fbpx

Jalen Rose na temat potencjału i osiągnięć Shaqa

24

W finałach 2000 roku Shaq grał tak, jakbym chciał go widzieć grającego przez 15 lat kariery. Dla mnie miał możliwość zostania Billem Russellem (11 tytułów mistrzowskich) naszego pokolenia. W tamtych finałach (średnie: 38 punktów i 17 zbiórek w 6 meczach) z jednej strony dał pokaz absolutnej dominacji, z drugiej kazał zastanawiać krytykom dlaczego nie grał tak przez dłuższy czas.

Mimo genialnych warunków fizycznych nigdy nie przewodził NBA pod względem liczby bloków, zbiórek, nigdy też nie został Najlepszych Obrońcą Roku. Ten facet był genetycznym wybrańcem. Ma na koncie cztery tytuły, oto jak bym je podzielił: dwa należą się jemu, jeden jego matce, a ostatni ojcu… Mierzył 216 centymetrów, ważył 140 kilogramów, jego piwot na lewą stronę był nie do zatrzymania, miał mocny rzut pół-hakiem, biegał w kierunku obręczy, ale nie rzucał o tablicę, nie potrafił obrócić w stronę kosza, wiele mu brakowało.

 

Był jak uczeń, który mógł skończyć szkołę na samych piątkach, ale po chwili zdecydował, że woli dostawać czwórki i za bardzo się nie przemęczać. Nagrywał filmy, albumy raperskie… Gdyby ten gość miał “instynkt zabójcy” jak np. Kobe Bryant i powiedział sobie, że zdominuje tę ligę przez 15 kolejnych lat, a resztę zrobię po zakończeniu kariery mógłby zrównać się z Michaelem Jordanem albo nawet Billem Russellem.

Zgadzacie się? Naszym zdaniem Rose ma wiele racji. Luźne podejście do treningów, niewielka potrzeba rozwoju oraz brak dyscypliny O’neala jeżeli chodzi o formę fizyczną (potrafił przybrać przez lato 15 kg zbędnej masy) legło u podstaw jego sporu z Kobe Bryantem. Z pełni profesjonalnym podejściem Shaq mógł osiągnąć o wiele więcej.

Z drugiej strony nie ma co podawać za przykład finałów 2000 roku kiedy to Shaq miał przeciwko sobie 34-letniego Ricka Smitsa. Przeciwko aktywniejszej obronie, podwojeniach oraz silnym psychicznie rywalom nie szło mu już tak dobrze. Z Olajuwonem przegrał do zera. Utah Jazz co roku odsyłali Lakers do domu, a Greg Ostertag był najbardziej znienawidzonym przez O’neala zawodnikiem w lidze.

Jeszcze słowo na temat przewodzenia Shaqa w lidze pod względem bloków czy zbiórek: trzeba Wam wiedzieć, że w początkowej fazie kariery każdy trener robił co mógł by wyeliminować O’neala z gry z powodu przewinień. Najczęściej łapał dwa faule już w połowie pierwszej kwarty, a w jego miejsce wchodził statysta pokroju Tree Rollinsa. Z czasem nauczył się, że musi grać mniej agresywnie. Porównajcie highlighty z pierwszego sezonu O’neala kiedy wbija rywali w ziemię po bloku. Tego rodzaju akcji nie widzieliśmy w kolejnych latach. O przewinienia nie bał się z kolei w 1994 roku występując w reprezentacji USA na mistrzostwach świata w Kanadzie, tam razem z Shawnem Kempem potrafili zablokować niemal każdy rzut.

https://www.youtube.com/watch?v=ewBnHq04CRg

* cytaty pochodzą z materiału przygotowanego przez Grantland

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kodzo5
    Odpowiedz

    @Hater

    Dobrze gadasz, wczesniej bylo wiecej klasowych centrów, ale czasy sie zmieniaja. W każdym razie mimo tego czy mogł czy nie mogł wiecej osiagnac i tak nalezy mu sie wielki szacunek za to co osiagnał i jakim byl zawodnikiem!

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe banan
    Odpowiedz

    Przeczytajcie jego biografię. Napisał tam, że Pat Railey za czasów gry w Heat kazał mu zrzucić oponę do poziomu 16% tkanki tłuszczowej. Shaq zrzucił zbędny balast ale napisał, że wcześniej jego masa chroniła go przed obijaniem przez obrońców. Po zrzuceniu balastu zaczęły się problemy ze zdrowiem, więc nie gdybałbym na temat jego osiągnięć. Pewnie mogły by być lepsze a z drugiej strony Oden miał być być zajebisty i nic z tego nie wyszło. Cieszmy się, że mieliśmy okazję być świadkami występów Shaqzilli, bo zawodnikiem był nieprzeciętnym

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    Shaq grał w czasach gdy było wielu znakomitych centrów. Mourning, Robinson, Mutombo, Divac, Olajuwan… To były czołowe postacie swoich drużyn. W jaki wielu temach dzisiaj pierwsze skrzypce grają centrzy? No właśnie… To, że potrafił tak grać mając takich przeciwników świadczy o jego klasie. Za to, że był jaki był kochali go prawie wszyscy, potrafiąc mu wiele wybaczyć. Ciężko powiedzieć czy osiągnałby więcej gdyby bardziej się przykładał. Za wiele czynników wchodzi w grę, z perspektywy czasu mimo wszystko nie sposób to ocenić.

    (1)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gadom
    Odpowiedz

    Gdyby przez całą karierę zachował przynajmniej zbliżoną wagę do tej z czasów gry w Orlando, to pewnie dopiero z 3 lata temu dowiedzielibyśmy się o istnieniu Howarda. 😀

    (1)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    @kodzo 5
    O tak zmienia się, pytanie z czego ta ewolucja wynika. Większość dzisiejszych centrów to albo no skille skaczące głową do górnej krawędzi tablicy albo mięso armatnie pod tablicę, ewentualnie defensywni specjaliści(poza kilkoma zawodnikami naturalnie ale to i tak nie ten poziom co kiedyś). Nie chcę narzekać, że jak to kiedyś było super, bo dzisiejszy basket też jest piękny. Po prostu tęskni się za takim stylem gry. Może kiedyś będzie nowa fala znakomitych podkoszowych, nowe roczniki nowe nadzieje. Na dzień dzisiejszy jednak na tej pozycji jest sucho, o czym świadczą Garnett, Duncan czy Bosh grający jako centrzy.

    (1)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dodox
    Odpowiedz

    Może nie był Billem Russelem (szacun dla tego pana) ale i tak Shaq pozostawił po sobie w lidze coś niesamowitego , pięknego i godnego zainteresowania . Wypowiedz Rosa jest dobra i oddaje wiele aspektów kariery Shaqa , nie potrzebował 11 tytułów i nagród najlepszego obrońcy czy centra on i tak był najlepszy , jego czasy w Lakersach były najlepsze i pokazał D-Wadowi jak grać 😉

    (1)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Miniak
    Odpowiedz

    Patrzać na to, że był chyba największym wybrykiem natury jaki widziała ta liga, do tego obdarzony ogromnym talentem i niespotykaną koordynacją przy tych wymiarach to trudno nie oprzeć się wrażeniu, że coś poszło nie tak i tych pierścionków powinno być więcej.

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe skalpel
    Odpowiedz

    Poprzednicy już wcześniej powiedzieli, kiedyś pozycja centra znaczyła duużo więcej niż w obecnej nba. Nie będę wymieniał kolejnych nazwisk, które padły kilka komentarzy wcześniej, ale Shaq nie miał łatwo, a i tak radził sobie wyśmienicie, co potwierdził swoją dominacją na przestrzeni lat. Lecz teraźniejszy styl, różniący się od tamtego i tak daje powody do zadowolenia, może nie oglądamy dominacji centrów, których coraz mniej z powołania, ale możemy cieszyć oko resztą pozycji, które stoją na bardzo wysokim poziomie. 😉

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    Shaq miał o wiele większy potencjał , ale i tak bardzo duzo zdołał osiagnąć, nie kazdy wielki zawodnik ma chociaz jeden tytuł przykład Iversona , Shaq jest legendą nie bylo mocnych na niego w jego najlepszym okresie gry 🙂

    (0)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe julius
    Odpowiedz

    Dlatego wlasnie Kobe nie chcial go w Lakersach – Shaq byl swietny,ale nie mial determinacji,by sie doskonalic i zwyciezac.Bazowal na warunkach fizycznych,ale nie pracowal tyle,ile by mogl.Aha,mowie to jako absolutny WIELBICIEL O’Neala 🙂

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    @Gadom – człowiek z wiekiem tyje, nic na to nie poradzisz

    @julius – trochę to dziwnie brzmi, bo Shaq z czasów Orlando i Shaq z czasów Lakers to było właśnie doskonalenie się i determinacja, to tylko chore ego Bryanta, na dowód tego jest jego zdobycie pierścienia w Miami

    (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale bzdury opowiada, komenatrz też podobny. To tak jakby napisać o Jordanie że w sumie to mógłby zdobyć 9 tytułów bo przecież Pistons 3 lata z rzędu odsyłali byki do domu w PO. Przez większość kariery Sqaq był czołowym graczem ligi, raz MVP, dwa razy najlepszy strzelec, 3 razy MVP finałów. Z 3 drużynami w sumie 6 razy grał w finale NBA z czego tylko 2 przegrał. Ilu Wielkich graczy NBA może się poszczycić takimi osiągnięciami??

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeszcze jedna informacja: pod wpływem dominacji Shaqa pod koszem (3 tytuły Lakers) NBA zdecydowała się wprowadzić obronę strefową. Który z wymienionychy graczy oidznaczył takie piętno na zasadach NBA??

    (0)

Gwiazdy Basketu