fbpx

Jest kolejna diagnoza koronawirusa w NBA, niepewna przyszłość Rudy Goberta

21

Jest pacjent numer trzy! Christian Wood, mój absolutnie ulubiony gracz Pistons też załapał koronawirusa. To już trzech graczy NBA i to nie jakieś podrzędne postaci, ale wyróżniający się ludzie. Od razu uspokajam, ani Wood, ani Don Mitchell, ani Rudy Gobert nie zdradzają żadnych niepokojących objawów, ich stan fizyczny jest bardzo dobry, pokuszę się o stwierdzenie, że w normalnych warunkach szykowaliby się do meczu. Póki co siedzą w izolacji. Korzystając z okazji, parę słów na temat Christiana, który odkąd w klubie zabrakło playmakerów (Rose, Griffin, Brown) jest najważniejszych graczem zespołu.

My man

208 centymetrów wzrostu, 220 cm rozpiętości ramion, sprawny i atletyczny jak przystało na nowoczesnego podkoszowego. W żadnym wypadku nie jest mocarzem, waży w okolicach 100 kilogramów, ale po pierwsze: wiemy że, gra post up odchodzi do lamusa na rzecz szybkości i wszechstronności defensywnej, którą Christian prezentuje. Po drugie: gra na kontakcie nie sprawia mu żadnych problemów, powiedziałbym, że jest wręcz utalentowanych naciągaczem jeśli chodzi o przewinienia rywala, a jego free throw rate, czyli odsetek rzutów wolnych do rzutów oddanych z gry wynosi aż 48%! To dwukrotnie więcej niż np. Pascal Siakam, do którego zawsze Wooda przyrównuję.

Zobaczcie na wyniki ostatniego tygodnia:

  • 4 marca vs OKC: 29 punktów 9 zbiórek 12/16 z gry 5/6 zza łuku
  • 7 marca vs Utah: 30 punktów 11 zbiórek 13/24 z gry 0/6 zza łuku
  • 8 marca vs NYK: 22 punkty 8 zbiórek 8/13 z gry
  • 11 marca vs PHI: 32 punkty 7 zbiórek 14/18 z gry

Tydzień temu grali z Utah… to by się zgadzało. Dwadzieścia cztery godziny później, już po spotkaniu z Knicks chłopak miał objawy grypowe więc go od razu przebadali. Jak widać, nawet zainfekowany potrafił zaliczyć 14/18 z gry oraz trzasnąć 2 bezczelne bloki na rzucającym z półdystansu Joelu Embiidzie.

Słowem, bardzo kompetentny ofensywnie zawodnik, świeża, ambitna postać, nie oszczędza zdrowia i należy mu kibicować. Pochodzi z Long Beach w Kalifornii, pominięty w drafcie 2015 roku, do NBA wchodził i wychodził wielokrotnie tylnymi drzwiami. Zaliczał kolejne niegwarantowane kontrakty w Sixers, Hornets, Bucks, Pelicans oraz ich odpowiednikach G-League. Pierwszą poważną szanse gry dostał w Nowym Orleanie, gdzie posypał się Nikola Mirotic a Anthony Davis oświadczył, że chce transferu. A potem znów został zwolniony. Rękawicę podjęli Pistons i choć formalnie, w pełnym, zdrowym składzie także nie mają dla 24-letniego Wooda miejsca, raczej go z rąk nie wypuszczą. Blake Griffin na centra i jedziemy.

What’s up Rudy

Gobert wydał oświadczenie, z własnej kieszeni wysupła 500 tysięcy dolarów na rzecz częściowego pokrycia pensji pracowników hali oraz walki ze skutkami koronawirusa w lokalnej społeczności. Miło z jego strony. Osobiście jestem bardzo ciekaw jak potoczą się dalsze losy francuskiego olbrzyma, który 1 lipca staje się niezastrzeżonym free-agentem. Rudy kilkukrotnie powtarzał, że marzy mu się maksymalny kontrakt (247 milionów dolarów za pięć lat gry) ale wiecie co myślę. Taka opcja nie wchodzi w grę. Gobert przestaje być zawodnikiem “robiącym różnicę”, staje się graczem anachronicznym, którego za 1-2 sezony kluby będą sobie przekazywać jak Dwighta Howarda.

Jego dwie statuetki Defensive Player of The Year oraz tegoroczne powołanie do All-Star Game nie mają tutaj wiele do rzeczy. Howard ma na koncie trzy statuetki DPOY oraz osiem powołań do All-Star Game. Gra się zmieniła, jak pisałem wcześniej: ofensywa Open Post z pięcioma graczami na obwodzie czyni go niewiele przydatnym w obronie, zaś switching defense czyni go praktycznie nieprzydatnym w ataku. Od tego nie ma odejścia. Włodarze klubu byliby szaleni przyznając Francuzowi 247 milionów dolarów kontraktu. Ja rozumiem, że gwiazdy nieczęsto witają w Salt Lake City, ale to byłoby jak strzał w kolano. Powiem więcej, brak zagrożenia ze strony Goberta rzutem spoza pola trzech sekund, ogranicza ofensywnie kilku ludzi wokół niego. Jednym z nich jest Mike Conley.

Ja tego gościa naprawdę lubię za zaangażowanie i szczerość emocji podczas gry. Popełnił błąd żartując sobie z pandemii, ale mogło się to zdarzyć każdemu. Uważam po prostu, że nie jest wart super maksymalnego kontraktu.

Isolation

Co robią gracze NBA zamknięcie w czterech ścianach?

-> Serge Ibaka zbudował sobie domową siłownię, stacyjki crossfitowe zalicza

-> Giannis Antetokounmpo ma nowe hobby, brzdęka na gitarze

-> setki zawodników siedzą przy konsolach, co najmniej piętnastka swe popisy relacjonuje na żywo, wśród nich między innymi Paul George, De’Aaron Fox, Devin Booker i Karl Anthony Towns

-> LeBron James ogląda stare mecze z czasów Miami Heat, wiecie o co chodzi, Anthony Davis w roli Chrisa Bosha etc.

Na koniec łapcie stop klatkę fundamentalnych manewrów Luki Doncica. Piękny zawodnik!

Tymczasem to tyle, zapraszamy po godzinie szesnastej.

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie autorze nie moglo sie to zdarzyc kazdemu ,bo nie kazdy ma iloczyn inteligencji zamiast ilorazu jak ten typ.

    (-3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Kiedyś się zastanawiałem, jak Larry Bird pomimo swoich ograniczeń np motorycznych na tle atletucznej reszty radził sobie tak dobrze i dominował w nba.
    A jeszcze bardziej zastanawiałem się jakby w dzisiejszej , dużo szybszej lidze mógłby wyglądać taki zawodnik i jak by sobie poradził
    Od kiedy jest luka, już wiem! Jego gra byłaby trochę inna, jak i całej ligi, ale inteligencja sprytem i technika radziłby sobie świetnie, czego mamy tutaj przykład.

    (23)
    • Array ( )

      Emanuel Mudiay miał objawy i podejrzenie, ale okazało się, że to zwykła choroba

      (7)
  3. Array ( )
    TajomaruRashōmon 15 Marzec, 2020 at 14:40
    Odpowiedz

    Christian Wood to wschodząca gwiazda NBA. Atletyczny, mobilny, więcej niż solidny obrońca. W marcu (5 meczów) zaliczał średnie na poziomie 27 punktów, 9 zbiórek, 2 asyst, 1 bloku na skuteczności 62% z gry i 44% za trzy, gdzie trafiał dwie trójki na mecz. Zapamiętajcie to nazwisko, potencjał jest bardzo duży. Oby Pistons go podpisali.

    (9)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nic do Goberta nie mam, nawet jak teraz zrobił głupotę, trudno, zdarza się, ale pomijając to wszystko on na prawdę myśli, że jest wart super maxa 247mln$??? Nie ma odrobiny jakiegoś krytycznego spojrzenia na siebie i swoje umiejętności vs aktualny sposób gry w baskecie i kierunek w jakim to zmierza? Gdyby trzeźwo i obiektywnie na to spojrzał to by wiedział, że nie jest wart nawet połowy tego maxa, bo na przestrzeni ostatnich lat kompletnie nie poszerzył zakresu swoich kompetencji, czyli najprościej mówiąc nie nauczył się rzucać za 3. Według mnie max dla niego w następnym kontrakcie to 80-90 mln za 5 lat gry. Jak któryś GM da mu więcej to będzie wariatem. A ktoś mu da na pewno coś w okolicach 150mln. Obstawiam więc, że trafi do Charlotte 😉

    (10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Gobert żartował sobie z wirusa xD?

    LeBron też odjebał manianę i jakoś do niego nikt się nie dowala…

    Davis w roli Bosha? LBJ nie potrzebuje giermków ale kogoś kto za niego wygra mistrzostwo!!! Potrzebuje Wade albo Irvinga. Jak chce ograniczyć Davisa do roli pazia to nawet sędziowie nie dadzą rady wygrać tego mistrzostwa.

    (-8)
    • Array ( )

      Powinieneś sobie założyć własne forum z Tedem. Pasujecie do siebie: to samo ograniczone myslenie i hejt.

      (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    podziwiam Giannisa – jak z tak wielkimi łapami można grać na gitarze 😀 sam mam dłonie chyba w połowie mniejsze i mnie to przerastało

    (1)
    • Array ( )

      łatwiej trzymać chwyty i ćwiczenia pajączki…
      stary przecież na ukulele malutkim się gra : )

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie porownujmy Goberta do Howarda, moze Howard nie byl Shaqiem czy Hakeemem w ataku ale potrafil miewac mecze po 30+, 40+ pkt i srednie okolo 20, Gobert to strasznie ograniczony gracz w ataku i duzo bardziej soft niz Howard

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Prawie 50mln za sezon? To już nie jest normalne, gruba przesada. Oczywiście, że Gobert nie jest wart takich pieniędzy, ale kto jest? Myślę, że 5-8 zawodników w całej lidze może, a reszta “aspirujących” powinna się zadowolić kwotami rzędu 150mln za 5 lat max. Nie róbmy sobie jaj z tymi kontraktami.

    (0)

Gwiazdy Basketu