fbpx

Jak widzę Golden State Warriors 2020, najlepsza trójka NBA Western Conference

49

Dzień dobry.

34-letni Marco Stefano Belinelli po trzynastu sezonach opuszcza NBA i wraca na stare śmieci, do ligi włoskiej. Wczoraj ogłoszono, że podpisał trzyletni kontrakt z Virtusem Bologna. Niespełna dwumetrowy swingman (gracz z pogranicza SG/SF) imponował koszykarskim IQ, które swego czasu chwalił sam Gregg Popovich oraz montował 38% zza łuku w karierze. Żywiołowo biegał po zasłonach, trafiał catch and shoot, czasami pick and roll zainicjował choć głównie po to, aby oddać rzut. Nie pamiętam z jego strony jakiejkolwiek kreatywności jako playmaker, ale trzeba przyznać, że czuł przestrzeń wokół siebie jako wybitny specjalista trzypunktowy. Niestety wraz z upływem lat zdziadział jeszcze bardziej w obronie, a trzeba Wam wiedzieć, że z wysokiego pułapu w tym zakresie nie schodził, no i efektywność obniżyła się do poziomu, w którym bardziej opłaca się dać szansę lepiej rokującej i tańszej młodzieży. Dziękujemy Belli za twój wkład w emocje przeżywane z ligą NBA, a hejterom pomachaj przed oczami pierścieniem mistrzowskim z 2014 roku.

W czasie przerwy od NBA coraz bardziej wkręcam się w europejską koszykówkę. Widzieliście wczoraj mecz CSKA z Realem? Niewybranym w drafcie 2012 roku Mike James może mieć swoje ograniczenia, ale strzelcem jest nieustraszonym. 25 punktów na koncie, step backi jak kieszonkowy James Harden, a do tego akcja 3+1 rozstrzygnęła zawody. Popatrzcie co to za chłopak i jaki poziom ofensywny reprezentuje:

Top 3 West

Zastanawialiście się już nad faworytami konferencji w nadchodzącym sezonie? Nie twierdzę, że tak musi wyglądać ostateczny kształt tabeli, ale cztery najmocniejsze zespoły WEST to w tym momencie:

1/ Lakers

Mocno obsadzona każda z pozycji, fura wszechstronności, doświadczenia, talentu, leadership, playmaking, a zarazem świeża krew. W playoffs grać będzie dziesiątka ludzi. Pierwszy skład: James, Matthews, KCP, Davis, Gasol. Drugi garnitur: Schroder, Harrell, Caruso, Morris, Kuzma z wymianą pojedynczych nazwisk w zależności od potrzeb i rywala.

2/ Clippers

Dostali pstryczka w nos, ale to wciąż piekielnie silny i utalentowany zespół z dwójką najwyższej próby talentów. Zmienili sztab szkoleniowy, dodali strzelców oraz doświadczenia na pozycję pięć i coś mi podpowiada, że jeszcze nie skończyli roszad kadrowych. Póki co pierwszy skład to dla mnie panowie: Beverley, Kennard, George, Kawhi, Ibaka. Wsparcie z ławki: Williams, Morris, Zubac, Patterson.

3/ Blazers

Na papierze to najmocniejszy zespół Portland od niepamiętnych czasów, może nawet w całej historii organizacji. Dodali zasięgu i szybkości na skrzydłach i jeśli tylko zdrowie im dopisze, powinni bić się o najwyższe miejsca w sezonie regularnym. Koniec końców wciąż martwić będzie obrona, ale potencjał mają olbrzymi i przy małej dozie szczęścia, mają prawo albo wręcz obowiązek myśleć o mistrzowskim tytule. Pierwszy skład: Lillard, McCollum, Hood, Covington, Nurkic. Drugi zespół: Collins, Trent Jr, Anthony, Jones Jr, Simons.

co z GSW?

To się rozgadałem. Tak naprawdę chciałem napisać parę słów o tegorocznych Golden State Warriors. Wiemy, że ponownie stracili Klaya Thompsona, ale zamiast rozpaczać przeładowali karabiny i liczą, że magia Stepha Curry’ego ponownie rozpali halę, to znaczy tym razem jest to nowy obiekt Chase Center. Mamy więc:

>Stephen Curry

przyszłość organizacji zależy od tego jak mocny będzie ten chłopak. W tym roku pogra więcej pick and rolla, a mniej po zasłonach i jako spot up shooter. Niestety nowe otoczenie i brak playmakingu wokół będzie go kosztować ekstra energię.

>Draymond Green

obawiam się, że nie znajdzie w sobie motywacji by ponownie być tym samym graczem, który potrafił dostarczyć triple-double w NBA Finals oraz kryć cztery pozycje w jednej akcji. Kolegom nie wystarczy kompetencji defensywnych, będą nerwy, frustracje, masa pomyłek, a w przypadku Greena próby brania na siebie więcej niż jest w stanie udźwignąć. Kluczem jest forma fizyczna oraz skuteczność rzutu. Rywale przyzwyczaili się już by Draya odpuszczać, pora ich odzwyczaić. Jeśli tak się nie stanie, awans do playoffs może stanowić wyzwanie ponad siły.

>James Wiseman

drugi numer draftu. Zawodnik równie długi, sprawny i wybiegany co surowy w kwestiach koszykarskich. Tu i ówdzie strzeli blokiem albo wpakuje piłkę do kosza z wielką siłą, ale taki LeBron będzie zakrywał twarz śmiejąc się przez palce. Prawda jest taka, że frontcourt Warriors to w tej chwili dwóch non-shooterów.

>Andrew Wiggins

gracz wybitnie uzdolniony motorycznie, na papierze posiadający wszystko: zasięg, szybkość, koordynację, rzut, drybling, pracę nóg, a w rzeczywistości jakby nieobecny mentalnie. Warriors mają nie lada zagwozdkę z tym chłopakiem. Docelowo miał wejść w buty Kevina Duranta, czyli człowieka zdejmującego presję ofensywną ze Splash Brothers, zbierającego i blokującego rzuty z pomocy. Teraz wiadomo, że w składzie pojawił mu się konkurent do tej roli w postaci Kelly’ego Oubre. Co obaj zaprezentują, nie wiem. Wiggins jeśli mocno wejdzie w sezon, można mieć uzasadnione przypuszczenia, że zaraz ostygnie. Jeśli będzie grał kiszkę od wejścia i napiszę, że to najgorszy kontrakt w lidze, dostarczy pod 30 punktów w trzech kolejnych meczach. Stabilność formy i odnalezienie swej roli – to jest klucz do stania się poważnym graczem dla Andrew.

>Kelly Oubre Junior

absolutny dzikus w ataku, agresywny, głośny, non stop wołający o piłkę. Bez cienia wahania wychodzi w górę do rzutu, idzie po wsad czy podaje w tłok. Podobnie jak Wiggins, posiada wybitne warunki fizyczne: zasięg, koordynację i szybkość. W zespole Phoenix zanim wyeliminował go uraz, grał najlepszy basket w karierze ponieważ poprawił się bez piłki oraz penetrował w jasno wyznaczonych momentach. W obronie prezentuje taki sam szalony styl, czyli wariuje / ryzykuje idąc po przechwyt. Jego problem to zbyt dominująca lewa ręka, słaba selekcja rzutów, pewnego rodzaju egoizm wynikający raczej z niedoskonałości jeśli chodzi o przegląd parkietu no i przydałoby mu się poprawić drybling, bo często mu tę piłkę jednak wybierali albo zostawała z tyłu, gdy on myślami był już pod obręczą.

>Brad Wanamaker

doświadczony, stateczny obrońca / weteran potrafiący od biedy wykreować akcję rzutową. Widzieliście w Bostonie. Gdy zmieniał Kembę Walkera, a mecz był obstawiony szczerze mówiąc uspokajałem się. Uwielbiam takich zawodników, a Danny Ainge niech żałuje.

>Kent Bazemore

długoręki (196 cm wzrostu, 212 cm rozpiętości ramion) bardzo solidny obrońca obwodowy lubiący biegać do przodu i rzuty z dystansu. Po transferze do Sacramento trafiał blisko 39% zza łuku. Okazjonalnie zagra też pick and roll, ale nie róbmy z niego playmakera, bo to pieśń przeszłości i nie warto do tego wracać. Jeśli ogarnie się zdrowotnie, może grać w pierwszej piątce u boku Stepha, nie widzę problemu.

>Eric Paschall

fajny młody zawodnik, ofensywnie uzdolniony, zagra izolację tyłem do kosza, dołoży z półdystansu, fajnie podaje. Kładzie go obrona, w każdym aspekcie. Być może to kwestia wagi. Przy wzroście 198 cm waży w okolicach 118 kg. Gdyby można wziąć jego i Draymonda, a następnie skleić jednego zawodnika, byłoby idealnie. A tak nie wiem czy Eric wystawiany będzie w poważnych meczach czy wyrównanych końcówkach. Zeszły sezon dał mu ekspozycję, bo był z góry przeznaczony na straty. W tym Steve Kerr chce grać na poważnie.

Co sądzicie dziatki? Chcąc nie chcąc Warriors to może być najbardziej ekscytująca do oglądania ekipa ligi. Dobrego dnia. B

 

Ostatnie Wpisy

49 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Szczerze mówiąc, dopiero w tym roku będę kibicował (experyment mimo, że udany z Durantem mi osobiście nie pasował) i oglądał nawet highlighty GSW bo naprawdę fajna ekipa się zrobiła, mimo że Klay znowu jest out 🙈 plus Atlanta , Portland, Phoenix , Miami też będą mogły namieszać.
    Ciekawy sezon się szykuje

    (13)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    To jeszcze nie koniec, spodziewam się jakichś dobrych ruchów Warriors. Dostali w twarz tuż przed oknem dla free agentów i domyślam się, że połowa planów runęła o beton nagle. Wybór zawodnika w trakcie również.

    Tym razem już Kerr miał dużo czasu na to by przywyknąć do nowych realiów i sezon na odchorowanie się minął.
    To samo Curry, to będzie dla niego sezon na bycie prawdziwym liderem, którym dotychczas nie musiał być.

    (6)
  3. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Curry to dwukrotny MVP, jednak widać wyraźnie że jego sukces związany był z systemową grą zespołu. Klay poza trójką bez kozła dużo biegał na zasłony i uciekał obrońcom rozbijając obronę/tworząc miejsce dla Currego. Kto wejdzie w te role?? Ciężko powiedzieć. Mimo wszystko mają Currego, Kluczem będzie poukładanie tego wszystkiego. Ja stawiam ich #6
    #1 LAL
    #2 Denver
    #3 Mavs
    #4 Portland
    #5 Clippers
    #6 GSW
    #7 Rockets
    #8 Pelicans

    (-15)
    • Array ( )

      moim zdaniem jak nie wbiją w top 3 to będą celować w 6 miejsce – poza tym śmiesznym play inn, z dużą szansą na zachowanie top20 protected picku w drafcie. I wyczuwam rywalizację na linii Wiggins – Oubre o miejsce w składzie w przyszłym sezonie. Jak Klay wróci to może nie być miejsca i kasy dla obu.

      (2)
    • Array ( )

      Imo rockets posypią się mentalnie. Raczej na ich miejscu widziałbym Phoenix. Portland na ten moment zamiana miejscami z Mavs. Średnio wierzę w Pels. Jestem ciekawy, co zrobił sztab, żeby Williamson był gotowy na trudy sezonu, pamiętajmy, że przed bańką Zion miał zrobić “formę życia” a był spowolniony jak wóz z węglem. Poza tym to jest team non-shooterów, z wyjątkiem Redicka. Będą ciekawi, ale to raczej 10 miejsce w obecnej układance.
      Oczywiście te przewidywania mogą się zmienić, jeszcze parę transferów może pyknąć, no i najważniejsze – czy wystarczy zdrowia wszystkim. Pozdro!

      (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Warriors powinni załapać się do PO, ale ciężko powiedzieć czy na jakimś wysokim miejscu. Nie sądzę by wyprzedzili Denver, mogą mieć też cieżko z Dallas czy Utah. Z Kalyem byliby wysoko, szkoda chłopa…

    (10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdyby Klay był zdrowy dałbym Warriors za 3cim miejscu za ekipami z LA ale bez Klaya to jeden wielki znak zapytania. Myśle, że coś między miejscami 6/8 no chyba, że nagle Wiggins odpali wrotki jak mu wszyscy wróżyli kilka lat temu 😉

    Wracając do rankingu to Nuggets > Blazers. Jeżeli Murray dojrzał i będzie grał na poziomie Bubble to Denver, mimo braku Millsapa, Craiga będą znowu mocni w tym sezonie. Do tego jak MPJ dalej się bedzie rozwijał i chociaż troche nauczy grać w obronie to myśle, że są w stanie znowu grać w WCF z LAL, bo co do nich to nie ma wątpliwości, że na papierze to no.1 nie tylko na zachodzie 😉

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin poproszę jakieś informacje i Twoja analizę na temat Dallas i Sas, bardzo mnie interesuje co sądzisz o tych ekipach. Swoją drogą uważam że Dallas i Luka Magic mimo braku ruchów kadrowych i utraty młodszej kury ogarną coś w tym sezonie. Co do Lakers nie chce być czarnowidzem i nie odbierzcie mnie źle ale uważam że miska nie zdobędą. Czuje w kościach że przydarzy im się jakąś kontuzja coś na zasadzie GSW z 2019 roku… Pozdrawiam wszystkich i lets enjoy The show

    (-2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Czekam na te show warriors jednak będzie to tylko partyzantka pierwszej klasy mogąca zaatakować i rozrzucać każdego przy dobrej dyspozycji dnia Oubre i Wigginsa. Jednak bardziej fizyczne drużyny ich zniszczą w momencie braku siły ognia, pamiętajmy został jeden splash brother więc zostaje kreowanie szybkich młodziaków będzie dużo nieszablonowych zagrań Currego jeśli się nie połamie to będzie jego sezon.

    (15)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Sezon będzie ciekawy bardzo widzę że wszyscy zapomnieli ze jest taki zespół jak JAZZ,myślę że też będą
    Sie liczyć w walce o pierwsza 5

    (15)
    • Array ( )

      Moim zdaniem znacznie bardziej prawdopodobne jest, że to Jazzmani wylądują w top 3 zachodu niż Blazers. Nie mówiąc już o Nuggets.

      (1)
    • Array ( )

      Ostatnio pod artykułem BLC pisałem że jest w nim wszystko co najlepsze od BLC, a tutaj mamy kwintesencję Teda – straszenie pandemią, tęsknota za latami młodości i odrobina malkontenctwa, a wszystko to podlane odrobiną zgorzknienia.

      (21)
    • Array ( )

      Ted jest jak Marcin Najman, zwykły atencjusz cieszący się z waszych komentarzy. Prośba o analogiczną akcje #unfollowted, nie komentujmy to zniknie nam z oczu.

      (4)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakres, Clips, Blazers, Mavs, Denver, Hardens, Utah, Suns, Wilki, Miśki ? Patrząc na te wszystkie drużyny to Warriors nie będą mieli łatwo. Wystarczy ze Stefan złapie 10 meczowa absencje i po ptakach, Andrzej pałki nie przejmie z Greenem

    (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Niby wschodnia konferencja się “trochę” wzmocniła, ale jak patrzę na te zestawienia, na te składu zachodu, to gdzie tu podjazd? LAL, LAC, DEN, DAL, GSW, POR. Po prostu miazga.

    (6)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak Draymond znów pokaże brak motywacji nie zdziwię się jak puszczą go za rok za Giannisa.
    GSW bede ogladal tylko ze wzgledu na Stepha.

    Po tym co widziałem w ostatnich play offs, nie stawiam na Blazers w ogóle. Lakers ich ośmieszyli, podobnie zresztą jak mikro ball Houston.

    Jak będzie zdrowy Bron i Brow to znów pozamiatane.

    (-3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Spokojnie myślę że GSW 4,5 miejsce ale oni będą coraz mocniejsi i nie wykluczam kolejnych transferów. Wiseman da radę spoko na poziomie 12 pkt i 10 zbiórek. Najważniejsze zdrowie Stepha,jak będzie to i Green będzie musiał grać, a i Wiggins i Kelly sie rozwina,po cichu liczę na Kenta B. FAWORYT NIESTETY JEST JEDEN BLE Lakers, nuda.
    Znowu Kozły nr.1 w lidze..i znowu wszyscy się nabiorą na Giannisa MVP, a potem wpierdziel od Brooklyn,Miami ,Boston lub 76.Mam nadzieję na silne Dallas i na prawdziwego MVP tej ligi.

    (3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Będzie im ciężko. Wiseman jest przynajmniej rok od bycia rok do bycia gotowym do gry na tym poziomie. Green jest za swoją atletyczna górką i to nie od tego, ani poprzedniego sezonu. Wiggins wiadomo. Oubre na plus, ale Suns jak się okazało byli lepsi bez niego (lubi sobie chłopak pograć pod siebie, a tu będzie rok kontraktowy). Curry bardzo dawno nie grał w kosza i chwilę mu zajmie zanim wejdzie na odpowiedni poziom. Ławki w zasadzie nie ma. Jak ktoś liczy na Bazemore to życzę powodzenia, da hustle w obronie, ale to tyle. Jak zdrowie Stepha dopisze to wejdą do Play in, nie wiem z którego miejsca. Margines na kontuzje w zasadzie żaden, więc równie dobrze może być gorzej, co przy takim drafcie mogłoby im w sumie wyjść na dobre.

    (5)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Równie dobrze może przytrafić się kolejna kontuzja mnóstwoej lub bardziej prawdziwa w ekipie Warriors i tankowanie jak w roku poprzednim. A kolejny draft jest ponoć naładowany talentem.

    (5)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy nie wiecie czy Najman bedzie walczyl z Lakers?
    Podobno kwalifikacje w skokach druzynowych dzis wygrali Lakers przed Polska i Norwegia.
    W lidze mistrzow Lakers 3:0 Liverpool i dzis w premier League Lakers faworytem w meczu z Crystal Palace. Dziś na kolacje jadlem Lakers z keczupem a na śniadanie owsianke z truskawkami i Lakers. Czas na wyjazd ze strony tego czubka.

    (-6)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak jak przekreślacie GSW, które od roku gra bez dwóch najwiekszych gwiazd tak szybciutko przekreślicie lakers jak coś dopadnie Davisa czy Jamesa. Bez jednego z tych dwoch tej druzyny nie ma i wie to kazdy laik koszykowki. Tam nawet jakby teraz przeszedł Kelati to admin napisze ze w tej organizacji da druzynie wiecej niz Rondo i wciągnie tyłkiem wszystkich. Nie zycze nikomu zle ale smiejecie sie z zespolu ktory gdyby nie cholerny pech od dwoch lat pewnie miałby miśka w tym roku jak i w zeszłym. To sie odbije czkawką. Zeby bylo jasne jestem kibicem Utah.

    (2)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak jak przekreślacie GSW, które od roku gra bez dwóch najwiekszych gwiazd tak szybciutko przekreślicie lakers jak coś dopadnie Davisa czy Jamesa. Bez jednego z tych dwoch tej druzyny nie ma i wie to kazdy laik koszykowki. Tam nawet jakby teraz przeszedł Kelati to admin napisze ze w tej organizacji da druzynie wiecej niz Rondo i wciągnie tyłkiem wszystkich. Nie zycze nikomu zle ale smiejecie sie z zespolu ktory gdyby nie cholerny pech od dwoch lat pewnie miałby miśka w tym roku jak i w zeszłym. To sie odbije czkawką. Zeby bylo jasne jestem kibicem Utah.

    (3)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Zeby bylo jasne admin nie dodaje nieprzychylnych jego cudownej ekipie komentarzy. Kulturalnych, argumentowych. Jaki Admin taka strona. Demokrata.

    (-1)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Gratuluję Adminie obejrzenia dobrego meczu. Niestety Polsat raczy nas meczami Zenita. Ja rozumiem, że Ponitka, ale żeby ciągle tylko ich mecze dawać? Aż się nie chce tego oglądać. W poprzednim sezonie jeszcze jakoś Polsat dawał rade i pokazywał też lepsze drużyny, teraz to jest dramat. Do tego pory transmisji. Mecze rozgrywane o 18 czy 20, retransmitują nierzadko o 23… NBA się da o lepszej porze obejrzeć. Mile widziane wstawki o Eurolidze. Pzdr

    (2)
  20. Array ( )
    Elektryczny Trener 27 Listopad, 2020 at 22:28
    Odpowiedz

    A Denver ? Brak tego zespołu w top 3 będzie zaskoczeniem.. Solidny zgrany zespół. Jak będzie zdrowie to 2 miejsce jak nic.. GSW ? Nie wejdą do PO zobaczycie… Curry przyszłość organizacji ? On ma 33 lata z całym szacunkiem.

    (-1)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    “Dziękujemy Belli za twój wkład w emocje przeżywane z ligą NBA, a hejterom pomachaj przed oczami pierścieniem mistrzowskim z 2014 roku.” – Ale kto go hejtuje? Ty masz jakąś obsesję, bez kitu. Nie mówiąc już o tym, że hejt równasz z krytyką co samo w sobie jest niepoważne.

    (10)
  22. Array ( )
    Giannis Antentofluoproulsontoworioupo 28 Listopad, 2020 at 04:54
    Odpowiedz

    Eee tam. Czym wy się ludzie podniecacie? Warriors już nie ma. To temat skończony. Stefan Curry już odcina kupony. Teraz w głowie to ma grę w golfa, a nie poważne granie.

    (1)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin coś może o Chicago🙏 tam też nowe się dzieją rzeczy nowy zarząd i trener i może nowy Khawi 😉(Patrick Williams)

    (-1)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    GSW miejsce 9 max, przy odrobinie szczescia 8.
    Proste: Lal, lac, Den, Uth, Prtl, Mavs, Hou (o ile harden nie pojdzie precz), Phx-Mem-Sas, Gsw.
    I nie- Curry to moze i kosmita, ale w systemie. Tutaj wg mnie czesci ukladanki do siebie nie pasuja.
    MARK MY WORDS!!!

    (-1)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Bartek jestwsmy jednej mascii… ale wdpominasz ze ogladales wczoraj Cska Moskwa a niewspomniales nic o dzisiejszym meczu Polakow???

    (0)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Curry powinien w tym sezonie wskoczyc na 2 miejsce w klasyfikacji wszechczasow w ilosci trojek. Twierdzenie, ze jest juz stary? Popatrzcie jak w jego wieku grali Allen i Miller. Ten pierwszy zdobyl mistrzostwo z Celtics i potem jeszcze kilka lat gral na najwyzszym poziomie. Z Currym powinno byc podobnie. Liga bez niego bardzo duzo traci.

    (0)

Gwiazdy Basketu