fbpx

Jason Kidd: “Carmelo i Dirk Nowitzki to bardzo podobni gracze”

21

Jason Kidd to mój ulubiony rozgrywający. Poprzednia dekada należała do niego. Był jak maszyna do triple-double, szarpał zbiórki jak dzikus, a co potrafił podać to nie wie nawet Rajon Rondo. Ok może trochę sentymentu w tym, co piszę, ale facet był doskonały. Nigdy nie widziałem, by ktokolwiek miał taki wpływ na grę, nie oddając czasem żadnego rzutu.

Problem w tym, że Kidd od zawsze był cholerykiem, lubił wypić oraz towarzystwo pięknych pań, za to zdarzało mu się podnieść rękę na własną żonę… Wielu kibicom może to nie przeszkadzać, ale ze mną jest tak, że o własnym idolu lubię wiedzieć jak najwięcej. Z tej perspektywy żałuję, że J-Kidd nie wycofał się po zdobyciu tytułu mistrzowskiego z Mavericks. Rozpoczyna kolejny sezon, jest jednym z najstarszych graczy w lidze w najstarszym zespole ligi. Cieniem własnego siebie, bez szans na kolejne mistrzostwo. Z jednej strony cieszę się, że jako 40-latek jest w stanie grać na najwyższym poziomie, z drugiej wątpię by Nowy Jork wpłynął korzystnie na jego wybuchowy temperament, zwłaszcza poza boiskiem. Czy naprawdę wierzycie, że Kidd jest w stanie zmienić Knicks w prawdziwych mistrzów? Najwidoczniej on sam w to wierzy.

Na pytanie o podobieństwa między Dirkiem Nowitzkim a Carmelo Anthonym:

Są bardzo podobni, bardzo utalentowani… wymagają wiele uwagi obrony, więc mam nadzieję pomóc Melo tak samo, jak pomagałem Dirkowi, który jest teraz jednym z najlepszych graczy w naszej lidze.

Bzdura. Dirk jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem, jedynie jego fryzura, fakt iż jest biały i niemiecki akcent uniemożliwiają koncernom obuwniczym i innym znanym markom wypromowanie jego facjaty w USA w podobnym stopniu, jak dzieje się to w przypadku Carmelo. Nowitzki jest skuteczniejszy z gry, z dystansu, z linii rzutów wolnych, dużo lepiej zbiera, niemal w pojedynkę poprowadził swą drużynę do tytułu mistrzowskiego, wcześniej grał w finałach, jego ekipa osiągała najlepsze wyniki w sezonie, był MVP ligi, a tymczasem Anthony raz w życiu zobaczył na oczy II rundę playoffs.

Jedyne podobieństwa są takie, że obaj lubią pracować tyłkiem w stronę obrońcy, są znakomici w grze 1-na-1 oraz wydają się nie dbać szczególnie o podkoszowe przepychanki. Co myślicie?

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Teo.
    Odpowiedz

    Dirk różni się od Melo przede wszystkim mentalnie. Dirk to generał, sam ciągnie zespół(bardzo podobny na tym polu do Kobe), natomiast Melo byłby idealny jako “ten drugi”. Najlepiej sprawdzał się na IO, gdzie w drużynie gwiazd był jednym z najlepiej punktujących, mimo że Lbj i Kobe, a przede wszystkim Durant są zdecydowanie lepsi koszykarsko od niego.

    (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    “tymczasem Anthony raz w życiu zobaczył na oczy II rundę playoffs”

    Sezon 2008/2009 Denver na czele z Anhtonym odsyła z kwitkiem ekipe Dirka W II RUNDZIE po czym odpada w finale konferencji z LAL…

    (2)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ImTooAwesome
    Odpowiedz

    Wg mnie zarówno w Denver jaki i w NYC drużyny w których gra Carmelo nie są dopasowane pod umiejętności które posiada, a w sezonie 2010-11 Mavs dobrze zadbali o to aby towarzystwo w Dallas było dopasowane do talentu Dirka.

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe K3bo
    Odpowiedz

    To od zawsze był fantastyczny generał, ale NY nie ma mocnej ekipy. Melo nie jest liderem z krwi i kości i nie wróżę im więcej niż 2 rundy PO

    (1)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe MHfan
    Odpowiedz

    Nie zgadzam sięz tym, że Dirk jest lepszym graczem od Anthonego- np. autor niepotrzebnie pisał, że Nowitzki ma więcej zbiórek bo Dirk ma 2,13 wzrostu, a Melo “tylko” 2.03; poza tym Dirk to 4/5 a Carmelo 3/4

    (1)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe beast
    Odpowiedz

    Dla mnie to jest jak ogień i woda. Melo jest raczej zawodnikiem który potrzebuje kogoś kto razem z nim pociągnie zespół do wygranych a Dirk jest indywidualistą i nie potrzebuje nikogo żeby zdziałać cuda. (finały 2011) 🙂

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    BLC -> chyba “trolling is a art” ;>
    takie tam gadanie “moja nowa drużyna jest super, zajdziemy daleko, xx jest super, to jeden z najlepszych graczy w lidze”, przecież każdy w nowym klubie rzuca takie dyrdymały, ktoś jeszcze w ogóle na to zwraca uwagę?

    (-1)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe asdaf24
    Odpowiedz

    chyba nie
    “a” piszemy wtedy, gdy wyraz zaczyna się na spółgłoskę, a “an” jak w tym przypadku na samogłoskę czyli BLC napisał dobrze ;>

    (1)

Gwiazdy Basketu