fbpx

Indiana Pacers w opałach, odrzucony transfer Roya Hibberta

21

Pacers mają problem. Na naszych oczach rozpada się ekipa, którą jeszcze kilka miesięcy temu stawialiśmy w pierwszym szeregu walki o mistrzowski tytuł!

#1

Kardynalnym błędem klubu była utrata 23-letniego (!) Lance’a Stephensona. Co gorsza, chłop poszedł do Charlotte za “śmieszne” 27 milionów $ za trzy lata, tj. średnio 9 mln rocznie. Popularny “Born Ready” musiał poczuć się znieważony propozycją Larry’ego Birda (44 mln/ 5 lat, czyli 8.8 mln rocznie). Czuł, że wart jest w granicach 14-15 milionów, próżno szukał podobnych pieniędzy poza Pacers, aby ostatecznie, dumnie przystać na skromniutkie warunki Hornets (trzeci rok to opcja zespołu!)

#2

Paul George paskudnie złamał nogę. Najprawdopodobniej nie wróci w sezonie 2014/15. Tym bardziej boli strata Stephensona. Można powiedzieć, że Lance wypiął się na ofertę Larry’ego Birda, który nie dość, że gotów był negocjować dalej, ale latami przymykał oko na jego wybryki. Zamarzyło się Stephensonowi zostać pierwszą opcją zespołu, co najpewniej zaproponował mu w Charlotte Michael Jordan. Myślicie, że udźwignie?

Szkoda! Takąż samą pierwszą opcją byłby teraz w Indianie. Pamiętajmy Paul George wypłynął na szerokie wody, stał liderem klubu dopiero w momencie, gdy kontuzji doznał poprzedni samiec-alfa Danny Granger. Taka to już kolej rzeczy w zawodowym sporcie. Czasem otrzymujemy szansę gdy najmniej się tego spodziewamy, a górą przeważnie są ludzie konsekwentni/ profesjonaliści.

#3

Akcje Roya Hibberta, po tym co zaprezentował w ciągu ostatnich miesięcy, mają najniższy kurs od lat. 218-centymetrowy chłop wciąż należy do czołowych strażników obręczy, ale jego styl gry ma równie wiele zalet co ograniczeń*. Kluczową sprawą jest jednak jego psychika. Czy udźwignie ciężar oczekiwań ze strony całego Indianapolis?

Wysokość kontraktu (15 mln/rocznie) zaczyna ciążyć. Prasa nie szczędzi krytyki, zwłaszcza wobec kolejnych meczów, w których 130-kilogramowego słonia nie widać na parkiecie, a liczba zbiórek nie może przekroczyć magicznej granicy 10! W ostatnich 58 meczach minionego sezonu, granicę 10 zbiórek pokonywał… pięciokrotnie. Dla porównania, nasz Marcin Gortat czyni to niemal co mecz.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    może w końcu Chris Copeland pogra coś więcej, w Knicksach niejednokrotnie pokazywał że wie co to gra w basket, może spokojnie grać na SF/PF a 2 lata temu w playoffach radził sobie z Hibbertem

    (13)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe gadget
    Odpowiedz

    jestem ciekaw jak Gortata szanse medialne wzrosną aby aplikować do miana All Star…Hibbert znikł, Monroe nie chcial nikt wiec to tez medialnie przycichnie jego monstrualny potencjał, Howard sie mądrzy w teksasie…o Pecovicu tez cisza…a tymczasem Marcin nowy kontrakt i to bardzo głośny medialnie, coraz mocniejsza i pewniejsza ekipa Wizards 🙂 czyżby kolejne podejście do ASG ? co roku sie nie udawało a w tym? może sie udać ?

    (36)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Jurgacz
    Odpowiedz

    Nie dziwię się PHX, że nie chcą Hibbert’a. Ten zespół potrzebuję centra, który potrafi biegać, a Roy niestety dla Indiany tego typu centrem nie jest. W Indianie jest bardzo kiepsko i moim zdaniem powinni tankować. Najgłupsza decyzja to było wypuszczenie Born Ready, pełnił by rolę lidera, a teraz… Z tym składem nic nie ugrają, George Hill to jest tragiczna jedynka, kiedyś ceniłem tego gracza za dobry % za 3. W tamtym sezonie było parę spotkań, że nie oddał nawet rzutu, a grał po 30min. Najbardziej Davida West’a, bo gość grał naprawdę dobrze od początku w tym zespole. Jeśli Larry coś z tego uklei znów pokaże, że zasługuję na przydomek “Larry Legend” 🙂

    (1)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Nba.16
    Odpowiedz

    Nie żebym się czepial,ale opcja numer jeden był i będzie big All w bobcats , lance może jest dobry ale to na ile sposobów All potrafi zdobyć pkt. Jest niesamowite . Mało kto z was widział go pewnie w akcji, ale gościu jest świetny, mój ulubiony center .

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do Gortata to życzę mu bardzo ASG, super sprawa to by była, ale wątpie żeby mu się udało. W NBA ma raczej opinię rzemieślnika, nie wyróżnia się ani w obronie ani w ataku.
    Statystycznie wątpie, aby się wyróżnił, w ofensywie Wiz mają duet Wall-Beal, który się ciągle rozwija i pewnie w nast. sezonie będą sypać po 20 pkt. do tego bardziej ofen. niż def. Nene, na którego kontuzji na pewno Gorti skorzystał w ubiegłym sezonie. do tego Pierce, Humphries, Webster.
    Rola Marcina w ofensywie może być mniejsza niż w ubiegłym sezonie, dlatego musi wejść na wyższy poziom w def.
    Do tego na frontcourcie ma przeciwników jak Noah,B.Lopez,Millsap,Horford,Bosh,Gasol,Drummond, Monroe.Valanciunas.
    Chyba tylko kontuzje umożliwią wskoczenie Gortatowi do ASG, albo genialna forma w obronie + kilka odpałów 30+15. W każdym razie ja oddam głos na Marcina.

    (8)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe KrzyGon
    Odpowiedz

    zgadzam się z autorem tekstu, w perspektywie 2-3 lat zgrania Phoenix osobiście stawiałbym na Milesa Plumlee, ma on predyspozycje na takie Pekovica 2.0, ale czeka go jeszcze sporo pracy 😉 (w sumie jak i Pekovica. I Hibberta. I każdego gracza ligi który chciałby być marką samą w sobie)

    (1)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Lizard_King
    Odpowiedz

    Po kontuzji PG wspomniałem o tym, że Larry Bird powinien oddać Hibberta. Zanim jeszcze (oficjalnie) klepnięta była wymiana na linii Cavs – Wolves mógł się starać pozyskać Waitersa i Varejao. Teraz to już po ptakach.

    @NewYork!! racja. Chris Copeland powinien zostać w NY.

    (2)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    tak jak teraz bylismy tu 1 i 1,5 roku temu i były dewagacje i podnieanie sie jaka to Indiana nie będzie i co sie okazało….
    oczywiście ja sie pomyliłem Heat tytułu nie zdobyło warto dodać ze troche przypadku tez w tej historii było mianowicie kontuzja PG
    ale wystarczy pomyśleć…. Grenager wcale nie musiał opuszczac pokładu o nazwie Indiana/ w przypadku kontuzji bardzo dobrze by wypełnil luke po PG i nastepna sprawa Stevenson. Mówiłem, że odejdzie tak samo jak odszedł Harden. Po tylu latach zauwazyłem pewną prawidłowośc w druzynach pretendujących do mistrzostwa. Cześto jest tak, że drużyna wygrywa dużo meczy maja w drużynie wszystko doświdczenie liderów walczaków i ławkę, nie zdobywają mistrzostwa, ale ocieraja sie o niego i po tej porazce robia wymiany tna koszta itp zamiast sprobowac jeszcze raz w tym skłądzie. Moim zdaniem Indiana posepiła, jak by podpisała kontrakt dla Stevensona (salary sie zwieksza w przyszłym sezonie) i zostawiła Goerga mogliby cieszyc sie z finałów albo mistrzostwa, bo uwazam ze dali by rade SAS. Teraz natomiast nie maja kompletnie nikogo na ten sezon. Totalna klapa Pana Birda

    (-3)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Lizard_King
    Odpowiedz

    @all3 jak to nie musiał opuszczać? Bird go wymienił by mieć kasę na ewentualne zatrzymanie Stephensona, bo bardziej był skory zapłacić jemu, niż powracającemu po kontuzji Grangerowi, który miał wielką niewiadomą czyli swoją formę. I skąd Bird miał wiedzieć, że Lance oleje Indianę, a PG dozna takiej kontuzji?

    (2)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Lizard_King i cały plan w …. 😀 nie wiem czy to tak o kase dokładnie chodziło, bo w końcu dostał Turnera, który tez cos kasy brał i kogos tam jeszcze w sumie to chodziło o raptem kilka milionów. Gtranger brał coś ok 11-12 a Turner ok 5 i ten drugi tez jakis gorsz dostał wiec powiedzmy roznica wyniosła ok 6 milionów. Indiana w tedy ze zgranej ekipy rozbijajc trzon w czasei walki o najlepszy sezon zrobiła mielonke, a mogli poczekać do końca sezonu. W takich okolicznościach oczywiście na Stepnsona i tak by ich nie było stac, ale wszystko w tedy by sie inaczej rozwineło.

    (1)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mathewskyterror
    Odpowiedz

    @all3: Grangera, jak już. Salary cap natomiast rośnie w KAŻDYM sezonie, podobnie, jak większość podpisywanych kontraktów (np. kontrakt Hibberta i George’a), więc to żaden argument.

    Liczby mówią: Hibbert 15 milionów, George 16 milionów, West 12 milionów, Hill 8 milionów. Zadaniowcy na gwarantowanych kontraktach (Miles, Mahinmi, Copeland, Watson, Stuckey, S. Hill, Rudez, L. Allen): 17,5 miliona. Scola prawie 5 milionów, ale niegwarantowane. Łącznie za minimalną wymaganą ilość zawodników (13) Indy zapłaci 74,8 miliona. Ewentualna umowa z Lancem (choćby te 9 milionów) wepchnęłaby w podatek od luksusu drużynę bez efektywnej ofensywy i przyzwoitej ławki. Przez następne 2 lata (opcje gracza Hibberta i Westa na sezon 15/16) Pacers nie mają kasy na wzmocnienia.

    Może i Stephenson był wart tych pieniędzy, ale po kontuzji George’a realistyczna wizja dla Pacers z Lance’m to 6-7 miejsce na Wschodzie. Chicago bez Rose’a i tegorocznych wzmocnień wyszarpało przewagę parkietu, dlatego teraz są wymieniani jako drudzy faworyci Wschodu. Larry Bird ma nad czym się głowić, przyszłoroczny draft może przynieść kilka ciekawych nazwisk na pozycję centra (Jahlil Okafor, Willie Cauley-Stein), więc nie zdziwi mnie wymiana Hibberta. Pytanie brzmi, czy Bird da szansę tej drużynie powiedzmy do All-Star Weekend, czy po ciężkim listopadzie powie dość i wszystko rozwali?

    (1)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe MoJo
    Odpowiedz

    Gortat zagrałby w All-Star Game na starych zasadach, gdyby wybierano też centrów. Patrząc na frontcourt to z szybka: Love, Melo, Lebron, coś mi się zdaje, że Bosh też będzie grał lepiej niż sezon temu. Bądźmy realistami, nawet jeśli Gortat zasłuży na grę w All-Star Game, to “obiektywna” rzesza trenerów postanowi zupełnie co innego.

    (-1)
  13. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Lizard_King
    Odpowiedz

    @all3 matematyka, matematyką, ale tu chodziło o wzmocnienie ławki przed PO. Granger grał jak grał, a Turner miał “wolną rękę” w 76ers. Bird myślał, że w ten sposób wzmocni Pacers. I chyba (nie jestem pewien na 100% bo nie pamiętam 😀 ) Turner miał opcję zespołu w kontrakcie po tym sezonie, wiec zapłacili by mu mniej niż Grangerowi za nowy kontrakt. Ale sądzę, że gdyby Bird go zostawił, to raczej nie krzyknął by nie wiadomo jakich pieniędzy.
    Pisząc w skrócie: dla Birda był lepszy Turner w garści (na następny sezon) niż niepewny (finansowo i fizycznie) Granger na dachu 😉

    (0)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe pitras
    Odpowiedz

    Pisałem nie raz – Roy Hibbert jest potężnym zawodnikiem. Idealny obrońca, ogromny ars$nał rzutów post-up, co pewnie niektórych może zadziwić. Często oglądałem mecze Pacers, również podczas kryzysu w drugiej części sezonu. To co widziałem w wykonaniu Hibberta jest niewytłumaczalne – potrafi minąć dziecinnie obrońcę, złożyć się do idealnego haka przez pustym koszem a i tak nie trafia. Ogromne problemy z psychiką, a jest to po części ‘zasługą’ naszych czasów – wchodzisz na internet i wszędzie mamy, śmieszne filmiki. Kiedyś gloryfikowano najlepszych graczy, teraz lepiej śmiać się z tych którzy mają problemy.
    Np. słynny dunk DeAndre Jordana nad Brandonem Knightem – zamiast podziwiać atletyzm DJ, lepiej wrzucać memy z Knightem w trumnie.
    Hibbertowi pomogły treningi z być może najlepszym PF w historii ligi, Timem Duncanem. W tym roku trenuje z Kareemem Abdulem-Jab$arem, też może mu się to tylko pr$ydać. POWODZENIA ROY, pokaż wszystkim hejterom na co Cię stać.;)

    (4)

Gwiazdy Basketu