fbpx

Kevin Durant = kolejny dzień w robocie: 41 punktów + game-winner

13

48, 30, 33, 37, 36, 54, 30, 46, 36, 32, 41
Seria kolejnych zdobyczy punktowych Kevina Duranta od czwartego stycznia 2014.

Jego wskaźnik PER jest najlepszy w lidze, rośnie nieustannie od 2011 roku, w tym momencie wyprzedza nawet LeBrona. Rzecz jasna PER nie określa pełni wartości zawodnika, ale stanowi dowód jak przydatny gość jest na boisku i jak wiele nań wnosi. A jeśli wyprzedzasz w tym elemencie LeBrona Jamesa znaczy, że naprawdę niezły z ciebie kozak. A jeśli czynisz to bez Russella Westbrooka w składzie, jest to tym bardziej imponujące.

Proszę Państwa, być może oglądamy najwybitniejszą indywidualną koszykówkę od czasów Kobe Bryanta circa 2007 czy Michaela Jordana w latach 80-tych.

Zazwyczaj nie pochwala się grania 1-na-5, gdyż nie prowadzi ona do mistrzowskich tytułów,  jednak gdy gracz zalicza podobną do KD skuteczność – pozostaje nam oprzeć się wygodnie o fotel i oglądać.

Zachodzi pytanie, czy obecność Russella Westbrooka powstrzymuje Duranta przed byciem jeszcze lepszym zawodnikiem? Wątpię. Jak podają statystyki, RW#0 wypracowuje 30% skutecznych akcji KD. 30% wypracowuje dlań reszta zespołu, 40% punktów zdobywa po indywidualnych popisach. Cóż, w tym momencie 70% to izolacje, 30% nadal asystują koledzy, a wszystko to kosztem dodatkowego wydatkowania energii i obciążenia fizycznego. Co ciekawe, jak dotąd Kevin gra na jeszcze lepszej skuteczności, co sprawia, że jeżeli statuetkę MVP przyznawano dzisiaj, KD miałby niewielką konkurencję. W końcu OKC przewodzą w tabeli zachodniej konferencji!!

Po każdym meczu dostaję około 30-40 SMS-ów. Ale widziałem jak Kobe Bryant zdobywa 40 punktów w 9 kolejnych meczach, Michaela Jordana notujące 11 triple-doubles w 12 meczach, LeBrona w miesiącach w których zaliczał średnio 35 punktów. Ci goście, o tym powinno się mówić. Staram się nie martwić sobą ponieważ jest tak wielu gości, którzy robili to przede mną. Ja po prostu staram się być coraz lepszy. [KD]

1

Wielki szacunek dla Atlanta Hawks, którzy walczyli wczoraj jak lwy. Jednak na “chudego” nie ma w tej chwili mocnych. Trafienie Duranta przy 1.5 sekundy na budziku rozstrzygnęło spotkanie. Thunder wygrali 111:109.

Można rzecz, że Hawks grali lepszy basket przez większość spotkania, pierwszorzędnie egzekwowali zagrywki, dominowali na tablicach i w pewnym momencie ich przewaga wynosiła chyba z 15 punktów.

Nic to jednak wobec 13 z 41 punktów zdobytych przez KD w ostatniej odsłonie. Mimo iż każdy w budynku wiedział do kogo trafi piłka, nie było mocarza, który mógłby stanąć chłopakowi na drodze. W finałowej akcji uciekł przed podwojeniem i wyszedł w górę w bezpośrednim towarzystwie trzech obrońców. BANG!

 CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

13 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    propsy za “chudego” haha 😀 postawcie go koło zwykłego śmiertelnika to koleś jak drzewo wygląda a w lidze na “chudego”

    (8)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TRICK22
    Odpowiedz

    Jak nie wygra MVP w tym roku to jest normalnie przekręt. Życzę im żeby wygrali w tym roku w finałach, ogrywając Miami albo Indianę.

    (25)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SimonSes
    Odpowiedz

    Teraz co wygrany mecz Thunder będzie tu artykuł o tym, jaki Durant nie jest dobry ? 😀
    A tak na serio, to Durant ma niesamowity rzut, potrafi zdobywać punkty z KAŻDEGO miejsca na atakowanej połowie…
    Durant – Where amazing happens

    (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    “Slim Reaper! ”
    gość to robi na takim luzie,wszystko wygląda tak łatwo,czterech obrońców dookoła,zero stresu,za długi żeby zablokować.. Freak!
    ludzie którzy nie oglądają koszykówki na co dzień myślą,że w NBA każdy tak robi,przecież to ich praca,dostają wielkie pieniądze,żeby trafiać do siatki. Ale niewielu było w historii,którzy sprawiali,że wygląda to tak łatwo. Historia tworzy się na naszych oczach 🙂

    (16)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mike9204
    Odpowiedz

    “A jeśli czynisz to bez Russella Westbrooka w składzie, jest to tym bardziej imponujące.” na pewno ? Właśnie gdyby Russell grał to Kevin aż tyle punktów nie musiałby zdobywać i jego wskaźnik PER by zmalał, czyż nie ? poza tym “oglądamy najwybitniejszą indywidualną koszykówkę od czasów Kobe Bryanta circa 2007 czy Michaela Jordana w latach 80-tych.” a nie przypadkiem 90′ ? 😉

    (0)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TheZmudzik
    Odpowiedz

    No to jak teraz MVP dla duranta. Przegrane finały konferencji albo Wielkie Finały NBA przez thunder i już widzę tych wszystkich haterów duranta 😀 Poczekajcie sezon trwa 😀 Lebron jeszcze nie powiedzial ostatniego slowa 😛 Ale życzę wszystkim panom jak najlepiej 😛

    (-2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    jakby Lebron grał tyle samemu i rzucał tyle punktów ciagle grajac pod siebie to by był hejt.

    Ale jako, że lebron to ten zły glina to Durant jest zawsze ok.

    Tylko szkoda, że w playoffach mu tak nie idzie:D Ciekawe czemu:D

    (-11)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Freak of nature … obecnie wielu wysokich zaskakuje swoją zwinnościa i koordynacją, ale Durant to koleś z innej galaktyki. Na dzień dzisiejszy MVP.

    (2)

Gwiazdy Basketu