Intrygujący Lonnie: nowa nadzieja San Antonio

24

Lonnie Walker IV zwrócił na siebie uwagę przy okazji ostatniego draftu nie tylko ze względu na niecodzienną fryzurę. Owszem, przez te swoje szparagi nie mógł nałożyć tradycyjnej czapeczki na łeb, jak człowiek i miało się wrażenie, że snapback lewituje nad jego głową, kiedy ściskał rękę bladoglacego Adama Silvera.

To są jednak plotkarskie detale, a my tutaj, przynajmniej czasami, staramy się być poważni. W samym środku zawieruchy spowodowanej przenosinami Kawhi do Raptors, Lonnie Walker, odbywający przedraftowy trening dla Ostróg, znalazł czas by pogadać z dziennikarzem z magazynu SLAM i po jego wypowiedziach widać od razu, dlaczego jest to zawodnik w typie Popovicha.

#Czarny Jaguar

Pod pewnymi względami Walker przypomina Jaylena Browna. Również ma szerokie zainteresowania, które wykraczają daleko poza sztampowy obraz młodego czarnego koszykarza. Sam siebie określa też jako oazę spokoju, osobę nigdy nie wpadającą w nerwy i skrupulatną. Jest także zwolennikiem teorii spiskowych i chłonie informacje z kraju i ze świata.

Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek się nudził…

/jaylen-brown-prymus-nie-peka/

W SAS przyrównali go do Manu Ginobiliego, który też miał wielki pęd do wiedzy. Obaj będą zresztą mieli okazję się poznać, bo wezmą udział w spotkaniu organizowanym przez National Geographic w październiku. Program „On the trail of Big Cats” zawita do San Antonio, a fotograf Steve Winter z bliska pokaże widzom życie dzikich kotów, takich czarny jaguar i tygrysy.

Lonnie uwielbia takie akcje. Jest zapalonym fanem Discovery Channel i Animal Planet. Ciągle chce się czegoś uczyć, zawsze ogląda serwisy informacyjne i ogólnie stara się być „na czasie”. Wśród jego upodobań muzycznych znajduje się zarówno Frank Sintara jak i raperzy Pusha T i G Herbo. Otwartość umysłu wpoili mu rodzice, jeszcze gdy dorastał w zaściankowym Reading. Pozwalali mu zajmować się wieloma rzeczami, więc czytał, uprawiał sporty, oglądał filmy itd. Niemniej, koszykówka była w jego życiu obecna od samego niemal początku, jak sam mówi:

Dziewięć na dziesięć razy, gdy nie trzymałem piłki w rękach – płakałem.

Na baskecie zogniskował się jakoś w gimnazjum. Prędzej był też świetnie zapowiadającym się running backiem swojej gimnazjalnej ekipy. Na lokalnych koszykarskich boiskach Reading ojciec Lonniego, Lonnie Walker III był znaną figurą, więc młody musiał wejść w spore buty i zmierzyć się z presją środowiska. Podołał, najpierw stając się pierwszym mistrzem stanu w historii szkoły, potem pięciogwiazdkowym rekrutem, a w końcu pierwszym „one and done” z uniwersytetu Miami. W lidze letniej w Las Vegas zrobił dobre wrażenie, notując średnie na poziomie 11.5 i 5.0. Po odejściu Kawhi, Manu, Greena i Kyle Andersona, skład SAS potrzebuje takich graczy jak on.

Gdybym mógł wybrać 3 osoby, z którymi dane mi będzie zjeść posiłek, byliby to Albert Einstein, Will Smith oraz założyciel Amazona Jeff Bezos.

#Future is bright

W corocznym badaniu przeprowadzonym wśród rookies, Lonnie Walker zajął ex-aequo drugie miejsce w liczbie wskazań w kategorii „największy steal draftu” i trzecie w typach do „prawdopodobieństwo najlepszej kariery”. Otrzymał nawet kilka wskazań na ROTY i najlepszego obrońcę w stawce, a jedynie Zaire Smitha uznano za bardziej atletycznego zawodnika od Walkera.

Jeszcze nie postawiłem stopy na parkiecie, i byłem osiemnastym pickiem. Umowa sponsorska z Adidasem nie powinna się była zdarzyć. Kiedy jednak oglądam się za siebie i patrzę jak niewyobrażalnie dużo udało mi się osiągnąć i ile jeszcze wyzwań przede mną, nie mogę odpędzić od siebie myśli „he, potraktujmy to teraz na poważnie!” [Lonnie]

#Resume

Oprócz dobrej gry w Lidze Letniej, Walker ma na koncie jeden sezon na uczelni ze statami 11.5/2.6/2, co zapewniło mu włączenie do ACC All-Freshman Team. W 2017 wspólnie odebrał honory MVP Jordan Brand Classic wraz z drugim zawodnikiem, Brianem Bowenem.

Co myślicie o tym chłopaku?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Dopóki zachowuje otwarty umysł to szanuję (Y) Niech tylko go nie zatruwa jointami czy wódką, a będzie kimś nawet jeśli w BBall mu nie wyjdzie

    (-1)
    • Array ( )

      Spoko, bo Rodman to akurat miał zawsze nieskazitelne fryzury..

      Ocenianie kogoś po włosach jest tak głupie i zaściankowe, że aż dziw iż nie jest Ci wstyd za napisanie takiej durnoty

      (5)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe KrzyGon

      ej, ma to sens.
      Nie dziwię się że młody chce wiedzieć jak być najbogatszym człowiekiem świata i migać się od odpowiedzialności za płacenie ludziom poniżej poziomu ubóstwa :X

      (39)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Mądry zawodnik będzie potrafił rozwinąć skrzydła w sań Antonio, zobaczymy jak będzie z lonnim:) na pewno przyda się młody, utalentowany gracz, bo wydaje się ze czasy san antonio powoli się kończą;(

    (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Mój mokry sen jako Fana Spurs to Loonie z rookie sezonem jak Donovan Mitchell. Zobaczymy co będzie, jeśli faktycznie ma tyle talentu ile się mówi to nie mógł trafić na lepsze miejsce do rozwoju.

    (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajnie, że z tekstu nie dowiadujemy się niczego o warunkach fizycznych gościa, ani nawet na jakiej pozycji gra. Cholera wie, jakie są jego mocne i słabe strony, poza tym, że rówieśnicy wskazali go jako talent defensywny. Facet wspomina też coś o umowie z Adidasem, ale o co chodziło, to musimy sobie sami poszukać.

    Do przemyślenia, sądzę.

    (67)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      very true
      chciałem dopisać trzy zdania charakterystyki, ale miałem obowiązki
      pokrótce:
      solidnie zbudowany shooting guard, atletyczny ponad normę, 195 cm wzrostu, na pewno pokryje obie pozycje obwodowe. Ma opanowane podstawowe manewry z piłką, które pozwalają mu dochodzić do pozycji rzutowych, trochę w Miami grał bez piłki: ładna technika, ładna praca nóg, ale skuteczność bez kozła do poprawy. Ma na koncie operację łąkotki w wakacje 2017. Ograniczony jako playmaker. Ma potencjał jako pierwsza opcja, ale długo go będą przyuczać jeśli ta rola jest mu w San Antonio pisana. pozdro1

      (35)
    • Array ( )

      Zwykle się nie czepiam, ale faktycznie ten wpis BLC to taka zapchajdziura na szybko sklecona żeby wygenerować jakiś ruch na stronie.

      (24)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, więc uważam że :p zbędne są zachwyty nad jego pędem do poznawania świata,co zdaje się jest obowiązkiem każdego człowieka,zwłaszcza młodego.Dlatego też info czy lubi rysie lub misie nie będzie miało przełożenia na grę. Prawo serii zawsze się kończy co się tyczy przemyślanych wyborów w drafcie.Sezon ujawni czy sas to tim,tony i manu czy może pop…albo wypadkową ich wszystkich.

    (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    @BatmanBezRobina – ależ zachwyty jak najbardziej zasadne. Nawet jak „pęd do wiedzy” ogranicza się do oglądania Discovery. Nawet w naszym skostniałym systemie nauczania, gdzie jest sporo wiedzy ogólnej (znacznie więcej niż w USA) to poziom znajomości świata wśród 12-14 latków jest tragiczny i w wielu przypadkach ogranicza się do tego co widać na instagramie i fejsie czy yt (szczególnie wszelkiej maści TOP 10).
    W moich studenckich czasach zetknięcie z ludźmi z USA w ramach Work&Travell – to był szok. Goście od małego ukierunkowani na konkretne dziedziny wiedzy nie marnowali czasu na bzdury pokroju „gdzie leży Polska”. Który system jest lepszy – trudno powiedzieć, czy lepiej wiedzieć mało o wielu rzeczach, czy dużo o jednej. Dla inżyniera rakietowego wiedza o tym jaki węgiel wydobywają w Bełchatowie jest wiedzą zupełnie zbędną w jego profesjonalnej karierze. Co innego jeśli mówimy o politykach i wojskowych decydujących o przyszłości regionu/świata.
    Reasumując – w świecie, który kanalizuje wiedzę, osoby z otwartym umysłem, same szukające nowej wiedzy nie związanej z ich głównym zajęciem (szczególnie w gronie super bogatych sportowców) powinny być punktowane pozytywnie. Bez takich ludzi – za jakiś czas będziemy społeczeństwem skupionych na celu Zombie nie bardzo świadomych co się na świecie dzieje.

    (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Idoru,osobiście starałem się pochylić na konkretnym studium przypadku Pana Looneya.Poruszyłes temat tak szeroki,że niejedną połowinę musielibyśmy wspólnie i w prozumieniu przepracować.Nie zmienia to faktu, że nie imponuje mi podglądanie zwierzątek,…bo kto z Nas tego nie lubi?Discovery może się przełożyć na grę chyba tylko przy teorii względności .Hitler też miał ulubioną Blondie,co nie przeszkadzało mu harcach w Europie i nie tylko.

    (-1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Magic miał przewagę bo przy wzroście 206 widział wszystko ponad głowami mniejszych obrońców. Tutaj by to nie przeszło:)

    (0)