiem Middletonem. Będzie poprawa wyników, czuję to w kościach.

-> NBA wybrało finalistów tegorocznych nagród indywidualnych:

  • Rookie of The Year: Ben Simmons, Jayson Tatum, Donovan Mitchell
  • Coach of The Year: Brad Stevens, Quin Snyder, Dwane Casey
  • Most Improved Player: Victor Oladipo, Clint Capela, Spencer Dinwiddie
  • Most Valuable Player: Anthony Davis, James Harden, LeBron James
  • Defensive Player of The Year: Rudy Gobert, Joel Embiid, Anthony Davis
  • Sixth Man of The Year: Lou Williams, Eric Gordon, Fred VanVleet

-> Phoenix Suns zmieniają nazwę, od teraz będą się nazywać jak niżej. To oczywisty ukłon w stronę nowego szkoleniowca Igora Kokoskova oraz celebracja 1 picku draftu, ale czy to oznacza, że jednak na Doncica się decydują? Hmm..

Dobrego dnia wszystkim! Aha:

Pozdrowienia od Arka dla ukochanej Kingi.

Ostatnie Wpisy

93 comments

    • Array ( )

      Ja też! GSW jak przegrywają to niemal zawsze zachowują się jak dzieci… trash talk, popychanie, jakieś brzydkie faule… Jakby im się wszystko należało i jak ktoś ośmieli się im przeciwstawić to odwalają manianę… 2-krotnym mistrzom NBA (mówię o TYM konkretnie zespole) nie przystoi…

      (43)
    • Array ( )

      dziwnie się czuję widząc CP3 w finałach konferencji (3. rundzie)…
      nie wiem co o tym myśleć… pogubiłem się…
      RAPTORS in 5!?

      (22)
    • Array ( )

      @Tony
      a widziales jak zachowywali sie Rockets po ostatnim meczu? Przegrana zawsze boli i jest frustrujaca

      (9)
    • Array ( )

      @ab
      to może nas oświeć jak się zachowywali. Może masz na myśli tego zaburzonego greena z którym ktoś w końcu powinien zrobić porządek.

      (-2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Tucker i inni zadaniowcy fartem nawrzucali . Nie oszukujmy się tera dwa mecze w Oakland i będzie 3-1 dla GSW

    (-59)
    • Array ( )

      Nie byłbym tego taki pewny. Oczywiście to będą bardzo trudne mecze, ale w tej serii moim zdaniem może zdarzyć się wszystko.

      (48)
    • Array ( )

      może nie fartem bo coś tam jednak potrafią. Przyczyną ich sukcesu było to, że gsw wyglądali jak by po urodzinach u cioci. Panie ale mnie bania nxxx, tu sobie stanę, na żadną trójkę skakał nie będę, łoj nie. Z pozycji 1, 2 ewidentnie brakowało im 20 punktów, becz byłby na styku i zakończenie pewnie inne.

      (5)
    • Array ( )

      Harden gra MVP/GOAT mecz i w przegrana, gra mało skutecznie i dominacja. Morał z tych PO: zespół > zawodnik.

      BTW/

      Kevin Durant po 2 meczach:
      37,5 / 3,0 / 0,5 / 0,0 / 0,5

      Gra wybitnie, czy jednowymiarowo?

      (41)
    • Array ( )

      KD gra ewidentne wybitnie, nie ma wątpliwości. Nigdy nie był pass-first, zdaje się nie być tak ogarniętym w grze zespołowej graczem jak np Lebron. Mimo wszystko szczególnie w gsw potrafi dzielić się piłka, nie raz można było widzieć jak piłka dzieli się z currym i klayem. Natomiast jak każdy widział w g2 splash brothers nie siedziało, w takich momentach kd jest wydaje mi się zobligowany do dostarczania oczek, ofensywnie nie ma lepszego zawodnika w lidze. „He was born to score”

      (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matimce13
    Odpowiedz

    Josh Jackson, Devin Booker i Luka Doncic razem w jednej piatce, szczegolnie ze trenerem Suns zostal Kokoskov?
    Sory, ale ja tego nie widze. Jedyny słuszny wybór to Ayton.

    (28)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Też tak to widzę,golden w pierwszy meczu wyrobili wyjazdowy plan, przejęli parkiet. I zrobili to po to,żeby serię skończyć u siebie;)

    (-10)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matimce13
    Odpowiedz

    Ciekawy jestem co zagraja Warriors w game 3, bo watpie ze ten statyczny atak ktory widzielismy tej nocy. Curry zajechany, w obronie z nim jada a w ataku nie moze znalezc rytmu. Draymond moze i nakryl Capele ale w ataku jest calkowicie bezproduktywny, nawet zaslony nie ma komu postawic czy asysty rozdac. Maratonczyk Klay Thompson bezuzyteczny, nie wiem czy widzialem go chociaz raz przebijajacego sie po zaslonach bez pilki, a widzielismy na co go stac w pierwszych dwoch rundach. To nie jest Warrior Basketball jaki znamy, 20 sekund na rozegranie akcji a pilke w izolacji ma juz KD a reszta przyglada sie i najchetniej wrociliby juz na broniona polowe przygotowac krycie. Jedno jest pewne, Oracle Arena zapłonie w niedzielna noc.

    (16)
    • Array ( )

      Oczywiście, że to nie jest to co znamy. Od tego są playoffs. I po to jest aż nawet 7 meczów, by grać ze sobą w szachy co mecz i próbować znajdować sposoby na łatanie luk i mocnych stron przeciwnika. W kolejnym meczu będzie ruch Steve’a Kerra na to, co dziś wymyślił DAntoni

      A wy tak jak gunwa w przeręblu się kręcicie co mecz. Z dnia na dzień Lebron GOAT, Lebron do śmieci. Warriors poza zasięgiem – Warriors już na rybach. Tragiczni jesteście w tej krótkowzroczności

      (40)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak widać po pierwszych dwóch meczach. W tej serii będą wygrywali Ci, u których więcej osób się odpali. A obie drużyny mają trochę talentu ofensywnego

    (35)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    GSW zagrali bardzo słabo (oprócz Duranta) w przeciwieństwie do Houston. Tucker/Ariza zdobyli więcej punktów niż para Curry/Thompson hehe. Jest 1-1 i fajnie, seria będzie dłuższa. Co do headcoach’a w Bucks to cholera jasna! Jaram się w sumie, bo Budenholzer to nie jakiś leszcz tylko naprawdę dobry trener. Jest ekipa, jest trener i Bucks mogą być czarnym koniem na wschodzie. Bardzo dobrze. Tylko moi Pistons są w dupie jak w filmach xxx hehe cóż zrobić (sorry za offtopic). Pozdrówki! 😉

    (16)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Zaraz się zlecą, że Curry i tak najlepszy i goat, a Paul druga runda max XDdddddddddddddffffffffghhhhgttffhytfgggvvbjhfesdghgfnhgfrresdcg

    (-9)
    • Array ( )

      Dsds in bucket….

      Warriors go home, niestety.
      Gdyby nie Durant Toro końca życia graliby trójkę za trójka, akcja za akcja na obwodzie, mało fizycznej walki, zero zaskoczenie czym innym niż dystans, curry dalej crossovery kręciły wokół swojej dupy tylko żeby nie wejsc pod kosz i rzucić trójkę…

      Strasznie męczyło mnie to granie pod rzuty zza łuku i szukanie pozycji na obwodzie, drużyna ma zaskakiwać wszystkim, ma mieć graczy z różnymi umiejętnościami a nie ciągle zjebane trójki…

      Jeśli ktoś mi powie że curry we wszystkich 3 finałach przeciwko cavs był lepszy od Kyrie to przestanie wierzyć w ludzka mądrość….
      Kyrie oprócz bardzo dobrej trójki rzucał świetny poldystans, crossovery wkrecaly w ziemię i rozrzucał fajnie piłę, a curry ? Nieraz jakieś wejście a tak ciągle trzy… To juz męczy, w moich oczach nie zostanie legenda jak choćby Durant którymi a będzie bez wątpienia

      Co myślicie ?

      (-4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem dlaczego ale mysle ze doncicowi zajmie kilka sezonow zeby przekonwertowac sie na nba. Chlopak jest niesamowinty don t get me wrong ale brak atletyzmu (ktorego pewnie nabierze za oceanem) brak rzutu po koze i mysle ze z szybkimi guardami bedzie mial spore problemy w obronie. Mysle ze phoenix go nie wezma z jedynka.

    (36)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawostka: ostatnim Europejczykiem z 1# był pewien włoski, Ogar w 2006 roku, zwany Andrea Bargnani.

    (32)
    • Array ( )

      Również uważam, że dla Doncica i zespołów bezpieczniejsze byłoby wybranie go z 6-8 numerem. Niestety, ale w większości wybory europejczyków z wysokimi numerami w drafcie kończą się źle, czasami wręcz fatalnie. Przykład: Bender, Hezonzja, Len, Vesely, Bargnani. Czasami dobrze: Sarić, Rubio, Sabonis, Valanciunas, Gallinari. Natomiast naprawdę wybitny europejczyk trafia się raz na 15 lat. Ostatnio, takim talentem jest Porzingis. Życzę Donciciowi jak najlepiej, ale żeby nie ciążyła na nim zbytnia presja chciałbym, żeby poszedł z dziewiątką do New York lub z piątką do Dallas. Na miejscu GMów brałbym najbardziej uzdolnionego ofensywnie, atletycznego murzyna.
      Mike Budenholzer w Bucks!! rewelacja:):):)

      (5)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Po pierwszym meczu bylo trochę komentarzy typu sweep, 4-0, rakiety nic nie wygrają, może zamiast tego usiąćmy przed komputerami, podziwiajmy ciekawą rywalizację, a nie wyrokujmy po jednym meczu..

    (6)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bezsprzeczny
    Odpowiedz

    Dobry ziomek Green, zobaczył, że ludzie zaczęli krzyczeć na JRa, że jest frajer i popycha ludzi, więc uznał, że nie może pozostać mu dłużny i sam odwalił podobnie. To się nazywa solidarność zawodników i duch sportu!

    (24)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Najwazniejsze to mocna lawka…..i taka dzis pokazalo houston fenomenalny mecz tuckera ingordona nawet broda nie byl potrzebny Durant znow ciagnal swoich mysle ze Gsw byli zbyt pewni siebie ….pan kura znow fatalny mecz …..oby Gsw sie pozbierali oj bedzie sie dzialo!!!!

    (12)
    • Array ( )

      Od razu do głowy przychodzi mi mem: jak oni się tam znaleźli XDDDD

      (13)
    • Array ( )

      Taaa, i Casey trenerem roku polewka. Powinien byc nominowany D’Antoni, ale pewnie musiał być murzyn wśród wyróznionych.

      (2)
    • Array ( )

      Brown to drugoroczniak, niemalże podwoiła mu się liczba minut w zespole i nie grał wcale lepiej niż rookie Tatum – pewnie to przeważyło. Ale jeśli będzie się tak dalej rozwijał to kto wie co w przyszłym roku. W tym bezapelacyjnie Oladipo zasługuje na nagrodę.

      (4)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Spokojnie jeden mecz wyciagniety, Warriors po takim zimnym prysznicu zawsze odpadają, poczekajmy do niedzieli go Warriors!!!

    (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Panie Wojtku kiedy pan wroci do komentowania bo pana rudego jis nie mohe sluchac…z jednym sie zgodze no Stefan w slabej formie jak narazie ale z obrona zawsze byl fatalnny

    (-3)
    • Array ( )

      dopiero przez kilka lat cała koszykarska Polska pisała notorycznie petycje i zakładała strony z apelami o usunięcie go. Teraz chcą odzyskiwać.

      Polacy… stereotypowi Polacy…

      (13)
    • Array ( )

      wojtek lepszy od tego kamyczka wrzuconego czy tez odmienianego we wszystkich przypadkach michała.wszyscy wiedzą ze 6man to sweet lou a ten wkrecił sobie gordona

      (1)
    • Array ( )

      Ja NBA na C+ oglądałem na przestrzeni jakoś 8-6 sezonów temu. Nigdy nie miałem problemów ze słowotwórstwem Pana redaktora Michałowicza, a jego „ułaaa” zostało mi do dziś. Przykro mi słyszeć za zabrakło go wśród komentujących. Taki Szaranowicz czy Szpakowski polskiego NBA.

      (0)
    • Array ( )

      polski komentarz jest ogólnie na żenującym poziomie, tylko espn ! ! !

      (0)
    • Array ( )

      Rudy jest mega g@wniany. Naprawdę aż się dziwię że kiedyś grał w kosza na poziomie reprezetacji. Z drugiej strony jaka reprezentacja tacy zawodnicy. Ja wyłączam dźwięk, nie wyrabiam.

      (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem czy zwyciężyło Rockets czy GSW przegrało. Wiem na pewno że GSW tak tego nie zostawi. Co do mvp to zdecydowanie powinno poleciec do Brwi. Gość wnosił zdecydowanie więcej dla drużyny niż Broda, mimo kosmicznych statystyk. Ba prędzej bym dał LeBronowi niż brodzie.

    (-9)
  16. Array ( )
    Triple Double 17 Maj, 2018 at 12:09
    Odpowiedz

    Wiedziałem, że Draymond Green to diabeł wcielony, a dzisiejsze statystyki – 666 – to dowód ostateczny.

    (28)
    • Array ( )

      Nieproduktywny w ataku Steph to zakała GSW. O ile nie dostarcza punktów, nie nadrabia braków z własnej połowie w ataku to stwarza duży problem Wojownikom.

      (9)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Budenholzer przede wszystkim pokazał reszcie drużyny jak są dla niego i szefostwa ważni 😉
    Nie będzie poprawy wyników.

    (-4)
    • Array ( )

      Dokladnie, jesli na to spotkanie zaprosil tylko tych dwoch grczy a olal reszte… no coz, nie chcialbym grac dla takiego ‚trenejro’.

      (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    GSW to przegrają. Będzie min. 4-2 dla Houston. Ale to, że Rakiety wygrają serią było do przewidzenia już wcześniej. Kilka razy o tym psiałem i podtrzymuję to.

    (-2)
    • Array ( )

      Szkoda, że po Game 1 taki mądry nie byłeś. Ja właśnie dlatego.kibicuje Warriros. Trafi się taki „znawca” co na 10 predykcje trafi jedna i wielki znawca potem (wylew takich widzieliśmy po 2016 roku).

      Najgorsze jest to, że po ewentualnej wygranej Warriros, albo nie będziesz tu wchodzić, albo będzie tekst „4 all stars” albo płacz o sędziów/ruchome zasłony.

      Oby Warriors dlatego wygrali

      (-2)
    • Array ( )

      @Sprewell
      Misiu, ja również kibicuję GSW, ale od początku play offów twierdzę, że mistrzostwa w Oakland, w tym roku nie będzie. Nie podobała mi się gra Wojowników w RS i nie zachwycam się nią w PO. Uważałem i uważam, że Houstom może ich spokojnie rozstrzelać. To Rakiety są najtrudniejszym przeciwnikiem GSW, nikt ze Wschodu tylko Rockets. Chciałbym się mylić, ale myślę, że to houstin wygra tę serię.

      (-3)
    • Array ( )

      Sprewell sezonowcu, daj już spokój – wielki kibic zwycięskich drużyn.

      (6)
    • Array ( )

      @Hahaha

      Naucz się czytać ze zrozumieniem najpierw. Poza tym, wolę być „sezonowcem” cokolwiek to znaczy niż pisać glupoty „bo nie wypada napisać coś zgodnego z prawda na temat najlepszych drużyn”

      (-8)
    • Array ( )

      Sprewell

      Gdzie wykazałem się niezrozumieniem przekazu?
      Popracuj nad składnią, bo strasznie bełkoczesz i ciężko ten makaron zrozumieć. Albo emocje, albo wagarowałeś w gimnazjum.

      (7)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Most Improved Player tego sezonu to Oladipo, to oczywiste, ale na to miano zasługuje też Jaylen Brown.
    Rok temu, grał malutko, widać było potencjał, a teraz? Świetny stoper indywidualny pozycji 1-3, odnajduje się w systemie, szybki, dynamiczny, atletyczny, przebojowy, z rzutem za trzy. Prowadzi przeciętny kadrowo Boston do finału NBA.
    GSW VS HOUSTON?
    Będzie Game 7. Oj, będzie. Po czterech następnych meczach będzie 2:2.
    Tucker, Ariza i G. Green to dobrzy obrońcy i rzucający. Dają radę. Kluczowa będzie forma Gordona.
    Za to po drugiej stronie kolosalną różnicę robi Durant. Ofensywnie najlepszy zawodnik NBA. Nie ma na niego obrońcy.
    Tak jak na LBJ może bronić Leonard, Morris, Brown, Igi, Durant… tak Keva… nikt.
    Będzie ciekawie.

    (6)
  20. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Lukel
    Odpowiedz

    Jak już ktoś napisał nie wiem czy bardziej Hou wygrało, czy GSW przegrało. Hou zagrało piekielnie dobry mecz, przeciwieństwo 1 meczu Cavs – celność niesamowita (prócz niespodzianki z Hardenem). Nie odbierając świetnego występu Rakietom, Warriors jakby myślami byli całkiem gdzie indziej. Zbyt pewni siebie ? Zszokowani niezwykłą formą Rockets? Curry wciąż zagubiony, ewidentnie nie może sie odnaleźć w serii co świetnie wykorzystują gracze Houston. Gdyby nie Durantula wynik mógłby być zdecydowanie wyższy, nie pamiętam kiedy GSW zagrało aż tak poniżej oczekiwań. Lubie jednych I drugich, a remis po Game 2 wskazuje tylko na genialną serie. W końcu to finały konferencji I jedne z najlepszych playoffs od lat. Go Warriors, ale chciałbym, żeby rywalizacja ciągnęła się do Game 7 bo to nasze koszykarskie święto I genialne show.

    Co do nominacji do nagród to mam dylemat między Hardenem a Davisem. Harden gra kolejny świetny sezon, należy mu się MVP od długiego czasu, ale za to Davis chyba jest najbardziej wartościowym graczem dla swojej drużyny, bez niego Pelicans byliby całkiem innym zespołem, ciężki wybór.

    (13)
    • Array ( )

      Co do ostatniego zdania. Bez Hardena Houston też byłoby pewnie w innym miejscu niż finał konferencji. Jest więc wartościowy nie tylko w skali drużyny, ale i całej ligi (konferencji).

      (3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Lukel

      @Anonim

      Owszem zgadzam się z Tobą, ale nagroda MVP trafia do najbardziej wartościowego zawodnika drużyny I dlatego ciężko mi wybrać między nimi dwoma. Harden zasługuje I robi wielkie rzeczy, ale mam wrażenie, że Davis stanowi większą wartość dla swojego zespołu niż Harden.

      (4)
    • Array ( )

      Rozumiem, jednak dla mnie skoro jak sam napisałeś ciężko jest wybrać, powinna ona pójść do zawodnika, który zrobił większą różnicę „globalnie”. Ale jestem fanem Brody, więc nie jestem tutaj obiektywny. 🙂 Żeby nie było, cała finałowa trójka to świetni zawodnicy i każdy po trochu zasługuje na takie wyróżnienie. A jak będzie, zobaczymy.

      (0)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Ayton wg mnie to jest jedynka tego draftu, bezsprzecznie. Tak jak ktos napisał wcześniej Ayton lepiej pasuje do Jacksona i Bookera niż Doncic. W takim razie Luka do Sacramento na obwód z Foxem, co juz chyba wygląda lepiej.

    (6)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Daryo
    Odpowiedz

    Widzę, że Joel jest nominowany do DPOY, mówiąc szczerze niespecjalnie śledziłem Philę w tym roku, owszem parę spotkań oglądałem i Embiid skakał do wszystkiego i wydawało mi się, że dużo fauli uchodziło mu na sucho. Z drugiej strony znamy uwielbienie Amerykańców do cyferek. Co myślicie?

    (7)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Czemu mam takie wrażenie, że każdy, nawet najbardziej genialny biały europejczyk, który trafia do NBA to i tak będzie musiał mocno powalczyć z 2 sezony by wydostać się z ławki… Na razie Kristaps jest takim wyjątkiem ostatnich lat, i to też nie od razu no i w Knicks, w których już nie ma żadnego zawodnika.

    (5)
  24. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    i teraz zaczyna się robić ciekawie ale w tej batali dalej GSW wracają do Oakland z tarczą. Wyrwać mecz na wyjeździe przeciwko niewygodnemu przeciwnikowi może być kluczowe w dalszym etapie.

    Dziś natomiast Rockets zagrali bardzo dobrze. Warrors wpadli w sidła i nie bardzo widziałem pomysł na wyrwanie tego meczu. Naprawdę nie wiem co Kerr miał w głowie bo matematyką wygrać tego nie mógł. Skoro pozwolił oddawać więcej rzutów przeciwnikowi który miał lepszy FG%. Ja rozumiem że jedną kwartę można przeoczyć bo dużo się dzieje na boisku, ale serio mistrzowska drużyna, uznany trener i mecz zakończony bez pomysłu. WTF? Bardzo dziwny mecz do oceny. Kto zawiódł zawodnicy czy Kerr? Nie wpadało – ok czasem tak bywa ale pozwolili zbierać przeciwnikowi, więc jak inaczej mieli wygrać ten mecz jeśli w całym meczu oddali zbiórki, mniej rzutów i nie wymusili fauli. Nawet gdyby Curry rzucił 50% 3FG. To dodałby mu linijkę 10/19 FG, 4/8 3FG i tylko 9 pkt więcej. 114<127.

    D'antoni ma racje grali swoje i to wystarczyło, bo przeciwnicy zwyczajnie nie dotrzymali tempa

    (11)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo Houston !!!Mecz bardzo dobry w ich wykonaniu ale chyba nie ma sie co zbytnio podniecac bo Golden zagrali slabiutko.Szansa na przejscie Warriors jest ale Stefan musi dalej ceglic a Klay musi grac tak pasywnie jak w game 2😄Go go Rockets i moze doczekam sie wreszcie tytulu po ponad 20 latach😜

    (4)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Trzymam kciuki za finał Boston-Rockets. Nie dlatego że komuś z nich jakoś specjalnie kibicuje albo nie lubię ich przeciwników.

    Nie, po prostu fajnie by było zobaczyć jakieś nowe twarze. Prze ostatnie 3 lata wszyscy szukali recepty na GSW i Cavs. Wydaje się, że już wiadomo jak ich pokonać. Teraz czas aby to w Ohio i Oakland szukali recepty na to jak wrócić na szczyt.

    Taka zmiana wyjdzie tylko na dobre.

    (11)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe t00kie

      Dokładnie takie samo zdanie mam. Hegemonie są nudne i zabijają ducha rywalizacji, bo co to za radość dla reszty ligi grać o drugie miejsce. Finał Boston-Houston byłby dodatkowo o tyle interesujący, że ciężko wskazać faworyta a jak GSW dojdzie do finału to niezależnie od tego, kto dołączy z drugiej strony to max 5 gier i na rybki.

      (4)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Tegoroczne playoffy niby najciekawsze od lat, a ogląda się je masakrycznie. Tylko Boston gra drużynową koszykówkę bez gwiazdorzenia. W pozostałych 3 ekipach to większość akcji polega na izolacjach. W Cavs jedynie Korver biega po zasłonach, reszta stoi. W Rockets na zmianę są izolacje Gordona, Hardena i Paula, tam nikt nie biega. GSW zapomniało o swoim firmowym ruchu piłki. Nawet Thompson przestał biegać i czeka tylko aż Durant w końcu odda rzut. Gdyby nie kontuzja Irvinga jestem pewien że Boston wyglądałby tak samo. Smutne.

    (-4)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Do Nc+
    Czy ty jaja se robisz, zgodzę się że Rudy brzmi jak ja po pół litra i facet zbyt lotny nie jest złotoustny jest jeszcze gorszy….od kilku lat oglądam mecze na mute przy dobrej muzyce, polecam 😁😁😁

    (1)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    Umknęło Wam w opisie meczu jedno: Pringles zmienił troche taktyczne założenia wbrew temu co piszecie. Grali znacznie znacznie mniej pick-and-rolla z capela, na rzecz gracza z piłka wchodzacego kilka krokow wewnatrz linii za 3 i szybkich podan na obwód. Jest rzut? Nie ma. No to znów kilka kroków w strone pomalowanego i znowu odegranie na obwód. I tak do skutku. Grali tak większość sezonu, ale w 1 meczu prawie wcale.

    (2)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie Lebron powinien dostać MVP. Facet będzie miał 34 lata w tym roku, a gra właśnie najlepszy sezon kariery. Ciągnie tych cavs za uszy, a broda jest otoczony solidnymi role playerami.

    (-6)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie słabszy występ Golden State to zasłona dymna. Nie mieli tej intensywności i pazura co w game 1. Swoje osiągnęli wyrywając Houston przewagę parkietu. Po co nadmiernie szarpać, teraz graja dwa mecze u siebie gdzie skuteczność PJ Tuckera i E. Gordona juz nie bedzie na tak wysokim procencie. Stefani Klay tez będą mieli lepsza skuteczność. Stawiam na 3:1 dla Dubs w meczach u siebie. PJ Tucker wydawał sie zaskoczony tym jak mu wpada. Na początku widziałem jego bojaźń w wejściu pod kosz. Niby taki atleta a respekt zbyt wyraźnie pokazuje. Eric Gordon dźwignął Houston na początku meczu, był przeważającym factorem nie miał strachu, za nim poszła reszta.
    Pytanie co z CP3, czy bedzie w pelni gotowy na game 3?

    (0)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie, jest tutaj jakiś ekspert, który jest w stanie wyjaśnić dlaczego obrońcy nie wymuszają na Hardenie dryblingu do jego prawej strony? Od razu powiem, że nie znam sie zbytnio na grze w kosza i jedyne co z tym sportem mam wspólnego to to, że go tylko oglądam. Ale oglądając grę Hardena to jego ruchy są bardzo czytelne a mimo wszystko każdy sie daje ograć.

    (5)
  33. Array ( )
    Odpowiedz

    @Red
    mam podobne zdanie co do intesywnosci.
    Ogolnie patrzac na serie z HOU a NOP to w tej drugiej zdecydowanie wieksza intensywnosc i agresywnosc

    Durant – bestia. Choc mogli by go nie meczyc ciaglym kozlowaniem i rozgrywaniem…
    w wielu akcjach mial metchup z CP3 , chyba zdaja sobie sprawe ze nie ma na niego odpowiedzi, wiec wieksi kryja innych graczy GSW

    Nie wiem czy granie niska piatka ma wiekszy sens.
    Iggy wcale tak dobrze nie bronil dzis, rzutowo tez tak sobie
    Green podobnie, gdzie przy AD i bronil i swietnia dyspozycja np. za 3pkt byla.

    Co ciekawe w wielu akcjach Curry lepiej bronil CP3 , choc tez dawal sie objechac i kostki lamał
    Niestety za 3 nie siedzialo.
    Thompson, hmm nie wiem co gra… bardzo statycznie
    Zbiorek ogolnie nie ma. Np. w 3Q pilka sie odbija a Thompson na łuku stoi i nawet ruchu do przodu nie robi, gdzie z odleglejszych miejsc na parkiecie 2ch graczy HOU leci do pilki.
    I to nie raz i nie dwa.

    Chcialbym zobaczyc McGee i akcje przez niego. z NOP sie dało.
    + Cook’a

    ogolnie malo zbiorek dla GSW i o wiele mniej rzutów niz HOU

    (4)
  34. Array ( )
    Odpowiedz

    Powie mi ktos …..:)ogladam teraz jak co tydzien nba action na nc+i durant mowi zapraszam 1 mecz 28 smych play offy nba ???wtf????admin pomoz bo juz to pare razy slyszalem

    (0)
  35. Array ( )
    Odpowiedz

    Pan michalowicz jest chory mowil to dzis jeden z komentujacych ale hyzy wez ty sie schowaj czlowieku…..

    (-1)
  36. Array ( )
    Odpowiedz

    A mam taką myśl : a jak by tatum zagrał w finałach i je wygrał w rookie sezon i został mvp finałów to jemu by się nie należało rookie off thie year??
    Bo zawodnik napewno się rozwinął . Psychicznie i fizycznie od początku sezonu.
    Kiedyś będzie o nim głośno.kupujcie już koszulki.aj

    (-2)