fbpx

Team World zwycięża w Afryce, jak wielkie dłonie posiadał Michael Jordan

32

Witajcie, w celach promocyjno-charytatywnych NBA po raz kolejny wysłało swą delegację do Afryki. W zaimprowizowanym meczu w Johannesburgu (RPA) złożony z przedstawicieli ligi Team World mierzył się z Team Africa, reprezentowanym przez graczy z bezpośrednimi korzeniami na Czarnym Lądzie. Wygrali ci pierwsi (108-97). Chcecie poznać składy? Proszę bardzo:

Team World

-> Andre Drummond 14 punktów, 13 zbiórek, standardowe 1/6 FT była za to trójka!

-> Kristaps Porzingis 14 punktów, 8 zbiórek, 5/9 z gry

-> Jaylen Brown 15 punktów z czego wszystkie zdobyte w IV kwarcie, zobaczcie pakę no i hang time godny Michaela Jordana…

-> Courtney Lee 13 punktów, 5/10 z gry

-> Kemba Walker 10 punktów, 2/3 zza łuku

-> Kyle Lowry 13 punktów, 7 zbiórek, 5 asyst ma nowe ciało, popatrzcie:

-> DeMarcus Cousins 11 punktów, 10 zbiórek, 4 przechwyty również jest szczuplejszy niż kiedykolwiek

-> CJ McCollum 8 punktów, 3/15 z gry

-> Rondae Hollis-Jefferson 7 punktów, 3/4 z gry

-> Dirk Nowitzki 3 punkty w 11 minut

Team Africa

-> Victor Oladipo (mama pochodzi z Nigerii, tata z Sierra Leone) uskładał 28 punktów, 9 zbiórek oraz 5 asyst i mimo porażki otrzymał wyróżnienie MVP spotkania, które oficjalnie nazwano imieniem śp. Manute Bola.

-> Emmanuel Mudiay (miejsca urodzenia Zair) dodał 22 punkty, 9 asyst, 8 zbiórek

-> Dennis Schroeder (matka pochodzi z Gambii) 13 punktów, 3 asysty

-> Serge Ibaka (urodzony w Kongo) 7 punktów, 3 zbiórki

-> Bismack Biyombo (również urodzony w Kongo) 5 punktów, 3 zbiórki

-> Thabo Sefolosha (tata pochodzi z RPA) 8 punktów, 7 zbiórek, 3 przechwyty

-> Clint Capela (mama pochodzi z Kongo) 10 punktów, 11 zbiórek

-> Luc Mbah a Moute (urodzony w Kamerunie) 4 punkty

-> Gorgui Dieng (urodzony w Senegalu) 0 punktów

Z powodów zdrowotnych nie wystąpili Joel Embiid i Luol Deng. Mecz z trybun oglądało 7.5 tysiąca osób.

It’s not fair!

Zmieniamy miejsce. Trudne warunki postawiono w Korei Południowej braciom Curry. Steph i Seth, ambasadorzy brandu Under Armour, musieli zmagać się z 4-metrowym dmuchańcem, gościem o dwudziestu rękach i przewagą liczebnej rywali…

Let’s focus

Właściciel Los Angeles Clippers poszedł po rozum do głowy zwalniając Doca Riversa z obowiązków menedżerskich w klubie. Doc nie będzie już kierował kadrą, od nowego sezonu skupi wyłącznie na prowadzeniu zespołu. Dodatkowe obowiązki przejmie dotychczasowy zastępca Lawrence Frank.

Przez trzy lata lepiej zrozumiałem jak powinien funkcjonować klub (…) gracze muszą mieć inną relację z trenerem oraz inną z szefem kadr (…) do pełni rozwoju potrzebujemy na tych stanowiskach dwóch silnych, niezależnie myślących ludzi (…) chcę mieć na pokładzie światowej klasy specjalistów zdolnych zidentyfikować talent, ściśle współpracujących z agentami zawodników oraz posiadających długoterminowy plan oparty na danych (…) Doc zdobył już mistrzostwo, jest jednym z niewielu trenerów, którym się to udało. 2/3 naszego składu będzie nowa, musi skupić się na poukładaniu zespołu [Steve Ballmer]

Przypomnijmy, nowy sezon LAC rozpoczną w składzie (podkreśleni zostali nowi zawodnicy):

Guards: Milos Teodosic, Patrick Beverley, Austin Rivers, Lou Williams, DeAndre LigginsJawun EvansSindarius Thornwell

Forwards: Blake Griffin, Danilo Gallinari, Wesley Johnson, Sam Dekker

Bigs: DeAndre Jordan, Willie ReedMontrezl Harrell, Brice Johnson

Chciałem jeszcze przywołać skład Lakers hehe, ale zamiast tego pokażę Wam jak wielkie dłonie posiadał Michael Jordan. Serio, kiedy ostatnio widzieliście coś takiego na parkiecie NBA?

Dobrego dnia wszystkim!

 

Ostatnie Wpisy

32 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobry ruch ze strony LAC. Teraz wywalić młodego riversa i organizacja bardzo pójdzie bardzo w górę. Pomimo odejścia Paula uważam że wcale się nie osłabili.

    (71)
    • Array ( )

      Przeciez ten gość zrobil taki progres, że każdy trener chciałby mieć go teraz w składzie (typowy przykład ulubieńca każdego trenera) gościu rzadko się myli do tego jest bardzo poukładany i gra odpowiedzialnie, w tym sezonie wiele razy ciągnął grę clippers i nawet coraz częściej sam kreowal sobie pozycje, chociaż jak byk widać, że gościu pasuje do bycia typowym zadaniowcem głównie przez to, że brakuje mu pewności siebie – bo na pewno nie umiejętności.

      (9)
    • Array ( )

      PGLDA odejście Paula z Clippers, dziewięciokrotnego All-stara, lidera asyst, przechwytów i znakomitego obrońcy nie jest osłabieniem? Serio?

      (-5)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Beda jaja jak LAC wyjdzie do dobre pozbycie sie ich ” generala parkietu”.

    A jordan pewnie ma tak samo duze dlonie jak mial.

    Nba by przekazalo kasy wiecej na rozwój afryki zamiast pozwalac dzieciakom.zarabiac 20 baniek rocznie. Wiecej by to dalo niz meczyk pokazowy.

    (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Przecież napisane było wieki temu że Embid mimo potężnego talentu nie będzie gwiazda NBA bo ma poważne problemy ze zdrowiem które zdaje się nie są brane pod uwagę. Dawajcie minusy i skład Lakers.

    (26)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Mimo wszystko dzień bez LAL na GWBA to dzień stracony, więc:

    Guards: Lonzo Ball, Kentavious Caldwell-Pope, Jordan Clarkson, Tyler Ennis, Vander Blue, Josh Hart,

    Forwards: Brandon Ingram, Julius Randle, Larry Nance Jr, Kyle Kuzma, Corey Brewer, Luol Deng

    Bigs: Brook Lopez, Ivica Zubac, Thomas Bryant

    Nie dziękujcie

    (160)
    • Array ( )

      nie wiedziałem, że w Korei południowej mieszkaja Chinczycy.

      Dobrze mądrego poczytać:d

      (13)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Czemu najlepszym zawodnikiem meczu nie został Embid? Przecież wstawia takie super filmiki z treningów gdzie trafia z 7 razy z czystych pozycji…
    Nie dość, że go okradli z ROTY to jeszcze teraz z tego.

    (31)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ludzie, Embiid jest uważany za wielki talent, który prawdopodobnie nie zostanie wykorzystany, niedługo mogą o nim mówić Greg Oden. :/

    (12)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Zawsze mowilem, ze MJ ma dlonie jak sieci rybackie gdyby wystawil je z kutra polskiego na Baltyku od razu bysmy dostali sankcje z UE za wylowienie polowy dorsza. Dobrze sie to oglada.
    Dlatego wlasnie LJ i KB w tym zakresie kontrolowania pilki nigdy MJ nie dorownaja, nawet Leonard pomimo wielkosci nie ma takich ich silnych.
    Wracajac do meritum Ballman dobry rychvw razie czego latwiej bedzie mozna Riversa zwolnic.
    Uwazam, ze jesli Teo nie rozczaruje (nie powinnien) Clipsy beda czarnym koniem…

    (15)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    jesli wyobrazić sobie przykładowych La Clippers na podobieństwo człowieka, to trudno nie uznać, ze w ostatnich latach głową tej konstrukcji humanoidalnej byl Chris Paul.

    głowy Clippers zostali pozbawieni.
    czy człowiek pozbawiony głowy moze być posądzany o to, ze “wcale się nie osłabił” ?
    odpowiedzi proszę szukać każdy dla siebie :]

    ofensywa prowadzona przez Chrisa Paula w reg. season 16-17 notowała DRUGI w NBA Fg %.

    Defense, której byl liderem i pierwszą zaporą – 11 wskaźnik Opp. FG %. I ktoś mówi, że bez Paula “nie osłabili się”. Panowie… :]]

    wg mnie, w oczywisty sposob Clippers wykluczeni są z konkurencji w Western. Jasne, playoffs mogą zrobić, ale
    o home court advt. bedzie trudno.

    kim bez Chrisa Paula będzie np.DeAndre Jordan ? przez lata miał do dyspozycji inteligencję Paula zarówno w ataku, gdzie dostawał piłki do idealnego wykończenia, jak i w obronie, gdzie Paul zastawiał pułapki i wpuszczał w maliny rywali, a Jordan dopełniał formalności i ich “czapował”.

    malo kto zwraca uwagę na to, jak inteligentni niscy obrońcy podprowadzają swoich rywali w poblize kosza, gdzie wysoki może ich zablokować. Niektórym się wydaje, że sa mijani i big man ratuje sytuację blokiem, ale wielokrotnie bywa odwrotnie. Niski celowo zachęca rywala do wejścia w miejsce, gdzie już czeka wysoki z czapą. Chris Paul jest jednym z mistrzów takich boiskowych pułapek.

    więc kim będzie Jordan bez Chrisa Paula ?
    wedle róznych znaków efektywnośc jego gry może znacząco się obniżyć.

    a Blake Griffin ?
    kto wie, jak on sobie poradzi bez Chrisa, który jak dotąd zawsze był przy nim i nawigował jego grę ?
    jesli Griffin miał świetne momenty w swojej dotychczasowej karierze, to niemal zawsze były one związane
    z obecności Paula.

    Griffin w ost sezonie miał 49 % z gry, w 5 z 7 dotychczasowych sezonów notował 50 % + z gry, te 2 ponizeej 50 % to _ 49,9 i 49,3. A wszystko to w ofensywie prowadzonej i kontrolowanej przez Chrisa Paula.

    trudno więc pisac, że “Clippers nie osłabili się z powodu odejścia CP3”

    wg mnie, zespół trzeba traktować jak organizm ludzki, i tak samo rozumieć powiązania jakie
    występują między róznymi organami wewnętrznymi tej struktury.

    Nie można uciąc głowy, dać nowej [powiedzmy, że to wykonalne :)] i uważać, ze jest dobrze.
    nie jest dobrze i już. Zwłaszcza jesli mowa o dekapitacji o jedną z najbardziej cenionych głów
    w całej lidze. Taka zmiana NIE MOŻE wzmacniać zespołu.

    zwłaszcza jesli o obliczu gry Clippers mają decydować zawodnicy, który jak do tej pory bez
    Paula nie grali i nie wiadomo nawet czy będą potrafili sam cokolwiek stworzyć bez jego obecności.

    o pozycji poiint G nie ma co nawet specjalnie sie rozwodzić. Beverley ma doświadczenie, dobrze broni, może
    zaskoczy stabilną skutecznością rzutów z dystansu – powinno być poprawnie, aczkolwiek o ile Paul orkiestrował
    cały team, a Beverley będzie tylko wystarczający by ten wózek jakoś jechał.

    jest młody Rivers, który ma zadatki na niezłego combo G, Lou Williams z ławki na pewno dorzucać będzie regularnie punkty, ale poza tym nic nie wnosi, no i te punkty dorzucać będzie tylko na pewnym medium level. na wyższym nie dorzuci nic.

    Galinari to właściwie klucz do ewentualnie dobrego sezonu Clippersów, po tej ścinającej im głowę zmianie. jesli stworzy solidny ofensywny ośrodek wpływu, to Clippers mogą znaleźć balans w swojej nowej strategii, w której
    miejsce jednej myślącej za wszystkich głowy zastąpić musi pięć głów myślących wspolnie i świadomych, że wspólnie mają potencjał równy połowie potencjału tej jednej głowy, której już tutaj nie ma.

    co bylo w 2017 Playoffs, to wszyscy wiemy.

    sądzę, ze potencjał Clippers podsumował najlepiej sam Chris Paul opuszczając ten zespół. po prostu, uznał że zajechał z nimi tak daleko jak to możliwe.

    poza tym, trudno cokolwiek planować jesli twoj potencjalnie najbardziej utalentowany kolega co chwila łapie kontuzję i przed kolejnym sezonem właściwie siedzisz i się zastanawiasz : to kiedy on się połamie, w grudniu, zaraz po All Star Weekend czy moze dla lepszego efektu już podczas Playoffs ?

    to frustrujące i nie daje nadziei na sukces.
    Paul zaś nie ma czasu juz na cierpliwość i eksperymenty.

    A Clippers czeka długi sezon, oby z pozytywnymi niespodziankami i przebłyskami optymizmu, jednym z nich mógłby być np. pełnowymiarowy udział Blake’a Griffina, czyli 82 mecze [plus ew. Playoffs] w jego wykonaniu. choć sądzę, ze obserwujemy kolejną postać, po Pennym Hardawayu czy Grancie Hillu, która z powodów zdrowtnych może nie zrealizować nawet części swojego potencjału w NBA. Obym się mylił, ale nie wygląda to optymistycznie.

    w sumie, najgorszy dla Clippers będzie sezon średni. 52 wygrane, powiedzmy 6 meczow i exit w 1rd Playoffs. Bo wtedy nie wiadomo, co z tym fantem począć – zmieniać,. trzymać to dalej, nadziei na wielki sukces nie ma, a na wysokie draftowanie sie nie zanosi.

    spektakularny sezon z np. awansem do Western Semis i dobrą grą – daje nadzieję na sens inwestycji w ten skład.

    spekrakularnie przegrany sezon, bez awansu do playoffs, albo z jakąs klęską w 1rd – daje podstawę by zacząć zmieniać układ i budować coś nowego.

    najgorszy wariant to siedzieć okrakiem na barykadzie. w NBA zwłaszcza, contenders walczą o tytuł, loserzy walczą o 1 pick draftu, czyszczą salary i polują na grube ryby, a średniak – cóż, gra kolejne szare i bezbarwne sezony, kibice nie są zainteresowani, hype żaden, w sumie takie życie na alibi. w biznesie NBA najgorszy wariant.

    (-6)
    • Array ( )

      Z reguly nie komentuje Twoich wypowiedzi, ale teraz zareaguje… wpadles w sidla oparciu wszystkiego o suche liczby, oraz brak w Twoich analizach wszystkich wytycznych.
      Proponuje ogladac mecze to po pierwsze.
      CP i owszem byl glowa i dlatego, ze nia byl bardzo duzo zalezalo od niego co powodowalo, ze blokowalo to innych. CP3 to najlepsza jedynka to fakt, ale faktem jest tez to ze dzis NBA opiera sie na ruchu pilka i uniwersalnosci. Clipsy grali bardzo statecznie na tych samych schematach. Teraz sie to powinno zmienic o ile Teo bedzie grac szybki basket nie bedzie przetrzymywac pilki Griifin bedzie mial okazje do wiekszej swobody, jest rowniez swietnym podajacym to samo Gallinari. Jordanowi krzywda sie nie stanie na 100%. S5 wyglada znakomicie. Lawka Lou Williams to mlodsza wersja Crowforda, Beverley moze wyjsc obok Teo nawet w s 5 jako stoper na takiego CP, czy Currego, a Teo by pilnowal spokojnie 2 jak Thompson czy Harden. Maja jeszcze Harrela dla ktorego to ostatni rok kontraktu debiutanckiego wiec bedzie gryzl deski, a to jest dynamit. Jesli Rivers nie bedzie blokowac Teo, a ten bedzie gral swoj standart to Clipsy beda czarnym koniem

      (4)
    • Array ( )

      @All3

      “teraz zareaguje…”

      brzmi groźnie :]

      “oparcia wszystkiego o suche liczby”

      wszystkiego ?

      “brak wszysttkich wytycznych w twoich analizach”

      to nie są “analizy”, tylko mój punkt widzenia na całą sprawę.
      chciałbym aby raz na zawsze było to jasne dla wszystkich.

      “proponuje ogladac mecze”

      a dlaczego zakładasz, ze ich nie oglądam ? moze po prostu wyciągam z nich inne wnioski niż ty.
      sądzisz, że oglądanie meczów prowadzi do wyciągania wniosków tylko i wyłącznie zgodnych z twoimi ?
      czy to nie przejaw megalomanii ?

      “CP blokował innych”

      niezłe “blokowanie”, 2 najlepszy procent rzutów w lidze, 11 najlepszy procent obronionych… daj boże każdemu taki “hamulec”.

      “NBA opiera sie na ruchu pilki i uniwersalnosci”

      powtarzam : Clippers mieli 2 najlepszy procent trafionych rzutów z gry w całej NBA, i byli na 7 miejscu
      jak chodzi o najlepszy procent “trójek”.

      fakty biją na głowę twoje argumenty, All3.

      “Graffin bedzie mial okazje do wiekszej swobody”

      nie chodzi o “swobodę”, ale o efektywność.
      chodzi o to, by istniał system, który daje szansę na wygrywanie, a nie żeby każdy się rozwijał we wszystkich
      kierunkach, bo to nie daje żadnej gwarancji sukcesu.

      “o ile Teo bedzie grac szybki basket”

      niech on w ogóle udowodni, ze w NBA nie zostanie spacyfikowany przez silnijeszych, szybszych, atletyczniejszych rywali. wtedy , jak myślę, będziemy mogli rozmawiać o to, co on może dać tej drużynie. Na razie to jest niewiadoma, poza tym Clippers dali mu 2-letni kontrakt, co potwierdza moje prognozy : 1 rok – pozwolimy mu zaadaptowac się do NBA, do Ameryki, do stylu gry i życia w NBA, 2 rok – musi pokazać, czy coś jest w stanie dla nas zrobic, jak pokaże że umie, to dostanie na kolejny rok. tak się nie postępuje z point G, ktoremu chce się zaufać w pełni.

      “Jordanowi krzywda sie nie stanie”

      tym zdaniem sugerujesz, ze Chris Paul nie miał znaczenia dla wyników w ataku i obronie Jodana. Nie zgadzam się z takim podejściem, a nawet uważam,że jest ono wysoce blędne.

      “S5 wyglada znakomicie”

      na papierze. jak się zna tych graczy, połąćzy ich i zobaczy w kontekście tworzenia systemu, to zabawa się kończy.

      “Lou Williams młodsza wersja Crawforda”

      super, ale co dalej ? połączyłeś ten scoring Williamsa i jego styl “rzucam, rzucam i nic innego mnie nie dotyczy” z twoją “swobodą Griffina” i combo G Austinem Riversem ? suma talentu – wysoka. FIT ? jaki jest FIT w tym połączeniu ? suma talentu nie zawsze daje wysoki FIT.

      a podpieranie się Teodosicem, który rzekomo ma sprawić, ze odejście Paula będzie nieodczuwalne – to jest demagogia, drogi kolego.

      “Beverley moze wyjsc obok Teodosica jako stoper na takiego CP albo Currego, a Teodosic by spokojnie pilnował 2 Hardena i Thompsona”

      przepraszam cie, ale poziom absurdu w tej konstrukcji jest zbyt duży, abym był w stanie a nią polemizować. Mam nadzieję, ze żartowałeś.

      Teodosic vs Harden… czysty nadrealizm :] Bunuel zrobiłby film, a Dali namalował obraz.

      czy to nie ty, dwa zdania wyzęj, mówiłeś, że “NBA opiera się na uniwersalności” ?
      a jesli tak, panie kolego, to znaczy ze taki backourt nie ma żadnej uniwersalności, bo w obronie staje się dostarczycielem łatwych punktów i pozycji rzutowych dla rywali.

      “Harrel bedzie gryzl deski”

      przepraszam ponownie, ale to czysta desperacja wierzyć że gracz z końca ławki ma odmienić zespół, dać mu wyjątkowego jakiegoś kopa pozytywnego.

      “jesli Rivers nie bedzie blokowac Teo”

      fajne alibi, All3.
      albo jesteś dobrym strategiem albo wyszlo ci mimochodem, co oznacza, ze masz predyspozycje.

      Teodosic nie dostanie wielu minut, jest rookie w NBA, jest już starszy wiekiem, nie ma autorytetu
      jaki miał w Europie i rep. Serbii, nie ma doświadczenia w NBA, nie będzie grał 30, ale 82 mecze w sezonie,
      będzie zbyt wolny by kryć rywali i uwalniać się od nich na atakowanej połowie.

      doceniam jego zalety, ale to jest NBA, a nie Euroliga.

      tak więc : niemal na pewno Teodosic nie dostanie wielu minut, więc masz doskonałe alibi na ewentualnie
      nieudany sezon Clippers : bo Rivers “przyblokował Teo”

      Rivers ma problem, bo jego człowiek stracił głowę, a bez głowy daleko się nie zajdzie. Powie ci to każdy kto miał do czynienia z gilotyną, że takim czarnym humorem zakończę :]

      bez Chrisa Paula Clippers tracą jednego z najlepszych facilitatorów, taktyków i czytajaccyh grę zawodników w NBA, position for postition.

      nikt nie zostanie tutaj “uwolniony”. To papierowa spekulacja, oderwana od rzeczywistości, poza tym – nie zająknąłeś się nawet : na czym opierasz sugestie, ze “Jordan nic nie straci”, a “Griffin bedzie swobodniejszy” ?

      primo : jak możesz twierdzić, zę Jordan nie straci, skoro dotąd nie grał bez Paula ?
      sec : to samo z Griffinem – widziałeś jak gra bez Paula ?

      Nie ?
      no to kłania się czysta logika, skoro z Paulem miał świetne wyniki, to znaczy ze bez Paula muszą się one pogorszyć.

      poza tym – teksty o “swobodzie griffina bez Paula” są bez sensu, także dlatego ze Griffin teraz dopiero doczeka się stałej obecności podwójngo krycia obok siebie. Paul to uniemożliwiał, a bez niego każdy trener postawi obok Blake’a dwóch obrońców, uczuli obronę na reagowanie dwójką trojką graczy na każdy jego ruch w stronę kosza i tyle będzie z jego “swobody”.

      jedyne co moze się bez Paula wydarzyć, to rozwój talentu Austina Riversa, który dostanie szansę na więcej gry jako combo G, rzutów i isos.

      ale to nie poprawi pozycji teamu. nie można porównywać scoring combo G i jego wpływu do wpływów playmakera i defensora, który reżyserował i kontrolował CAŁĄ grę. to są dwie rózne bajki.

      zatem,z której strony nie spojrzeć, wg mnie : lepiej nie będzie, a najpewniej będzie gorzej.

      (0)
    • Array ( )

      @pln

      wszystko miało większy wpływ na brak sukcesów Clippers niż cokolwiek związanego z Chrisem Paulem

      kontuzje eliminujące np. Griffina z playoffs
      niedostateczny wkład Doca Riversa jako head coacha
      shooterzy nie wytrzymujący presji
      słaba polityka managmentu, który nigdy nie postarał się o shooting G na miarę ambicji mistrzowskich/czy choćby Conference Finals, Jamal Crawford jest dobry, ale na regular season i mixtape inspirujące ulicznych graczy, a JJ Redick nigdy nie umiał samodzielnie grać z piłką]

      itd
      itp.

      bez Paula ta ‘ryba” już dawno pływałaby brzuchem do góry

      (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Bar tek jak zwykle gdzies mi przyblokowal kom. Wiec w skrocie nie zgadzam sie z Twoja logika i proponuje ogladac mecze i w tedy walcz na argumenty

    (-2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Apropo łap Jordana. Pamiętacie może jeśli kupowaliacie BRAWO sport, giga sport itd.. W jednym numerze była odrysowana łapa MJ w skali 1:1. Na całą kartkę A5 jak nie A4 nie pamiętam już formatu ale w każdym razie ogromna 😉

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Redakcjo,

    niby mało istotne dla treści artykułu, ale w tych krajach pochodzenia zawodników afrykańskich, to się autor skompromitował.

    Otóż Biyombo nie pochodzi z tego samego kraju, co Ibaka i nie pochodzi z “Kongo”, tylko z Demokratycznej Republiki Kongo a to dwa kraje powiązane ze sobą tylko granicą i nazwą.

    A “Zair”, z którego pochodzi Mundiay, to historyczna nazwą Demokratycznej Republiki Kongo. Więc albo u obu podajecie nazwę z momentu urodzenia, albo u obu obecną.

    Na koniec, oboje z rodziców Capeli pochodzą z Afryki, nie tylko matka, ale to już na marginesie.

    Generalnie słaba wizytówka dla autora.

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak już piszecie o pochodzeniu graczy z Afryki w nawiasach, to zróbcie to dobrze, bo wstyd, że nie ogarniacie, że są dwa “Konga” (Ibaka i Biyombo nie pochodzą z tego samego) i, że “Zair” to jedno z nich. Mówimy o drugim największym państwie Afryki, które zamieszkuje ponad 80 mln ludzi. A śmiejemy się z Amerykanów i ich ignorancji…

    (0)

Gwiazdy Basketu