JJ Connection: poznajcie młode gwiazdy Boston Celtics

35

Pamiętam gdy niemal 20 lat temu w Toronto uformował się duet Carter-McGrady. Dwa młode super-talenty, które na koszykarskiej scenie narodziły się w czasach, gdy chicagowska dynastia Bulls z Jordanem chyliła się już ku upadkowi i wszyscy nerwowo rozglądali się po sobie, szukając godnego następcy MJ’a (chłopaki z draftu ’96 potrzebowali jeszcze kilku sezonów, żeby „wyhodować włosy na jajach”). To właśnie wtedy T-Mac i Carter szturmem wdarli się do NBA. O tytuł nigdy nie zawalczyli (razem, bo osobno byli przecież w finałach), ale „at least we stole the show…”, jak mówią słowa piosenki.

Wspominam ich nie bez kozery. Kuzyni byli sensacją NBA w skali makro. Idealnie rozbudzili emocje, gdy NBA potrzebny był post-Jordanowski „new deal”. Dzisiaj, niemal dwie dekady od tamtych wydarzeń, na nowy ład czekają kibice Bostonu. I nie brak głosów, że jego kluczowymi postaciami mogą okazać się dwaj niepokorni młodzieńcy: Jaylen i Jayson. Jesteście na to gotowi?

#Fin de siècle

Odejście Pierce’a i Garnetta, czyli pamiętny deal z Brooklynem, postawiło Celtów przed faktem dokonanym. Kolejne dwie legendy wysiadły z zielonego autobusu, a Wielka Trójka przestała istnieć. Zaledwie kilka dni wcześniej do Clippers wyruszył Doc Rivers i minął już rok, od kiedy Garnett wykasował z komórki numer do Raya Allena.

Jak pamiętacie, KG i The Truth stali się wówczas częścią brooklyńskiego eksperymentu Mikhaiła Prokhorowa.

Potrzebowaliśmy, by wszystko poszło dobrze, tymczasem wszystko poszło źle… [Bobby Marks, asystent managera Brooklynu]

Garnett rozegrał dla Nets 96 meczów, Jason Terry 35, Paul Pierce 75. W zamian za tę ofiarę, do Bostonu trafiły 4 kluczowe picki. Dwa z nich obrodziły Brownem i Tatumem, ostatni umożliwił pozyskanie Irvinga.

#Jay-Jay connection

W zeszłym roku chodziła w ligowych kuluarach plotka, że Danny Ainge odkłada słuchawkę, gdy ktoś z potencjalnych kontrahentów wspomina o ewentualnej wymianie za Jaylena Browna. Być może z tego samego telefonu napisał do swoich współpracowników SMS’a o treści TATUM NO MATTER WHAT (dokładnie tak napisał) gdy w czerwcu tego roku decydował się na deal z 76ers. Patrząc na to, jak wygląda teraz  sytuacja Markelle’a Fultza, to albo Ainge ma szklaną kulę, albo nad Philly ciąży klątwa.

Szczerze, nie dziwię się Danny’emu Aingowi, że nie chciał nawet słuchać o jakichkolwiek propozycjach transferu Jaylena. Jeden dzień z tym chłopakiem wystarczy, by każdy klubowy działacz i kumpel z drużyny dał się za niego pokroić. Co oczywiście nie znaczy, że nie musiał płacić typowego dla rookies frycowego…

Brown to rzadko spotykany egzemplarz. Do drzwi NBA pukał bez żadnego agenta i reprezentanta, który za niego odwalałby gadkę ze sztabami. Na wszystkie spotkania chodził sam: uścisk ręki, usiądźmy, porozmawiajmy. Na klubowych próbnych sesjach treningowych pojawiał się ubrany w garnitur, z szacunku dla osób, które będą z nim danego dnia pracować. Ale to jeszcze nie wszystko! W tylnej kieszeni spodni zawsze nosi notes, w którym skrzętnie zapisuje wszystkie ważne rzeczy, których uczy się od napotkanych ludzi.

#Praca i poświęcenie

…to jego życiowe motto, co zresztą nie dziwi, skoro jego idolem zawsze był Kobe Bryant:

Gorąco wierzę, w teorię 20 000 godzin. Tzn., że jeśli poświęcimy dokładnie tyle czasu, możemy dojść do perfekcji w dowolnej dziedzinie. Kobe też w to wierzył i zamierzam trzymać się tego przykładu [Brown przed draftem]

Plakat z Bryantem wisiał w pokoju Browna na kalifornijskim uniwerku. Podobny miał też Jayson Tatum w swoim pokoju w Duke. Zanim trafił pod skrzydła Krzyzewskiego, odebrał ciężką szkołę życia w rodzinnym St. Louis. Wychowująca go matka nie raz i nie dwa nie miała co do garnka włożyć, nie wspominając już o tym, że kilka razy nocowali na ulicy. Jayson wstawał o 5:30, żeby zdążyć zrobić trening przed szkołą. Amerykański sen można przeżyć tylko na jawie, nie ma w nim czasu na leżenie w łóżku.

Przewrotny los pchnął ich obu do Celtics, będących historycznie największym rywalem drużyny ich idola. Real i Barcelona, Red Sox i Yankees, Lakers i Celtics. Kiedyś trzeba wybrać stronę. Chociaż, gdyby się głębiej zastanowić… Kobe też o włos nie został Celtem, więc może jest w tym jakiś większy porządek?

/Kobe-Bryant-o-mały-włos-grałby-dla-Celtics/

#Granie pod banerami

Nie wiem czy to ten mit narosły wokół Celtics czy co, ale kiedy podali mi te ciuchy, kiedy otworzyłem tę paczkę to ta zieleń jakby świeciła swoim światłem… To zupełnie inna zieleń niż wszystkie. [Kobe Bryant]

Gdy nadszedł dzień próby Jaylena Browna, wszedł do gry z ławki za Avery’ego Bradleya przeciw Nets. W ciągu 19 minut na boisku uskładał linijkę 9/2/2/1/1, z dwoma blokami i zbiórkami oraz asystą i przechwytem. Skuteczność 3/4 zanotował zarówno z gry, jak i na linii rzutów wolnych. Kilka kolejek później, przeciw Cavs, zaliczył swój pierwszy mecz godny uwagi, 19/5/3. Dwucyfrowa zdobycz punktowa w debiutanckim sezonie przydarzyła mu się 22 razy, jednak tylko raz przekroczył 20 oczek. Nadzieje kibiców rozbudziła wieść o jego potencjalnym udziale w Konkursie Wsadów, ale finalnie w nim nie wystąpił.

Sezon kończył na poziomie 6.6/2.8/0.8, co w klasie draftu 2016 oznaczało All-Rookie 2nd Team.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

35 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Esteban
    Odpowiedz

    Bardzo sympatyczni młodzi zawodnicy, którym jak na razie woda sodowa do głowy nie uderzyła i oby tego nie zrobiła, bo to w 100% przyszłość Celtów. Bardzo dobry zawodnicy 😉
    Super artykuł, przyjemnie się go czytało, ale mam takie pytanie, czy pojawią się w ogóle jeszcze artykuły odnośnie najlepszych piątek zespołów, lub jakieś nowe 5 faktów, których nie wiecie o? To też dość ciekawe tematy, które według mnie cieszyły się dużą popularnością?

    (38)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Przyszli all Star, jak dla mnie tatun> Brown, ale to czas pokaże. Tatum nie boi się nikogo, za dwa trzy lata będzie mega kozak 🙂

    (27)
    • Array ( )

      Z ostatniego trade’u mają pick Lakers, jeśli LA znajdą się między 2-5 miejscem 🙂

      (11)
    • Array ( )

      Jak nie przypadnie im pick LA (musi być w przedziale 2-5) to dostaną pick od Sacto 2019 🙂

      (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Sprawa jest prosta dla oceny dla widza. Ten duet moze w tym sezonie zadecdowac o kluczowych dla Bostonu meczach. Maja twardy leb, graja faktycznie jak gracze z 5letnim doswiadczeniem. Zakladajac, ze duet irving plus al zrobia swoje i moze sie okazac ze troche brakuje im offensywy na np takich gsw. To ich linijki statystyczne zadecyduja o serii/meczu. I jako fan Bostonu jestem w zupelnosci spokojny. Martwi mnie tylko jak Danny znajdzie pieniadze na tych dwoch skurczybykow. Bo nie ma sie co oszukiwac jak utrzymaja ten poziom, a przeciez jest szansa ze sie jeszcze podczas tego sezonu poprawia to chlopaki beda obrzydliwie drodzy. Gdyby nie kontuzja Gordona to Boston bylby przed Cavs w kolejce do deteonizacji gsw. Naprawde Boston jest teraz nieuczciwie silny. To co bedzie z Gordonem? Ich drugi sklad wygrywa mecze (wczorajszy mecz z hornets). Spokojnie z rosteraBostonu moznaby zlozyc dwie piatki mogace walczyc w PO. Danny my king!

    (34)
    • Array ( )

      Jak Ainge znajdzie kasę. Spokojnie, przecież są na rookie kontraktach. Jak się odpowiednio rozwiną, Danny przehandluje Haywarda albo Horforda albo Irving znowu zażąda wymiany. Po tym sezonie będzie trzeba pomyśleć o nowej umowie dla Smarta.

      (-1)
    • Array ( )

      Tadeusz
      GSW znaleźli kase dla wszystkich mimo, że się tak wszyscy o nich bali więc dlaczego Boston nie miałby znaleźć kasy ? Zwłaszcza, że to nie jest głupia organizacja i mają łeb na karku.

      „Danny przehandluje Haywarda albo Horforda albo Irving znowu zażąda wymiany”
      I wnioskujesz to po tym, że Irving zażądał wymiany grając w patologicznej organizacji jaką jest Cavs ? Jakoś Horford nie zażądał wymiany po tym jak Boston oddał Thomasa, który go rekrutował. Hayward też popłakał się po tych wszystkich wymianach mimo, że dużym czynnikiem który spowodował, że wybrał Celtics był ponownie Isaiah. Co więcej z Cavs nikt z Big 3 nie odszedł więc Irving nie zażądał wymiany bo zespół się rozpadał. Wręcz przeciwnie… Szukali przecież wzmocnień.

      Trzeba pomyśleć o nowej umowie dla Smarta ? Dopiero co nie przedłużyli z nim kontraktu i pozwolili mu wejść na rynek jako zastrzeżony wolny agent. Na tej podstawie zakładasz, że będą woleli Smarta przedłużać kosztem oddania kogoś z dwójki Hayward/Horford (aby Irving zażądał transferu) ? Na obecną chwilę Rozier spisuje się lepiej od Smarta i zrobił o wiele większy postęp. Możliwe, że Celtics będą raczej szukać możliwej wymiany Smarta z korzyścią by nie stracić go za darmo.

      Nie ma kompletnie żadnej logiki w tym co napisałeś.

      (3)
    • Array ( )

      dmg
      Zobaczymy. Nie napisałem, że to wszystko ma się stać w tym sezonie. W roku 20/21 kończą się wyżej wspomniane rookie kontrakty Jay-Jay’ów. Kończą się również kontrakty Irwinga, Haywarda i Horforda. Nie sądzę, żeby Bostonowi udało się utrzymać pięciu all-starów, zakładając że najmłodsi tak się rozwiną. Po ostatnich ruchach Ainge’go widać, że w Celtics nie świętych krów i mogę się założyć, że w sezonie 2019/20 zaczną się poważne zmiany kadrowe. Narazie będzie spokojnie. Dwa sezony na dojście do finałów, plus dołączenie z powrotem Haywarda do Zielonych i ocena jego szans powrotu do poziomu all-star.
      I uważam, że będą chcieli podpisać Smarta, a poleci Rozier.

      (2)
    • Array ( )

      o co Ci znowu chodzi? przeszkadza Ci że się artykuł pojawił? to nie wchodz i nie czytaj. jaki Ty masz problem ze sobą gościu?

      (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie życzę Haywardowi źle ale paradoksalnie ta kontuzja może mieć bardzo pozytywny wydźwięk na następny sezon. Tatum ogra się w lidze jako starter, a Gordon spokojnie dojdzie do siebie i wróci wzmocniony w przyszłym sezonie. Jeśli wszystkim dopisze zdrowie to za rok maja 50 % na pokonanie GSW w finale. Tymbarskiej, że CLE już się pewnie rozsypie na części pierwsze. Ten rok będzie rokiem ogrania i tworzenia chemii ( misiek dla GSW ) ale za rok to już będzie tylko jeden kierunek ! No i jeszcze ten pick od LA ! Jaram się tymi młodymi kotami ! 😁

    (10)
  5. Array ( )
    Stojko Vrankovic 11 Listopad, 2017 at 17:53
    Odpowiedz

    Do autora tego artykułu mam jedno pytanie.

    cyt. „O tytuł nigdy nie zawalczyli (razem, bo osobno byli przecież w finałach), ” T-Mac i Cartera o ile T-Mac był w finale NBA z Spurs o tyle nie przypominam sobie Cartera w finałach NBA.

    Proszę o szeroki artykuł o tym jak Carter grał w finałach NBA i mistrzostwa nie zdobył. Dziękuję z góry za przypomnienie tych finałów z udziałem Cartera.

    Pozdrawiam

    (-5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Chłopaki talent mają nieprzeciętny, wydaje mi się, że odrobinę większy jednak Jayson. JT debiutuje, jest 2 lata młodszy, a np. rzut już teraz ma bardzo dobry, nawet broni wyśmienicie. JB w kwestii rzutu poczynił widoczne postępy i pewnie pójdzie dalej w tym kierunku, następnie potrzebna będzie stabilizacja na wysokim poziomie, ale to przychodzi z czasem. Najważniejsze, że obaj mają wielki potencjał i mega charakter, Kuzma też by super pasował do Celtics. Przy ocenianiu tego typu zawodników (zwłaszcza na minus – patrz Lonzo) szybko się zapomina o ich młodym wieku i minimalnym doświadczeniu, a potrzeba tak naprawdę dobrych kilku lat, żeby gracz się rozwinął i pokazał bliższe prawdy oblicze (MJ był tylko jeden).
    Wybór Browna i Tatuma to kolejny plus nie tylko dla Ainge’a, ale i Stevensa. Wiadomo, że na co dzień takimi sprawami zajmuje się liczny skauting, ale na końcu jedną z osób decyzyjnych musi być trener. Stevens sam jest młody, nie tak dawno pracował przecież w NCAA i potrafi nie tylko prowadzić młodych graczy, ale i ogarnąć ich potencjał. Niektóre drafty z przeszłości pokazały, że wbrew pozorom niekoniecznie każdy w NBA się na tym zna. To tak jak z karnymi w piłce – karny to jeszcze nie gol, trzeba go najpierw wykorzystać, sam pick to nie wszystko – trzeba go mądrze spożytkować. Są to decyzje arcyważne, wpływające na historię całej ligi (Bowie z 2 do PTB, Jordan z 3 do Bulls w 84).

    (8)
    • Array ( )

      yhm, szcególnie że grał wtedy dla Raptors. T mac grał ze spurs, natomiast Carter najbliżej finałów był chyba z Magic.

      (4)
  7. Array ( )
    Stojko Vrankovic 11 Listopad, 2017 at 20:09
    Odpowiedz

    @BLC a co masz napisać dałeś d…y po całości pisząc nie prawdziwą informację to na poczekaniu wymyśliłeś sobie EFC. Ok każdy ma się prawo bronić….
    Co do nicku jakiego używam wstydzić się powinieneś, że zmieniłeś Stojko na Stulejko jeszcze, żeby było śmieszniej (a pewnie nie wszyscy wiedzą) to Stojko nomen omen zaczynał karierę w NBA w Celtics….

    (-5)
  8. Array ( )
    Stojko Vrankovic 11 Listopad, 2017 at 23:21
    Odpowiedz

    Do Shaquili wytłumacz mi proszę jak Carter mógł grać w finale przeciwko Lakers w 2002 roku w składzie New Jersey Nets – wtedy był zaowdnikiem Toronto Raptors.

    Opisz mi finały z 2003 roku pomiędzy Nets a Lakers (bez Cartera bo jak wiemy on grał w tym czasie w Raptors).

    Dam Ci dobrą radę zanim coś napiszesz a nie masz wiedzy żadnej to sprawdź to 🙂 Typowe dla polskich internautów nie mam wiedzy ale się wypowiem. Jeżeli czegoś nie wiesz to nie komentuj i nie rób z siebie idioty.

    Pozdro

    (-2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę że jeśli dopisze szczęście i w Celtics nadal będą ci samie ludzie (tzn. Ainge) co teraz to za kilka lat na miejsce Warriors wejdą właśnie Celtics.

    (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Warto też nie pomijac faktu jacy chłopcy trafiają do Celtics. Brown na uniwersytecie był orłem nie tylko na WFie ale z każdego przedmiotu. Tatum podobnie, inteligenty,ambitny młody chłopak z rzemieślniczym podejściem do treningu. Jak wiemy Hayward to tez jeden z mądrzejszych kiszykarzy biegających po parkietach NBA. Nie znam historii Irvinga. Mając w szatni poukładanych, kunatych gości jest Ci o wiele łatwiej zarządzać zespołem niż jak masz w szatni takiego Balla, Fultza czy innego Bladsoe którzy mają problem ze skladnym wypowiedzeniem zdania do mikrofonu czy LeBrona który w pojedynkę chce zarządzać zespołem.

    (6)
  11. Array ( )
    Stojkow Vrankovic 13 Listopad, 2017 at 00:21
    Odpowiedz

    Podstawa to wiedza jak jej nie masz to korzystaj od innych. Oczywiście dla idiotów zawsze lepszy jest hejt niż przyswojenie wiedzy no cóż współczuje….

    DO The_EasyMonay kiedy grał w finale z New Jersey????? Napisz mi kiedy a chętnie się z tymi finałami zapoznam 🙂

    (2)